8 maja cisza w eterze
Tak w kwestii serwitutów - parę lat temu była sprawa cywilna zakończona bodaj czy nie wyrokiem SN, dotycząca właśnie uprawnień serwitutowych opartych jeszcze na Kodeksie Napoleona - a dotyczyło to bodaj okolic Augustowa (dawne Królestwo Polskie, gdzie obowiązywał za cara KN, a nie ustawodawstwo rosyjskie) - chodziło o jezioro i prawo do jego wykorzystania. I użytkownik sprawę wygrał...

     

  prawo pod zaborami
Prof. Łaszewski na którymś wykładzie podawał, że obowiązuje:

1. wszystko co przerobił na wykładach

2. WIEK XIX:

-księstwo warszawskie (ustrój polityczny, sądownictwo, prawo sądowe [kodeks Napoleona + wiedzieć jakie jeszcze ustawy obowiązywały]

-królestwo polskie (Konstytucja 1815; statut organiczny 1832; ustrój polityczny + administracyjny; sądownictwo; akty uchwalone przez polskie władze [prawo cywilne... itp]

-Autonomia Galicyjska

3. (opcjonalnie) WIEK XX:

- ustrój polityczny i jego przemiany (4 konstytucje) [władze, stostunki społ. system wyborczy]
- ustrój administracyjny państwa po unifikacji 1928
- sądownictwo: powszechne + specjalne [ustawa o ustroju sądów powszechnych]
- samorząd terytorialny + zawodowy
- prawo sądowe ( organizacja + działaność [efekty] komisji kodyfikacyjnej)

  8 maja cisza w eterze
Tak w kwestii serwitutów - parę lat temu była sprawa cywilna zakończona bodaj czy nie wyrokiem SN, dotycząca właśnie uprawnień serwitutowych opartych jeszcze na Kodeksie Napoleona - a dotyczyło to bodaj okolic Augustowa (dawne Królestwo Polskie, gdzie obowiązywał za cara KN, a nie ustawodawstwo rosyjskie) - chodziło o jezioro i prawo do jego wykorzystania. I użytkownik sprawę wygrał...


Znacznie gorzej.
Utworzono Wigierski Park Narodowy. Mieszkańcy gospodarstw położonych nad Wigrami mieli prawo połowu ryb na wędkę z brzegu swojego gospodarstwa. W czasach kiedy im to prawo przyznano sprowadzało się to do połowu ryb kijaszkiem z uwiązanym sznurkiem i zaczepionym haczykiem dla potrzeb własnych często niedojadającego wieśniaka. Od kilkudnastu-kilkudziesięciu lat realizacja tego prawa polega na połowie z wybudowanych pomostów przy pomocy wypasionych maszyn do łowienia ryb i stanowi jedną z atrakcji pobytu w gospodarstwie agroturystycznym (lub pensjonacie), w który, w miedzyczasie przekształciło się(jednocześnie rozmnożając się) biedne gospodarstwo rolne. Łowią oczywiście letnicy. Gdy do pomostu podpływa motorówka strażników wodnych, z domu wychodzi gospodarz i wygłasza tekst w rodzaju "ja łowię to moje wędki".
Gdy Park Narodowy wystąpił o uchylenie tego prawa połowu argumentując to intensyfikacją połowów, ochroną środowiska, utratą pierwotnego znaczenia prawa i jego ujemnymi skutkami dla Parku, gospodarze podnieśli wrzask i wygrali (aż do Sądu Najwyższego). Sądy argumentowały swoje wyroki "ochroną praw nabytych nadanych przez władzę państwową". Mieszkańcy gospodarstw połozonych nad Wigrami dostali te prawo w 1864r. od cara za zasługi oddane Cesarstwu Rosyjskiemu, polegające na udzieleniu pomocy wojsku w wyłapywaniu ukrywających się powstańców. Jak dowiedziałem się o tych wyrokach (tak szło podobno przez wszystkie instancje, to Park się odwoływał), miałem poważne wątpliwości czy żyję w tak zwanym "wolnym kraju" i czy rozbiory aby napewno już się skończyły.
Aha. Żeby nie było wątpliwości. Rzecz działa się przed kilku laty.
P.S. II RP zdaje się nie tknęła praw własności, przez niektórych nie widomo dlaczego nazywanych "świętym", nabytych od władz zaborczych za wierną służbę, a dotyczących majątków skonfliskowanych za udział w powstaniach.

  do kogo na zerówkę z Polski?
Osobiście nie uważam aby pytanie o to czym jest rex ambulans było drobiazgiem no ale nieważne. Zdawałem u Romka rok temu i mogę powiedzieć tyle, że jak umiesz to na pewno krzywdy nie doznasz, ale jak nie umiesz to zostanie to zapewne zauważone. Pytania są raczej ogólne, ale zdarza się, że jak doktor zobaczy, że wiesz na poziomie ogólnym dopyta o jakiś szczegół. Ja dostałem pytania następujące
1. Zmiany zakresu władzy królewskiej od XVI do XVIII wieku - praktycznie nie wyszedłem poza opis władzy z 16 wieku kiedy odpowiedź mi przerwano po jakichś 10 minutach monologo-dialogu z doktorem
2. Cechy kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 - pytanie banalne po jego zrozumieniu bo w efekcie chodzi o wyrecytowanie 5 czy 6 cech kodyfikacji cywilnych 19 wiecznej Europy - powszechna się kłania.
3. Ustrój Administracji w II Rzeczpospolitej - Przyznaje pytanie dość trudne bo trzeba było znać wszystkie organy poszczególnych szczebli i ich kompetencje. Jak dostaniecie to pytanie pamiętajcie żeby zacząć od tego, że był podział na administracje specjalną i terytorialną i dopiero przystąpić do ich opisu.
Egzamin wygląda tak że jak się wchodzi dostaje się kartkę i długopis a także pierwsze pytanie i kilka minut na zaprojektowanie wypowiedzi. Nie trzeba więc panikować, że przy tak rozbudowanych pytaniach zapomni się o czymś ważnym. Potem już pytania zadawane są na przemian (odpowiada się dwójkami) jedna osoba mówi druga osoba tworzy na kartce Smile Trochę się schodzi. Ja z kumplem odpowiadaliśmy godzinę.
Jeśli chodzi o strategię odpowiedzi to jeśli znacie odpowiedź na część pytania (tak było ze mną w przypadku pytania nr 1) proponuje mówić dozo o tym co się wie, wdawać się w dyskusje z doktorem jeśli o coś dopytuje. Spore szanse, że uda się popłynąć i już nie wrócimy do pytania, a dostaniemy za niego plus.
Podsumowując. Egzamin trwa długo więc trzeba się na to przygotować. Atmosfera jest bardzo miła. Oceny są bardzo sprawiedliwe - żeby dostać 5 trzeba umieć wszystko praktycznie o co się zostanie zapytanym, na 4+ spokojnie wystarczy dość dobra wiedza ogólna bez fajerwerków.
Mam nadzieję, że to jakoś pomoże. Jakby co to pytajcie, będę tu zaglądał.

Wybaczcie niezrozumiały początek poprzedniego posta ale przekleiłem go z innego wątku

http://forum.wpia.uw.edu.pl/viewtopic.php?t=9324

     

  pytania z zerówki u dr. Sobotki
wszystkich ktorzy coś wiedzą proszę o wpisywanie owych
to zagadnienia z innego wątku wycięte:

monarchia stanowa,prerogatywy prezydenta wg konstytucji kwietniowej,sady szlacheckie,kompetencje sejmu i urzednicy w 17 wieku,ustawa 1588,ogr. pr. własnosci w sredniowieczu...itp

Jesli chodzi o zakres pytan, to byla to glownie 1 i 3 czesc podrecznika. Sporadycznie zdarzaly sie kwestie z czesci 2 i Konstytucji 3 Maja, tudziez reformy stanisławowskie

1. Zmiany zakresu władzy królewskiej od XVI do XVIII wieku - praktycznie nie wyszedłem poza opis władzy z 16 wieku kiedy odpowiedź mi przerwano po jakichś 10 minutach monologo-dialogu z doktorem
2. Cechy kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 - pytanie banalne po jego zrozumieniu bo w efekcie chodzi o wyrecytowanie 5 czy 6 cech kodyfikacji cywilnych 19 wiecznej Europy - powszechna się kłania.
3. Ustrój Administracji w II Rzeczpospolitej - Przyznaje pytanie dość trudne bo trzeba było znać wszystkie organy poszczególnych szczebli i ich kompetencje. Jak dostaniecie to pytanie pamiętajcie żeby zacząć od tego, że był podział na administracje specjalną i terytorialną i dopiero przystąpić do ich opisu.
Egzamin wygląda tak że jak się wchodzi dostaje się kartkę i długopis a także pierwsze pytanie i kilka minut na zaprojektowanie wypowiedzi. Nie trzeba więc panikować, że przy tak rozbudowanych pytaniach zapomni się o czymś ważnym. Potem już pytania zadawane są na przemian (odpowiada się dwójkami) jedna osoba mówi druga osoba tworzy na kartce Smile Trochę się schodzi. Ja z kumplem odpowiadaliśmy godzinę.
Jeśli chodzi o strategię odpowiedzi to jeśli znacie odpowiedź na część pytania (tak było ze mną w przypadku pytania nr 1) proponuje mówić dozo o tym co się wie, wdawać się w dyskusje z doktorem jeśli o coś dopytuje. Spore szanse, że uda się popłynąć i już nie wrócimy do pytania, a dostaniemy za niego plus.
Podsumowując. Egzamin trwa długo więc trzeba się na to przygotować. Atmosfera jest bardzo miła. Oceny są bardzo sprawiedliwe - żeby dostać 5 trzeba umieć wszystko praktycznie o co się zostanie zapytanym, na 4+ spokojnie wystarczy dość dobra wiedza ogólna bez fajerwerków.

  Historia Polski - ( egzamin pisemny ) A (1/6?) 8.00 rano
Bardzo prosze zebyscie napisali co myslicie o takich odpowiedziach... i jakie sami daliscie itp.

PYT OTWARTE - 2x3 = 6pkt.
KAZUSY - 3x4 = 12 pkt.
TEST - 10 pkt.

ZALICZA - 16 pkt.



PYTANIA OTWARTE
1. Sejmiki majace prawa wybierania.
- sejmiki przedsejmowe (wybieranie poslow, instrukcje poselskie)
- sejmiki deputackie (deputat do Trybunalu Koronnego/Litewskiego)
- sejmiki elekcyjne (kandydaci na urzad sedziego ziemskiego)

2. Prawa wyborcze od 1918 zmiany i dlaczego.

Konstytucja marcowa 1921
Czynne do sejmu - 21 Bierne - 25
Czynne do senatu - 30 Bierne - 40

Konstytucja kwietniowa 1935
Czynne do sejmu - 24 Bierne - 30
Czynne do senatu - 30 Bierne - 40
wymogi: wyksztalcenia,zaslug,zaufania

Powod zmian
- chec wzmocnienia senatu (bo 1/3 senatorow wybiera prezydent)
- "elitaryzm" zapisany w konstytucji? panstwo autorytarne? ograniczanie praw?

KAZUSY
3. W 1655 dwoch poslow po obradach poszlo na ostry melanz i gdzies tam w jakiejs karczmie zrobili burde. Jakis sad ich sadzi i dlaczego.

Sad sejmowy - Sad marszalkowski ? ? ?

4. 1836 gosc ma nieruchomosci w wawie, chcialby kupic nowy towar ale ich nie sprzedawac. Co ma zrobic?

Hipoteka, polskie prawo hipoteczne 1818r.

5. 1930 jeden gosc z warszawy zabil swoja kochanke. Jakiemu sadowi podlega i jaka kodyfikacja obowiazuje>?

- Sad kryminalny (k.... powinno byc okregowy, pomylilem z Ksiestwem Warszawskim)
- kodyfikacja KKKP? (bo kodeks makarewicza wszedl w zycie w 1932?)

TEST(rozna kolejnosc)
1. rada prefekturalna? - 1808
2. jedno z pierwszych - konstytucja marcowa 1921
3. fragment z namiestnikiem - 1822? (w każdym razie Królestwo Polskie)
4. przyłączenie Krakowa do Cesarstwa - 1846
5. skarb państwa - prokuratura gen.
6. formula processus
7. pytanie o proces posesoryjny było - oczywiście chodziło o posiadanie.
-----------
8. Prawo cywilne w 1938 - czesciowo skodyfikowane
9. administracyjne sądownictwa na trzech szczeblach - Prusy
10. Administracja Ogolna - obejmuje cos tam w Slasku - (kultura i sztuka, szkolnictwo i cos jeszcze....)

Wiecej nie pamietam...

Odpowiedzi troche poprawione... ogolnie mysle ze z 12/13 pkt. zlapie ale 16 napewno nie da rady.

  Dr Sobotka - historia Polski ( zerówka 07 )
pytania z zerówki u dr. Sobotki
wszystkich ktorzy coś wiedzą proszę o wpisywanie owych
to zagadnienia z innego wątku wycięte:

monarchia stanowa,prerogatywy prezydenta wg konstytucji kwietniowej,sady szlacheckie,kompetencje sejmu i urzednicy w 17 wieku,ustawa 1588,ogr. pr. własnosci w sredniowieczu...itp

Jesli chodzi o zakres pytan, to byla to glownie 1 i 3 czesc podrecznika. Sporadycznie zdarzaly sie kwestie z czesci 2 i Konstytucji 3 Maja, tudziez reformy stanisławowskie

1. Zmiany zakresu władzy królewskiej od XVI do XVIII wieku - praktycznie nie wyszedłem poza opis władzy z 16 wieku kiedy odpowiedź mi przerwano po jakichś 10 minutach monologo-dialogu z doktorem
2. Cechy kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 1825 - pytanie banalne po jego zrozumieniu bo w efekcie chodzi o wyrecytowanie 5 czy 6 cech kodyfikacji cywilnych 19 wiecznej Europy - powszechna się kłania.
3. Ustrój Administracji w II Rzeczpospolitej - Przyznaje pytanie dość trudne bo trzeba było znać wszystkie organy poszczególnych szczebli i ich kompetencje. Jak dostaniecie to pytanie pamiętajcie żeby zacząć od tego, że był podział na administracje specjalną i terytorialną i dopiero przystąpić do ich opisu.
Egzamin wygląda tak że jak się wchodzi dostaje się kartkę i długopis a także pierwsze pytanie i kilka minut na zaprojektowanie wypowiedzi. Nie trzeba więc panikować, że przy tak rozbudowanych pytaniach zapomni się o czymś ważnym. Potem już pytania zadawane są na przemian (odpowiada się dwójkami) jedna osoba mówi druga osoba tworzy na kartce Smile Trochę się schodzi. Ja z kumplem odpowiadaliśmy godzinę.
Jeśli chodzi o strategię odpowiedzi to jeśli znacie odpowiedź na część pytania (tak było ze mną w przypadku pytania nr 1) proponuje mówić dozo o tym co się wie, wdawać się w dyskusje z doktorem jeśli o coś dopytuje. Spore szanse, że uda się popłynąć i już nie wrócimy do pytania, a dostaniemy za niego plus.
Podsumowując. Egzamin trwa długo więc trzeba się na to przygotować. Atmosfera jest bardzo miła. Oceny są bardzo sprawiedliwe - żeby dostać 5 trzeba umieć wszystko praktycznie o co się zostanie zapytanym, na 4+ spokojnie wystarczy dość dobra wiedza ogólna bez fajerwerków.


zasady procesu skargowego,kodyfikacja prawa cywilnego w II Rp-warto znac pare nazwisk z Komisji no i oczywiscie co to w ogóle ta Komisja byla..


  Dywagacje Historyczne
W sumie muszę ci powiedzieć, że film do, ktorego się odwołujesz do klasyk a muzyka to już wogóle i tu nie mam wątpliwośći.


Nie można opierać swoich osądów tylko na podstawie filmu, który jest klasykiem z genialną muzyką.

Oczywiście wiemy, że w 1410 odbyła się bitwa pod Grunwaldem. Dla nas data zapamiętana jako wielkie wydarzenie, wręcz legendarne. Dla niemców jednak już nie, domyśl się dlaczego.


Jak by się tak dobrze, przyjrzeć to pod Grunwaldem walczyło rycerstwo połowy Europy i ciężko mówić o Niemieckiej klęsce w tym miejscu.

Kolego Szurpit_PL, nie wiem skąd wziąłeś takie informację. ZSRR zgodnie z Źródło 1 miała koło 10tyś. głowic atomowych. Natomiast wg Źródło 2 było ich 40tyś.(ale na przestrzeni lat 1949-1990). Co do liczby samolotów/czołgów.


Tak oczywiście mój błąd co do liczby. Co nie zmienia faktu, że mieli tego tyle, że w przeciągu paru godzin niemcy mogłby przestać całkowicie istnieć (taką siłą zarówno nato jak i układ dysponował). Co do Anglików to inna bajka, oni zawsze prowadzili politykę równowagi europejskiej od wieków i w sumie świetnie na tym wychodzili.
Tylko spójrz na to, że NATO(a RFN należało do NATO od 1955 roku) nie miało powodu atakować jak by to ująć, samego siebie. Poza tym to tylko Amerykanie prowadzili taktykę 'nie zaatakujemy bo możemy mieć straty'. Nie wiem dlaczego chcesz odrzucić Brytyjczyków(nie Anglików, jest to dość istotny błąd ) Polityka splendid isolation została przerwana przez Churchilla a następnie powrócono do niej dopiero za Thatcher.

narodu,czy napaść zdradziecka,mordowanie ludności cywilnej bez żadnej przyczyny oraz rządy terroru podczas okupacji starczą aby ich nie lubić czy nie?jeszcze niszczenie miast,prześladowania etniczne,naprawdę chyba nie ma na świecie narodu który za takie uczynki by lubił okupanta


Przypominam, że Rzeczpospolita Obojga Narodów także nie była święta. Z bardziej akutalnych, zajęcie Wilna (ciekawe jakby Litwa nam zajeła Warszawe, co byś na to powiedział), zajęcie Zaolzia.

Nie porównywał bym Rzeczpospolitej Obojga Narodów to Stalinowskiej Rosji czy Nazistowskich Niemiec, to zupełnie inny kaliber. W RP Obojga Narodów była bardzo spora tolerancja, owszem pewne grupy społeczne/religijne były napiętnowane ale nie na takim poziomie jak w III Rzeszy czy ZSRR.
Zajęcie Wilna jest sprawą ciut inną. Od połączenie się Królestwa Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego liczba Polaków w Wilnie i na Litwie wzrastała z każdym rokiem. I choć wikipedia nie jest dla mnie dobrym źródłem to ze względu na brak książek pod ręka posłużę się nią. Zgodnie z Źródło 1, Litwa Środkowa była zamieszkana przez 1.240 000 ludności, z czego na Polaków przypada 810 000, na Litwinów 115 000, na Białorusinów 120 000 i na innych (żydów) 190 000. Polacy stanowią zatem przeszło 66 proc. a z Białorusinami 76 proc., wobec 9 proc. Litwinów i 15 proc. żydów. Jest to kraj równie polski, jak Poznańskie. [...] Czyż można przyłączyć do państwa kowieńskiego Grodno, w którem mieszka 23 Litwinów, albo powiat oszmiański, gdzie na 180.000 ludzi jest literalnie tylko 54 Litwinów? Nawet w Wilnie jest ich zaledwie 2.000 na 128.000 ludności."
Prosta matematyka, której uczy się w podstawówce pokazuje, że Wilno w 1920 roku było miastem polskim nie litewskim. Nawet teraz Polacy stanowią 19% mieszkańców miasta i są jednocześnie największą mniejszością narodową na Litwie.
Litwini nie mają żadnych praw do Warszawy, przez wieki stolicą tzw. Litwy było 'de facto' Kowno. Warszawa nawet w ułamku procenta nie była tak Litewska jak Polskie było Wilno

Sprawa Śląska Cieszyńskiego(Zaolzie)
Znów, niestety wg. wikipedii Zaolzie było zamieszkane głównie przez Polaków (123 000 na Zaolziu; 139 000 w całej czeskiej części Śląska Cieszyńskiego) z mniejszościami czeską (32 000) i niemiecką (22 000).
O ile dobrze widzę, Czesi stanowili tam mniejszość, a przez pewien czas(1918-1920) Zaolzie należało nawet do Polski. Po tej dacie podział Śląska nie został dokonany pod względem etnicznym.

według swojego śmiesznego kodeksu bushido bez wartości i znaczenia


Śmiesznego? Goebbels i mln sztuczek technicznych nie osiągnął takiego ducha bojowego w żołmierzach jak ten kodeks. Arcydzieło propagandowe wrzechczasów.
Kodeks ten miał wpływ na duch bojowy żołnierzy Cesarstwa choćby dlatego, że Japonia do połowy XIX wieku była praktycznie odizolowana od świata, do dziś tradycja jest tam bardzo istotna(choćby ceremonia picia herbaty).

Oczywiście dochodzą do tego własne przemyślenia i wnioski z nich powstałe.


Jak to jeden z moich wykładowców mawia: Historyk powinien a nawet jest zobligowany do suchego oceniania faktów bez wtrąceń typu 'moim zdaniem', 'uważam, że'
Spróbuj napisać w akademickiej pracy historycznej 'moim zdaniem'.

  Polska flota żaglowa
Witam!
Całkowicie popieram Crolicka.
Praca Zientary była pisana w specyficznych wrunkach, gdy należało za wszelką cenę udowodnić nasze prawa do ziem odzyskanych.
Natomiast naród polski kształtował się w latach 1796 - 1920.
Skąd te daty?
Terminus ante quem, czyli 1796 rok, to data napisania "Mazurka Dąbrowskiego". Był to najważniejszy tekst polskiej literatury XVIII wieku, gdyż po raz pierwszy termin "naród" nie był połączony z terminem "państwo".
To znaczy w momencie upadku Rzeczpospolietej wszystkim się zdawalo, że i "Polska" przestała istnieć (np. Hugo Kołłątaj, który znalazł się w Dreźnie, Ignacy Potocki, ktory udał się do swych dóbr, Adam Czartoryski, który poszedł na służbę Moskwy, czy wreszcie król Stanisław Antonii Poniatowski, który za pieniądze carskie abdykował).
Wybicki napisał słowa będące szokiem dla ówczesnych polityków: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy...". Dzisiaj możemy je uznawać za slogan, nie niosący za sobą niczego więcej oprócz uczuć, jednak w tym czasie wskazywały one, że naród nie jest zwiazany z istnieniem państwa, tylko jest wartością samą w sobie. Po raz pierwszy!
Terminus post quem wiąże się z tym, że wówczas mieszkańcy ziem pomiędzy Wartą a Zbruczem i Piną opowiedzieli się za istnieniem państwa polskiego. Państwa narodowściowego. Po raz pierwszy, niestety nie ostatni: dopiero póżniejszy wybór w 1944 roku udowodnił !@#$%^& Sowietom, że nie chcemy na tych ziemiach ich władzy (niestety, w związku z wydarzeniami 1944 roku większość mieszkańców ziem pomiędzy Bugiem a Zbruczem musiala opuścić te ziemie, szczęściarze - m.in. Kargul i Pawlak - zostali [po zgwałceniu ich żon, córek matek i synków] wyrzuceni na "Ziemie Odzyskane", inni znaleźli swój kres na Syberii).
W przeciągu tego stulecia odbywało się ukształtowanie narodu polskiego, O ile szlachta i mieszczanie (od wprowadzenia w Księstwie Warszawskim kodeksu cywilnego, zwanego Kodeksem Napoleona w 1807 roku) uważali się za Polaków, to chłopi nie mieli swiadomości narodowej, o czym świadczy wystąpienie Jakuba Szeli http://www.ag.bocznica.org/ , czy też ich działalność w czasie Powstania Styczniowego (zajrzyjcie chociażby do opowiadań Stefana Żeromskiego, chociażby "Rozdziobią nas kruki, wrony..." ) Poparcie chłopów, było związane (o paradoksie!!!) z działalnością carów moskiewskich: gdy w 1861 roku dali wolność osobistą i uwłaszczyli chłopów rosyjskich nie przeprowadzili uwłaszcznia na terenie Królestwa Polskiego. Gdy w 1863 roku wybuchło powstanie przeciw Moskwie szlachta i mieszczanie mieszkający na ziemiach Kólestwa nie zostali poparci perzec chłopów. Car obiecał im bowiem uwłasczenie (mieli wolność osobistą od 1807 roku) na warunkach z 1861. Podziemny Rząd Tymczasowy obiecał im lepsze warunki, na co car odpowiedział im taką ofertą, której nie mogli odmówić: podarowaniem im na własność ziemi obrabianej przez nich, ale należącej do pana za darmo. Zgodzili się i wystąpili przeciw szlachcie i mieszczanom (poczytajcie "Nad Niemnem" Orzeszkowej). Przez dwadzieścia kolejnych lat konsumowali zdobycze (bojąc się, że szlachta odbierze im ziemie) tak, że otrzeźwieli gdzieś w latach osiemdziesiątych XIX wieku - ich przebudzenie opisane jest między innymi w "Chłopach" Reymonta. I ten okres możnaby uznać za powstanie narodu polskiego.
W czasie przewrotu bolszewickiego w Petersburgu (tak zwana "Wielka Socjalistyczna Rewolucja Pażdziernikowa"*) chłopi polscy nie poparli jej: Uwłaszczenie 1861 roku w Rosji polegało bowiem na przekazaniu ziem pańskich obrabianych przez chłopów mirom ziemskim. Na czele mirów stali zaś... panowie... Stąd też o ile chłopi rosyjscy poparli bolszewików licząc że rzeczywiście uzyskają ziemię, chłop polski nie musial tego robić bedąc rzeczywistym właścicielem swojego gospodarswa, Poparł Polskę i wygrał.
O czym zawiadamia
Ksenofont, licencjonowany historyk

*"Wielka"-wzięło w niej udział 100 rewolucjonistów, "socjalistyczna"-socjalistów bolszewicy wymordowali, "rewolucja"-zwykły bezkrwawy zamach stanu, nawet Awrora strzelała post factum, "pażdziernikowa"-odbyła się 7 listopada. I jak tu wierzyć komuchom?
X

  Liwia Hunter[28] przeciwko Alemin Tirith Draug[449]
Wyrok w imieniu Królestwa Furlandii:
Po zapoznaniu się z dostarczonym materiałem dowodowym, wysłuchaniu obu stron oraz świadków Sąd uznał oskarżonego za winnego zarzucanych mu czynów. Uznał jednak szkodliwość występku za niewielką i postanowił ukarać go karą grzywny w wysokości 2kk.

Uzasadnienie:
Pan Alemin Tirith Draug został oskarżony przez prokuratora o złamanie punktu siódmego, Kodeksu Cywilnego (poprzez złamanie zasady "Prawo nie działa wstecz"). W tym wypadku nie ma wątpliwości że zasada ta została złamana. Oskarżenie nie wzięło jednak pod uwagę że w tej sprawie owy punkt Kodeksu Cywilnego został złamany nie tylko raz i nie tylko przez oskarżonego. Jeśli bowiem uznamy że w Furlandii panuje po pierwsze prawo polskie to należy wziąć pod uwagę wszystkie jego punkty. Wśród tych punktów jest jeden który głosi iż prawo jest równe dla wszystkich. Gdzie jest zatem owa równość skoro powódka posiadała nieprawidłowy nick a mimo to nie odbyła zasłużonej kary pozbawienia wolności związanej z takowym przewinieniem (mówię w tym miejscu o sytuacji w której została wypuszczona z lochów przez władcę)? Bez względu na to czy oskarżony popełnił błąd przy wypisywaniu powodu osadzenia w więzieniu czy też nie (nawiasem mówiąc w ocenie sądu nie był to błąd tak straszny i ogromny jak wydaje się powódce i prokuratorowi) to pani Liwia Hunter niewątpliwie złamała prawo i zasłużyła na karę. Kary tej jednak jak wszyscy wiemy nie odbyła gdyż została wypuszczona z więzienia. I w tym miejscu pojawia się niesprawiedliwość. Nie na długo jednak gdyż wkrótce powódka zostaje (posiadając już właściwe imię) ponownie uwięziona (w praktyce za przestępstwo za które wcześniej nie odbyła należnej kary) i mimo iż zasada "Prawo nie działa wstecz" faktycznie została złamana to decyzja podjęta przez oskarżonego wydaje się być całkiem zasadna. Nie zwalnia go to oczywiście od odpowiedzialności związanej ze złamaniem prawa jednak jest to duża okoliczność łagodząca, gdyż prawo zostało złamane przez pana Tirith Draug na rzecz sprawiedliwości która szczególnie w tym miejscu powinna nas interesować najbardziej. Ostatnią rzeczą jaką należy w tej sytuacji uczynić aby zachować sprawiedliwość to uznać niewątpliwą winę pana Tirith Draug i wymierzyć mu karę, co zostało uczynione. Ze względu jednak na okoliczności łagodzące oraz skruchę jaką oskarżony wyraził w dwóch ostatnich wypowiedziach kara ta jest niewielka, a pozbawienie wolności lub utrata rangi nie wchodzą nawet w grę.

Pragnę także oświadczyć iż jak zostało słusznie stwierdzone powódka wykupiła się z lochów z własnej woli i żądanie zwrotu kaucji jest oczywiście bezzasadne.

Kończąc tę długą wypowiedź pragnę poinformować iż Pani Anya Shadowmoon zostaje ukarana grzywną w wysokości 50 srebrników za złamanie punktu trzeciego podpunktu F Ustawy o Sądzie Najwyższym. O sposobie wyegzekwowania kary oczywiście poinformuję.

To wszystko w tej kwestii. Sprawę uważam za zamkniętą.

  Dziennik Bałtycki

Małgorzata Kenig- Ludzie pragną normalności i spokoju, a my to właśnie chcemy im zapewnić.


Małgorzata Kenig przystąpiła do Platformy Obywatelskiej, czy znana i chyba trochę już zapomniana była radna Gdańska, wraca do wielkiej gry.

dziennikarz: Małgorzata Kenig - powrót do polityki?
Małgorzata Kenig: Niewątpliwie tak, mam teraz masę energii, pomysłów. Od czasu gdy przestałam być radną miasta, wykonywałam wiele ciekawych zawodów - byłam sędzią, pracowałam w Londynie, teraz czas na nowe wyzywania.

dziennikarz: Przez ostatnie lata była pani częścią polskiej emigracji w Zjednoczonym Królestwie. Jednak wróciła pani. Co dało pani to doświadczenie?
MK: Wróciłam. Nauczyłam się też, tego jak bardzo ważne jest dobre zarządzanie, i ile wysiłku trzeba włożyć w organizowanie różnych struktur, w utrzymanie porządku.Mimo iż praca w kancelarii obsługującej wielkie firmy, była korzystna finansowo, to jednak niezbyt pasjonująca. Doszłam do wniosku, że to nie moje powołanie.

dziennikarz: Polityka jest pani powołaniem?
MK: Czy ja wiem? Na pewno aktywna działalność społeczna. Polityka jest oczywiście tylko jej elementem, zresztą bardzo pasjonującym. Do tej pory byłam sędzią, radną, być może niedługo zostanę posłem. To daje mi szansę na spojerzenie na niektóre sprawy z różnej perspektywy.

dziennikarz: O czyli, już wiadomo, że będzie pani Kandydowała. Numer 1 w okręgu Gdańskim?
MK: Nie wiem. Co do kandydowania to chciałabym, jednak list jeszcze nie ma. Zresztą proszę pana, samorozwiązanie Sejmu nie jest jeszcze faktem, wszystko się może zdrazyć.

dziennikarz: Jeżeli jednak zostanie pani posłem, co będzie pani domeną.
MK: Myślę, że sprawy związane z wymiarem sprawiedliwości, ochroną praw obywatelskich. To są rzeczy na których się znam, które były związane z moją dotychczasową pracą , chociaż nie tylko.

dziennikarz: Polski system sprawiedliwości idzie w dobrym kierunku? Cały czas słyszmy narzekania na prawników, sędziów, inflację przepisów.
MK: To są realne problemy. Zmiany są widoczne, ale one są również bardzo powolne. Tylko, że prawo nie może zmieniać się za szybko. Kodeksu karnego nie można zmienić w 3 miesiące, Kodeksu Cywilnego w 2 lata. Musimy być rozważni w działaniu, niestety równocześnie to rozbija się o falę niezadowolenia społecznego. Oczekiwania są ogromne, a zmiany zbyt wolne.

dziennikarz: Wracają do prawników. Czy oni są niekompetentni?
MK: Kompetencja to jednocześnie przywilej i obowiązek. Wśród polskich prawników, często niekompetencja przejawia się po prostu w samym myśleniu o prawie. Zbyt często dopasowuje się tylko, sytuację do przepisu i automatycznie stosuje. Decyzja wydana w ten sposób jest o tyle sztuczna, copo prostu niesprawiedliwa i pozbawiona zdrowego rozsądku.

D: Czyli zbyt często przez prawo rozumie się sam przepis, a nie bierze się pod uwagę innych subtelności systemu.
Tak dokładnie. Jest jeszcze jedna bolączka. Uzasadnienia. Sędzie, prokurator
swoje decyzje muszą uzasadniać, a więc zarazem ocenić i to surowo, samego siebie. Muszą przeanalizować wszystkie za i przeciw. Często jest to robione niedbale, machinalnie. A przecież każda sprawa jest ważna, i z punkty widzenia społeczeństwa .Podobna sprawa ma się w Sejmie

D: Brak uzasadnień?
MK: Również, te uzasadnienia są na żenująco niskim poziomie. A to przecież są ustawy, bardzo ważne akty prawne ich zmiany czy wprowadzenie musi być uzasadnione. Posłom widać się tego nie chce robić. Bardzo to przykre. Ostatnio PiS przedstawił projekt zmian w Konstytucji. Nie chce go teraz oceniać, ale jego uzasadnienie, to była zaledwie kilka zdań. Nic nie mówiących, co ten przepis zmieni w systemie prawnym. A przecież mowa o zmianie Konstytucji! Gdzie więc poszanowanie prawa?

D: Co więc zrobić z tym fantem?
MK: Ciężka sprawa. Powiedziałabym psychologiczna. Cały czas trzeba przekonywać do prawa, i pokazywać jego skuteczność. Pracownicy wymiaru sprawiedliwości muszą udowadniać, że te przepisy, normy , system prawny są stworzone dla obywatela, dla społeczeństwa. Zmiana mentalności musi być czymś oddolnym. Również musi się zmienić praca parlamentarzystów, więcej profesjonalizmu przy pisaniu ustaw, tworzenie dobrego prawa, a nie niekończącej się ilości przepisów, które teraz są nie do ogarnięcia. Niby proste, ale jakież i trudne zarazem.

D: Co więc PO ma do zaoferowania.
MK: Nic poza ciężką pracą, potem i łzami. (śmiech) Myślę, że my mamy przede wszystkim do zaoferowania profesjonalizm, ludzie pragną normalności i spokoju, a my to chcemy im zapewnić.



  Ustawa o Kodeksie Karnym .
Wasza Królewska Mość.
Panie Marszałku .
Wysoka Izbo .

Mam zaszczyt przedstawić Kodeks Karny Federacji Korony i Litwy,zważywszy że jest to ważny projekt ustawy , proponuję aby Marszałek Sejmu ogłosił 3 dniową debatę nad tym projektem.

KODEKS KARNY

ROZDZIAŁ 1 FUNKCJONOWANIE KODEKSU KARNEGO.

Artykuł 1.

Kodeks Karny to zbiór praw i obowiązków obywateli Rzeczpospolitej Królestwa Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Artykuł 2.

Wszyscy obywatele są równi wobec prawa.

Artykuł 3.

Obywatele są zobowiązani do przestrzegania prawa. oraz podporządkowaniu się w pełni organom do tego powołanym .

ROZDZIAŁ 2. PRAWO KARNE

Artykuł 1.

Zabójstwo .
a) Ukarać co najmniej 4 miesięcznym więzieniem i pozbawieniem praw publicznych , do najwyższej kary śmierci oraz konfiskaty dóbr.

Artykuł 2.

Nakłanianie do przestępstwa .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 3 miesięcy pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 500 DPL.

Artykuł 3.

Korupcja.
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 3 miesięcy pozbawienia wolności ,oraz kara grzywny w wysokości 400 DPL.

Artykuł 4.

Ograniczenie praw obywatelskich .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 2 miesięcy pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 700 DPL.

Artykuł 5.
Nakłanianie do przestępstwa .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 2 miesięcy pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 150 DPL .

Artykuł 6.

Utrudnianie śledztwa
a) Za to przestępstwo przysługuje kara miesiąca pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 250 DPL.

Artykuł 7.
Składanie fałszywych zeznań .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 2 miesięcy pozbawienia wolności, oraz grzywna w wysokości 150 DPL.

ROZDZIAŁ 3. PRAWO GOSPODARCZE .

Artykuł 1.

Kradzież.
a) Należy karać zwrotem należności, poszkodowanemu i grzywną w wysokości 100 DPL.

Artykuł 2.

Malwersacje .
a) Należy karać oddaniem należności instytucji finansowej, oraz grzywną w wysokości od 100 DPL do 500 DPL.

ROZDZIAŁ 4. PRZESTĘPSTWA CYWILNE .

Artykuł 1.

Zniesławienie.
a) Jest to wykroczenie , kiedy ofiara zostaje obrażona poprzez słowa, obrzucona fałszywymi stwierdzeniami.
Zachodzi w momencie użycia wulgaryzmów, bezpośrednich pomówień, jaskrawych aluzji.
b) Za zniesławienie przysługuje kara grzywny 30 DPL , pozbawienie prawa do wypowiedzi na forum od miesiąca wzwyż, oraz pokrycia kosztów sądowych.

Artykuł 2.

Wulgarność i brak kultury.
a) Za to wykroczenie przysługuje kara grzywny w wysokości 15 DPL wzwyż.

ROZDZIAŁ 5. PRAWO OBYWATELSKIE .

Artykuł 1.

Zniesławienie Monarchy , członka Rządu, funkcjonariusza publicznego , jest ścigane z urzędu.
a) Za zniesławienie przysługuje kara grzywny 30 DPL , pozbawienie prawa do wypowiedzi na forum od miesiąca wzwyż, oraz pokrycia kosztów sądowych.

Artykuł 2.

Zamach stanu .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara śmierci .

Artykuł 3.

Kto współpracuje z władzami innych państw bez wiedzy i zgody władz Federacji Korony i Litwy , podlega karze pozbawienia wolności przez okres 3 miesięcy lub banicji .

Artykuł 4.

Kto swym działaniem blokuje prawidłowe funkcjonowanie państwa , podlega karze pozbawienia wolności na okres 3 miesięcy .

ROZDZIAŁ 6. EGZEKWOWANIE PRAWA .

Artykuł 1.

W razie złamania przepisów zawartych w Kodeksie Karnym lub Konstytucji , obywatel zobowiązany jest do powiadomienia instytucji egzekwujących prawo .

Artykuł 2.

Organem egzekwującym prawo jest Prokuratura lub Siły Zbrojne Federacji Korony i Litwy .

Artykuł 3.

Instytucje uprawomocnione do wydania wyroku , sprawach opisanych w Kodeksie Karnym , są podzielone na dwie instancje .
a) Sąd pierwszej instancji jest złożony z jednego sędziego.
b) Sąd Najwyższy (drugiej instancji)_ złożony z jednego sędziego .

Artykuł 4.

Apelacja następuje wyłącznie z Sądu pierwszej instancji do Sądu Najwyższego , po uprzednim złożeniu pisemnego wniosku o odwołanie wyroku pierwszej instancji.

ROZDZIAŁ 7. PRZEPISY KOŃCOWE .

Artykuł 1.
Ustawa w chodzi w życie z chwila ogłoszen.

  Ustawa o Kodeksie Karnym .
Moja poprawka:

KODEKS KARNY

ROZDZIAŁ 1 FUNKCJONOWANIE KODEKSU KARNEGO.

Artykuł 1.

Kodeks Karny to zbiór praw i obowiązków obywateli Rzeczpospolitej Królestwa Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Artykuł 2.

Wszyscy obywatele są równi wobec prawa.

Artykuł 3.

Obywatele są zobowiązani do przestrzegania prawa oraz podporządkowaniu się w pełni organom do tego powołanym .

ROZDZIAŁ 2. PRAWO KARNE

Artykuł 1.

Zabójstwo .
a) Ukarać co najmniej 6 miesięcznym więzieniem i pozbawieniem praw publicznych , do najwyższej kary śmierci oraz konfiskaty dóbr.

Artykuł 2.

Nakłanianie do przestępstwa .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 4 miesięcy pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 500 DPL.

Artykuł 3.

Korupcja.
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 5 miesięcy pozbawienia wolności ,oraz kara grzywny w wysokości 500 DPL.

Artykuł 4.

Ograniczenie praw obywatelskich .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 4 miesięcy pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 700 DPL.

Artykuł 5.

Utrudnianie śledztwa
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 1,5 miesiąca pozbawienia wolności , oraz grzywna w wysokości 300 DPL.

Artykuł 6.
Składanie fałszywych zeznań .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara 2 miesięcy pozbawienia wolności, oraz grzywna w wysokości 200 DPL.

ROZDZIAŁ 3. PRAWO GOSPODARCZE .

Artykuł 1.

Kradzież.
a) Należy karać zwrotem należności poszkodowanemu i grzywną w wysokości 400 DPL.

Artykuł 2.

Malwersacje .
a) Należy karać oddaniem należności instytucji finansowej, oraz grzywną w wysokości od 100 DPL do 500 DPL.

ROZDZIAŁ 4. PRZESTĘPSTWA CYWILNE .

Artykuł 1.

Zniesławienie.
a) Jest to wykroczenie , kiedy ofiara zostaje obrażona poprzez słowa, obrzucona fałszywymi stwierdzeniami.
Zachodzi w momencie użycia wulgaryzmów, bezpośrednich pomówień, jaskrawych aluzji.
b) Za zniesławienie przysługuje kara grzywny 150 DPL , pozbawienie prawa do wypowiedzi na forum od miesiąca wzwyż, oraz pokrycia kosztów sądowych.

Artykuł 2.

Wulgarność i brak kultury.
a) Za to wykroczenie przysługuje kara grzywny w wysokości 150 DPL w zwyż.

ROZDZIAŁ 5. PRAWO OBYWATELSKIE .

Artykuł 1.

Zniesławienie Monarchy , członka Rządu, funkcjonariusza publicznego , jest ścigane z urzędu.
a) Za zniesławienie przysługuje kara grzywny 100 DPL , pozbawienie prawa do wypowiedzi na forum od miesiąca wzwyż, oraz pokrycia kosztów sądowych.

Artykuł 2.

Zamach stanu .
a) Za to przestępstwo przysługuje kara śmierci .

Artykuł 3.

Kto współpracuje z władzami innych państw bez wiedzy i zgody władz Federacji Korony i Litwy , podlega karze pozbawienia wolności przez okres 3 miesięcy lub banicji .

Artykuł 4.

Kto swym działaniem blokuje prawidłowe funkcjonowanie państwa , podlega karze pozbawienia wolności na okres 5 miesięcy .

ROZDZIAŁ 6. EGZEKWOWANIE PRAWA .

Artykuł 1.

W razie złamania przepisów zawartych w Kodeksie Karnym lub Konstytucji , obywatel zobowiązany jest do powiadomienia instytucji egzekwujących prawo .

Artykuł 2.

Organem egzekwującym prawo jest Prokuratura lub Siły Zbrojne Federacji Korony i Litwy .

Artykuł 3.

Instytucje uprawomocnione do wydania wyroku , sprawach opisanych w Kodeksie Karnym , są podzielone na dwie instancje .
a) Sąd pierwszej instancji jest złożony z jednego sędziego.
b) Sąd Najwyższy (drugiej instancji) złożony z jednego sędziego .

Artykuł 4.

Apelacja następuje wyłącznie z Sądu pierwszej instancji do Sądu Najwyższego , po uprzednim złożeniu pisemnego wniosku o odwołanie wyroku pierwszej instancji.

ROZDZIAŁ 7. PRZEPISY KOŃCOWE .

Artykuł 1.
Ustawa w chodzi w życie z chwila ogłoszen