Zmiany w kodeksie cywilnym, mające wyeliminować...
Zmiany w kodeksie cywilnym, mające wyeliminować...
Mam 100 metrow mieszkanie wlasnosciowe. Chcial bym je wynajac na
pare lat bo pracuje w innym miescie, gdzie place osobny czynsz
za wynajem. Moje mieszkanie wlasnosciowe chcialbym wynajac, ale
sie boje ze nie bede mogl je odzyskac jezeli wynajme je kobiecie
(ktora moze byc pozniej w ciazy) albo czlowiekowi ktory straci
prace i nie bede mogl miec innej pracy czyli bedzie bezdomny -
czy to znaczy ze dzieki naszym ustawodawca ja wynajmujacy
zamiast zarobic na swoj wlasny rent w drugim miescie bede musial
znalesc moim lokatorom zastepcze mieszkanie i prosic ich na
kolanach zeby sie laskawie wyprowadzili. COS W TYM TU MI NIE
GRA. Jezeli moj lokatoe uzywa mieszkanie i nie zaplace za wode
czy elektrycznosc wtedy elektrownia czy cieplownia odlacza mu
wode i elektrycznosc i na tym KONIEC, nie wazme czy kobieta jest
w ciazy czy mezczyzna jest bez pieniedzy - nie beda mieli
mozliwosci sie ogrzac czy umyc w biezacej wodzie. Ale ja
wlasciciel mieszkania bede musial ponosic straty bo ja nie moge
ich sie pozbyc w imieniu prawa tylko bede musial miec moich
lokatorow na moim wlasnym mieszkaniu (bez swiatla i wody). I ja
bede musial placic swoja czesc bo jak nie to strace swoje wlasne
mieszkanie. CZY TO MA WSZYSTKO JAKIS SENS - A MOZE NAJLEPIEJ
UBEZPIECZYC TE MOJE MIESZKANIE NA DOBRA SUMKE I MIESIAC POZNIEJ
PODPALIC I WZIASC PIENIAZKI DO RACZKI I DOWIDZENIA. Na zachodzie
to sie nazywa zydowskim pozarem i jestem przekonany ze po malu
przyjmie sie u nas w wolnym PRL.

     

  Pleśnieją mieszkania w TBS Nasz Dom
Hej mialam chwilke i znalazlam cos takiego! postaram sie dotrzec do tekstow
tych ustaw tylko czy jest sens podawania Ci ich na forum jesli podasz mejla to
gdy znajde tekst ustaw o Ci go podesle
Pozdrawiam
Monika :)

Oto co znalazlam :
Zakładanie i funkcjonowanie Towarzystw Budownictwa Społecznego umożliwiła
ustawa z 26 października 1995 roku o niektórych formach popierania budownictwa
mieszkaniowego (tekst jednolity Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1070 z późn.
zmianami). Rozdział 4 tej ustawy poświęcony jest Towarzystwom Budownictwa
Społecznego. Są tam uregulowane podstawowe kwestie związane z ich zakładaniem,
przedmiotem i zakresem działalności oraz wynajmem mieszkań. Aktem wykonawczym
do ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego jest
rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 kwietnia 2004r. w sprawie warunków i
trybu udzielania kredytów i pożyczek ze środków Krajowego Funduszu
Mieszkaniowego oraz niektórych wymagań dotyczących lokali i budynków
finansowanych przy udziale tych środków (Dz. U. Nr 86, poz. 803). Towarzystwa
Budownictwa Społecznego mogą funkcjonować jako spółki handlowe lub spółdzielnie
osób prawnych, dlatego podstawą prawną będzie Kodeks spółek handlowych z 15
września 2000r. (Dz. U. Nr 94 poz. 1037 z późn. zmianami). Oprócz tego w
sprawach w sprawach nie uregulowanych ma zastosowanie ustawa z 21 czerwca 2001
roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zmianami) oraz Kodeks cywilny.

  Paweł Piskorski - oskarża
Mieszkania przeznaczone na wynajem podlegają ustawie "o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego" z 2001
roku, przepisom skarbowym i budowlanym. Sugeruję sprawdzenie, czy czynsz w tych
lokalach został naliczony zgodnie z ustawą i czy odprowadzono od niego stosowne
podatki. Skoro pan Piskorski ma nadmiar lokali mieszkalnych, a w gminie,
województwie i państwie jest wielu bezdomnych, sugeruję w tym szczególnym
przypadku przywrócenie "szczególnego trybu najmu", wskazanie grupy
potencjalnych lokatorów, narzucenie limitu czynszu poniżej 3% watrości
odtworzeniowej lokalu i zakaz eksmisji przez 3 lata.

  KU PRZESTRODZE
To wszystko prawda. Nie pomoże żadna umowa i mecenas.

Ja widzę tylko takie ewentualności:

1. zgłosić naruszenie miru domowego do Prokuratora, wskazując art. 193 kk
"„Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo
ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie
opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku”.

Dobrem podlegającym ochronie prawnej jest swoboda niezakłóconego korzystania z
domu (mieszkania). Zachowanie sprawcy polegać może na wdarciu się do cudzego
domu lub nieopuszczeniu go, wbrew żądaniu osoby uprawnionej.

Wdarcie się, to wejście przy użyciu przemocy (np. odepchnięcie gospodarza,
sforsowanie zabezpieczeń) albo przynajmniej wbrew protestom osoby uprawnionej
lub wbrew jej woli (zob. L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 1998, s.241).

Przestępstwo to popełnić może także osoba, która w mieszkaniu znalazła się
legalnie, a następnie stała się osobą niepożądaną i mimo żądania osoby
uprawnionej mieszkania nie opuszcza. Ponadto, jak już wyżej wspomniano, mir
domowy podlega ochronie przewidzianej w przepisach prawa cywilnego (zob. art. 23
i 24 Kodeksu cywilnego).

2. nie dopuścić (zastrzec w ZE) do zawarcia przez takiego "najemcę" umowy o
dostawę energii elektrycznej i już przed wynajmem mieć taka umowę podpisaną na
siebie.
W razie potrzeby odciąć prąd (zdjąć licznik).

     

  KOM dla Gołubowicza
ogólnie..........
art.21 konstytucji; Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia
Ale prawa dysponowania własnością są coraz bardziej ograniczane.........
ponieważ WŁADZA uznaje obywateli za swoją własność!!!!!!!!
Zmiany kodeksu cywilnego uniemożliwiają właścicielom domów i mieszkań
eksmitowania dłużnika-najemcy,jeśli nie zapewni mu lokalu zastępczego
Właściciele domów i mieszkań,którzy mają problemy z niepłacącymi czynszu
lokatorami mogą ich zakwaterować u posłów posiadających nieruchomości;
P.Gadzinowski[SLD]
T.Tomaszewski[SLD]
J.Pieczociński[SLD]
B.Liberadzki[SLD]
Z.Siemiątkowski[SLD]
B.Blida [SLD]
J.Kubica[SLD-UP]
J.Chojnacki[SLD]
ITD.....wszyscy mają mieszkania lub domy na wynajem

  Najem Okazjonalny
Oczywiście najem okazjonalny jest uregulowaniem starym jak kodeks cywilny. To
wszystkie te umowy w których koniec umowy jest określony nie terminem a
spełnieniem warunku po stronie najemcy lub wynajmującego. Stąd we wszystkich
poprzednich ustawach regulujących najem były też przepisy o najmie
okazjonalnym. W ustawie z 21 lipca 2001 r. to były przepisy art. 5 ust. 5 W
nowelizacji znalazł sie przepis, który sprawi jeszcze niemało kłopotu z powodu
jego nieprecyzyjnej redakcji. Rzecz w pojęciach "właściciel" i "własne potrzeby
mieszkaniowe". Przykładowo: kupiłem mieszkanie z przeznaczeniem dla córki,
która jeszcze mieszka w domu rodzinnym, albo w akademiku, albo za granicą bo
jeszcze jest niepełnoletnia, uczy się i tp. Właścicielem mieszkania, zgodnie z
ustawą, jest nie właściciel w rozumieniu kodeksu cywilnego tylko wynajmujący.
Zatem jeżeli umowę najmu zawrze córka, a warunkiem rozwiązującym będzie np.
ukończenie studów, to taki najem, moim zdaniem, będzie okazjonalny. Ale to już
jest w art. 5 ust. 5 pkt 2. Jeżeli interpretatorzy wymyślą, że właściciel musi
być właścicielem mieszkania w rozumieniu prawa cywilnego i mieszkać (być
zameldowanym) przed wynajmem w swoim mieszkaniu przed jego wynajęciem, to
nowelizacja okaże się zbędną. Korzyścią będą wyjątki określone w art. 3 ust. 1.
dodanym po nowelizacji. Problemem będzie ustalenia na podstawie którego
przepisu wynajęto mieszkanie. Ale polak potrafi. Poradzimy sobie i z tym
problemem. Pozdrawiam. Oskar

  Co to jest "najem okazjonalny"?
Co to jest "najem okazjonalny i ...komercyjny"?
Najem okazjonalny

Do najmu okazjonalnego i komercyjnego będą miały zastosowanie przede wszystkim
przepisy kodeksu cywilnego.

Najem okazjonalny dotyczy właścicieli pojedynczych mieszkań (tylko osób
fizycznych), którzy czasowo w całości lub w części nie korzystają ze swoich
lokali. Najem komercyjny - właścicieli, którzy budowali lub kupili mieszkania z
myślą o zysku, czyli deweloperów, właścicieli prywatnych kamienic (tylko w
wypadku umowy najmu zawartej po dacie wejścia w życie nowelizacji), w tym także
osób, które skorzystały z ulgi podatkowej na wynajem.

Umowy najmu będą mogli zawierać na zasadach, jakie sami ustalą z najemcą. Nie
będzie się do nich stosowało przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów
chroniących przed eksmisją na bruk ani o ograniczeniach w podwyżkach czynszów.
Właściciele muszą tylko przestrzegać przepisów tej ustawy dotyczących
wypowiedzenia. Oznacza to, że umowę mają prawo wypowiedzieć tylko na piśmie,
określając jako przyczynę wypowiedzenia, jedną z trzech sytuacji: najemca nie
płaci za mieszkanie przez co najmniej trzy miesiące, wynajął (podnajął lub
użyczył) mieszkanie bez zgody właściciela, dewastuje je lub swoim zachowaniem
utrudnia życie innym lokatorom. Minimalny okres wypowiedzenia to miesiąc.

Ustawa trafi teraz do Senatu.

Renata Krupa-Dąbrowska

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041120/prawo/prawo_a_1.html

  Nowela ustawy o ochronie lokatorów
Prezydent podpisał nowelizację ustawy o ochronie praw lokatorów.
Nowela wprowadza m.in. od 1 stycznia 2010 r. 8,5-proc. podatek
ryczałtowy od wynajmu mieszkań oraz tzw. wynajem okazjonalny.
[...]

Oprócz nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów prezydent
podpisał związane z nią nowelizacje ustaw: o mieszkaniowym zasobie
gminnym i Kodeksu Cywilnego oraz niektórych innych ustaw.

Źródło: PAP

Artykuł z dnia: 2010-01-08, ostatnia aktualizacja: 2010-01-08 14:04

  W kierunku zmniejszania nękania Właścicieli ???
Zgodność z Konstytucją?
„2a. Podatnicy mogą podaną w Wykazie stawek amortyzacyjnych stawkę podwyższać o
współczynnik 3,0 dla lokali mieszkalnych wynajmowanych na zasadach najmu
okazjonalnego, o którym mowa w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.”.
Ta propozycja wydaje się dyskryminacyjną w stosunku do tych którzy już wynajmują na starych zasadach, a nie będą mogli ich zmienić gdyż starzy najemcy się nie zgodzą, a nie zgodzą się na pewno, bo po co mieliby ryzykować skuteczną eksmisję na własne życzenie.
Inaczej - nowi wynajmujący (np. developerzy nie mogący sprzedać mieszkań, którzy zdecydują się na wynajem) będą uprzywilejowani potrójnie w stosunku do starych wynajmujących ( czyli nas) – będą płacić mniejszy podatek i większe odpisy amortyzacyjne będą mogli wpisać w koszty i ponoć skutecznie będą mogli się pozbyć (eksmitować) najemców.
A przecież najem okazjonalny od klasycznego najmu niczym się praktycznie nie różni, to tylko nowa nazwa i trochę bełkotu słownego dla stworzenia nowej kategorii najmu i ominięcia specustawy i zakazu eksmisji dla nowych wynajmujących.
Czy to jest zgodne z Konstytucją?
Myślę że nie jest – dyskryminuje dotychczasowych wynajmujących i uprzywilejowuje potencjalnych wynajmujących.
To znów trafi do TK – to tylko kwestia czasu.

  Pomysły na biznes i nie tylko...może ktoś poradzi
Wiesz, mieliśmy w rodzinie już taki problem z wynajmowanym mieszkaniem. Umowa
sporządzona prawidłowo i wogóle z naszej strony wszystko OK a koleś nie chce
płacić więc my do adwokata, że umowa jest itd...a adwokat na to że niestety
prawo jest takie, że nie można w umowie zawierać zapisów sprzecznych z ustawą,
która jest przewodnia i reguluje sposób sporządzenia umowy i zapis w stylu
że "w przypadku braku zaplaty i po wypowiedzeniu umowy masz prawo do
zabezpieczenia swoich roszczen na majatku pozostawionym w lokalu" jest
niezgodny z ustawą regulująca tą kwestię i kodeksem cywilnym. Więc to, że w
umowie jest taki zapis nie znaczy że jest on ważny...poprostu w tej części
zapisu umowa jest nieważna i tyle. Sprawdzone empirycznie w rozmowie z policją
i prokuratorem pół roku temu. Prawo jeśli chodzi o wynajem jest
beznadziejne...zresztą nie tylko w tym względzie. Gościa niby wywaliliśmy ale
gdyby chciał nam założyć sprawę z powództwa cywilnego to by ją wygrał...poszedł
do prokuratora się poskarżyć taki był bezczelny. I prokurator mimo, że
wiedział, że ten nie płaci to i tak wziął jego stronę.

Pozdrawiam

  TBS
Mieszkania w TBS są zbudowane w celu, tylko i wyłącznie wynajmu. Nie przewiduje
się sprzedaży lokali będących własnością TBS - ich najemcom, więc tam nigdy nie
powstanie wspólnota mieszkaniowa.
W sprawach wynajmu lokali w TBS obowiązuja odpowiednie zapisy kodeksu cywilnego,
nie UWL.

  TBS
jerzyroman napisał:

> Mieszkania w TBS są zbudowane w celu, tylko i wyłącznie wynajmu. Nie
przewiduje
> się sprzedaży lokali będących własnością TBS - ich najemcom, więc tam nigdy
nie
> powstanie wspólnota mieszkaniowa.
> W sprawach wynajmu lokali w TBS obowiązuja odpowiednie zapisy kodeksu
cywilnego
> ,
> nie UWL.

Mała poprawka - TBS może budować również jako standardowy deweloper i nie
korzystać z preferencyjnych kredytó z KFM. Wtedy może sprzedawać lokale bądź
wynajmować jak tylko chce i za ile chce.

  Nie wiem co myśleć... będzie dobrze?
milarka napisała:

> penelina napisała:
>
> > milarka napisała:
> >
> > > koleandra napisała:
> > >
> > > > A ta umowa użyczenia to co to za umowa?
> > >
> > > Z tego co ja wiem, to umowę użyczenia (czyli wynajmu bez pobierania
> opłat
> > )
> > > można spisać tylko z kimś z rodziny.
> > > Natomiast osobom spoza rodziny można wynajmować, ale nie BEZPŁATNIE
> , czyl
> > i
> > musi
> > >
> > > być umowa płatnego wynajmowania.
> >
> >
> > Umowa użyczenia może być zawarta między osobami niespokrewnionymi,może by
> ć
> > także zawarta między osobami prawnymi.Nie ma żadnych ograniczeń dotyczący
> ch
> > stron umowy.
> > Pozdrawiam serdecznie.
>
> No mi się wydaje, że właśnie nie, tzn, że nie można wynajmować za darmo
> mieszkania/domu osobie niespokrewnionej, tylko musi być opłata. Aczkolwiek
> głowy sobie uciąć nie dam, a nie mam za bardzo czasu, żeby przeszukiwać akty
> prawne i je tu przytaczać.
> Natomiast, w przypadku, gdy dom należy do firmy, to już jest chyba zupełnie
> inna sprawa.
>
> Również pozdrawiam

Milarko,umowa użyczenia,to nie jest to samo,co umowa najmu.Te sprawy regulują
różne przepisy kodeksu cywilnego.Obce sobie osoby również mogą sobie coś
użyczać i spisywać w związku z tym umowę,niekoniecznie muszą coś wynajmować.
Pozdrawiam.

  Nadzór w obronie kredytobiorców
> Zapytam raz jeszcze: co ma utrata zdolności kredytowej do obniżenia wartości nieruchomości?

Już tłumaczę - spadek na rynku nieruchomości plus spadek wartości złotówki doprowadziły do dwóch rzeczy:

-spadku stosunku wartości zabezpieczenia do sumy kredytu
-spadku stosunku twoich zarobków/dochodów w PLN do sumy kredytu - w rosnącym CHF.

Jaki to ma wpływ na zdolność kredytową? Zasadniczy.
Upraszczając - dzisiaj nie dostałbyś tak wysokiego kredytu, przy tak niskich zarobkach i tak niskim zabezpieczeniu. Twoja zdolność kredytowa byłaby niewystarczająca.

Teraz jasne?

Dodam, że umowę kredytu można wypowiedzieć również z powodu niedotrzymania jego warunków, np. w sytuacji niedopełnienia obowiązków informowania o stanie finansowym kredytobiorcy, o których mowa w art 74 ustawy Prawo bankowe.

Natomiast niewypłacalność (np. niespłacanie innych zobowiązań połączone z uszczupleniem majątku) pozwala na skorzystanie bezpośrednio z Kodeksu cywilnego podobnie jak zależne od dłuznika zmniejszenie wartości zabezpieczenia - np. dewastacja - co może się zdarzyć na przykład z mieszkaniem na wynajem.

  Napedzanie interesu naiwnymi
W/g ustaleń z UE, przez 10 lat obowiązują cudzoziemców ograniczenia w nabywaniu
nieruchomości w Polsce[mieszkanie=nieruchomość],potrzebna jest zgoda MSW.Co do
zysków z wynajmu:Absurdalna ustawa o ochronie lokatorów, uniemożliwia usunięcie
osobnika niemającego chęci wynieśc się z naszego lokalu.Mało tego ;
obowiazująca od lutego 2005 nowelizacja kodeksu cywilnego zakazuje WSZELKICH
eksmisji na bruk, nawet tzw. lokatora okazjonalnego z umową na np. 1 rok ,nawet
wygranie w sądzie sprawy o eksmisję, nic nie daje, musimy mu dać lokal
zastępczy, czyli kupić za swoje,szczytem absurdu jest,żę lokator okazjonalny
niby nie podlega ustawie o ochronie lokatotów, ale tęż go nie wolno wywalić z
racji na w/w kodeks cywilny. Więc wynajmujcie...Ale możecie stracić
mieszkanie , tak swoje własne.Natomiast, gdy wynajmiecie'' na czarno'',lokator
może donieść na was do US.Reasumując bezpieczniej jest inwestować w grę w
ruletkę w kasynie, niż w lokal na wynajem

  przedłużenie umowy najmu mieszkania
przedłużenie umowy najmu mieszkania
Mam umowę na najem mieszkania do 31.03.09. Okres wypowiedzenia wg umowy mam
jeden miesiąc ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego.
Czy umowa wynajmu mieszkania w razie nie złożenia wypowiedzenia automatycznie
sie przedłuża? Czyli czy muszę do końca lutego zdecydować czy chcę dalej
wynajmować to mieszkanie czy mogę w ostatnich dniach marca poinformować
właściciela o swojej decyzji ?
Szukałam info w kodeksie cywilnym ale nic nie znalazłam.

  J ak to jest z tymi ciążami lokatorów?
Cóż - prawo na dzień dzisiejszy rozróżnia wynajem okazjonalny i wynajem stały. Tylko do tego ostatniego znajdują zastosowanie przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów, zakazujące de facto eksmisji na bruk w określonych przypadkach.

Ale oczywiście, nie muszę dodawać, że nawet w przypadku wynajmu okazjonalnego, jeśli studentka się uprze, to czeka Cię sprawa w sądzie o orzeczenie eksmisji i następnie przekazanie sprawy komornikowi.

Pocieszające jest, że jeśli studentka nie płaci należnego czynszu, a mieszka, to możesz żądać od niej pokrycia poniesionej z tego tytułu straty(w wysokości czynszu, kosztów eksploatacji, ewentualnie innych. No i odsetek. Oczywiście koszty komornicze też ciążą na niej.

Na marginesie trzeba niestety dodać, jak ktoś już pisał na forum, że niestety przepisy są w tej materii niespójne i kodeks postępowania cywilnego w zasadzie zabrania w ogóle eksmisji na bruk....

Fajnie byłoby, gdyby ktoś od komorników napisał coś więcej od strony praktycznej na ten temat. Bo mnie się wydaje, że jeśli eksmitowany protestuje, to komornik po prostu stosuje 1046 par 4kpc i wstrzymuje się z dalszymi czynnościami.

  Wynajem okazjonalny na dłużej - zagrożenia
Ludzie! Dlaczego nie czytanie Usatwy o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego?????

No przecież artykuł 3-ci wspomnianej Ustawy wyraźnie wspomina które
artykuły, paragrafy, punkty i podpunkty dotyczą w przypadku wynajmu
przez "właściciela, który przejściowo nie korzysta ze swojego
lokalu" (bo cała reszta Ustawy - nie dotyczy). Otóż w wymienionych
artykułach, paragrafach, punktach i podpuktach nie ma ani słowa o
jakichkolwiek ograniczeniach w eksmisji, czy - co nie daj Panie
Boże - mieszkania zastępczych czy socjalnych!!! Te fragmenty owszem
są - wśród tej całej reszty Ustawy, która NIE DOTYCZY wynajmu
przez "właściciela, który przejściowo nie korzysta ze swojego
lokalu".
Ja sama "przejściowo nie korzystam" (od kilku dobrych lat) z mojego
lokalu i spokojnie sobie go wynajmuję uczciwie płacąc podatki, na
podstawie dobrze sformułowanej umowy (sama ją sobie kiedyś
wymyśliłam i sama wyłącznie modyfikuję, jeśli trzeba). Nie miałam
kłopotów ze skutecznym wyrzuceniem z mojego mieszkania samotnej
matki z dzieckiem, skoro mi "zaległa za co najmniej dwa pełne okresy
płatności" i nie uregulowała "pomimo pisemnego wezwania i
wyznaczenia dodatkowego miesięcznego terminu na uregulowanie".
Komornik ściąga z jej pensji i przysyła mi - raz po 4 złote, a raz
po 40 zł - zależy jak mu się trafi. Ale w mieszkaniu już dawno
mieszka ktoś inny i "nie zalega".

  Czy właściciel może wykurzyć niewygodnych lokat...
"Zgodnie z kodeksem cywilnym nie może też samowolnie naruszać czyjegoś
posiadania, czyli np. odciąć prądu czy wody, nawet jeżeli oni za media nie płacą."

Zaraz zaraz. Czyli z tego wynika, ze najbardziej dostaje się niewinnemu
pośrednikowi (i mówię teraz o ogólnym przypadku).

Wyobraźcie sobie: kupuję sobie dom i w nim mieszkam. Jak nie płacę rachunków, to
mi firma odcina media i windykują moje długi. Logiczne i w porządku.

A teraz: kupuję dom, i go wynajmuję. Ludzie mieszkający tam nie płacą mi za nic.

Nie mogę ich eksmitować, bez zapewniania im lokalu zastępczego (ale skąd, jak ja
mam tylko swój dom i ten na wynajem)? Nie mogę im odciąć prądu czy wody, bo to
nieludzkie. W rezultacie muszę płacić za ich prąd i wodę. Ale nie mam z czego,
bo nie zarabiam, skoro oni mi nie płacą czynszu. W rezultacie media mi się
odcina i windykuje "moje" długi. W rezultacie tracę ten dom w którym sam
mieszkałem, zostaję z jednym w którym mieszkają menele, którzy tymczasem
pozywają mnie do sądu że im odciąłem prąd i gaz...

To jest jakaś paranoja.

  Koniec z wynajmowaniem na czarno?
Koniec z wynajmowaniem na czarno?

Koniec z wynajmowaniem na czarno?

Właściciel znajduje się w dużo gorszej sytuacji prawnej, niż najemca. Decydując się na wynajem, ponosi ryzyko, że najemca nie zapłaci czynszu lub nie opuści lokalu. Trzeba stworzyć więcej zabezpieczeń dla właścicieli.

Tak przynajmniej uważają twórcy nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów oraz mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego. Rządowy projekt ustawy ma poprawić sytuację wynajmujących mieszkania, a także przyczynić się do likwidacji, a przynajmniej znacznego zmniejszenia szarej strefy w obszarze najmu lokali.


dalszy ciąg TU

  dolcan na Tyszkiewicza (Wola)
Oczywiście Dolcan ma prawo dzierżawy tego terenu przez 29 lat . Zgodnie z
Kodeksem Cywilnym można nabyc grunt po 30 latach przez zasiedzenie. Ale tutaj
sprytnie jest tylko dzierżawa na 29 lat:)) Także w tej sytuacji kupujecie
mieszkania, które nie są waszą własnością. Więc jezeli kupiecie te mieszkania
będziecie płacić miastu za wynajem gruntu. Zycze powodzenia tym, którzy będą
chcieli sprzedaż takie mieszkanie.Byłam zainteresowana tą inwestycja pod koniec
roku i jak widzę nic sie nie zmieniło w przypadku prawa własności gruntu.
Poprostu bank nie udzielił kredytu pod tą inwestycję.

  Tak mi smutno :( Jak zapomnieć i żyć dalej?
Nie mozna zlozyc wniosku o mieszkanie socjalne.
MOzna zlozyc o mieszkanie komunalne.

"Przez lokal socjalny należy rozumieć lokal nadający się do
zamieszkania ze względu na wyposażenie i stan techniczny, którego
powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa domowego
najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w wypadku jednoosobowego
gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o
obniżonym standardzie.
Dostęp do lokali socjalnych jest regulowany przez Ustawę dn.
21.06.2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy
i o zmianie Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tą ustawą gmina ma
obowiązek zapewnienia mieszkań socjalnych. Ustawa ta daje także
możliwość wynajmowania lokali od innych właścicieli i wynajmu ich
osobom, których gospodarstwa domowe osiągają niski dochód."

Wiec nei sa to lokale czesto o normalnym standardzie, czasem nie
maja lazienki, albo maja wspolna lazienke czy kuchnie, a czasem
tylko aneks kuchenny.

Lokale socjalne dostaje osoba z prawomocnym wyrokeim eksmisyjnym
(soadownym), gdzi ema napisane, ze ma prawo do lokalu socjalnego.

  W dzisiejszej prasie - co Wy na to ?
w dzisiejszej „RZ” – PRAWO CO DNIA

Co trzecia ekipa remontowo-budowlana nie chce podpisywać umów z klientami. Dwie
trzecie umów już podpisanych zawiera zakazane przez prawo klauzule

Dokumenty tylko po polsku
Umowy z zakresu prawa pracy oraz stosunków konsumenckich w Polsce muszą być
zawierane po polsku. Regulacje, które umożliwiają wybór języka takich
dokumentów, Trybunał uznał wczoraj za niezgodne z konstytucją. Chodzi o
przepisy wprowadzone w kwietniu 2004 r., które dostosowały polskie prawo do
standardów unijnych. Dopuściły one możliwość sporządzania umów o pracę oraz
konsumenckich także w innych językach oraz czynienia obcojęzycznych wersji
podstawą interpretacji zawartych w nich treści.

Do odprawy za utratę stanowiska członka zarządu spółki, prezesa, stosuje się
rygory prawa cywilnego, a nie kodeksu pracy przewidziane dla ochrony
wynagrodzenia.

Osoby, które rozpoczęły budowę domów z mieszkaniami na wynajem przed 1 stycznia
1997 r., mogą dowolnie dysponować tymi domami i mieszkaniami bez obawy utraty
ulgi podatkowej wykorzystanej w związku z ich budową

Doradca prawny nie różni się pod względem statusu procesowego od żadnej innej
osoby fizycznej powołanej w charakterze świadka przed sądem powszechnym.

  Mieszkanie u dziewczyny..
jumpinjackflash napisał:

> Jak pisałem w którymś poście: pierwszych kilka lat, jeśli zostanie
to przepisane na nią, jest psi obowiązek, żeby tam mieszkać - tak
wymaga tego bodaj ustawa o darowiznach.

???? a gdzie to wyczytałeś? darowizny są uregulowane w kodeksie
cywilnym; w przepisach nie ma takiego zastrzeżenia.

Czyli: zero możliwości wynajmu czy odsprzedaży. W grę wchodziłob
> y jedynie porzucenie mieszkania - nonsens.

faktycznie darczyńca może w umowie darowizny tzw. polecenie,
Przedmiotem polecenia może być obowiązek określonego działania lub
zaniechania, np. przeznaczenie przedmiotu darowizny czyli
nieruchomości na określony cel - zamieszkanie). Ale nie wynika to z
ustawy, tylko z umowy pomiędzy rodzicami a dziewczyną.

  Rynek mieszkaniowy w Polsce - prawo buszu.
prawo buszu
Prawo buszu ma swoje zrodla w "pro-spolecznej" polityce kolejnych rzadow od UW,
przez AWS, do PSL-SLD-Up. W warunkach glebokiej nierownowagi nie mozna stosowac
pojecia "rynek" mieszkaniowy. To jest raczej patologia. Pytanie - dlaczego w
Polsce brak mieszkan ? Odpowiedz - bo nie funkcjonuje rynek. Za "komuny" brak
bylo wedlin i miesa. Przyszla "demokracja", a wraz z nia rynek i ... okazalo
sie, ze wieprzowina w niesamowitych ilosciach zalega w chlodniach ARR, ladach
sklepowych i ... nie ma na nia chetnych. Urynkowiono budownictwo biur i ...
jest ich nadmiar. Stoja puste, a ceny ich najmu / zakupu spadaja, nie ma
chetnych. Podobnie byloby z mieszkaniami, gdyby urynkowiono mieszkaniowke
(czynsze, eksmisje, zmieniono przepisy kodeksu cywilnego). Nie buduje sie
mieszkan na wynajem, bo czynsze sa ograniczone, a eksmisja lokatora jest
praktycznie niemozliwa. Brak mieszkan na wynajem popycha popyt na zakup
mieszkan. Rzadko kto jednak moze wylozyc pelne koszty budowy. Na tej sytuacji
zeruja nieuczciwi deweloperzy i kredytodawcy. Panstwo w osobie ministra
infrastruktury Marka Pola deklaruje, ze wybuduje mieszkania, mosty i
autostrady, ... . NIC NIE WYBUDUJE !!!! bo budzet jest mizerny. Jedyna rada
jest uaktywnienie prywatnego kapitalu. Jednak, aby jakas osoba wlozyla swoje
pieniadze w budownictwo mieszkaniowe, musza byc spelnione podstawowe warunki -
odpowiednia stopa zysku, krotki czas zwrotu kapitalu, zaufanie do prawa i
sadow. Tych rzeczy w Polsce nie ma. Jest "prawo buszu".

  Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr
Nie masz racji. Artykuł w kodeksie cywilnym na który sie powołujesz dotyczy
wynajmu nie w celach mieszkaniowych. Jeśli wynajmujesz lokal mieszkalny
obowiązuje ustawa o ochronie praw lokatorów. Tez tego nie wiedziałam wcześniej,
wynajmowałam mieszkania firmom i osobom prywatnym. Firmom mogę wypowiedzieć w
każdej chwili, mamy 3 miesięczny okres wypowiedzenia, ale jak chciałam
wypowiedzieć lokatorowi żeby sama zamieszkać w jego mieszkaniu (czyli moim) to
się okazało że nasza umowa w której był 1,5 roczny okres wypowiedzenia jest
nieważna. Lokator przyszedł z odpowiedzią napisaną przez prawnika na moje
wypowiedzenie umowy. Śmiał mi sie w twarz i mówił że się nie wyprowadzi po 1,5
roku bo ma umowę o neostradę na dwa lata a poza tym przez półtora roku nie
znajdzie sobie mieszkania. Musiałam radzić się prawników co zrobić żeby
zamieszkać szybciej niż za 3 lata w swoim mieszkaniu. Sytuacja była bardzo
nieprzyjemna, lokator sie uparł ze się nie wyprowadzi. Szczęśliwie dla mnie
trafił na tańsze mieszkanie i się wyniósł. Mieliśmy już sprawę w sondzie ale
zakończyła się polubownie.

  umowa cywilna kupna mieszkania-POMOCY!!!
Czesc Marta, Mieszkania zaliczaja sie do nieruchomosci tym samym w mysl kodeksu cywilnego przeniesienie wlasnosci nieruchomosci pod rygorem niewaznosci musi miec forme umowy notarialnej, dotyczy to takze innych nieruchomosci (dzialki, inne zabudowania,itp), w twoim wypadku (sprzedaz) musisz pojsc do notariusza. Umowe cywilno-prawna mozna zawzec na wynajem mieszkania, ale to juz inna sprawa. Hej Wedrowiec

  pytanie do mam prawniczek
M.! Podejrzewam, że Twoje pytanie wiąże się z szumem medialnym wokół ustawy o ochronie praw lokatorów z 2001 roku, która, między innymi, wprowadziła obowiązek wynajmu lokali na czas nieokreślony albo na czas określony, jednak nie krótszy niż trzy lata. Zrobiła się afera, bo ludzie się przestaszyli tych ograniczeń, zwłaszcza, że umowę najmu na czas nieokreślony jest, zgodnie z nową ustawą, trudno wypowiedzieć. Ale te ograniczenia mają zastosowanie tylko w przypadku najmu lokali między osobami fizycznymi i na cele mieszkaniowe. A Ty pytasz o najem na czele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, więc nie ma problemu. Zawierasz umowę pod rządami kodeksu cywilnego, a więc możesz ją zawrzeć na czas nieokreślony (z możliwością wypowiedzenia - jeden miesiąc, dwa, trzy, ile chcesz) albo czas oznaczony. Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania, pisz! Pozdrawiam, Małgosia, Mama (prawniczka) Marii

  PROF. ANDRZEJ ZOLL BOI SIĘ GŁOSU LUDU
złoty wiek budownictwa
Żeby nastąpił w Polsce ów złoty wiek budownictwa mieszkaniowego potrzebna jest
ekonomiczna zachęta i sprzyjające warunki makroekonomiczne. Ujmując problem
najogólniej, głównym wskaźnikiem branym pod uwagę w decyzjach potencjalnych
inwestorów jest stopa zwrotu inwestycji. Każdy sektor posiada swój indywidualny
wskaźnik informujący o tym, po jakim czasie następuje zwrot poniesionych
nakładów. Inwestor kieruje swój kapitał tam, gdzie ryzyko straty jest
najmniejsze i najkrótszy jest czas, po którym kapitał zacznie przynosić zysk.
Obecnie warunki makroekonomiczne dla sektora budownictwa mieszkaniowego są
fatalne, a ryzyko straty kontroli nad wynajętym budynkiem mieszkalnym
ogromne !!! Dlatego prywatni inwestorzy wolą lokować swój wolny kapitał w
obligacjach, chodowli winniczków, czy usługach agencji towarzystkich, bo tam
bilans zysk-ryzyko-czas jest najlepszy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie
budował kamienic na wynajem. Dlaczego ? Wystarczy zapoznać się z kodeksem
cywilnym, praktyką sądową, ochroną lokatorów, kapitałochłonnością i długością
cyklu amortyzacyjnego, wysokością czynszu. Nie jest prawdą twierdzenie, że
państwo samo rozwiąże problem braku tanich mieszkań. Praktyka pokazuje, że za
cokolwiek owo państwo się nie weźmie, to nic dobrego dla obywateli z tego potem
nie wynika. Jedyną drogą do uzyskania równowagi rynkowej podaż-popyt jest
uaktywnienie prywatnych inwestorów ... czyli urynkowienie czynszów i
złagodzenie restrykcyjnych przepisów wobec osób wynajmujących lokale. Potem
upływ czasu na oszukanie instynktu samozachowawczego i zatarcie złych
doświadczeń, upewnienie się co do stabilności systemu prawa. Słusznie piszesz,
że ludzi rajcuje zysk, szybki zysk, pieniądze. Mnie też forsa jest bardzo
potrzebna i szlag mnie trafia, że niezły kawał kapitału moi przodkowie umoczyli
w wybudowanie mieszkań, które obecnie zajmują zupełnie obcy mi ludzie.
Powojenne "prawo" ubezwłasnowolniło właścicieli, czyniąc z posiadaczy
administracyjnych przydziałów - "święte krowy" (które nie dają mleka ;
wprawdzie coś im tam bardzo cienką strużką cieknie ; ale może to nie mleko ?).
Swojego prywatnego kapitału napewno nie zainwestuję w wybudowanie mieszkań. Nie
ma głupich. Znam znacznie przyjemniejsze metody trwonienia majątku.

  przeprowadzka do Wloch - od czego zaczac?
Cześć,
Strasznie przerażający ten wątek się zrobił! Na szczęście w rzeczywistości nie
jest tak źle. Opiszę moje doświadczenia z przeprowadzką do Italii to może
dodadzą one trochę otuchy tym którzy tak się przejmuja Włoską biurokracją no i
może komuś się to przyda.

Przyjechałam do Włoch, z tego powodu co wiele innych czytelniczek, czyli z
miłości ;) Początkowo nie miałam ani pracy ani nic, więc nie starałam sie o
permesso. Mój narzeczony wynajmuje mieszkanie i mieszkałam zawsze u niego.
Nigdy mnie nie zgłaszał jako gościa (w ciągu 48 godzin ani w ogóle) i nie zna
nikogo kto by zgłaszał albo miał z tego powodu problemy.

Polska jeszcze nie była wtedy w Unii. Zawsze pilnowałam, żeby wracać do Polski
co 3 miesiące, choć nie wyrabiałam permesso turystycznego. Raz jedyny na
lotnisku spytali o permesso, więc udałam Greka, że nie wiem o co chodzi i mnie
puścili bez problemu.

Po niecałym roku takiego bujania się dostałam się na studia doktoranckie ze
stypendium, dzięki czemu mogłam zalegalizować swój pobyt. Na questurę doniosłam:
- Zaświadczenie o studiowaniu z uczelni
- Zaświadczenie o stypendium z uczelni (środki utrzymania)
- Umowa wynajmu mieszkania przez mojego narzeczonego oraz "dichiarazione
d'ospitalita'", czyli, że się zobowiązuje mnie gościć oraz kopia jego dowodu
- Kwitek, że opłaciłam ubezpieczenie w INA Assitalia za 77,40 za rok
- Znaczek skarbowy za 10,33, który odkąd Polska jest w Unii NIE jest potrzebny
Po kilku mięsiącach i licznych dniach spędzonych w kolejce dostałam permesso.
Ale te dni w kolejce to tylko ze względu na totalny bałagan, który tam mają.
Odkąd Polska jest w Unii to Polacy nie muszą w moim mieście stać w kolejce, co
jest dużym ułatwieniem.

I tyle! Więc do tych co po nocach studiują kodeksy cywilne: spoko! Dobrze
będzie. Zawsze można mówić, że się nie wiedziało. Tutaj większość pracowników
państwowych nie wie, że Polska jest w Unii a co dopiero, żeby znali przepisy.
Na szczęście od innych też tej znajomości nie wymagają. Więc, oczywiście nie
należy przesadzać, ale żeby tak być zupełnie w zgodzie z prawem to się wręcz
nie da (wtedy byłby jeden wielki strajk włoski - ha ha).

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Iwona

  Wkrótce uwolnienie czynszów w pryw. kamienicach.
najpierw Gazeta prawna z 29.04.04
RZĄD. Ochrona praw lokatorów
Wyższe czynsze od 2005 roku?

Rząd przyjął autopoprawkę do planowanej nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. W jej wyniku możliwe będzie uwolnienie czynszów w prywatnych kamienicach od 1 stycznia 2005 r.

Projekt ?dużej? nowelizacji ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 71, poz. 733 z późn. zm.) czeka na drugie czytanie w Sejmie. Miał on m.in. przeciwdziałać drastycznym podwyżkom czynszów od 1 stycznia 2005 r. w tzw. mieszkaniach kwaterunkowych. Chodzi o najem lokali, w których przed 10 lipca 2001 r. obowiązywał czynsz regulowany. Obowiązująca ustawa zakłada, że do końca 2004 r. tacy lokatorzy mogą płacić czynsz nie wyższy niż 3 proc. wartości odtworzeniowej. Aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi czynszów po 2004 r., w nowelizacji zapisano, że całkowite uwolnienie czynszu w prywatnych domach czynszowych nastąpi od 1 stycznia 2009 r. ? do tego czasu coroczna podwyżka nie mogłaby przekraczać 0,25 proc. wartości odtworzeniowej. Rząd wprowadził jednak autopoprawkę, na skutek której ochrona lokatorów nie zostanie przedłużona o kolejne 4 lata.

Rząd obawia się prawdopodobnie lawiny pozwów, jakie mogą skierować właściciele prywatnych kamienic do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, tak jak to zrobiła pani Hutten-Czapska, właścicielka kamienicy w Gdyni. Jej willą najpierw zarządzało miasto na podstawie przymusowego zarządu. Gdy odzyskała dom wraz z lokatorami, doszła do wniosku, że nie może, w świetle obowiązującego prawa, decydować o swojej własności ? nie może bowiem ani wykwaterować lokatorów, ani podwyższyć im czynszów. Właścicielka zwróciła się do Trybunału w Strasburgu o stwierdzenie, że skoro dom został jej zwrócony z lokatorami, to powinna mieć możliwość ustalania im wysokości czynszu w drodze umowy cywilnoprawnej. Trzeba liczyć się z tym, że w ślady pani Hutten-Czapskiej pójdą inni właściciele kamienic ? stąd zapewne rządowa autopoprawka, uwalniająca czynsze.

Oczywiste jest, że ochrona lokatorów nie powinna odbywać się kosztem właścicieli mieszkań, którzy przez lata dokładali do wynajmu z własnych kieszeni ? podnosił to również Trybunał Konstytucyjny. Z drugiej strony brak ochrony przed podwyżkami może spowodować tragiczną sytuację wielu najemców, którzy nie będą w stanie płacić wyższych czynszów. Albo wilk syty, albo owca cała.
Ewa Usowicz

  Jak to jest z wynajmem mieszkania?
www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Najem-lokali-mieszkalnych-2_0_96.html
Na tej stronie www znalazlam taki opis (wklejam czesc artykulu):

Najem lokali mieszkalnych

Z dniem 01.01.2005 r. weszły w życie zmiany w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 ze
zm.), które w istotny sposób zmieniają i upraszczają przepisy dotyczące najmu. Poniżej zostaną
omówione obowiązujące obecnie zasady w zakresie najmu prywatnego.
...
Najem okazjonalny
W wyniku zmian ustawy o ochronie praw lokatorów, które obowiązują od początku tego roku, do
przepisów dotyczących najmu przywrócono pojęcie najmu okazjonalnego. Co to jest najem
okazjonalny? Jak stanowi ustawa w razie oddania do używania lokalu, z którego właściciel przejściowo
nie korzysta w całości lub w części w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych nie stosuje
się przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów, czyli zasad wyżej omówionych, z pewnymi wyjątkami.
(art. 10 ust. 1-3, art. 11 ust. 1 i 2 pkt 1-3, art. 13 i art. 18 ust. 1 i 2 ustawy). Te wyjątki dotyczą: zasad
usuwania awarii, niektórych przyczyn wypowiadania najmu przez właściciela, wytoczenia powództwa o
eksmisję współlokatora lub sąsiada oraz przepisów dotyczących zajmowania lokalu bez tytułu
prawnego. Jeżeli zatem właściciel posiada mieszkanie, które zaspokaja jego własne potrzeby
mieszkaniowe, a którego ?chwilowo? nie potrzebuje (równie dobrze może go nie potrzebować przez
dwa miesiące jak przez rok, gdyż ustawa tego nie precyzuje), to może je wynająć, korzystając z
preferencyjnych, uproszczonych zasad najmu. Z tej formuły nie mogą skorzystać jednak ci, którzy
wynajem mieszkań traktują jako swoje źródło dochodu, prowadząc w tym celu działalność
gospodarczą. Przy najmie okazjonalnym nie mają zastosowania na przykład ograniczenia co do
możliwości podnoszenia czynszu, a sąd przy opróżnieniu lokalu nie będzie mógł przyznać lokatorowi
prawa do lokalu socjalnego. Właściciel nie powinien też mieć problemu z przekonaniem lokatora do
wyprowadzki. Wystarczy, że lokatorowi, który nie chce się wyprowadzić podniesie czynsz o 200-300
proc. (co przy najmie okazjonalnym jest możliwe) i w ten sposób skutecznie zachęci go do podjęcia
rozmów na temat ustalenia terminu wyprowadzki.

henryk.tubacki napisał: Ja uważam, że używanie w umowie słowa "najem okazjonalny" jest wręcz
szkodliwe i świadczy o nieznajomości prawa.

Czy moglbys uzasadnic dlaczego jest szkodliwe?

Pozdrawiam
B.

  skomplikowana sprawa-pomocy!
Przecież ma umowę namu: na czas nieokreślony
Gość portalu: renia napisał(a):

> Moja teściowa mieszka od 76 roku w wynajmowanym domu.Do 93 roku za
> wynajem płaciła gmina,Karta Nauczyciela gwarantowała nauczycielom
> na wsi bezpłatne mieszkania.Po 93 nie zawarto z nią żadnej
> umowy.Własciciel domu po wojnie wyemigrował do USA,parę razy
> przyjechał i dziękował za dbanie o dom-została założona woda,nowy
> dach itp.Teściowie dbali o dom jak o własny.Spadkobiercy nie byli
> już tak wspaniałomyślni-dom został sprzedany.Czy teściowa mając
> stały meldunek ma prawo do jakiegoś lokalu zastępczego?Czy w ogóle
> ma jakieś prawa nie mając umowy najmu?

W zasadzie to na ma umowę najmu:

Art. 660 Kodeksu cywilnego mówi o tym, że umowa najmu na czas
dłuższy niż rok powinna być zawarta na piśmie, a w razie
niezachowania tej formy uważa się ją zawartą na czas nieokreślony.

Ponadto art. 661 Kodeksu cywilnego mówi, że najem zawarty na czas
dłuższy niż 10 lat poczytuje się po upływie terminu za najem zawarty
na czas nieokreślony.

Więcej: art. 674 Kodeksu cywilnego mówi, że jeżeli po upływie
terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca nadal
używa rzeczy za zgodą wynajmujacego, poczytuje się w razie
wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nieokreślony.

Natomiast art. 678 mówi o tym, że jeśli w trakcie trwania umowy
najmu nastąpilo zbycie nieruchomości, nabywca wstępuje w stosunek
najmu w miejsce zbywcy, jednakże nabywca może wypowiedzieć najem z
zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia.

Nie mógłby, gdyby była pisemna umowa najmu zawarta na czas określony
i była z datą pewną (czyli np. datą potwierdzenia przez notariusza,
sąd lub jeśli nie było takiej daty to za datę pewną uważałoby się
datę śmierci zmarłego właściciela).

  Mandaty za brak meldunku
Chyba sie rozpedziłas
kot_behemot8 napisała:
kot_behemot8 napisała:

> > wystawiasz rzeczy klienta za drzwi i po sprawie.. niech udowodni
> > cokolwiek nie mając papierka że tu mieszkał...
>
>
> Udowodni z łatwością. Nawet jesli jakimś cudem naprawdę nie ma
> żadnego "papierka", choćby odręcznego pokwitowania przyjecia zapłaty
> czy kaucji (a mało który lokator jest tak naiwny by dawać pieniądze
> bez żadnego zabezpieczenia) to jesli ktos naprawde mieszkał to
> znajdzie mnóstwo świadków którzy to potwierdzą. Swoją drogą to sam
> fakt nagłego zmaterializowania się jego rzeczy na klatce schodowej
> dowodzi, ze ich właściciel gdzieś tam mieszkał ale go wyrzucono, nie
> wydaje ci się?
> Ale to wszystko to pikus w porównaniu z kłopotami w jakie wpakowałby
> się ktoś próbujący zrobić to co sugerujesz. Naruszenie posiadania,
> naruszenie miru domowego, pozew o przywrócenie posiadania, pozew o
> odszkodowanie za koszty wynajmu mieszkania zastępczego, do tego
> wszystkiego koszty sądowe. A na koniec były lokator w asyście
> komornika i policji i tak zostanie wraz z rzeczami wprowadzony
> do "swojego" (czyli twojego) mieszkania. Bo w Polsce prawo chroni
> lokatora a nie właściciela;)

Lokator prawnie chroniony (zwykle chodzi o mieszkańców byłych i obecnych
komunalek których meldowano na podstawie przydziału administracyjnego) to nie to
samo co umowny najemca. Żeby nalezała ci sie ochrona musisz mieć tytuł prawny na
podstawie którego ona cię obejmuje. Zawarcie umowy lokalu to zwykła umowa
cywilnoprawna która mozna rozwiazać czy wypowiedzieć zgodnie z jej brzmieniem
albo z brzmieniem przepisów Kodeksu Cywilnego, jeżeli termin wypowiedzenia minał
albo nastąpiły przesłanki umozliwiajace jej natychmiastowe rozwiazanie
(demolowanie mieszkania, zaległosci w opłatach) to masz opuscic i opróznić
mieszkanie i koniec bo twoje prawo do jego użytkowania wygasło, a jak bedziesz
się rzucał to właściciel może wezwać policje i ciebie zgłosic a nie ty jego,
nawet chocby twoja żona jutro miała rodzić.
Oczywiście aktualny meldunek może to utrudniać dlatego właściciele często go
unikają.

pozdrawiam

  Kiedy wreszcie odbierzemy nasze mieszkania
Drodzy Sąsiedzi,

Oto wiadomości z ostatniej chwili:

1. Anłuk zrzuca winę na gazownię, a wina leży po stronie Anłuka.
2. Anłuk nie zamontował skrzynek rozdzielczych gazu (z sobie tylko
znanych powodów), choć tłumaczy się Kierownikowi firmy Gaz Media, że
je zakupił, i że leżakują w magazynie.
3. Numer do kierownika Gaz Media 22 763 88 57 (pod tym numerem
możecie uzyskać wyczerpujące informacje o problemach z gazem)
4. Firma gazowa jest po naszej stronie i twierdzi, że gdy tylko
Anłuk zamontuje skrzynki, puszczą gaz

Anłuk straszy, że jeśli nie podpiszemy Aneksów, nie odda nam
mieszkań (chachachachacha, straszyć to my ... ale nie nas). Rozmową
chyba już nie osiągniemy nic. Groźby też nie skutkują. Czy pozostaje
nam już tylko cierpliwie czekać i nie szarpać sobie nerwów przed
następnymi świętami? W Aneksie nr.2 napisano, że oddadzą osiedle
całkowicie do 31.03.2009 (+3 m-ce +czas na Akty Notarialne), ale kto
by w to uwierzył? Tym bardziej odradzamy podpisywanie Aneksu.

Zgodnie z warunkami umowy firma Anłuk zobowiązana jest do zapłacenia
do 2% odsetek od wartości mieszkania za zwłokę w oddaniu mieszkań.
Kodeks Cywilny daje jeszcze dodatkowe możliwości odszkodowawcze. O
to wszystko będziemy walczyć w Sądzie. Musimy postarać się o
najlepszych prawników (może tych sprawdzonych na Olej/Legionów) i po
odbiorze kluczy przypuścić zmasowany atak na Anłuka. Wiadomo, że do
czasu odbioru Aktów Notarialnych wszyscy ponoszą znaczące koszty
(kiedy?):
a/ do wpisu hipoteki do księgi wieczystej, podwyższone
oprocentowanie kredytów hipotecznych
b/ ubezpieczenie kredytów
c/ koszty wynajmu mieszkań
d/ spadające ceny mieszkań, jeśli ktoś może sprzedać stare mieszkanie
e/ odsetki od kredytu, jeśli kwota ze sprzedaży starego mieszkania
ma posłużyć spłacie kredytu
Jeśli dobrze policzymy, to Anłuk nie będzie wychodził z sądu ... i
nie będzie miał czasu/kasy na kolejne inwestycje.

Osobiście obiecujemy, że czekając na mozolny przebieg wydarzeń ze
strony Anłuka postaramy się nagłośnić sprawę w mediach. Już niedługo
na początek powinien ukazać się obszerny artykuł w prasie. Może to
doda skrzydeł Anłukowi ... albo podetnie skrzydełka przed kolejnymi
inwestycjami (planowany blok przed naszym, od Kołłątaja).

Co do terminu spotkania, proponujemy 17.01.09 (sobota), godz.12:00,
na budowie. Mam nadzieję, że będzie nas dużo.
Może przy okazji skorzystamy z zaproszenia na Orlą/Legionów, żeby
naocznie sprawdzić rzetelność i jakość Anłuka.

z pozdrowieniami,
M&K

  brak prawa do najdu po głownym najemcy
To raczej nie to forum. Ale...
Zakładam, że sprawa nie dotyczy lokalu wynajmowanego od spółdzielni tylko od gminy?
Jeśli tak, to po wyprowadzeniu się najemcy (rozwiązaniu przez niego umowy
najmu)nie ma przepisu ustawowego, że gmina musi wynająć ten lokal osobie w tym
lokalu mieszkającym.
To Rada Gminy określa w swojej uchwale jakie są warunki wynajmu mieszkań. Może
być tam zapis, że lokal taki gmina wynajmuje osobie mieszkającej w lokalu np.
przez ileś lat, lub posiadającą określony dochód. Wyszukaj tą uchwałę i uważnie
ją przeczytaj. TO WAŻNE ŻEBYŚ WIEDZIAŁA CZEGO SIĘ TRZYMAĆ.
Gmina nie może cię ot tak wymeldować, bo wymeldowanie to potwierdzenie
zamieszkania i pozostaje bez związku z prawem do lokalu). Ale gmina może
wystąpić do sądu o Twoją eksmisję, będzie miała do tego prawo jeśli będziesz
mieszkać w lokalu bez tytułu prawnego (najmu). W ustawie o ochronie praw
lokatorów są podane przypadki w jakich nie jest możliwe orzeczenie eksmisji bez
prawa do lokalu socjalnego (poszukaj w necie ustawy) Ponadto wyżej wskazana
uchwała Rady Gminy może (nie musi) przyznawać prawo także innym osobom
niewymienionym w ustawie o ochronie praw lokatorów.
Na twoim miejscu zrobiłabym tak:
1. wyszukać i przeczytać przepisy
2. ponownie napisać do gminy jeśli się da powułując się na korzystne przpisy,
jeśli nie wskazując na względu społeczne
3. nie czekając na rozpatrzenie umówiłabym się na spotkanie z burmistrzem
(wójtem), jakiś radnym z komisji zajmującym się kwestiami mieszkaniowymi,
4. jeśli dostaniesz odpowiedź odmowną zbierz dokumenty i idź do adwokata.
Znającego się na takich sprawach. Może po ich przeczytaniu znajdzie jakiś
haczyk. Potencjalnie jest kilka kruczków które może dałoby się wykorzystać.
5. Nie lekceważ sprawy sądowej o eksmisję, masz chodzić do sądu, wnosić o
przesłuchanie świadków, powoływać się na art. 5 kodeksu cywilnego, PRZESYŁKI Z
SADU ODBIERAC!!!!w przypadku wyroku orzekającego eksmisję - APELOWAĆ
5. niedługo wybory samorządowe, zaraz po zmienie władz radnych i burmistrza
warto pisać ponowne podania,

NIE ZAPOMNIJ O DOBRYM ZNAJĄCYM SIĘ ADWOKACIE TO POWAŻNA SPRAWA.

  Zwrot zaliczki akonto wynajmu kwatery? JAK?
Zwrot zaliczki akonto wynajmu kwatery? JAK?
Witam,
Jestem na wakacjach i mam nie lada kłopot. Mąż znalazł i zadatkował dla mnie i
dwójki moich dzieci prywatną kwaterę. Mąż przebywa na leczeniu sanatoryjnym,
ja z dziećmi przyjechałam do niego 4 września.
Zadatkując miejsce na kwaterze w dniu 3 września kwotą 200zł, otrzymał
pokwitowanie odręcznie napisane przez właścicielkę mieszkania.
W pokwitowaniu czytamy:
„Pokwitowanie odbioru zaliczki w wysokości 200zł.Do zapłaty za pobyt od 4 do
14.09.2008, pozostało 400zł.
3.09.2008 Agnieszka Z…..”

Po przyjeździe z dwójką dzieci (ponad 500km) ok. 9:00 rano w dniu 4 września,
okazało się, że pokój nie jest przygotowany na nasz przyjazd. Mąż(?)
właścicielki poprosił o przyjazd za godzinę, co też uczyniliśmy.
Około 11:00 pojawiliśmy się ponownie. W pokoju nie było żadnej pościeli a
jedyna szafa stojąca w nim była załadowana po brzegi – po prostu nie było się
gdzie wypakować. W mieszkaniu był również głośny pies(nie widzialny, ale
doskonale słyszalny) o którym właścicielka wcześniej nie wspomniała. Moja
2-letnia córka boi się psów, nie mogłam uspokoić dziecka, w pośpiechu
opuściliśmy mieszkanie i byliśmy zmuszeni (zamiast rozpakować się i przespać
po nocy spędzonej w samochodzie)szukać nowego lokum. Właścicielka mieszkania
pracuje-twierdzi że wraca do domu „wieczorem” po pracy. W związku z tym, mąż
tego samego dnia wieczorem poszedł oddać klucze i odebrać zaliczkę. Pani Z.
stwierdziła, iż pieniądze wydała i będzie mogła oddać je dopiero w
poniedziałek. Mąż nie chciał robić problemów i na prośbę właścicielki lokum
oddał klucze. Dziś jest wtorek i oczywiście nie otrzymaliśmy zwrotu zaliczki.
W dniu dzisiejszym próbowałam jeszcze raz porozumieć się z Panią Z. nie było
jej w domu, w rozmowie telefonicznej stwierdziła, iż „poniosła wydatki/straty”
(???nie wiem jakie???) i nie zamierza oddać nam zaliczki. Co mogę zrobić?
Jestem zmuszona wracać o 1 dzień wcześniej z planowanych przez rok
wakacji-(muszę uregulować należność za noclegi w nowym miejscu i brakuje mi
tej kwoty); moich pierwszych od 3 lat… , o zmarnowanym pierwszym dniu i
zszarganych nerwach nie wspomnę….
Pani w sms-owej korespondencji życzy mi „powodzenia” w dochodzeniu swych
racji. Jestem tu jeszcze do soboty, 13 września. Co mogę zrobić?
Policja, Straż miejska oraz Urząd skarbowy umywają ręce. Rzecznik Praw
konsumenta radzi dochodzić swych praw na drodze sądowej(powództwo cywilne i
powołanie się na art.471 i 491 Kodeksu Cywilnego).

  Wydoić studenta, czyli pokój do wynajęcia w Polsce
Rozumiem twoje doświadczenia, ale jaki one mają związek z moim
wątkiem o zbyt wysokich cenach najmu dla studiujących,
niepracującyh i niezarabiających pieniędzy młodych, dorosłych ludzi
w RP?
To, ze akademiki czesto przypominaja chlew, to prawda, ale przeciez
to temat na inny watek.

Wracajac do kwestii:
Logiczne jest, ze wlasciciel lokalu wraz z najmujacymi podpisuja
umowe i najemca wplaca odpowiednia, przewidziana w umowie zwrotna
kaucje.
Spisuje sie tez dane z dowodów osobistych na wypadek sytuacji
kradziezy, wandalizu, e.t.c., wlasciciel moze tez poprosic o jakąś
forme rekomendacji z poprzedniego miejsca pobytu.
Swiadczysz uslugi, zarabiasz pieniadze - rejestrujesz sie, jestes
chroniona przez prawo i Kodeks Cywilny.
Prowadzac tego typu dzialanosc liczysz sie wiec ze wszystkimi tego
prawami i konsekwencjami.
Przeciez nikt z dobrego serca nie przygarnia "biednych" studentow
pod swoj dach. Jest umowa, swiadczenie uslug, oplaty - wszystko
jasne. Jesli ktos decyduje sie przyjac pod swoj dach byle kogo, w
sposob spontaniczny i bez profesjonalnego przygotowania - sam moze
miec do siebie pretensje.
Przeciez to logiczne, ze jesli decydujesz sie wynajmowac
mieszkanie, to moze trafic ci sie wandal.
Tak samo, jak to, ze jesli decydujesz sie zarabiac jako taksiaż, to
liczysz sie z tym, ze ci razu pewnego cham i prostak wejdzie do
auta.

Wracając do punktu wyjscia:
Czesto ludzie nieprofesjonalni i nieprzygotowani chca sobie tanim
kosztem dorabiac na bezrobotnych studentach. W relacjach umowy-
najmu obowiazuje prawo. Prawo najmu i prawo karne. I wlasciciela i
studenta.
Ja po prostu postuluje, zeby chcacym wynajac stancje studentom
przyslugiwaly ulgi studenckie, oraz zeby wynajmem zajmowaly sie
osoby do tego predysponowane. A w Polsce zaczyna sie w tej kwestii
robic totalna wolna amerykanka. Wszedzie, gdzie sa swiadczone
uslugi finansowe, swiadczace je podmioty powinny podlegac prawu i
byc w tym profesjonalne.
Czy jesli chce zalozyc w moim domu prywatne (rodzinne) przedszkole,
czy prywatna swietlice osiedlowa, czy prywatne schronisko dla
zwierzat daje tylko ogloszenie w prasie i sciagam klientow?
Nie - wszystko jest unormowane i uregulowane.
Wtedy i wlasciciel i klient maja swoje prawa i obowiazki.
W szarej strefie bedzie natomiast hyde park.

  Pierwsze spotkanie Wspólnoty

Wasz deweloper i tak jest w miarę uczciwy ( zapis w AN, że do dnia Wybrania
Zarządu......)

Najważniejsza rzecz : sposób głosowania uchwał 1 wł. = 1 głos na wniosek 20 %
( deweloper prawdopodobnie ma więcej niż 50,01 % udziałów ). Jeżeli nie –
sprawa jest trudniejsza , bo wymaga pełnomocnictw i zgrania właścicieli
prywatnych do przegłosowania sprawy administratora.

Do sprawy wykreślenia administratora pełnomocnictwa powinny być rodzajowe (
np. jak we wcześniejszym poście ale dotyczące wykreślenia z Księgi Wieczystej
zapisów dotyczących administrowania – ale ja bym wykreślił wszystko za jednym
posiedzeniem Notariusza, bo załatwia te tematy UWL.) , na piśmie, okazane
Notariuszowi podczas zebrania. Notariusz powinien być ,,swój ‘’ - on podpowie
szczegóły.

Lepiej obie sprawy załatwić na pierwszym zebraniu bo można wykorzystać sprawę
większościowego właściciela ( dewelopera ) i głosować 1 wł. = 1 gł.

Widzę że szybko się uczysz – weź odpowiedzialność na swoje barki. Ubezpiecz
się. Zlecisz czarną robotę i będziesz nadzorować. Przy okazji kasa też będzie.

Po co uchwała określająca ,, administratora ‘’ – to należy to do zarządu
zwykłego i nie wymaga uchwały.

Jeżeli boisz się przejąć od A – Z – skontaktuj się kimś, kto niedaleko was ma
siedzibę. On pomoże doprowadzić do zmiany administratora, wydusi dokumenty,
wskaże błędy, usterki. Ty się nauczysz się zarządzania i powiesz po czasie :
żegnaj.... Najlepszym gospodarzem na włościach jest właściciel.

Błąd w AN – na pierwszym miejscu powinna być UWL a później w sprawach nie
uregulowanych w UWL – kodeks cywilny !

Od następnego dnia po wybraniu Zarządu ( ponad 50,01 % udziałów ,,ZA” )
administrator nie ma nic do gadania.

Rejestruje się Wspólnotę w Urzędzie Statystycznym od ręki ( Regon ), trzeba
wskazać siedzibę Wspólnoty. Może to być pomieszczenie Wspólnoty, może to być
mieszkanie prywatne lub lokal ( w tym wypadku trzeba będzie się rozliczać z
US – z tytułu wynajmu lub użyczenia, które na jedno wychodzi a bardziej
komplikuje sprawy z US )

Na podstawie Regonu należy wypełnić zgłoszenie w US

Przejąć całą dokumentację Wspólnoty i po krzyku. A dalej jakoś to będzie.....

  prawo wlasnosci, a ochrona praw lokatorow w Polsce
Wyższe czynsze od 2005 roku?
(Gazeta Prawna/29.04.2004, godz. 08:16)

Rząd przyjął autopoprawkę do planowanej nowelizacji ustawy o ochronie praw
lokatorów. W jej wyniku możliwe będzie uwolnienie czynszów w prywatnych
kamienicach od 1 stycznia 2005 r.

Projekt „dużej” nowelizacji ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr
71, poz. 733 z późn. zm.) czeka na drugie czytanie w Sejmie. Miał on m.in.
przeciwdziałać drastycznym podwyżkom czynszów od 1 stycznia 2005 r. w tzw.
mieszkaniach kwaterunkowych. Chodzi o najem lokali, w których przed 10 lipca
2001 r. obowiązywał czynsz regulowany. Obowiązująca ustawa zakłada, że do końca
2004 r. tacy lokatorzy mogą płacić czynsz nie wyższy niż 3 proc. wartości
odtworzeniowej. Aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi czynszów po 2004 r., w
nowelizacji zapisano, że całkowite uwolnienie czynszu w prywatnych domach
czynszowych nastąpi od 1 stycznia 2009 r. – do tego czasu coroczna podwyżka nie
mogłaby przekraczać 0,25 proc. wartości odtworzeniowej. Rząd wprowadził jednak
autopoprawkę, na skutek której ochrona lokatorów nie zostanie przedłużona o
kolejne 4 lata.

Rząd obawia się prawdopodobnie lawiny pozwów, jakie mogą skierować właściciele
prywatnych kamienic do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, tak
jak to zrobiła pani Hutten-Czapska, właścicielka kamienicy w Gdyni. Jej willą
najpierw zarządzało miasto na podstawie przymusowego zarządu. Gdy odzyskała dom
wraz z lokatorami, doszła do wniosku, że nie może, w świetle obowiązującego
prawa, decydować o swojej własności – nie może bowiem ani wykwaterować
lokatorów, ani podwyższyć im czynszów. Właścicielka zwróciła się do Trybunału w
Strasburgu o stwierdzenie, że skoro dom został jej zwrócony z lokatorami, to
powinna mieć możliwość ustalania im wysokości czynszu w drodze umowy
cywilnoprawnej. Trzeba liczyć się z tym, że w ślady pani Hutten-Czapskiej pójdą
inni właściciele kamienic – stąd zapewne rządowa autopoprawka, uwalniająca
czynsze.

Oczywiste jest, że ochrona lokatorów nie powinna odbywać się kosztem
właścicieli mieszkań, którzy przez lata dokładali do wynajmu z własnych
kieszeni – podnosił to również Trybunał Konstytucyjny. Z drugiej strony brak
ochrony przed podwyżkami może spowodować tragiczną sytuację wielu najemców,
którzy nie będą w stanie płacić wyższych czynszów. Albo wilk syty, albo owca
cała.

Ewa Usowicz

  Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr
no to dałaś się podejść
bo generalnie do wynajmu "prywatnego"
stosuje sie przepisy kodeksu cywilnego
który JAK NAJBARDZIEJ dotyczy wynajmu mieszkania w celach
mieszkaniowych, a nie tylko użytkowych

  Zanosi się na rewolucję na rynku najmu mieszkań
Zaczyna się zabawa????

oto tekst z rzepy

13.10.03 Nr 239

A może warto przesłać ten tekst Państwa znajomym?

Adres odbiorcy (do):

Adres nadawcy (od):

Ochrona lokatorów Projekt nowej ustawy trafia do rządu

Komentarz: Coś za coś
W zgodzie z ekonomią i rozsądkiem

Prawdziwą rewolucję szykuje Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast w ustawie o ochronie lokatorów. Będzie najem komercyjny bez ochrony lokatorów, zostaną jednoznacznie określone obowiązki lokatorów i właścicieli oraz zasady podwyżki czynszów.

Skromną nowelizację ustawy o ochronie lokatorów Sejm uchwalił już 9 maja tego roku. Pozwoliła ona na zawieranie umów na czas oznaczony, a nie - jak przedtem - na minimum trzy lata. Uregulowano też kwestię uprawnień do lokalu socjalnego osób, które zostały objęte wyrokami eksmisyjnymi od 1 stycznia do 10 lipca 2001 r. Ta zmiana likwidowała w przepisach lukę prawną.

Co nowego

W tej chwili ma już zostać przekazana rządowi kolejna, dużo obszerniejsza, nowelizacja ustawy o ochronie lokatorów. Znacznie ogranicza ona ochronę lokatorów, jednak - zdaniem UMiRM - te zmiany są niezbędne, aby mógł rozwijać się wolny rynek najmu i żeby komukolwiek opłacało się inwestować w mieszkania na wynajem.

Jakie zmiany się szykują:

- Spod działania ustawy wyłączono by najem, który w poprzednich regulacjach figurował jako tzw. najem okazjonalny.

Chodzi tu o sytuację, w której właściciel mieszkania przejściowo je wynajmuje, bo wyjeżdża na jakiś czas do innej miejscowości, lub wynajmuje lokal odziedziczony przez jego dziecko albo wybudowany dla dziecka, które jeszcze z mieszkania nie korzysta, bo jest niepełnoletnie. W takich sytuacjach ustawa o ochronie lokatorów by nie obowiązywała, tylko przepisy kodeksu cywilnego.

- Również umowy najmu zawarte na lokale oddane do użytku po wejściu w życie nowelizacji byłyby wyłączone spod przepisów ustawy o ochronie lokatorów. Deweloper mógłby np. wynająć niesprzedane lokale po komercyjnej cenie.

- Spod działania ustawy wyjęte by były również zasoby Wojskowej Agencji Mieszkaniowej oraz pozostające w dyspozycji tzw. służb mundurowych (bez PKP), ponieważ tu kwestie najmu regulowałyby osobne ustawy.

- W każdym województwie byłyby ustalane tylko dwa wskaźniki przeliczeniowe kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania: dla miasta jako siedziby województwa i dla pozostałych miejscowości. Dziś te wskaźniki mogą być różne dla każdego powiatu.

- W ustawie byłyby wyszczególnione obowiązki właścicieli i najemców dotyczące technicznego utrzymania budynków i lokali. Taki katalog był już ujęty w poprzednio obowiązujących przepisach o najmie.

- Uchylony byłby obowiązek zawierania ugody. Dziś właściciel lokalu, jeżeli najemca nie płaci mu trzy miesiące, ma obowiązek zawrzeć z nim ugodę zgodną z przepisami. Ten obowiązek miałby zniknąć.

- Lokator, który narusza porządek - np. urządza awantury i zakłóca spokój sąsiadom - nie byłby objęty ochroną.

- Spółdzielnie mieszkaniowe też miałyby prawo do odszkodowań. Dziś jest tak, że jeżeli najemca ma wyrok eksmisji i przyznany lokal socjalny, a gmina go nie dostarcza, właściciel ma prawo żądać odszkodowania od gminy. Jeżeli lokator nie płaci spółdzielni i został nawet pozbawiony członkostwa, ma wyrok eksmisji i czeka na lokal socjalny, spółdzielnia mieszkaniowa prawa do odszkodowania nie ma. Po nowelizacji ustawy uzyskałaby je.

- Nadal obowiązywałaby pewna ochrona przed podwyżkami czynszu. Dzisiaj, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest tak, że do 2005 roku czynsze w domach prywatnych, w których były tzw. czynsze regulowane, nie mogą przekroczyć 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu. Wprowadzono by zasadę, że mogą one od 2005 roku rosnąć rocznie o ćwierć procent wartości odtworzeniowej, tak aby w 2008 roku osiągnąć 4 proc. Potem obowiązywałyby już czynsze wolne. Jednak podwyżkę czynszu przekraczającą 3 proc. wartości odtworzeniowej właściciel musiałby lokatorowi uzasadnić pisemnie. Gdy lokator się z tym nie zgodzi, może szukać rozstrzygnięcia sporu w sądzie.

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy? Nie wiadomo. Najpierw rząd musi je przekazać do Sejmu, potem projektem zajmą się komisje sejmowe, a po przegłosowaniu przez Sejm i Senat jeszcze prezydent musi nową ustawę podpisać. Najszybciej - w nowym roku. K.M.

KOMENTARZ

Coś za coś

Możemy mieć bardzo dobrą ochronę lokatorów i coraz mniej mieszkań do wynajęcia. A już na pewno nie będzie się ich opłacało budować. Jeżeli ochrona będzie ograniczona, pojawi się więcej mieszkań na wynajem i spadną ceny. Może tak będzie rozsądniej?

Krystyna Milewska

| Bez polskich znaków |
| Dzisiejsze wydanie | Z ostatniej chwili | Archiwa | Serwis Prawny | Serwis Ekonomiczny | Regiony | Ogłoszenia
| Księgarnia | Galeria | Ścieżki | Instytucje, urzędy | Początek | Rzeczpospolita | Zespół | Poczta | Prenumerata | Klub
Opracowanie Centrum Nowych Technologii, (C) Copyright by Presspublica Sp. z o.o.

  Uchwała RMK - czy ktoś z Was wie coś na ten temat?
Uchwała RMK - czy ktoś z Was wie coś na ten temat?
Podwyższenie progów

Z myślą o tych, których i tak niskie dochody nie uprawniają do starań o
mieszkanie socjalne

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przyjął wczoraj projekt uchwały Rady
Miasta "w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład
mieszkaniowego zasobu Miasta Krakowa".
Przypomnijmy, że przed dwoma laty weszła w życie Ustawa o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego.
Zgodnie z zapisami tej ustawy - zasady wynajmowania gminnych lokali
mieszkaniowych powinny zawierać rozwiązania prawne, dotyczące m.in.:
wysokości dochodu gospodarstwa domowego, uzasadniającej oddanie w najem
lokalu na czas nie oznaczony i lokalu socjalnego; warunków zamieszkiwania,
kwalifikujących wnioskodawcę do ich poprawy; kryteriów wyboru osób, którym
przysługuje pierwszeństwo zawarcia umowy najmu lokalu na czas nie oznaczony
i lokalu socjalnego.

W zasadach najmu mieszkań powinny również zostać określone warunki
dokonywania zamiany lokali - zarówno w sytuacji, gdy oba mieszkania należą
do gminy, jak i zamiany pomiędzy najemcą lokalu należącego do miasta a osobą
zajmującą lokal w innych zasobach, a także zasady postępowania w stosunku do
osób, które pozostały w lokalu opuszczonym przez najemcę lub w lokalu, w
którego najem nie wstąpiły po śmierci najemcy, zasady i kryteria
wynajmowania lokali, których najem jest związany ze stosunkiem pracy oraz
kryteriów oddawania w najem lokali o powierzchni użytkowej przekraczającej
80 m kw.

Jak już pisaliśmy, projekt uchwały, którą podjąć ma Rada Miasta Krakowa,
utrzymuje na dotychczas obowiązującym poziomie wysokość dochodów
uprawniających do ubiegania się o wynajem lokalu na czas nie określony,
natomiast proponuje podwyższenie progu dochodów dla osób ubiegających się o
najem lokalu na warunkach czynszu socjalnego. W ten sposób zwiększa się krąg
osób uprawnionych do najmu lokalu socjalnego bądź do przedłużenia już
zawartych umów najmu takiego mieszkania. Pozostawienie dotychczas
stosowanych progów dochodowych pozbawiłoby wielu mieszkańców, których
dochody nieznacznie te progi przekraczają, tytułu najmu lokalu socjalnego
bez możliwości zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie, jak
również w formie wynajmu lokalu komunalnego o czynszu stosowanym przy najmie
lokali na czas nie oznaczony.

W projekcie proponuje się również podwyższenie progu dochodowego
pracowników oświaty, starających się o wynajęcie mieszkania w placówce
oświatowej, ponieważ dotychczas obowiązująca wysokość dochodów,
uprawniających do najmu lokalu w placówce oświatowej, uniemożliwia wielu
najemcom przedłużenie już zawartych umów najmu.

dzisiaj.dziennik.krakow.pl/redirect/?link=Dom/01/01.html

  Właściciel kamienicy chce od miasta ponad 6 mln...
Gość portalu: bosman napisał(a):

> Czlowieku, przeciez ty masz tak zla opinie w tym miescie, ze nawet jak to
> wyremontujesz to i tak nikt od ciebie tego nie wynajmie, bo sie bedzie
obawial,ze ktoregos pieknego dnia przyjdziesz i odetniesz wode i prad. Wszyscy
cie beda omijac szerokim lukiem.

Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości odcina wodę dłużnikom i zapowiada że jak
będzie awaria sieci energetycznej to nic nie zrobią więc dłużnicy nie będą
mieli prądu

Źródło:
www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=264&NrSection=220&NrArticle=39104&IdTag=39

Skazani na suchy kurek
Anna Majchrowicz, Piątek, 4 Sierpnia 2006

Woda przestała wczoraj płynąć do mieszkań w budynku przy ul. Cichej we
Włocławku. Kurek zakręciło Lokalne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości.

Powodem są zaległości czynszowe. Wkrótce krany będą suche także w mieszkaniach
innych dłużników.

Włocławskie LZWN administruje 50 kamienicami, w których mieszka ponad 600
rodzin. Nie płaci 20 procent lokatorów.

- Przy Cichej jedna rodzina zalega z opłatami od 10 lat, kolejna od 6, trzecia
od ponad roku. Dług przekroczył 30 tys. złotych - mówi Anna Glonek, prezes
LZWN. - Tylko od stycznia do czerwca zużyli wodę za ponad 3,1 tys. złotych.
Skąd mam brać na te rachunki? Teraz powinni się modlić, żeby nie było awarii
instalacji energetycznej, ponieważ nie dokonamy naprawy. Zostaną bez światła.

Lokatorzy z Cichej są zaskoczeni.

- Powiedziano nam, że to tylko awaria - mówią.

- W moim przypadku zadłużenie jest bardzo małe - mówi Elżbieta Jaromirska. -
Sama wiele tu zainwestowałam i zapłacę tę należność, tylko niech wreszcie
właściciel zadba o dom.

- Posesja jest kompletnie zaniedbana, LZWN nic tu nie robi. Sami remontujemy,
co możemy. Za co mamy płacić? - mówią lokatorzy.

LZWN zapowiada kolejne wyłączenia wody. Na liście są budynki m. in. przy ul. 3
Maja i Maślanej.

- Wielu ma pieniądze, jeździ dobrymi samochodami - dodaje Anna Glonek. - Ale
nie płaci, bo zachęca ich do tego prawo. Nawet gdy zapada wyrok o eksmisji, nie
można lokatora wyrzucić na bruk.

W ponad 70 przypadkach wyroki o eksmisji zostały już orzeczone. Ale według
znowelizowanego Kodeksu cywilnego właściciel posesji lub gmina musi zapewnić
eksmitowanemu lokal zastępczy. W ratuszu na rozpatrzenie czeka około 200 spraw,
w których sąd orzekł eksmisje nakazujące gminie przydział lokalu socjalnego.
Mimo że miasto buduje bloki socjalne, lokali wciąż brakuje.

- Wystąpiłam o lokale socjalne, zamiast trzech dostałam jeden - mówi Anna
Glonek. - Miasto odpowiedziało, że więcej nie ma. Nie zgodziło się też na
podpisanie z nami umowy na najem lokali socjalnych. Wystąpiliśmy więc do miasta
o odszkodowanie, ale odpowiedziano, że się nie należy. W tej sytuacji
skierujemy do sądu sprawę o odszkodowanie przeciwko miastu.

  wynajem mieszkania co potrzebne
UMOWA NAJMU LOKALU MIESZKALNEGO

Zawarta w dniu .............................
w .........................................................................
pomiędzy 1. ...................................... legitymującym się dowodem
osobistym nr ......................................, wydanym
przez ...................................., zamieszkałym
w ......................................................... przy
ul. ............................................................... zwanym w
treści umowy „Wynajmującym", a
2. ......................................legitymującym się dowodem osobistym
nr ........................................ wydanym
przez ....................................., zamieszkałym
w ..................................................... przy
ul. .................................................... zwanym w treści
umowy "Najemcą", o następującej treści:
§ 1.
Wynajmujący oświadcza, że jest właścicielem mieszkania położonego
na ............. piętrze (parterze) w budynku znajdującym się
w .................................. przy ul. .................................
nr ............., a składającego się ........... z pokoi, kuchni, łazienki
oraz ........................................, o łącznej
powierzchni ........................ m2.
§ 2.
1. Wynajmujący wynajmuje i oddaje w użytkowanie Najemcy cały wymieniony w§ 1
lokal wraz z urządzeniami (meble, sprzęt RTV, sprzęt gospodarstwa domowego).
2. Wykaz urządzeń wymienionych w pkt. 1 oraz opis stanu technicznego ww. lokalu
stanowi załącznik nr 1 do niniejszej umowy.
3. Obejmując przedmiot najmu Najemca nie wnosi zastrzeżeń do jego stanu
technicznego.
§ 3.
1. Czynsz najmu strony ustalają w wysokości ..................... zł
(słownie .............................. .......................................
złotych) miesięcznie.
2. Czynsz najmu płatny będzie z góry do dnia ................ każdego miesiąca
do rąk Wynajmującego (przelewem na jego konto osobiste).
§ 4.
Strony ustalają, iż wszelkie koszty i świadczenia związane z eksploatacją
lokalu mieszkalnego, przez czas trwania umowy, ponosić będzie Najemca.
§ 5.
Najemcy nie wolno oddawać przedmiotu najmu w podnajem ani bezpłatne używanie
osobom trzecim.
§ 6.
Wszelkie adaptacje i ulepszenia przedmiotu wynajmu wymagają pisemnej zgody
Wynajmującego.

§ 7.
1. Po zakończeniu najmu Najemca zobowiązany jest zwrócić lokal wraz z
wyposażeniem wstanie niepogorszonym, wynikającym z normalnej eksploatacji.
2. Najemca wpłaca kaucję w wysokości ................ł
(słownie ................................................. .....................
...................... złotych), która podlega zwrotowi po przekazaniu lokalu w
stanie niepogorszonym Wynajmującemu.
§ 8.
Umowa niniejsza zawarta została na czas (nieokreślony -wówczas każdej ze stron
przysługuje prawo wypowiedzenia w terminie .......... ) określony do
dnia ................................................. i po upływie tego okresu
przestaje obowiązywać, bez uprzedniego wypowiedzenia.
§ 9.
Wszelkie zmiany i uzupełnienia umowy wymagają formy pisemnej, w formie aneksu.
§ 10.
Koszty zawarcia umowy
ponosi .........................................................................
......................
§ 11.
W sprawach nie uregulowanych niniejszą umową mają zastosowanie przepisy kodeksu
cywilnego.
§ 12.
Umowę sporządzono w ............. jednobrzmiących egzemplarzach,
po ................ dla każdej ze stron.

Wynajmujący Najemca

.............................................
......................................

Google. Umowa najmu.
Pzdr

  reglamentacja czynszu wiecznie zywa
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2299107.html?a=16037082&v=3#opinie

Wasze opinie (3) cały artykuł ? odpowiedz

Re: Znów kosztem właścicieli kamienic

Autor: Gość: tubacki@oswn.poznan.pl Data: 23.09.2004 11:05

Re: (kiedy Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości zaczęło
akcję "podburzania" właścicieli).

Szanowna Redakcjo Gazety Wyborczej.

Ze zdziwieniem przyjmujemy zarzuty stawiane OSWN, jakoby OSWN podburzało
kogokolwiek przeciw komukolwiek. Nasze Stowarzyszenie OSWN zgodnie ze swoimi
celami statutowymi podejmuje wszelkie prawne działania w celi likwidacji
ostatniego bastionu bolszewizmu, który nadal jest "pielęgnowany" przez
praworządną, wolną i niepodległą III Rzeczpospolitą. OSWN poprzez działania
prawne dąży do likwidacji ustawowej reglamentacji czynszów - niższych niż
koszt utrzymania lokali. Należy na to zagadnienie spojżeć również w aspekcie
ponad 50-letniego drenowania prywatnej własności, co doprowadziło w tym
okresie do wywłaszczania wielu właścicieli z ich własności. Profesjonalizm
działań prawnych OSWN potwierdził Trybunał Konstytucyjny dopuszczając OSWN w
październiku 2002 roku jako uczestnika postępowania sądowego przed Trybunałem
Konstytucyjnym. To nasza argumentacja prawna przed TK, a nie "podbużanie"
doprowadziło do zmian prawa w Polsce, umożliwiającego realne podnoszenie od
2002 roku czynszów do wysokości 3% wartości odtworzeniowej. Pamiętajmy, że w
1994 roku została zawarta ugoda społeczna pomiędzy organami Państwa,
lokatorów
i właścicieli, iż w prywatnych domach czynsz najmu jako zasada jest czynszem
wolnorynkowym, a na określony okres 10-letni do końca 2004 roku czynsze nie
będą przekraczać 3% w.o. Obecnie po tych dziesięciu latach od 2005 roku
oczekujemy realizacji powziętego przez Państwo i lokatorów zobowiązania i
uwolnienia czynszów, tak jak w 1994 roku zostały uwolnione czynsze za lokale
użytkowe. Skutkiem uwolnienia czynszów na lokale użytkowe i wynajmowanie ich
wyłącznie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, jest znaczna nadpodaż
lokali użytkowych i obniżenie czynszów. My oczekujemy poszanowania praw
naszej
własności, tak jak my sznujemy własność innych ludzi, również lokatorów. My
nie chcemy cudzego, my chcemy poszanowania naszej własności. Mamy nadzieję,
że
polski Rząd i Parlament potwierdzą nasze prawa, iż właściciele domów i
mieszkań na wynajem, też są Polakami, obywatelami tej samej Ojczyzny, wielu
właścicieli było zaangażowanych w budowaniu struktur niepodległej Polski,
również niżej podpisany jako Przewodniczący jednej z wielu Komisji
Zakładowych
NSZZ SOLIDARNOŚĆ w Poznaniu i Delegat na Zjazd Regionu "Wielkopolska" NSZZ
SOLIDARNOŚĆ w latach 1980-1981. Dlatego ze zdziwieniem przyjmujemy ocenianie
naszego Stowarzyszenia, jakoby OSWN "podburzał", zresztą w powyższym artykule
nie wskazano przeciw komu. Jesteśmy Polakami i nie negujemy polskości
lokatorów, ministrów, posłów i dziennikarzy i jest nam przykro, że odżywają
demony,może z Trybuny Ludu" lub innych PZPR-owskich gadzinówek.
Sądzimy, że "podburzanie" było tylko wypadkiem przy pracy tak znamienitej
redakcji Gazety Wyborczej i jej szanownych redaktorów i chcemy to zdarzenie
traktować jako niebyłe. Jednocześnie dziękujemy redakcji Gazety Wyborczej i
red. Markowi Wielgo również, za dotychczasowe - wyważone komentowanie postaw
lokatorów, właścicieli i organów Państwa w procesie urynkowiania ostatnich
pozostałości ery minionego systemu. Tak naprawdę rzeczywistym wrogiem
właścicieli i lokatorów i kamienic jest niski dochód liczony na osobę w
Polsce, a to utrudnia nam wszystkim życie w obecnej Polsce.
W erze naszego członkostwa w Unii Europejskiej oczekujemy wprowadzenia w
Polsce standardów stosowanych w innych krajach Unii Europejskiej, również w
zakresie rynku nieruchomości.
Stanowisko to jest wynikiem otrzymanych opinii właścicieli poznańskich
kamienic, wobec oceny działań władz OSWN przez członków Oddziału
Stowarzyszenia, a szczególnie Zarządu poznańskiego Oddziału OSWN.
Z wyrazami szacunku.

Henryk Tubacki
Przewodniczący Oddziału w Poznaniu
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości
tubacki@oswn.poznan.pl
www.oswn.poznan.pl

? poprzednia opinia

? Na ratunek lokatorom, kosztem właścicieli ; Gość: kojot, 22.09.2004 20:49
? Re: Nie kosztem właścicieli ; Gość: tubacki@oswn.pozna, 22.09.2004 22:51
? Re: Znów kosztem właścicieli kamienic Gość: tubacki@oswn.poznan.pl ,
23.09.2004 11:05

cały artykuł ? + wszystkie opinie Pozostałe artykuły

Skomentowałem nieścisłość "podbużania".
Pozdrawiam

  W kierunku zmniejszania nękania Właścicieli ???
W kierunku zmniejszania nękania Właścicieli ???
Prawo Będzie komercyjny najem mieszkań

Renata Krupa-Dąbrowska 05-02-2009, ostatnia aktualizacja 05-02-2009
07:15

Właściciele boją się wynajmować mieszkania, bo trudno pozbyć się
niesolidnego najemcy. Chce im pomóc Ministerstwo Infrastruktury,
ustanawiając dla nich odrębne przepisy.

autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcej– Pracujemy nad uproszczeniem zasady najmu mieszkań,
nie wszystkich jednak, lecz tylko tych wynajmowanych na wolnym
rynku – wyjaśnił Piotr Styczeń, wiceminister Infrastruktury. Chcemy,
by do tych lokali miały zastosowanie tylko przepisy kodeksu
cywilnego. Oznacza to, że łatwiej będzie można wypowiedzieć umowę, a
najemcy nie będą tak mocno chronieni przed eksmisją jak obecnie. To
także ukłon w kierunku inwestorów oraz deweloperów, którzy ze
względu na kryzys finansowy mają obecnie duże problemy ze sprzedażą
nowo wybudowanych mieszkań.

Koniec nadmiernej ochrony

W tej chwili do najmu większości mieszkań stosuje się ustawę o
ochronie praw lokatorów (dalej: ustawa). Przepisy nie czynią
rozróżnienia, czy chodzi o najem setek tysięcy lokali komunalnych,
spółdzielczych czy pojedynczych prywatnych. Wyjątkiem jest m.in.
najem okazjonalny, dotyczący mieszkań, z których właściciele
przejściowo nie korzystają (ale tylko jednego). W tym wypadku
stosuje się tylko niektóre przepisy ustawy.

– Ustawa nadmiernie zabezpiecza najemców – wyjaśnił Janusz Schmidt,
wiceprezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Z tego powodu
kwitnie szara strefa. Ludzie boją się, że będą tylko właścicielami
na papierze i nie będą mogli korzystać ze swojego lokalu. Chodzi o
to, że trudno jest się pozbyć lokatora, który nie chce się
wyprowadzić, a jest uciążliwy lub nie płaci.

– Ustawa mówi, że wynajmujący może wypowiedzieć umowę najemcy
(dłużnikowi) dopiero, gdy zalega z czynszem za co najmniej trzy
pełne okresy płatności (najczęściej miesiące) – wyjaśnia adw. Rafał
Dębowski. Najpierw jednak musi uprzedzić go na piśmie o swoim
zamiarze, odczekać miesiąc i dopiero wtedy może wypowiedzieć umowę.
Jeżeli lokator nie chce się dobrowolnie wyprowadzić, to
właścicielowi pozostaje postępowanie eksmisyjne.

Ustawa zawiera jednak listę osób, których nie można eksmitować bez
zapewnienia im lokalu socjalnego. Jest ona długa i znajdują się na
niej zarówno obłożnie chorzy, rodziny z małymi dziećmi, jak i
bezrobotni.

Dopóki takiego mieszkania nie dostarczy gmina, dopóty nie można
eksmitować takiej osoby. Czeka się latami. Na osłodę ustawa daje
prawo ubiegania się o odszkodowanie od gminy za niedostarczanie
takiego lokalu. Jeżeli gmina nie chce dobrowolnie go wypłacić, to
właściciela znowu czekają długie korowody sądowe.

Krok w dobrym kierunku

Rządowy pomysł jest dobry. Powróciłby – ocenia Schmidt – wolny rynek
komercyjnego najmu mieszkań i zwiększyłaby się podaż mieszkań pod
wynajem, a tym samym spadłyby ich ceny. W tej chwili jest problem,
gdy chodzi o małe lokale. Banki nie udzielają kredytów, a gdzieś
mieszkać trzeba. Jeszcze rok temu w Warszawie za najem mieszkania
dwupokojowego (40 mkw.) właściciele żądali 1200 zł, teraz już 2 tys.
zł, bo brakuje takich lokali. Pojawi się szansa na reanimację
budownictwa pod wynajem – dodaje Zbigniew Malisz, dyrektor generalny
Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Według niego, nie jest to
sposób na problemy deweloperów. Na budowę lokali banki udzielają im
krótkoterminowych kredytów, które muszą szybko spłacić po
wybudowaniu. – Prędzej pomogą osobom, które potraktowały zakup
mieszkania jako inwestycję – dodaje Marek Poddany.

Opinia: Łukasz Madej, prezes zarządu ProDevelopment sp z o.o.

Przez ostatnie 5–7 lat opłacało się bardziej wziąć kredyt i kupić
mieszkanie, niż je wynajmować. Teraz ta tendencja się odwraca, wielu
ludzi nie ma żadnej szansy na kredyt. Jest skazana więc na wynajem.
Tymczasem jest w trakcie budowy ok. 55 tys. nowych mieszkań w
największych polskich miastach. Większości deweloperom nie uda się
szybko sprzedać. Ich wynajęcie byłoby dobrym wyjściem z sytuacji.
Deweloper zarobiłby na odsetki od kredytu, a wielu ludzi zyskałoby
szansę na atrakcyjne lokum. W tej chwili do najmu przymierzają się
deweloperzy: JW. Construction, Orco, Unihouse. Jest tylko jeden
problem: banki nie chcą dawać deweloperom dodatkowych kredytów na
wykończenie, a większość tych lokali będzie oddawana do użytku w
stanie deweloperskim.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl

Rzeczpospolita

  Eksmisje, eksmisje, eksmisje
Eksmisje, eksmisje, eksmisje
Nie trzeba przesadzać z ochroną przed eksmisją
Renata Krupa-Dąbrowska 19-08-2008, ostatnia aktualizacja 19-08-2008
07:06

W tej chwili nie można nikogo eksmitować na bruk. Czy zdaniem
wiceministra infrastruktury powinno się to zmienić?

Rozmowa z Piotrem Styczniem wiceministrem infrastruktury:
Sądzę, że trzeba rozważyć taką możliwość. Całkowity zakaz eksmisji
na bruk niekorzystnie wpływa na zachowania części lokatorów. Czują
się całkowicie bezkarni. Nie płacą za mieszkanie, bo wiedzą, że
trudno będzie ich z niego usunąć. Eksmisja na bruk powinna być więc
dopuszczalna, gdy lokator zalega z czynszem, mimo że jego sytuacja
finansowa wcale nie jest zła i spokojnie mógłby płacić na bieżąco.
Oczywiście to, czy faktycznie tak jest, musiałby zbadać sąd.
W tej chwili przepisy jednakowo chronią biednych i bogatych. Ustawa
o ochronie praw lokatorów nakazuje przyznać lokal socjalny, np.
bezrobotnemu i rodzinie z małymi dziećmi, dla ustawodawcy nie ma
przy tym znaczenia stan majątkowy tych osób.
Moim zdaniem eksmisja donikąd powinna być także dopuszczalna, gdy
lokator znęca się nad rodziną lub zakłóca stale porządek domowy. Co
ciekawe wspomniana ustawa dopuszcza możliwość orzeczenia eksmisji
bez prawa do lokalu socjalnego, ale kodeks postępowania cywilnego
każe dostarczyć pomieszczenie tymczasowe tym osobom. Mówi o tym art.
1046 kodeksu postępowania cywilnego.
W tej chwili w Ministerstwie Sprawiedliwości rozważana jest zmiana
tego przepisu. Proponuje się, żeby w wypadku znęcania się nad
rodziną albo rażącego lub uporczywego wykraczania przeciwko
porządkowi domowemu można było eksmitować do noclegowni. Zobaczymy,
jakie będą losy tej propozycji, wcześniejsze bowiem próby zmian się
nie powiodły.
Przyznaje więc pan, że ustawodawca przesadził z nadmierną ochroną
lokatorów przed eksmisją.
Tak, ale nie można oceniać stanu prawnego dotyczącego eksmisji w
Polsce w oderwaniu od sytuacji mieszkaniowej. Mamy zaś znaczny
deficyt mieszkaniowy i jeden z najniższych w Europie wskaźnik liczby
mieszkań w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Za mało jest przede
wszystkim tanich mieszkań na wynajem, a zwłaszcza mieszkań
socjalnych. Dopiero kiedy sytuacja w tym względzie się poprawi,
m.in. gdy gminy wykorzystają ustawę o wspieraniu budowy lokali
socjalnych, powstanie przesłanka ograniczenia tej ochrony.
Ale państwo nie może przerzucać na barki właścicieli swoich
obowiązków. Nie mogą płacić za to, że nie potrafi ono rozwiązać
problemów mieszkaniowych swoich obywateli. Znam przykład, że
właściciel czeka na lokal dla eksmitowanego od dziesięciu lat.
To prawda. Dlatego ustawodawca stara się to chociaż częściowo
zrekompensować. Cytowana przeze mnie ustawa przewiduje, że kiedy
lokator ma wyrok eksmisyjny i czeka na dostarczenie lokalu
socjalnego, właściciel może żądać odszkodowania od gminy za okres
tego oczekiwania.
No tak, to jednak nie rozwiązuje sprawy całkowicie. Od jednego z
prezydentów usłyszałam, że nie opłaca się miastu budować lokali
socjalnych. Woli ono płacić odszkodowania, bo to jest mniej
kosztowne. Proszę mi powiedzieć, jak z tym problemem radzą sobie
inne państwa?
Trudno porównywać prawa lokatorskie w Polsce i w państwach starej
Unii, w których sytuacja mieszkaniowa jest nieporównywalnie lepsza.
Dziś w Europie na 1000 mieszkańców przypada 450 – 500 mieszkań. Co
oznacza, że, aby osiągnąć podobny wskaźnik, musielibyśmy zbudować 5 –
6 mln mieszkań. W takiej sytuacji mieszkaniowej oczywiście
niepłacącego Europejczyka na ogół jest gdzie eksmitować. Prywatne
zasoby czynszowe stanowią w Europie ponad 20 proc. wszystkich.
Połowa znajduje się w Niemczech. Tam ok. 50 proc. mieszkań stanowią
mieszkania czynszowe.
W Niemczech, gdy rozpoczyna się procedura eksmisyjna, sędzia jest
zobowiązany powiadomić władze lokalne, które muszą przejąć
zobowiązania lokatora wobec właściciela nieruchomości i zaproponować
mu nowe mieszkanie.
Jeszcze dalej w przepisach poszła Francja. Wprowadziła niedawno tzw.
zaskarżalne prawo do mieszkania, pozwalające osobom przebywającym
legalnie w tym kraju dochodzić praw do mieszkania przed sądem. Prawo
to w pełni ma być wprowadzone do 2012 roku, obecnie służy jedynie
grupom uprzywilejowanym.

Rzeczpospolita

  Na ratunek lokatorom, kosztem właścicieli
Re: (kiedy Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości zaczęło
akcję "podburzania" właścicieli).

Szanowna Redakcjo Gazety Wyborczej.

Ze zdziwieniem przyjmujemy zarzuty stawiane OSWN, jakoby OSWN podburzało
kogokolwiek przeciw komukolwiek. Nasze Stowarzyszenie OSWN zgodnie ze swoimi
celami statutowymi podejmuje wszelkie prawne działania w celi likwidacji
ostatniego bastionu bolszewizmu, który nadal jest "pielęgnowany" przez
praworządną, wolną i niepodległą III Rzeczpospolitą. OSWN poprzez działania
prawne dąży do likwidacji ustawowej reglamentacji czynszów - niższych niż
koszt utrzymania lokali. Należy na to zagadnienie spojżeć również w aspekcie
ponad 50-letniego drenowania prywatnej własności, co doprowadziło w tym
okresie do wywłaszczania wielu właścicieli z ich własności. Profesjonalizm
działań prawnych OSWN potwierdził Trybunał Konstytucyjny dopuszczając OSWN w
październiku 2002 roku jako uczestnika postępowania sądowego przed Trybunałem
Konstytucyjnym. To nasza argumentacja prawna przed TK, a nie "podbużanie"
doprowadziło do zmian prawa w Polsce, umożliwiającego realne podnoszenie od
2002 roku czynszów do wysokości 3% wartości odtworzeniowej. Pamiętajmy, że w
1994 roku została zawarta ugoda społeczna pomiędzy organami Państwa, lokatorów
i właścicieli, iż w prywatnych domach czynsz najmu jako zasada jest czynszem
wolnorynkowym, a na określony okres 10-letni do końca 2004 roku czynsze nie
będą przekraczać 3% w.o. Obecnie po tych dziesięciu latach od 2005 roku
oczekujemy realizacji powziętego przez Państwo i lokatorów zobowiązania i
uwolnienia czynszów, tak jak w 1994 roku zostały uwolnione czynsze za lokale
użytkowe. Skutkiem uwolnienia czynszów na lokale użytkowe i wynajmowanie ich
wyłącznie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, jest znaczna nadpodaż
lokali użytkowych i obniżenie czynszów. My oczekujemy poszanowania praw naszej
własności, tak jak my sznujemy własność innych ludzi, również lokatorów. My
nie chcemy cudzego, my chcemy poszanowania naszej własności. Mamy nadzieję, że
polski Rząd i Parlament potwierdzą nasze prawa, iż właściciele domów i
mieszkań na wynajem, też są Polakami, obywatelami tej samej Ojczyzny, wielu
właścicieli było zaangażowanych w budowaniu struktur niepodległej Polski,
również niżej podpisany jako Przewodniczący jednej z wielu Komisji Zakładowych
NSZZ SOLIDARNOŚĆ w Poznaniu i Delegat na Zjazd Regionu "Wielkopolska" NSZZ
SOLIDARNOŚĆ w latach 1980-1981. Dlatego ze zdziwieniem przyjmujemy ocenianie
naszego Stowarzyszenia, jakoby OSWN "podburzał", zresztą w powyższym artykule
nie wskazano przeciw komu. Jesteśmy Polakami i nie negujemy polskości
lokatorów, ministrów, posłów i dziennikarzy i jest nam przykro, że odżywają
demony,może z Trybuny Ludu" lub innych PZPR-owskich gadzinówek.
Sądzimy, że "podburzanie" było tylko wypadkiem przy pracy tak znamienitej
redakcji Gazety Wyborczej i jej szanownych redaktorów i chcemy to zdarzenie
traktować jako niebyłe. Jednocześnie dziękujemy redakcji Gazety Wyborczej i
red. Markowi Wielgo również, za dotychczasowe - wyważone komentowanie postaw
lokatorów, właścicieli i organów Państwa w procesie urynkowiania ostatnich
pozostałości ery minionego systemu. Tak naprawdę rzeczywistym wrogiem
właścicieli i lokatorów i kamienic jest niski dochód liczony na osobę w
Polsce, a to utrudnia nam wszystkim życie w obecnej Polsce.
W erze naszego członkostwa w Unii Europejskiej oczekujemy wprowadzenia w
Polsce standardów stosowanych w innych krajach Unii Europejskiej, również w
zakresie rynku nieruchomości.
Stanowisko to jest wynikiem otrzymanych opinii właścicieli poznańskich
kamienic, wobec oceny działań władz OSWN przez członków Oddziału
Stowarzyszenia, a szczególnie Zarządu poznańskiego Oddziału OSWN.
Z wyrazami szacunku.

Henryk Tubacki
Przewodniczący Oddziału w Poznaniu
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości
tubacki@oswn.poznan.pl
www.oswn.poznan.pl

  Fundator 4 Krakowskich Szaletów atakuje ....
A to zdanie za 5% w całej krasie.
W odpowiedzi na pismo z dnia 21 grudnia 2004 r., dotyczące protestu w sprawie
planowanej budowy zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z
niezbędnymi usługami w rejonie ulic Magnolii i Sąsiedzkiej, uprzejmie
informuję.

W związku z ogromnym deficytem lokali mieszkalnych oraz spodziewanym
wzrostem zapotrzebowania na lokale socjalne i zamienne, a także związanym z
tym wzrostem roszczeń odszkodowawczych z tytułu nie dostarczanych lokali
socjalnych na podstawie wyroków sądowych orzekających eksmisję, Gmina Miejska
Kraków zmuszona jest do intensyfikacji swoich działań w zakresie pozyskiwania
lokali mieszkalnych. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia w tym
zakresie należy stwierdzić, że jednym z głównych źródeł pozyskiwania mieszkań
przez Gminę powinna stać się realizacja budynków mieszkalnych „pod klucz” na
terenach będących jej własnością, przez podmioty wyłonione w oparciu o
procedury wynikające z ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień
publicznych (Dz. U. Nr 19, poz. 177 z późn. zm.).
Od pięciu lat Gmina, na mocy uchwał Rady Miasta, realizuje program
pozyskiwania mieszkań poprzez zakup gotowych budynków lub wyodrębnionych
lokali mieszkalnych. Gmina jest zmuszona do zakupu już zaprojektowanych i
wybudowanych budynków nie zawsze odpowiadających w całości potrzebom
komunalnym.
W związku z powyższym do budżetu Gminy Miejskiej Kraków na 2004 r.
wprowadzono zadanie inwestycyjne pn. „Realizacja budynków mieszkalnych na
terenach Miasta”. Zapis ten pozwala na realizowanie budynków w pełni
odpowiadających celom jakie powinny spełniać takie inwestycje, zarówno pod
względem ekonomiki wykonania i eksploatacji, jak i pod względem struktury
mieszkań. Powyższy sposób pozyskiwania mieszkań przez Gminę uwzględniany było
uprzednio w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
Miasta Krakowa” oraz w uchwale Nr XXXIV/295/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 17
grudnia 2003 r. w sprawie polityki mieszkaniowej Gminy Miejskiej Kraków.
Przed przystąpieniem do przygotowania inwestycji własnych Gminy
zostały przeprowadzone analizy terenów będących własnością Gminy Miejskiej
Kraków pod kątem ich przydatności dla realizacji budownictwa mieszkaniowego
wielorodzinnego. W ich wyniku ustalono, iż wymagane warunki spełniają działki
znajdujące się w obrębie 33 jednostka ewidencyjna Podgórze położone w rejonie
ulic: Sąsiedzkiej, Magnolii i Zalesie.
Pierwszy etap planowanej inwestycji to realizacja osiedla mieszkaniowego z
budynkami wielorodzinnymi o wysokości 4 kondygnacji, ok. 300 mieszkań wraz z
niezbędnymi usługami oraz zgodnym z obowiązującymi przepisami
zagospodarowaniem terenu, przy czym znaczna powierzchnia terenu zostanie
przeznaczona pod zieleń urządzoną. Natomiast w drugim etapie inwestycji
planowane jest wzniesienie budynków obejmujących ok. 400 lokali mieszkalnych.
Wynajem uzyskanych w ten sposób mieszkań znacznie skróci kolejkę osób
oczekujących na pomoc Gminy w tym zakresie.
Należy podkreślić, że do przedmiotowych mieszkań nie będą kierowane
osoby, które uzyskały uprawnienie do zawarcia umowy najmu lokalu z zasobu
Gminy w wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję z powodu zakłócania
porządku. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o
ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zm.) przez lokal socjalny należy
rozumieć lokal nadający się do zamieszkania ze względu na wyposażenie i stan
techniczny, którego powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa
domowego najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w wypadku jednoosobowego
gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o obniżonym
standardzie.
W związku z powyższym, osoby uprawnione do najmu lokalu socjalnego w
wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję do lokali o niskim standardzie,
kierowane są do mieszkań znajdujących w starej substancji mieszkaniowej lub
powstałych w wyniku adaptacji pomieszczeń biurowych, administracyjnych, itp.
Nie przewiduje się natomiast kierowania takich osób do lokali o wysokim
standardzie, w rodzaju tych, które powstaną w rejonie ul. Magnolii. Będą tam
kierowane osoby o niezaspokojonych potrzebach mieszkaniowych, zgodnie z
uchwałą nr XXVIII/239/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 22 października 2003 r. w
sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu
Gminy Miejskiej Kraków.
Z uwagi na brak adresu w Pani piśmie, nie było możliwości przesłania
odpowiedzi za pośrednictwem poczty. W przypadku, gdy życzy sobie Pani
otrzymać odpowiedź na piśmie, proszę o przesłanie do Urzędu Miasta Krakowa
swojego adresu do korespondencji, podając znak sprawy BK-01.0565-171/04.

ZASTĘPCA PREZYDENTA
MIASTA KRAKOWA
Kazimierz Bujakowski

  odpowiedź na pismo do prezydenta!!!!
odpowiedź na pismo do prezydenta!!!!
oto co dzis rano znalazlam w mojej skrzynce mailowej:

W odpowiedzi na pismo z dnia 21 grudnia 2004 r., dotyczące protestu w sprawie
planowanej budowy zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z
niezbędnymi usługami w rejonie ulic Magnolii i Sąsiedzkiej, uprzejmie
informuję.

W związku z ogromnym deficytem lokali mieszkalnych oraz spodziewanym
wzrostem zapotrzebowania na lokale socjalne i zamienne, a także związanym z
tym wzrostem roszczeń odszkodowawczych z tytułu nie dostarczanych lokali
socjalnych na podstawie wyroków sądowych orzekających eksmisję, Gmina Miejska
Kraków zmuszona jest do intensyfikacji swoich działań w zakresie pozyskiwania
lokali mieszkalnych. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia w tym
zakresie należy stwierdzić, że jednym z głównych źródeł pozyskiwania mieszkań
przez Gminę powinna stać się realizacja budynków mieszkalnych „pod klucz” na
terenach będących jej własnością, przez podmioty wyłonione w oparciu o
procedury wynikające z ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień
publicznych (Dz. U. Nr 19, poz. 177 z późn. zm.).
Od pięciu lat Gmina, na mocy uchwał Rady Miasta, realizuje program
pozyskiwania mieszkań poprzez zakup gotowych budynków lub wyodrębnionych
lokali mieszkalnych. Gmina jest zmuszona do zakupu już zaprojektowanych i
wybudowanych budynków nie zawsze odpowiadających w całości potrzebom
komunalnym.
W związku z powyższym do budżetu Gminy Miejskiej Kraków na 2004 r.
wprowadzono zadanie inwestycyjne pn. „Realizacja budynków mieszkalnych na
terenach Miasta”. Zapis ten pozwala na realizowanie budynków w pełni
odpowiadających celom jakie powinny spełniać takie inwestycje, zarówno pod
względem ekonomiki wykonania i eksploatacji, jak i pod względem struktury
mieszkań. Powyższy sposób pozyskiwania mieszkań przez Gminę uwzględniany było
uprzednio w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
Miasta Krakowa” oraz w uchwale Nr XXXIV/295/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 17
grudnia 2003 r. w sprawie polityki mieszkaniowej Gminy Miejskiej Kraków.
Przed przystąpieniem do przygotowania inwestycji własnych Gminy
zostały przeprowadzone analizy terenów będących własnością Gminy Miejskiej
Kraków pod kątem ich przydatności dla realizacji budownictwa mieszkaniowego
wielorodzinnego. W ich wyniku ustalono, iż wymagane warunki spełniają działki
znajdujące się w obrębie 33 jednostka ewidencyjna Podgórze położone w rejonie
ulic: Sąsiedzkiej, Magnolii i Zalesie.
Pierwszy etap planowanej inwestycji to realizacja osiedla mieszkaniowego z
budynkami wielorodzinnymi o wysokości 4 kondygnacji, ok. 300 mieszkań wraz z
niezbędnymi usługami oraz zgodnym z obowiązującymi przepisami
zagospodarowaniem terenu, przy czym znaczna powierzchnia terenu zostanie
przeznaczona pod zieleń urządzoną. Natomiast w drugim etapie inwestycji
planowane jest wzniesienie budynków obejmujących ok. 400 lokali mieszkalnych.
Wynajem uzyskanych w ten sposób mieszkań znacznie skróci kolejkę osób
oczekujących na pomoc Gminy w tym zakresie.
Należy podkreślić, że do przedmiotowych mieszkań nie będą kierowane
osoby, które uzyskały uprawnienie do zawarcia umowy najmu lokalu z zasobu
Gminy w wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję z powodu zakłócania
porządku. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o
ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zm.) przez lokal socjalny należy
rozumieć lokal nadający się do zamieszkania ze względu na wyposażenie i stan
techniczny, którego powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa
domowego najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w wypadku jednoosobowego
gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o obniżonym
standardzie.
W związku z powyższym, osoby uprawnione do najmu lokalu socjalnego w
wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję do lokali o niskim standardzie,
kierowane są do mieszkań znajdujących w starej substancji mieszkaniowej lub
powstałych w wyniku adaptacji pomieszczeń biurowych, administracyjnych, itp.
Nie przewiduje się natomiast kierowania takich osób do lokali o wysokim
standardzie, w rodzaju tych, które powstaną w rejonie ul. Magnolii. Będą tam
kierowane osoby o niezaspokojonych potrzebach mieszkaniowych, zgodnie z
uchwałą nr XXVIII/239/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 22 października 2003 r. w
sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu
Gminy Miejskiej Kraków.
Z uwagi na brak adresu w Pani piśmie, nie było możliwości przesłania
odpowiedzi za pośrednictwem poczty. W przypadku, gdy życzy sobie Pani
otrzymać odpowiedź na piśmie, proszę o przesłanie do Urzędu Miasta Krakowa
swojego adresu do korespondencji, podając znak sprawy BK-01.0565-171/04.

ZASTĘPCA PREZYDENTA
MIASTA KRAKOWA
Kazimierz Bujakowski

ja jestem zalamana!!!!

  Sąsiadkę z dołu wkurza mój remont
Remont czy uciążliwe odgłosy z mieszkań sąsiednich/całodzienne
remonty itp./

Nie jest prawdą twierdzenie, że do 22.00 godziny można robić w swoim
mieszkaniu co się podoba. Każdy ma prawo do spokoju we własnym
mieszkaniu, niezależnie od pory dnia. Rozwiązania tego problemu są
następujące. Możemy wybrać drogę karną lub cywilną, albo wdrożyć
obie drogi jednocześnie. Każdy remontujący ma obowiązek powiadomić
sąsiadów o remoncie trwającym dłużej niż 2 dni i wspólnie ustalić w
jakich godzinach powinien trwać by inni sąsiedzi mogli normalnie żyć.

Za zakłócanie spokoju domowego policja ma prawo nałożyć grzywnę pod
postacią mandatu karnego albo skierować wniosek o ukaranie do sądu
rejonowego – wydziału karnego. To dość skuteczny sposób. Podstawą
działania policji będzie wówczas art. 51 kodeksu wykroczeń, zgodnie
z którym "Kto krzykiem, hałasem, remontem, alarmem lub innym
wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo
wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu,
ograniczenia wolności albo grzywny".

Policja może nałożyć mandat karny . Jeżeli jednak orzekać będzie w
sprawie sąd rejonowy należy liczyć się z konsekwencjami o których
mowa w art. 51 kodeksu wykroczeń. Kara aresztu może trwać od pięciu
dni do nawet trzydziestu dni. Ograniczenie wolności trwa miesiąc.

Jednakże najdotkliwszą w praktyce jest grzywna, która wynosi do
5000 zł. Warto również zastanowić się nad zawiadomieniem spółdzielni
mieszkaniowej.

Spółdzielnia może cofnąć właścicielowi zgodę na wynajem mieszkania.

Druga z możliwości polega na skorzystaniu z przepisów prawa
cywilnego. Jednakże w takim przypadku, aby zmusić uciążliwego
sąsiada do zaprzestania naruszania Państwa własności, konieczne
będzie postępowanie sądowe o zaprzestanie naruszania własności, a
czasem również egzekucji takiego wyroku.

Podstawą do sformułowania pozwu będzie art. 144 Kodeksu cywilnego.

Działania uciążliwe określane są jako niedozwolone immisje. Są to
takie działania, które zakłócają korzystanie z nieruchomości ponad
przeciętną miarę, wynikającą z przeznaczenia nieruchomości (lokalu)
oraz ze stosunków miejscowych.

W postępowaniu przed sądem należy powołać się na również na art. 222
§ 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym "Przeciwko osobie która
narusza własność w inny sposób aniżeli poprzez pozbawienie
właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje
właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o
zaniechanie naruszeń". Aby wszcząć postępowanie należy sporządzić
pozew, określić osobę powoda, pozwanego, określić żądanie, charakter
naruszeń, przytoczyć dowody, najlepiej zeznania kilku osób jako
świadków oraz dokonać opłaty. Jeżeli wcześniej wzywaliśmy policję,
należy to zaznaczyć. W procesie cywilnym fakt ukarania pozwanego
przez policję lub sąd karny będzie miał niezwykle istotne znaczenie
dla sprawy.

Podsumowując powyższe nie należy być biernym, trzeba dbać i walczyć
o własny spokój, a istniejące w polskim systemie prawnym środki mogą
okazać się dość skuteczne. Ale jeżeli ich nie zastosujemy, to nadal
będziemy tylko marudzić jak to jest źle.

Mariusz Gontarek
Radca Prawny