|
|
| Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Kodeks cywilny-wynajem mieszkania |
|
|
| Zmiany w kodeksie cywilnym, mające wyeliminować... | |
Zmiany w kodeksie cywilnym, mające wyeliminować... Mam 100 metrow mieszkanie wlasnosciowe. Chcial bym je wynajac na pare lat bo pracuje w innym miescie, gdzie place osobny czynsz za wynajem. Moje mieszkanie wlasnosciowe chcialbym wynajac, ale sie boje ze nie bede mogl je odzyskac jezeli wynajme je kobiecie (ktora moze byc pozniej w ciazy) albo czlowiekowi ktory straci prace i nie bede mogl miec innej pracy czyli bedzie bezdomny - czy to znaczy ze dzieki naszym ustawodawca ja wynajmujacy zamiast zarobic na swoj wlasny rent w drugim miescie bede musial znalesc moim lokatorom zastepcze mieszkanie i prosic ich na kolanach zeby sie laskawie wyprowadzili. COS W TYM TU MI NIE GRA. Jezeli moj lokatoe uzywa mieszkanie i nie zaplace za wode czy elektrycznosc wtedy elektrownia czy cieplownia odlacza mu wode i elektrycznosc i na tym KONIEC, nie wazme czy kobieta jest w ciazy czy mezczyzna jest bez pieniedzy - nie beda mieli mozliwosci sie ogrzac czy umyc w biezacej wodzie. Ale ja wlasciciel mieszkania bede musial ponosic straty bo ja nie moge ich sie pozbyc w imieniu prawa tylko bede musial miec moich lokatorow na moim wlasnym mieszkaniu (bez swiatla i wody). I ja bede musial placic swoja czesc bo jak nie to strace swoje wlasne mieszkanie. CZY TO MA WSZYSTKO JAKIS SENS - A MOZE NAJLEPIEJ UBEZPIECZYC TE MOJE MIESZKANIE NA DOBRA SUMKE I MIESIAC POZNIEJ PODPALIC I WZIASC PIENIAZKI DO RACZKI I DOWIDZENIA. Na zachodzie to sie nazywa zydowskim pozarem i jestem przekonany ze po malu przyjmie sie u nas w wolnym PRL. | |
| Pleśnieją mieszkania w TBS Nasz Dom | |
Hej mialam chwilke i znalazlam cos takiego! postaram sie dotrzec do tekstow tych ustaw tylko czy jest sens podawania Ci ich na forum jesli podasz mejla to gdy znajde tekst ustaw o Ci go podesle Pozdrawiam Monika :) Oto co znalazlam : Zakładanie i funkcjonowanie Towarzystw Budownictwa Społecznego umożliwiła ustawa z 26 października 1995 roku o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego (tekst jednolity Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1070 z późn. zmianami). Rozdział 4 tej ustawy poświęcony jest Towarzystwom Budownictwa Społecznego. Są tam uregulowane podstawowe kwestie związane z ich zakładaniem, przedmiotem i zakresem działalności oraz wynajmem mieszkań. Aktem wykonawczym do ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego jest rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 kwietnia 2004r. w sprawie warunków i trybu udzielania kredytów i pożyczek ze środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego oraz niektórych wymagań dotyczących lokali i budynków finansowanych przy udziale tych środków (Dz. U. Nr 86, poz. 803). Towarzystwa Budownictwa Społecznego mogą funkcjonować jako spółki handlowe lub spółdzielnie osób prawnych, dlatego podstawą prawną będzie Kodeks spółek handlowych z 15 września 2000r. (Dz. U. Nr 94 poz. 1037 z późn. zmianami). Oprócz tego w sprawach w sprawach nie uregulowanych ma zastosowanie ustawa z 21 czerwca 2001 roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zmianami) oraz Kodeks cywilny. | |
| Paweł Piskorski - oskarża | |
Mieszkania przeznaczone na wynajem podlegają ustawie "o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego" z 2001 roku, przepisom skarbowym i budowlanym. Sugeruję sprawdzenie, czy czynsz w tych lokalach został naliczony zgodnie z ustawą i czy odprowadzono od niego stosowne podatki. Skoro pan Piskorski ma nadmiar lokali mieszkalnych, a w gminie, województwie i państwie jest wielu bezdomnych, sugeruję w tym szczególnym przypadku przywrócenie "szczególnego trybu najmu", wskazanie grupy potencjalnych lokatorów, narzucenie limitu czynszu poniżej 3% watrości odtworzeniowej lokalu i zakaz eksmisji przez 3 lata. | |
| KU PRZESTRODZE | |
To wszystko prawda. Nie pomoże żadna umowa i mecenas. Ja widzę tylko takie ewentualności: 1. zgłosić naruszenie miru domowego do Prokuratora, wskazując art. 193 kk "„Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Dobrem podlegającym ochronie prawnej jest swoboda niezakłóconego korzystania z domu (mieszkania). Zachowanie sprawcy polegać może na wdarciu się do cudzego domu lub nieopuszczeniu go, wbrew żądaniu osoby uprawnionej. Wdarcie się, to wejście przy użyciu przemocy (np. odepchnięcie gospodarza, sforsowanie zabezpieczeń) albo przynajmniej wbrew protestom osoby uprawnionej lub wbrew jej woli (zob. L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 1998, s.241). Przestępstwo to popełnić może także osoba, która w mieszkaniu znalazła się legalnie, a następnie stała się osobą niepożądaną i mimo żądania osoby uprawnionej mieszkania nie opuszcza. Ponadto, jak już wyżej wspomniano, mir domowy podlega ochronie przewidzianej w przepisach prawa cywilnego (zob. art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego). 2. nie dopuścić (zastrzec w ZE) do zawarcia przez takiego "najemcę" umowy o dostawę energii elektrycznej i już przed wynajmem mieć taka umowę podpisaną na siebie. W razie potrzeby odciąć prąd (zdjąć licznik). | |
| KOM dla Gołubowicza | |
ogólnie.......... art.21 konstytucji; Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia Ale prawa dysponowania własnością są coraz bardziej ograniczane......... ponieważ WŁADZA uznaje obywateli za swoją własność!!!!!!!! Zmiany kodeksu cywilnego uniemożliwiają właścicielom domów i mieszkań eksmitowania dłużnika-najemcy,jeśli nie zapewni mu lokalu zastępczego Właściciele domów i mieszkań,którzy mają problemy z niepłacącymi czynszu lokatorami mogą ich zakwaterować u posłów posiadających nieruchomości; P.Gadzinowski[SLD] T.Tomaszewski[SLD] J.Pieczociński[SLD] B.Liberadzki[SLD] Z.Siemiątkowski[SLD] B.Blida [SLD] J.Kubica[SLD-UP] J.Chojnacki[SLD] ITD.....wszyscy mają mieszkania lub domy na wynajem | |
| Najem Okazjonalny | |
Oczywiście najem okazjonalny jest uregulowaniem starym jak kodeks cywilny. To wszystkie te umowy w których koniec umowy jest określony nie terminem a spełnieniem warunku po stronie najemcy lub wynajmującego. Stąd we wszystkich poprzednich ustawach regulujących najem były też przepisy o najmie okazjonalnym. W ustawie z 21 lipca 2001 r. to były przepisy art. 5 ust. 5 W nowelizacji znalazł sie przepis, który sprawi jeszcze niemało kłopotu z powodu jego nieprecyzyjnej redakcji. Rzecz w pojęciach "właściciel" i "własne potrzeby mieszkaniowe". Przykładowo: kupiłem mieszkanie z przeznaczeniem dla córki, która jeszcze mieszka w domu rodzinnym, albo w akademiku, albo za granicą bo jeszcze jest niepełnoletnia, uczy się i tp. Właścicielem mieszkania, zgodnie z ustawą, jest nie właściciel w rozumieniu kodeksu cywilnego tylko wynajmujący. Zatem jeżeli umowę najmu zawrze córka, a warunkiem rozwiązującym będzie np. ukończenie studów, to taki najem, moim zdaniem, będzie okazjonalny. Ale to już jest w art. 5 ust. 5 pkt 2. Jeżeli interpretatorzy wymyślą, że właściciel musi być właścicielem mieszkania w rozumieniu prawa cywilnego i mieszkać (być zameldowanym) przed wynajmem w swoim mieszkaniu przed jego wynajęciem, to nowelizacja okaże się zbędną. Korzyścią będą wyjątki określone w art. 3 ust. 1. dodanym po nowelizacji. Problemem będzie ustalenia na podstawie którego przepisu wynajęto mieszkanie. Ale polak potrafi. Poradzimy sobie i z tym problemem. Pozdrawiam. Oskar | |
| Co to jest "najem okazjonalny"? | |
Co to jest "najem okazjonalny i ...komercyjny"? Najem okazjonalny Do najmu okazjonalnego i komercyjnego będą miały zastosowanie przede wszystkim przepisy kodeksu cywilnego. Najem okazjonalny dotyczy właścicieli pojedynczych mieszkań (tylko osób fizycznych), którzy czasowo w całości lub w części nie korzystają ze swoich lokali. Najem komercyjny - właścicieli, którzy budowali lub kupili mieszkania z myślą o zysku, czyli deweloperów, właścicieli prywatnych kamienic (tylko w wypadku umowy najmu zawartej po dacie wejścia w życie nowelizacji), w tym także osób, które skorzystały z ulgi podatkowej na wynajem. Umowy najmu będą mogli zawierać na zasadach, jakie sami ustalą z najemcą. Nie będzie się do nich stosowało przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów chroniących przed eksmisją na bruk ani o ograniczeniach w podwyżkach czynszów. Właściciele muszą tylko przestrzegać przepisów tej ustawy dotyczących wypowiedzenia. Oznacza to, że umowę mają prawo wypowiedzieć tylko na piśmie, określając jako przyczynę wypowiedzenia, jedną z trzech sytuacji: najemca nie płaci za mieszkanie przez co najmniej trzy miesiące, wynajął (podnajął lub użyczył) mieszkanie bez zgody właściciela, dewastuje je lub swoim zachowaniem utrudnia życie innym lokatorom. Minimalny okres wypowiedzenia to miesiąc. Ustawa trafi teraz do Senatu. Renata Krupa-Dąbrowska www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041120/prawo/prawo_a_1.html | |
| Nowela ustawy o ochronie lokatorów | |
Prezydent podpisał nowelizację ustawy o ochronie praw lokatorów. Nowela wprowadza m.in. od 1 stycznia 2010 r. 8,5-proc. podatek ryczałtowy od wynajmu mieszkań oraz tzw. wynajem okazjonalny. [...] Oprócz nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów prezydent podpisał związane z nią nowelizacje ustaw: o mieszkaniowym zasobie gminnym i Kodeksu Cywilnego oraz niektórych innych ustaw. Źródło: PAP Artykuł z dnia: 2010-01-08, ostatnia aktualizacja: 2010-01-08 14:04 | |
| W kierunku zmniejszania nękania Właścicieli ??? | |
Zgodność z Konstytucją? „2a. Podatnicy mogą podaną w Wykazie stawek amortyzacyjnych stawkę podwyższać o współczynnik 3,0 dla lokali mieszkalnych wynajmowanych na zasadach najmu okazjonalnego, o którym mowa w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.”. Ta propozycja wydaje się dyskryminacyjną w stosunku do tych którzy już wynajmują na starych zasadach, a nie będą mogli ich zmienić gdyż starzy najemcy się nie zgodzą, a nie zgodzą się na pewno, bo po co mieliby ryzykować skuteczną eksmisję na własne życzenie. Inaczej - nowi wynajmujący (np. developerzy nie mogący sprzedać mieszkań, którzy zdecydują się na wynajem) będą uprzywilejowani potrójnie w stosunku do starych wynajmujących ( czyli nas) – będą płacić mniejszy podatek i większe odpisy amortyzacyjne będą mogli wpisać w koszty i ponoć skutecznie będą mogli się pozbyć (eksmitować) najemców. A przecież najem okazjonalny od klasycznego najmu niczym się praktycznie nie różni, to tylko nowa nazwa i trochę bełkotu słownego dla stworzenia nowej kategorii najmu i ominięcia specustawy i zakazu eksmisji dla nowych wynajmujących. Czy to jest zgodne z Konstytucją? Myślę że nie jest – dyskryminuje dotychczasowych wynajmujących i uprzywilejowuje potencjalnych wynajmujących. To znów trafi do TK – to tylko kwestia czasu. | |
| Pomysły na biznes i nie tylko...może ktoś poradzi | |
Wiesz, mieliśmy w rodzinie już taki problem z wynajmowanym mieszkaniem. Umowa sporządzona prawidłowo i wogóle z naszej strony wszystko OK a koleś nie chce płacić więc my do adwokata, że umowa jest itd...a adwokat na to że niestety prawo jest takie, że nie można w umowie zawierać zapisów sprzecznych z ustawą, która jest przewodnia i reguluje sposób sporządzenia umowy i zapis w stylu że "w przypadku braku zaplaty i po wypowiedzeniu umowy masz prawo do zabezpieczenia swoich roszczen na majatku pozostawionym w lokalu" jest niezgodny z ustawą regulująca tą kwestię i kodeksem cywilnym. Więc to, że w umowie jest taki zapis nie znaczy że jest on ważny...poprostu w tej części zapisu umowa jest nieważna i tyle. Sprawdzone empirycznie w rozmowie z policją i prokuratorem pół roku temu. Prawo jeśli chodzi o wynajem jest beznadziejne...zresztą nie tylko w tym względzie. Gościa niby wywaliliśmy ale gdyby chciał nam założyć sprawę z powództwa cywilnego to by ją wygrał...poszedł do prokuratora się poskarżyć taki był bezczelny. I prokurator mimo, że wiedział, że ten nie płaci to i tak wziął jego stronę. Pozdrawiam | |
| TBS | |
Mieszkania w TBS są zbudowane w celu, tylko i wyłącznie wynajmu. Nie przewiduje się sprzedaży lokali będących własnością TBS - ich najemcom, więc tam nigdy nie powstanie wspólnota mieszkaniowa. W sprawach wynajmu lokali w TBS obowiązuja odpowiednie zapisy kodeksu cywilnego, nie UWL. | |
| TBS | |
jerzyroman napisał: > Mieszkania w TBS są zbudowane w celu, tylko i wyłącznie wynajmu. Nie przewiduje > się sprzedaży lokali będących własnością TBS - ich najemcom, więc tam nigdy nie > powstanie wspólnota mieszkaniowa. > W sprawach wynajmu lokali w TBS obowiązuja odpowiednie zapisy kodeksu cywilnego > , > nie UWL. Mała poprawka - TBS może budować również jako standardowy deweloper i nie korzystać z preferencyjnych kredytó z KFM. Wtedy może sprzedawać lokale bądź wynajmować jak tylko chce i za ile chce. | |
| Nie wiem co myśleć... będzie dobrze? | |
milarka napisała: > penelina napisała: > > > milarka napisała: > > > > > koleandra napisała: > > > > > > > A ta umowa użyczenia to co to za umowa? > > > > > > Z tego co ja wiem, to umowę użyczenia (czyli wynajmu bez pobierania > opłat > > ) > > > można spisać tylko z kimś z rodziny. > > > Natomiast osobom spoza rodziny można wynajmować, ale nie BEZPŁATNIE > , czyl > > i > > musi > > > > > > być umowa płatnego wynajmowania. > > > > > > Umowa użyczenia może być zawarta między osobami niespokrewnionymi,może by > ć > > także zawarta między osobami prawnymi.Nie ma żadnych ograniczeń dotyczący > ch > > stron umowy. > > Pozdrawiam serdecznie. > > No mi się wydaje, że właśnie nie, tzn, że nie można wynajmować za darmo > mieszkania/domu osobie niespokrewnionej, tylko musi być opłata. Aczkolwiek > głowy sobie uciąć nie dam, a nie mam za bardzo czasu, żeby przeszukiwać akty > prawne i je tu przytaczać. > Natomiast, w przypadku, gdy dom należy do firmy, to już jest chyba zupełnie > inna sprawa. > > Również pozdrawiam Milarko,umowa użyczenia,to nie jest to samo,co umowa najmu.Te sprawy regulują różne przepisy kodeksu cywilnego.Obce sobie osoby również mogą sobie coś użyczać i spisywać w związku z tym umowę,niekoniecznie muszą coś wynajmować. Pozdrawiam. | |
| Nadzór w obronie kredytobiorców | |
> Zapytam raz jeszcze: co ma utrata zdolności kredytowej do obniżenia wartości nieruchomości? Już tłumaczę - spadek na rynku nieruchomości plus spadek wartości złotówki doprowadziły do dwóch rzeczy: -spadku stosunku wartości zabezpieczenia do sumy kredytu -spadku stosunku twoich zarobków/dochodów w PLN do sumy kredytu - w rosnącym CHF. Jaki to ma wpływ na zdolność kredytową? Zasadniczy. Upraszczając - dzisiaj nie dostałbyś tak wysokiego kredytu, przy tak niskich zarobkach i tak niskim zabezpieczeniu. Twoja zdolność kredytowa byłaby niewystarczająca. Teraz jasne? Dodam, że umowę kredytu można wypowiedzieć również z powodu niedotrzymania jego warunków, np. w sytuacji niedopełnienia obowiązków informowania o stanie finansowym kredytobiorcy, o których mowa w art 74 ustawy Prawo bankowe. Natomiast niewypłacalność (np. niespłacanie innych zobowiązań połączone z uszczupleniem majątku) pozwala na skorzystanie bezpośrednio z Kodeksu cywilnego podobnie jak zależne od dłuznika zmniejszenie wartości zabezpieczenia - np. dewastacja - co może się zdarzyć na przykład z mieszkaniem na wynajem. | |
| Napedzanie interesu naiwnymi | |
W/g ustaleń z UE, przez 10 lat obowiązują cudzoziemców ograniczenia w nabywaniu nieruchomości w Polsce[mieszkanie=nieruchomość],potrzebna jest zgoda MSW.Co do zysków z wynajmu:Absurdalna ustawa o ochronie lokatorów, uniemożliwia usunięcie osobnika niemającego chęci wynieśc się z naszego lokalu.Mało tego ; obowiazująca od lutego 2005 nowelizacja kodeksu cywilnego zakazuje WSZELKICH eksmisji na bruk, nawet tzw. lokatora okazjonalnego z umową na np. 1 rok ,nawet wygranie w sądzie sprawy o eksmisję, nic nie daje, musimy mu dać lokal zastępczy, czyli kupić za swoje,szczytem absurdu jest,żę lokator okazjonalny niby nie podlega ustawie o ochronie lokatotów, ale tęż go nie wolno wywalić z racji na w/w kodeks cywilny. Więc wynajmujcie...Ale możecie stracić mieszkanie , tak swoje własne.Natomiast, gdy wynajmiecie'' na czarno'',lokator może donieść na was do US.Reasumując bezpieczniej jest inwestować w grę w ruletkę w kasynie, niż w lokal na wynajem | |
| przedłużenie umowy najmu mieszkania | |
przedłużenie umowy najmu mieszkania Mam umowę na najem mieszkania do 31.03.09. Okres wypowiedzenia wg umowy mam jeden miesiąc ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego. Czy umowa wynajmu mieszkania w razie nie złożenia wypowiedzenia automatycznie sie przedłuża? Czyli czy muszę do końca lutego zdecydować czy chcę dalej wynajmować to mieszkanie czy mogę w ostatnich dniach marca poinformować właściciela o swojej decyzji ? Szukałam info w kodeksie cywilnym ale nic nie znalazłam. | |
| J ak to jest z tymi ciążami lokatorów? | |
Cóż - prawo na dzień dzisiejszy rozróżnia wynajem okazjonalny i wynajem stały. Tylko do tego ostatniego znajdują zastosowanie przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów, zakazujące de facto eksmisji na bruk w określonych przypadkach. Ale oczywiście, nie muszę dodawać, że nawet w przypadku wynajmu okazjonalnego, jeśli studentka się uprze, to czeka Cię sprawa w sądzie o orzeczenie eksmisji i następnie przekazanie sprawy komornikowi. Pocieszające jest, że jeśli studentka nie płaci należnego czynszu, a mieszka, to możesz żądać od niej pokrycia poniesionej z tego tytułu straty(w wysokości czynszu, kosztów eksploatacji, ewentualnie innych. No i odsetek. Oczywiście koszty komornicze też ciążą na niej. Na marginesie trzeba niestety dodać, jak ktoś już pisał na forum, że niestety przepisy są w tej materii niespójne i kodeks postępowania cywilnego w zasadzie zabrania w ogóle eksmisji na bruk.... Fajnie byłoby, gdyby ktoś od komorników napisał coś więcej od strony praktycznej na ten temat. Bo mnie się wydaje, że jeśli eksmitowany protestuje, to komornik po prostu stosuje 1046 par 4kpc i wstrzymuje się z dalszymi czynnościami. | |
| Wynajem okazjonalny na dłużej - zagrożenia | |
Ludzie! Dlaczego nie czytanie Usatwy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego????? No przecież artykuł 3-ci wspomnianej Ustawy wyraźnie wspomina które artykuły, paragrafy, punkty i podpunkty dotyczą w przypadku wynajmu przez "właściciela, który przejściowo nie korzysta ze swojego lokalu" (bo cała reszta Ustawy - nie dotyczy). Otóż w wymienionych artykułach, paragrafach, punktach i podpuktach nie ma ani słowa o jakichkolwiek ograniczeniach w eksmisji, czy - co nie daj Panie Boże - mieszkania zastępczych czy socjalnych!!! Te fragmenty owszem są - wśród tej całej reszty Ustawy, która NIE DOTYCZY wynajmu przez "właściciela, który przejściowo nie korzysta ze swojego lokalu". Ja sama "przejściowo nie korzystam" (od kilku dobrych lat) z mojego lokalu i spokojnie sobie go wynajmuję uczciwie płacąc podatki, na podstawie dobrze sformułowanej umowy (sama ją sobie kiedyś wymyśliłam i sama wyłącznie modyfikuję, jeśli trzeba). Nie miałam kłopotów ze skutecznym wyrzuceniem z mojego mieszkania samotnej matki z dzieckiem, skoro mi "zaległa za co najmniej dwa pełne okresy płatności" i nie uregulowała "pomimo pisemnego wezwania i wyznaczenia dodatkowego miesięcznego terminu na uregulowanie". Komornik ściąga z jej pensji i przysyła mi - raz po 4 złote, a raz po 40 zł - zależy jak mu się trafi. Ale w mieszkaniu już dawno mieszka ktoś inny i "nie zalega". | |
| Czy właściciel może wykurzyć niewygodnych lokat... | |
"Zgodnie z kodeksem cywilnym nie może też samowolnie naruszać czyjegoś posiadania, czyli np. odciąć prądu czy wody, nawet jeżeli oni za media nie płacą." Zaraz zaraz. Czyli z tego wynika, ze najbardziej dostaje się niewinnemu pośrednikowi (i mówię teraz o ogólnym przypadku). Wyobraźcie sobie: kupuję sobie dom i w nim mieszkam. Jak nie płacę rachunków, to mi firma odcina media i windykują moje długi. Logiczne i w porządku. A teraz: kupuję dom, i go wynajmuję. Ludzie mieszkający tam nie płacą mi za nic. Nie mogę ich eksmitować, bez zapewniania im lokalu zastępczego (ale skąd, jak ja mam tylko swój dom i ten na wynajem)? Nie mogę im odciąć prądu czy wody, bo to nieludzkie. W rezultacie muszę płacić za ich prąd i wodę. Ale nie mam z czego, bo nie zarabiam, skoro oni mi nie płacą czynszu. W rezultacie media mi się odcina i windykuje "moje" długi. W rezultacie tracę ten dom w którym sam mieszkałem, zostaję z jednym w którym mieszkają menele, którzy tymczasem pozywają mnie do sądu że im odciąłem prąd i gaz... To jest jakaś paranoja. | |
| Koniec z wynajmowaniem na czarno? | |
Koniec z wynajmowaniem na czarno? Koniec z wynajmowaniem na czarno? Właściciel znajduje się w dużo gorszej sytuacji prawnej, niż najemca. Decydując się na wynajem, ponosi ryzyko, że najemca nie zapłaci czynszu lub nie opuści lokalu. Trzeba stworzyć więcej zabezpieczeń dla właścicieli. Tak przynajmniej uważają twórcy nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów oraz mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego. Rządowy projekt ustawy ma poprawić sytuację wynajmujących mieszkania, a także przyczynić się do likwidacji, a przynajmniej znacznego zmniejszenia szarej strefy w obszarze najmu lokali. dalszy ciąg TU | |
| dolcan na Tyszkiewicza (Wola) | |
Oczywiście Dolcan ma prawo dzierżawy tego terenu przez 29 lat . Zgodnie z Kodeksem Cywilnym można nabyc grunt po 30 latach przez zasiedzenie. Ale tutaj sprytnie jest tylko dzierżawa na 29 lat:)) Także w tej sytuacji kupujecie mieszkania, które nie są waszą własnością. Więc jezeli kupiecie te mieszkania będziecie płacić miastu za wynajem gruntu. Zycze powodzenia tym, którzy będą chcieli sprzedaż takie mieszkanie.Byłam zainteresowana tą inwestycja pod koniec roku i jak widzę nic sie nie zmieniło w przypadku prawa własności gruntu. Poprostu bank nie udzielił kredytu pod tą inwestycję. | |
| Tak mi smutno :( Jak zapomnieć i żyć dalej? | |
Nie mozna zlozyc wniosku o mieszkanie socjalne. MOzna zlozyc o mieszkanie komunalne. "Przez lokal socjalny należy rozumieć lokal nadający się do zamieszkania ze względu na wyposażenie i stan techniczny, którego powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa domowego najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w wypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o obniżonym standardzie. Dostęp do lokali socjalnych jest regulowany przez Ustawę dn. 21.06.2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tą ustawą gmina ma obowiązek zapewnienia mieszkań socjalnych. Ustawa ta daje także możliwość wynajmowania lokali od innych właścicieli i wynajmu ich osobom, których gospodarstwa domowe osiągają niski dochód." Wiec nei sa to lokale czesto o normalnym standardzie, czasem nie maja lazienki, albo maja wspolna lazienke czy kuchnie, a czasem tylko aneks kuchenny. Lokale socjalne dostaje osoba z prawomocnym wyrokeim eksmisyjnym (soadownym), gdzi ema napisane, ze ma prawo do lokalu socjalnego. | |
| W dzisiejszej prasie - co Wy na to ? | |
w dzisiejszej „RZ” – PRAWO CO DNIA Co trzecia ekipa remontowo-budowlana nie chce podpisywać umów z klientami. Dwie trzecie umów już podpisanych zawiera zakazane przez prawo klauzule Dokumenty tylko po polsku Umowy z zakresu prawa pracy oraz stosunków konsumenckich w Polsce muszą być zawierane po polsku. Regulacje, które umożliwiają wybór języka takich dokumentów, Trybunał uznał wczoraj za niezgodne z konstytucją. Chodzi o przepisy wprowadzone w kwietniu 2004 r., które dostosowały polskie prawo do standardów unijnych. Dopuściły one możliwość sporządzania umów o pracę oraz konsumenckich także w innych językach oraz czynienia obcojęzycznych wersji podstawą interpretacji zawartych w nich treści. Do odprawy za utratę stanowiska członka zarządu spółki, prezesa, stosuje się rygory prawa cywilnego, a nie kodeksu pracy przewidziane dla ochrony wynagrodzenia. Osoby, które rozpoczęły budowę domów z mieszkaniami na wynajem przed 1 stycznia 1997 r., mogą dowolnie dysponować tymi domami i mieszkaniami bez obawy utraty ulgi podatkowej wykorzystanej w związku z ich budową Doradca prawny nie różni się pod względem statusu procesowego od żadnej innej osoby fizycznej powołanej w charakterze świadka przed sądem powszechnym. | |
| Mieszkanie u dziewczyny.. | |
jumpinjackflash napisał: > Jak pisałem w którymś poście: pierwszych kilka lat, jeśli zostanie to przepisane na nią, jest psi obowiązek, żeby tam mieszkać - tak wymaga tego bodaj ustawa o darowiznach. ???? a gdzie to wyczytałeś? darowizny są uregulowane w kodeksie cywilnym; w przepisach nie ma takiego zastrzeżenia. Czyli: zero możliwości wynajmu czy odsprzedaży. W grę wchodziłob > y jedynie porzucenie mieszkania - nonsens. faktycznie darczyńca może w umowie darowizny tzw. polecenie, Przedmiotem polecenia może być obowiązek określonego działania lub zaniechania, np. przeznaczenie przedmiotu darowizny czyli nieruchomości na określony cel - zamieszkanie). Ale nie wynika to z ustawy, tylko z umowy pomiędzy rodzicami a dziewczyną. | |
| Rynek mieszkaniowy w Polsce - prawo buszu. | |
prawo buszu Prawo buszu ma swoje zrodla w "pro-spolecznej" polityce kolejnych rzadow od UW, przez AWS, do PSL-SLD-Up. W warunkach glebokiej nierownowagi nie mozna stosowac pojecia "rynek" mieszkaniowy. To jest raczej patologia. Pytanie - dlaczego w Polsce brak mieszkan ? Odpowiedz - bo nie funkcjonuje rynek. Za "komuny" brak bylo wedlin i miesa. Przyszla "demokracja", a wraz z nia rynek i ... okazalo sie, ze wieprzowina w niesamowitych ilosciach zalega w chlodniach ARR, ladach sklepowych i ... nie ma na nia chetnych. Urynkowiono budownictwo biur i ... jest ich nadmiar. Stoja puste, a ceny ich najmu / zakupu spadaja, nie ma chetnych. Podobnie byloby z mieszkaniami, gdyby urynkowiono mieszkaniowke (czynsze, eksmisje, zmieniono przepisy kodeksu cywilnego). Nie buduje sie mieszkan na wynajem, bo czynsze sa ograniczone, a eksmisja lokatora jest praktycznie niemozliwa. Brak mieszkan na wynajem popycha popyt na zakup mieszkan. Rzadko kto jednak moze wylozyc pelne koszty budowy. Na tej sytuacji zeruja nieuczciwi deweloperzy i kredytodawcy. Panstwo w osobie ministra infrastruktury Marka Pola deklaruje, ze wybuduje mieszkania, mosty i autostrady, ... . NIC NIE WYBUDUJE !!!! bo budzet jest mizerny. Jedyna rada jest uaktywnienie prywatnego kapitalu. Jednak, aby jakas osoba wlozyla swoje pieniadze w budownictwo mieszkaniowe, musza byc spelnione podstawowe warunki - odpowiednia stopa zysku, krotki czas zwrotu kapitalu, zaufanie do prawa i sadow. Tych rzeczy w Polsce nie ma. Jest "prawo buszu". | |
| Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr | |
Nie masz racji. Artykuł w kodeksie cywilnym na który sie powołujesz dotyczy wynajmu nie w celach mieszkaniowych. Jeśli wynajmujesz lokal mieszkalny obowiązuje ustawa o ochronie praw lokatorów. Tez tego nie wiedziałam wcześniej, wynajmowałam mieszkania firmom i osobom prywatnym. Firmom mogę wypowiedzieć w każdej chwili, mamy 3 miesięczny okres wypowiedzenia, ale jak chciałam wypowiedzieć lokatorowi żeby sama zamieszkać w jego mieszkaniu (czyli moim) to się okazało że nasza umowa w której był 1,5 roczny okres wypowiedzenia jest nieważna. Lokator przyszedł z odpowiedzią napisaną przez prawnika na moje wypowiedzenie umowy. Śmiał mi sie w twarz i mówił że się nie wyprowadzi po 1,5 roku bo ma umowę o neostradę na dwa lata a poza tym przez półtora roku nie znajdzie sobie mieszkania. Musiałam radzić się prawników co zrobić żeby zamieszkać szybciej niż za 3 lata w swoim mieszkaniu. Sytuacja była bardzo nieprzyjemna, lokator sie uparł ze się nie wyprowadzi. Szczęśliwie dla mnie trafił na tańsze mieszkanie i się wyniósł. Mieliśmy już sprawę w sondzie ale zakończyła się polubownie. | |
| umowa cywilna kupna mieszkania-POMOCY!!! | |
Czesc Marta,
Mieszkania zaliczaja sie do nieruchomosci tym samym w mysl kodeksu cywilnego przeniesienie wlasnosci nieruchomosci pod rygorem niewaznosci musi miec forme umowy notarialnej, dotyczy to takze innych nieruchomosci (dzialki, inne zabudowania,itp), w twoim wypadku (sprzedaz) musisz pojsc do notariusza. Umowe cywilno-prawna mozna zawzec na wynajem mieszkania, ale to juz inna sprawa.
Hej
Wedrowiec
| |
| pytanie do mam prawniczek | |
M.! Podejrzewam, że Twoje pytanie wiąże się z szumem medialnym wokół ustawy o ochronie praw lokatorów z 2001 roku, która, między innymi, wprowadziła obowiązek wynajmu lokali na czas nieokreślony albo na czas określony, jednak nie krótszy niż trzy lata. Zrobiła się afera, bo ludzie się przestaszyli tych ograniczeń, zwłaszcza, że umowę najmu na czas nieokreślony jest, zgodnie z nową ustawą, trudno wypowiedzieć. Ale te ograniczenia mają zastosowanie tylko w przypadku najmu lokali między osobami fizycznymi i na cele mieszkaniowe. A Ty pytasz o najem na czele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, więc nie ma problemu. Zawierasz umowę pod rządami kodeksu cywilnego, a więc możesz ją zawrzeć na czas nieokreślony (z możliwością wypowiedzenia - jeden miesiąc, dwa, trzy, ile chcesz) albo czas oznaczony.
Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania, pisz!
Pozdrawiam, Małgosia, Mama (prawniczka) Marii
| |
| PROF. ANDRZEJ ZOLL BOI SIĘ GŁOSU LUDU | |
złoty wiek budownictwa Żeby nastąpił w Polsce ów złoty wiek budownictwa mieszkaniowego potrzebna jest ekonomiczna zachęta i sprzyjające warunki makroekonomiczne. Ujmując problem najogólniej, głównym wskaźnikiem branym pod uwagę w decyzjach potencjalnych inwestorów jest stopa zwrotu inwestycji. Każdy sektor posiada swój indywidualny wskaźnik informujący o tym, po jakim czasie następuje zwrot poniesionych nakładów. Inwestor kieruje swój kapitał tam, gdzie ryzyko straty jest najmniejsze i najkrótszy jest czas, po którym kapitał zacznie przynosić zysk. Obecnie warunki makroekonomiczne dla sektora budownictwa mieszkaniowego są fatalne, a ryzyko straty kontroli nad wynajętym budynkiem mieszkalnym ogromne !!! Dlatego prywatni inwestorzy wolą lokować swój wolny kapitał w obligacjach, chodowli winniczków, czy usługach agencji towarzystkich, bo tam bilans zysk-ryzyko-czas jest najlepszy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie budował kamienic na wynajem. Dlaczego ? Wystarczy zapoznać się z kodeksem cywilnym, praktyką sądową, ochroną lokatorów, kapitałochłonnością i długością cyklu amortyzacyjnego, wysokością czynszu. Nie jest prawdą twierdzenie, że państwo samo rozwiąże problem braku tanich mieszkań. Praktyka pokazuje, że za cokolwiek owo państwo się nie weźmie, to nic dobrego dla obywateli z tego potem nie wynika. Jedyną drogą do uzyskania równowagi rynkowej podaż-popyt jest uaktywnienie prywatnych inwestorów ... czyli urynkowienie czynszów i złagodzenie restrykcyjnych przepisów wobec osób wynajmujących lokale. Potem upływ czasu na oszukanie instynktu samozachowawczego i zatarcie złych doświadczeń, upewnienie się co do stabilności systemu prawa. Słusznie piszesz, że ludzi rajcuje zysk, szybki zysk, pieniądze. Mnie też forsa jest bardzo potrzebna i szlag mnie trafia, że niezły kawał kapitału moi przodkowie umoczyli w wybudowanie mieszkań, które obecnie zajmują zupełnie obcy mi ludzie. Powojenne "prawo" ubezwłasnowolniło właścicieli, czyniąc z posiadaczy administracyjnych przydziałów - "święte krowy" (które nie dają mleka ; wprawdzie coś im tam bardzo cienką strużką cieknie ; ale może to nie mleko ?). Swojego prywatnego kapitału napewno nie zainwestuję w wybudowanie mieszkań. Nie ma głupich. Znam znacznie przyjemniejsze metody trwonienia majątku. | |
| przeprowadzka do Wloch - od czego zaczac? | |
Cześć, Strasznie przerażający ten wątek się zrobił! Na szczęście w rzeczywistości nie jest tak źle. Opiszę moje doświadczenia z przeprowadzką do Italii to może dodadzą one trochę otuchy tym którzy tak się przejmuja Włoską biurokracją no i może komuś się to przyda. Przyjechałam do Włoch, z tego powodu co wiele innych czytelniczek, czyli z miłości ;) Początkowo nie miałam ani pracy ani nic, więc nie starałam sie o permesso. Mój narzeczony wynajmuje mieszkanie i mieszkałam zawsze u niego. Nigdy mnie nie zgłaszał jako gościa (w ciągu 48 godzin ani w ogóle) i nie zna nikogo kto by zgłaszał albo miał z tego powodu problemy. Polska jeszcze nie była wtedy w Unii. Zawsze pilnowałam, żeby wracać do Polski co 3 miesiące, choć nie wyrabiałam permesso turystycznego. Raz jedyny na lotnisku spytali o permesso, więc udałam Greka, że nie wiem o co chodzi i mnie puścili bez problemu. Po niecałym roku takiego bujania się dostałam się na studia doktoranckie ze stypendium, dzięki czemu mogłam zalegalizować swój pobyt. Na questurę doniosłam: - Zaświadczenie o studiowaniu z uczelni - Zaświadczenie o stypendium z uczelni (środki utrzymania) - Umowa wynajmu mieszkania przez mojego narzeczonego oraz "dichiarazione d'ospitalita'", czyli, że się zobowiązuje mnie gościć oraz kopia jego dowodu - Kwitek, że opłaciłam ubezpieczenie w INA Assitalia za 77,40 za rok - Znaczek skarbowy za 10,33, który odkąd Polska jest w Unii NIE jest potrzebny Po kilku mięsiącach i licznych dniach spędzonych w kolejce dostałam permesso. Ale te dni w kolejce to tylko ze względu na totalny bałagan, który tam mają. Odkąd Polska jest w Unii to Polacy nie muszą w moim mieście stać w kolejce, co jest dużym ułatwieniem. I tyle! Więc do tych co po nocach studiują kodeksy cywilne: spoko! Dobrze będzie. Zawsze można mówić, że się nie wiedziało. Tutaj większość pracowników państwowych nie wie, że Polska jest w Unii a co dopiero, żeby znali przepisy. Na szczęście od innych też tej znajomości nie wymagają. Więc, oczywiście nie należy przesadzać, ale żeby tak być zupełnie w zgodzie z prawem to się wręcz nie da (wtedy byłby jeden wielki strajk włoski - ha ha). Pozdrawiam i życzę powodzenia! Iwona | |
| Wkrótce uwolnienie czynszów w pryw. kamienicach. | |
najpierw Gazeta prawna z 29.04.04 RZĄD. Ochrona praw lokatorów Wyższe czynsze od 2005 roku? Rząd przyjął autopoprawkę do planowanej nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. W jej wyniku możliwe będzie uwolnienie czynszów w prywatnych kamienicach od 1 stycznia 2005 r. Projekt ?dużej? nowelizacji ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 71, poz. 733 z późn. zm.) czeka na drugie czytanie w Sejmie. Miał on m.in. przeciwdziałać drastycznym podwyżkom czynszów od 1 stycznia 2005 r. w tzw. mieszkaniach kwaterunkowych. Chodzi o najem lokali, w których przed 10 lipca 2001 r. obowiązywał czynsz regulowany. Obowiązująca ustawa zakłada, że do końca 2004 r. tacy lokatorzy mogą płacić czynsz nie wyższy niż 3 proc. wartości odtworzeniowej. Aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi czynszów po 2004 r., w nowelizacji zapisano, że całkowite uwolnienie czynszu w prywatnych domach czynszowych nastąpi od 1 stycznia 2009 r. ? do tego czasu coroczna podwyżka nie mogłaby przekraczać 0,25 proc. wartości odtworzeniowej. Rząd wprowadził jednak autopoprawkę, na skutek której ochrona lokatorów nie zostanie przedłużona o kolejne 4 lata. Rząd obawia się prawdopodobnie lawiny pozwów, jakie mogą skierować właściciele prywatnych kamienic do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, tak jak to zrobiła pani Hutten-Czapska, właścicielka kamienicy w Gdyni. Jej willą najpierw zarządzało miasto na podstawie przymusowego zarządu. Gdy odzyskała dom wraz z lokatorami, doszła do wniosku, że nie może, w świetle obowiązującego prawa, decydować o swojej własności ? nie może bowiem ani wykwaterować lokatorów, ani podwyższyć im czynszów. Właścicielka zwróciła się do Trybunału w Strasburgu o stwierdzenie, że skoro dom został jej zwrócony z lokatorami, to powinna mieć możliwość ustalania im wysokości czynszu w drodze umowy cywilnoprawnej. Trzeba liczyć się z tym, że w ślady pani Hutten-Czapskiej pójdą inni właściciele kamienic ? stąd zapewne rządowa autopoprawka, uwalniająca czynsze. Oczywiste jest, że ochrona lokatorów nie powinna odbywać się kosztem właścicieli mieszkań, którzy przez lata dokładali do wynajmu z własnych kieszeni ? podnosił to również Trybunał Konstytucyjny. Z drugiej strony brak ochrony przed podwyżkami może spowodować tragiczną sytuację wielu najemców, którzy nie będą w stanie płacić wyższych czynszów. Albo wilk syty, albo owca cała. Ewa Usowicz | |
| Jak to jest z wynajmem mieszkania? | |
www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruchomosci-artykuly/Najem-lokali-mieszkalnych-2_0_96.html Na tej stronie www znalazlam taki opis (wklejam czesc artykulu): Najem lokali mieszkalnych Z dniem 01.01.2005 r. weszły w życie zmiany w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 ze zm.), które w istotny sposób zmieniają i upraszczają przepisy dotyczące najmu. Poniżej zostaną omówione obowiązujące obecnie zasady w zakresie najmu prywatnego. ... Najem okazjonalny W wyniku zmian ustawy o ochronie praw lokatorów, które obowiązują od początku tego roku, do przepisów dotyczących najmu przywrócono pojęcie najmu okazjonalnego. Co to jest najem okazjonalny? Jak stanowi ustawa w razie oddania do używania lokalu, z którego właściciel przejściowo nie korzysta w całości lub w części w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych nie stosuje się przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów, czyli zasad wyżej omówionych, z pewnymi wyjątkami. (art. 10 ust. 1-3, art. 11 ust. 1 i 2 pkt 1-3, art. 13 i art. 18 ust. 1 i 2 ustawy). Te wyjątki dotyczą: zasad usuwania awarii, niektórych przyczyn wypowiadania najmu przez właściciela, wytoczenia powództwa o eksmisję współlokatora lub sąsiada oraz przepisów dotyczących zajmowania lokalu bez tytułu prawnego. Jeżeli zatem właściciel posiada mieszkanie, które zaspokaja jego własne potrzeby mieszkaniowe, a którego ?chwilowo? nie potrzebuje (równie dobrze może go nie potrzebować przez dwa miesiące jak przez rok, gdyż ustawa tego nie precyzuje), to może je wynająć, korzystając z preferencyjnych, uproszczonych zasad najmu. Z tej formuły nie mogą skorzystać jednak ci, którzy wynajem mieszkań traktują jako swoje źródło dochodu, prowadząc w tym celu działalność gospodarczą. Przy najmie okazjonalnym nie mają zastosowania na przykład ograniczenia co do możliwości podnoszenia czynszu, a sąd przy opróżnieniu lokalu nie będzie mógł przyznać lokatorowi prawa do lokalu socjalnego. Właściciel nie powinien też mieć problemu z przekonaniem lokatora do wyprowadzki. Wystarczy, że lokatorowi, który nie chce się wyprowadzić podniesie czynsz o 200-300 proc. (co przy najmie okazjonalnym jest możliwe) i w ten sposób skutecznie zachęci go do podjęcia rozmów na temat ustalenia terminu wyprowadzki. henryk.tubacki napisał: Ja uważam, że używanie w umowie słowa "najem okazjonalny" jest wręcz szkodliwe i świadczy o nieznajomości prawa. Czy moglbys uzasadnic dlaczego jest szkodliwe? Pozdrawiam B. | |
| skomplikowana sprawa-pomocy! | |
Przecież ma umowę namu: na czas nieokreślony Gość portalu: renia napisał(a): > Moja teściowa mieszka od 76 roku w wynajmowanym domu.Do 93 roku za > wynajem płaciła gmina,Karta Nauczyciela gwarantowała nauczycielom > na wsi bezpłatne mieszkania.Po 93 nie zawarto z nią żadnej > umowy.Własciciel domu po wojnie wyemigrował do USA,parę razy > przyjechał i dziękował za dbanie o dom-została założona woda,nowy > dach itp.Teściowie dbali o dom jak o własny.Spadkobiercy nie byli > już tak wspaniałomyślni-dom został sprzedany.Czy teściowa mając > stały meldunek ma prawo do jakiegoś lokalu zastępczego?Czy w ogóle > ma jakieś prawa nie mając umowy najmu? W zasadzie to na ma umowę najmu: Art. 660 Kodeksu cywilnego mówi o tym, że umowa najmu na czas dłuższy niż rok powinna być zawarta na piśmie, a w razie niezachowania tej formy uważa się ją zawartą na czas nieokreślony. Ponadto art. 661 Kodeksu cywilnego mówi, że najem zawarty na czas dłuższy niż 10 lat poczytuje się po upływie terminu za najem zawarty na czas nieokreślony. Więcej: art. 674 Kodeksu cywilnego mówi, że jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca nadal używa rzeczy za zgodą wynajmujacego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nieokreślony. Natomiast art. 678 mówi o tym, że jeśli w trakcie trwania umowy najmu nastąpilo zbycie nieruchomości, nabywca wstępuje w stosunek najmu w miejsce zbywcy, jednakże nabywca może wypowiedzieć najem z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia. Nie mógłby, gdyby była pisemna umowa najmu zawarta na czas określony i była z datą pewną (czyli np. datą potwierdzenia przez notariusza, sąd lub jeśli nie było takiej daty to za datę pewną uważałoby się datę śmierci zmarłego właściciela). | |
| Mandaty za brak meldunku | |
Chyba sie rozpedziłas kot_behemot8 napisała: kot_behemot8 napisała: > > wystawiasz rzeczy klienta za drzwi i po sprawie.. niech udowodni > > cokolwiek nie mając papierka że tu mieszkał... > > > Udowodni z łatwością. Nawet jesli jakimś cudem naprawdę nie ma > żadnego "papierka", choćby odręcznego pokwitowania przyjecia zapłaty > czy kaucji (a mało który lokator jest tak naiwny by dawać pieniądze > bez żadnego zabezpieczenia) to jesli ktos naprawde mieszkał to > znajdzie mnóstwo świadków którzy to potwierdzą. Swoją drogą to sam > fakt nagłego zmaterializowania się jego rzeczy na klatce schodowej > dowodzi, ze ich właściciel gdzieś tam mieszkał ale go wyrzucono, nie > wydaje ci się? > Ale to wszystko to pikus w porównaniu z kłopotami w jakie wpakowałby > się ktoś próbujący zrobić to co sugerujesz. Naruszenie posiadania, > naruszenie miru domowego, pozew o przywrócenie posiadania, pozew o > odszkodowanie za koszty wynajmu mieszkania zastępczego, do tego > wszystkiego koszty sądowe. A na koniec były lokator w asyście > komornika i policji i tak zostanie wraz z rzeczami wprowadzony > do "swojego" (czyli twojego) mieszkania. Bo w Polsce prawo chroni > lokatora a nie właściciela;) Lokator prawnie chroniony (zwykle chodzi o mieszkańców byłych i obecnych komunalek których meldowano na podstawie przydziału administracyjnego) to nie to samo co umowny najemca. Żeby nalezała ci sie ochrona musisz mieć tytuł prawny na podstawie którego ona cię obejmuje. Zawarcie umowy lokalu to zwykła umowa cywilnoprawna która mozna rozwiazać czy wypowiedzieć zgodnie z jej brzmieniem albo z brzmieniem przepisów Kodeksu Cywilnego, jeżeli termin wypowiedzenia minał albo nastąpiły przesłanki umozliwiajace jej natychmiastowe rozwiazanie (demolowanie mieszkania, zaległosci w opłatach) to masz opuscic i opróznić mieszkanie i koniec bo twoje prawo do jego użytkowania wygasło, a jak bedziesz się rzucał to właściciel może wezwać policje i ciebie zgłosic a nie ty jego, nawet chocby twoja żona jutro miała rodzić. Oczywiście aktualny meldunek może to utrudniać dlatego właściciele często go unikają. pozdrawiam | |
| Kiedy wreszcie odbierzemy nasze mieszkania | |
Drodzy Sąsiedzi, Oto wiadomości z ostatniej chwili: 1. Anłuk zrzuca winę na gazownię, a wina leży po stronie Anłuka. 2. Anłuk nie zamontował skrzynek rozdzielczych gazu (z sobie tylko znanych powodów), choć tłumaczy się Kierownikowi firmy Gaz Media, że je zakupił, i że leżakują w magazynie. 3. Numer do kierownika Gaz Media 22 763 88 57 (pod tym numerem możecie uzyskać wyczerpujące informacje o problemach z gazem) 4. Firma gazowa jest po naszej stronie i twierdzi, że gdy tylko Anłuk zamontuje skrzynki, puszczą gaz Anłuk straszy, że jeśli nie podpiszemy Aneksów, nie odda nam mieszkań (chachachachacha, straszyć to my ... ale nie nas). Rozmową chyba już nie osiągniemy nic. Groźby też nie skutkują. Czy pozostaje nam już tylko cierpliwie czekać i nie szarpać sobie nerwów przed następnymi świętami? W Aneksie nr.2 napisano, że oddadzą osiedle całkowicie do 31.03.2009 (+3 m-ce +czas na Akty Notarialne), ale kto by w to uwierzył? Tym bardziej odradzamy podpisywanie Aneksu. Zgodnie z warunkami umowy firma Anłuk zobowiązana jest do zapłacenia do 2% odsetek od wartości mieszkania za zwłokę w oddaniu mieszkań. Kodeks Cywilny daje jeszcze dodatkowe możliwości odszkodowawcze. O to wszystko będziemy walczyć w Sądzie. Musimy postarać się o najlepszych prawników (może tych sprawdzonych na Olej/Legionów) i po odbiorze kluczy przypuścić zmasowany atak na Anłuka. Wiadomo, że do czasu odbioru Aktów Notarialnych wszyscy ponoszą znaczące koszty (kiedy?): a/ do wpisu hipoteki do księgi wieczystej, podwyższone oprocentowanie kredytów hipotecznych b/ ubezpieczenie kredytów c/ koszty wynajmu mieszkań d/ spadające ceny mieszkań, jeśli ktoś może sprzedać stare mieszkanie e/ odsetki od kredytu, jeśli kwota ze sprzedaży starego mieszkania ma posłużyć spłacie kredytu Jeśli dobrze policzymy, to Anłuk nie będzie wychodził z sądu ... i nie będzie miał czasu/kasy na kolejne inwestycje. Osobiście obiecujemy, że czekając na mozolny przebieg wydarzeń ze strony Anłuka postaramy się nagłośnić sprawę w mediach. Już niedługo na początek powinien ukazać się obszerny artykuł w prasie. Może to doda skrzydeł Anłukowi ... albo podetnie skrzydełka przed kolejnymi inwestycjami (planowany blok przed naszym, od Kołłątaja). Co do terminu spotkania, proponujemy 17.01.09 (sobota), godz.12:00, na budowie. Mam nadzieję, że będzie nas dużo. Może przy okazji skorzystamy z zaproszenia na Orlą/Legionów, żeby naocznie sprawdzić rzetelność i jakość Anłuka. z pozdrowieniami, M&K | |
| brak prawa do najdu po głownym najemcy | |
To raczej nie to forum. Ale... Zakładam, że sprawa nie dotyczy lokalu wynajmowanego od spółdzielni tylko od gminy? Jeśli tak, to po wyprowadzeniu się najemcy (rozwiązaniu przez niego umowy najmu)nie ma przepisu ustawowego, że gmina musi wynająć ten lokal osobie w tym lokalu mieszkającym. To Rada Gminy określa w swojej uchwale jakie są warunki wynajmu mieszkań. Może być tam zapis, że lokal taki gmina wynajmuje osobie mieszkającej w lokalu np. przez ileś lat, lub posiadającą określony dochód. Wyszukaj tą uchwałę i uważnie ją przeczytaj. TO WAŻNE ŻEBYŚ WIEDZIAŁA CZEGO SIĘ TRZYMAĆ. Gmina nie może cię ot tak wymeldować, bo wymeldowanie to potwierdzenie zamieszkania i pozostaje bez związku z prawem do lokalu). Ale gmina może wystąpić do sądu o Twoją eksmisję, będzie miała do tego prawo jeśli będziesz mieszkać w lokalu bez tytułu prawnego (najmu). W ustawie o ochronie praw lokatorów są podane przypadki w jakich nie jest możliwe orzeczenie eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego (poszukaj w necie ustawy) Ponadto wyżej wskazana uchwała Rady Gminy może (nie musi) przyznawać prawo także innym osobom niewymienionym w ustawie o ochronie praw lokatorów. Na twoim miejscu zrobiłabym tak: 1. wyszukać i przeczytać przepisy 2. ponownie napisać do gminy jeśli się da powułując się na korzystne przpisy, jeśli nie wskazując na względu społeczne 3. nie czekając na rozpatrzenie umówiłabym się na spotkanie z burmistrzem (wójtem), jakiś radnym z komisji zajmującym się kwestiami mieszkaniowymi, 4. jeśli dostaniesz odpowiedź odmowną zbierz dokumenty i idź do adwokata. Znającego się na takich sprawach. Może po ich przeczytaniu znajdzie jakiś haczyk. Potencjalnie jest kilka kruczków które może dałoby się wykorzystać. 5. Nie lekceważ sprawy sądowej o eksmisję, masz chodzić do sądu, wnosić o przesłuchanie świadków, powoływać się na art. 5 kodeksu cywilnego, PRZESYŁKI Z SADU ODBIERAC!!!!w przypadku wyroku orzekającego eksmisję - APELOWAĆ 5. niedługo wybory samorządowe, zaraz po zmienie władz radnych i burmistrza warto pisać ponowne podania, NIE ZAPOMNIJ O DOBRYM ZNAJĄCYM SIĘ ADWOKACIE TO POWAŻNA SPRAWA. | |
| Zwrot zaliczki akonto wynajmu kwatery? JAK? | |
Zwrot zaliczki akonto wynajmu kwatery? JAK? Witam, Jestem na wakacjach i mam nie lada kłopot. Mąż znalazł i zadatkował dla mnie i dwójki moich dzieci prywatną kwaterę. Mąż przebywa na leczeniu sanatoryjnym, ja z dziećmi przyjechałam do niego 4 września. Zadatkując miejsce na kwaterze w dniu 3 września kwotą 200zł, otrzymał pokwitowanie odręcznie napisane przez właścicielkę mieszkania. W pokwitowaniu czytamy: „Pokwitowanie odbioru zaliczki w wysokości 200zł.Do zapłaty za pobyt od 4 do 14.09.2008, pozostało 400zł. 3.09.2008 Agnieszka Z…..” Po przyjeździe z dwójką dzieci (ponad 500km) ok. 9:00 rano w dniu 4 września, okazało się, że pokój nie jest przygotowany na nasz przyjazd. Mąż(?) właścicielki poprosił o przyjazd za godzinę, co też uczyniliśmy. Około 11:00 pojawiliśmy się ponownie. W pokoju nie było żadnej pościeli a jedyna szafa stojąca w nim była załadowana po brzegi – po prostu nie było się gdzie wypakować. W mieszkaniu był również głośny pies(nie widzialny, ale doskonale słyszalny) o którym właścicielka wcześniej nie wspomniała. Moja 2-letnia córka boi się psów, nie mogłam uspokoić dziecka, w pośpiechu opuściliśmy mieszkanie i byliśmy zmuszeni (zamiast rozpakować się i przespać po nocy spędzonej w samochodzie)szukać nowego lokum. Właścicielka mieszkania pracuje-twierdzi że wraca do domu „wieczorem” po pracy. W związku z tym, mąż tego samego dnia wieczorem poszedł oddać klucze i odebrać zaliczkę. Pani Z. stwierdziła, iż pieniądze wydała i będzie mogła oddać je dopiero w poniedziałek. Mąż nie chciał robić problemów i na prośbę właścicielki lokum oddał klucze. Dziś jest wtorek i oczywiście nie otrzymaliśmy zwrotu zaliczki. W dniu dzisiejszym próbowałam jeszcze raz porozumieć się z Panią Z. nie było jej w domu, w rozmowie telefonicznej stwierdziła, iż „poniosła wydatki/straty” (???nie wiem jakie???) i nie zamierza oddać nam zaliczki. Co mogę zrobić? Jestem zmuszona wracać o 1 dzień wcześniej z planowanych przez rok wakacji-(muszę uregulować należność za noclegi w nowym miejscu i brakuje mi tej kwoty); moich pierwszych od 3 lat… , o zmarnowanym pierwszym dniu i zszarganych nerwach nie wspomnę…. Pani w sms-owej korespondencji życzy mi „powodzenia” w dochodzeniu swych racji. Jestem tu jeszcze do soboty, 13 września. Co mogę zrobić? Policja, Straż miejska oraz Urząd skarbowy umywają ręce. Rzecznik Praw konsumenta radzi dochodzić swych praw na drodze sądowej(powództwo cywilne i powołanie się na art.471 i 491 Kodeksu Cywilnego). | |
| Wydoić studenta, czyli pokój do wynajęcia w Polsce | |
Rozumiem twoje doświadczenia, ale jaki one mają związek z moim wątkiem o zbyt wysokich cenach najmu dla studiujących, niepracującyh i niezarabiających pieniędzy młodych, dorosłych ludzi w RP? To, ze akademiki czesto przypominaja chlew, to prawda, ale przeciez to temat na inny watek. Wracajac do kwestii: Logiczne jest, ze wlasciciel lokalu wraz z najmujacymi podpisuja umowe i najemca wplaca odpowiednia, przewidziana w umowie zwrotna kaucje. Spisuje sie tez dane z dowodów osobistych na wypadek sytuacji kradziezy, wandalizu, e.t.c., wlasciciel moze tez poprosic o jakąś forme rekomendacji z poprzedniego miejsca pobytu. Swiadczysz uslugi, zarabiasz pieniadze - rejestrujesz sie, jestes chroniona przez prawo i Kodeks Cywilny. Prowadzac tego typu dzialanosc liczysz sie wiec ze wszystkimi tego prawami i konsekwencjami. Przeciez nikt z dobrego serca nie przygarnia "biednych" studentow pod swoj dach. Jest umowa, swiadczenie uslug, oplaty - wszystko jasne. Jesli ktos decyduje sie przyjac pod swoj dach byle kogo, w sposob spontaniczny i bez profesjonalnego przygotowania - sam moze miec do siebie pretensje. Przeciez to logiczne, ze jesli decydujesz sie wynajmowac mieszkanie, to moze trafic ci sie wandal. Tak samo, jak to, ze jesli decydujesz sie zarabiac jako taksiaż, to liczysz sie z tym, ze ci razu pewnego cham i prostak wejdzie do auta. Wracając do punktu wyjscia: Czesto ludzie nieprofesjonalni i nieprzygotowani chca sobie tanim kosztem dorabiac na bezrobotnych studentach. W relacjach umowy- najmu obowiazuje prawo. Prawo najmu i prawo karne. I wlasciciela i studenta. Ja po prostu postuluje, zeby chcacym wynajac stancje studentom przyslugiwaly ulgi studenckie, oraz zeby wynajmem zajmowaly sie osoby do tego predysponowane. A w Polsce zaczyna sie w tej kwestii robic totalna wolna amerykanka. Wszedzie, gdzie sa swiadczone uslugi finansowe, swiadczace je podmioty powinny podlegac prawu i byc w tym profesjonalne. Czy jesli chce zalozyc w moim domu prywatne (rodzinne) przedszkole, czy prywatna swietlice osiedlowa, czy prywatne schronisko dla zwierzat daje tylko ogloszenie w prasie i sciagam klientow? Nie - wszystko jest unormowane i uregulowane. Wtedy i wlasciciel i klient maja swoje prawa i obowiazki. W szarej strefie bedzie natomiast hyde park. | |
| Pierwsze spotkanie Wspólnoty | |
Wasz deweloper i tak jest w miarę uczciwy ( zapis w AN, że do dnia Wybrania Zarządu......) Najważniejsza rzecz : sposób głosowania uchwał 1 wł. = 1 głos na wniosek 20 % ( deweloper prawdopodobnie ma więcej niż 50,01 % udziałów ). Jeżeli nie – sprawa jest trudniejsza , bo wymaga pełnomocnictw i zgrania właścicieli prywatnych do przegłosowania sprawy administratora. Do sprawy wykreślenia administratora pełnomocnictwa powinny być rodzajowe ( np. jak we wcześniejszym poście ale dotyczące wykreślenia z Księgi Wieczystej zapisów dotyczących administrowania – ale ja bym wykreślił wszystko za jednym posiedzeniem Notariusza, bo załatwia te tematy UWL.) , na piśmie, okazane Notariuszowi podczas zebrania. Notariusz powinien być ,,swój ‘’ - on podpowie szczegóły. Lepiej obie sprawy załatwić na pierwszym zebraniu bo można wykorzystać sprawę większościowego właściciela ( dewelopera ) i głosować 1 wł. = 1 gł. Widzę że szybko się uczysz – weź odpowiedzialność na swoje barki. Ubezpiecz się. Zlecisz czarną robotę i będziesz nadzorować. Przy okazji kasa też będzie. Po co uchwała określająca ,, administratora ‘’ – to należy to do zarządu zwykłego i nie wymaga uchwały. Jeżeli boisz się przejąć od A – Z – skontaktuj się kimś, kto niedaleko was ma siedzibę. On pomoże doprowadzić do zmiany administratora, wydusi dokumenty, wskaże błędy, usterki. Ty się nauczysz się zarządzania i powiesz po czasie : żegnaj.... Najlepszym gospodarzem na włościach jest właściciel. Błąd w AN – na pierwszym miejscu powinna być UWL a później w sprawach nie uregulowanych w UWL – kodeks cywilny ! Od następnego dnia po wybraniu Zarządu ( ponad 50,01 % udziałów ,,ZA” ) administrator nie ma nic do gadania. Rejestruje się Wspólnotę w Urzędzie Statystycznym od ręki ( Regon ), trzeba wskazać siedzibę Wspólnoty. Może to być pomieszczenie Wspólnoty, może to być mieszkanie prywatne lub lokal ( w tym wypadku trzeba będzie się rozliczać z US – z tytułu wynajmu lub użyczenia, które na jedno wychodzi a bardziej komplikuje sprawy z US ) Na podstawie Regonu należy wypełnić zgłoszenie w US Przejąć całą dokumentację Wspólnoty i po krzyku. A dalej jakoś to będzie..... | |
| prawo wlasnosci, a ochrona praw lokatorow w Polsce | |
Wyższe czynsze od 2005 roku? (Gazeta Prawna/29.04.2004, godz. 08:16) Rząd przyjął autopoprawkę do planowanej nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. W jej wyniku możliwe będzie uwolnienie czynszów w prywatnych kamienicach od 1 stycznia 2005 r. Projekt „dużej” nowelizacji ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 71, poz. 733 z późn. zm.) czeka na drugie czytanie w Sejmie. Miał on m.in. przeciwdziałać drastycznym podwyżkom czynszów od 1 stycznia 2005 r. w tzw. mieszkaniach kwaterunkowych. Chodzi o najem lokali, w których przed 10 lipca 2001 r. obowiązywał czynsz regulowany. Obowiązująca ustawa zakłada, że do końca 2004 r. tacy lokatorzy mogą płacić czynsz nie wyższy niż 3 proc. wartości odtworzeniowej. Aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi czynszów po 2004 r., w nowelizacji zapisano, że całkowite uwolnienie czynszu w prywatnych domach czynszowych nastąpi od 1 stycznia 2009 r. – do tego czasu coroczna podwyżka nie mogłaby przekraczać 0,25 proc. wartości odtworzeniowej. Rząd wprowadził jednak autopoprawkę, na skutek której ochrona lokatorów nie zostanie przedłużona o kolejne 4 lata. Rząd obawia się prawdopodobnie lawiny pozwów, jakie mogą skierować właściciele prywatnych kamienic do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, tak jak to zrobiła pani Hutten-Czapska, właścicielka kamienicy w Gdyni. Jej willą najpierw zarządzało miasto na podstawie przymusowego zarządu. Gdy odzyskała dom wraz z lokatorami, doszła do wniosku, że nie może, w świetle obowiązującego prawa, decydować o swojej własności – nie może bowiem ani wykwaterować lokatorów, ani podwyższyć im czynszów. Właścicielka zwróciła się do Trybunału w Strasburgu o stwierdzenie, że skoro dom został jej zwrócony z lokatorami, to powinna mieć możliwość ustalania im wysokości czynszu w drodze umowy cywilnoprawnej. Trzeba liczyć się z tym, że w ślady pani Hutten-Czapskiej pójdą inni właściciele kamienic – stąd zapewne rządowa autopoprawka, uwalniająca czynsze. Oczywiste jest, że ochrona lokatorów nie powinna odbywać się kosztem właścicieli mieszkań, którzy przez lata dokładali do wynajmu z własnych kieszeni – podnosił to również Trybunał Konstytucyjny. Z drugiej strony brak ochrony przed podwyżkami może spowodować tragiczną sytuację wielu najemców, którzy nie będą w stanie płacić wyższych czynszów. Albo wilk syty, albo owca cała. Ewa Usowicz | |
| Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr | |
no to dałaś się podejść bo generalnie do wynajmu "prywatnego" stosuje sie przepisy kodeksu cywilnego który JAK NAJBARDZIEJ dotyczy wynajmu mieszkania w celach mieszkaniowych, a nie tylko użytkowych | |
| Zanosi się na rewolucję na rynku najmu mieszkań | |
Zaczyna się zabawa???? oto tekst z rzepy 13.10.03 Nr 239 A może warto przesłać ten tekst Państwa znajomym? Adres odbiorcy (do): Adres nadawcy (od): Ochrona lokatorów Projekt nowej ustawy trafia do rządu Komentarz: Coś za coś W zgodzie z ekonomią i rozsądkiem Prawdziwą rewolucję szykuje Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast w ustawie o ochronie lokatorów. Będzie najem komercyjny bez ochrony lokatorów, zostaną jednoznacznie określone obowiązki lokatorów i właścicieli oraz zasady podwyżki czynszów. Skromną nowelizację ustawy o ochronie lokatorów Sejm uchwalił już 9 maja tego roku. Pozwoliła ona na zawieranie umów na czas oznaczony, a nie - jak przedtem - na minimum trzy lata. Uregulowano też kwestię uprawnień do lokalu socjalnego osób, które zostały objęte wyrokami eksmisyjnymi od 1 stycznia do 10 lipca 2001 r. Ta zmiana likwidowała w przepisach lukę prawną. Co nowego W tej chwili ma już zostać przekazana rządowi kolejna, dużo obszerniejsza, nowelizacja ustawy o ochronie lokatorów. Znacznie ogranicza ona ochronę lokatorów, jednak - zdaniem UMiRM - te zmiany są niezbędne, aby mógł rozwijać się wolny rynek najmu i żeby komukolwiek opłacało się inwestować w mieszkania na wynajem. Jakie zmiany się szykują: - Spod działania ustawy wyłączono by najem, który w poprzednich regulacjach figurował jako tzw. najem okazjonalny. Chodzi tu o sytuację, w której właściciel mieszkania przejściowo je wynajmuje, bo wyjeżdża na jakiś czas do innej miejscowości, lub wynajmuje lokal odziedziczony przez jego dziecko albo wybudowany dla dziecka, które jeszcze z mieszkania nie korzysta, bo jest niepełnoletnie. W takich sytuacjach ustawa o ochronie lokatorów by nie obowiązywała, tylko przepisy kodeksu cywilnego. - Również umowy najmu zawarte na lokale oddane do użytku po wejściu w życie nowelizacji byłyby wyłączone spod przepisów ustawy o ochronie lokatorów. Deweloper mógłby np. wynająć niesprzedane lokale po komercyjnej cenie. - Spod działania ustawy wyjęte by były również zasoby Wojskowej Agencji Mieszkaniowej oraz pozostające w dyspozycji tzw. służb mundurowych (bez PKP), ponieważ tu kwestie najmu regulowałyby osobne ustawy. - W każdym województwie byłyby ustalane tylko dwa wskaźniki przeliczeniowe kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania: dla miasta jako siedziby województwa i dla pozostałych miejscowości. Dziś te wskaźniki mogą być różne dla każdego powiatu. - W ustawie byłyby wyszczególnione obowiązki właścicieli i najemców dotyczące technicznego utrzymania budynków i lokali. Taki katalog był już ujęty w poprzednio obowiązujących przepisach o najmie. - Uchylony byłby obowiązek zawierania ugody. Dziś właściciel lokalu, jeżeli najemca nie płaci mu trzy miesiące, ma obowiązek zawrzeć z nim ugodę zgodną z przepisami. Ten obowiązek miałby zniknąć. - Lokator, który narusza porządek - np. urządza awantury i zakłóca spokój sąsiadom - nie byłby objęty ochroną. - Spółdzielnie mieszkaniowe też miałyby prawo do odszkodowań. Dziś jest tak, że jeżeli najemca ma wyrok eksmisji i przyznany lokal socjalny, a gmina go nie dostarcza, właściciel ma prawo żądać odszkodowania od gminy. Jeżeli lokator nie płaci spółdzielni i został nawet pozbawiony członkostwa, ma wyrok eksmisji i czeka na lokal socjalny, spółdzielnia mieszkaniowa prawa do odszkodowania nie ma. Po nowelizacji ustawy uzyskałaby je. - Nadal obowiązywałaby pewna ochrona przed podwyżkami czynszu. Dzisiaj, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest tak, że do 2005 roku czynsze w domach prywatnych, w których były tzw. czynsze regulowane, nie mogą przekroczyć 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu. Wprowadzono by zasadę, że mogą one od 2005 roku rosnąć rocznie o ćwierć procent wartości odtworzeniowej, tak aby w 2008 roku osiągnąć 4 proc. Potem obowiązywałyby już czynsze wolne. Jednak podwyżkę czynszu przekraczającą 3 proc. wartości odtworzeniowej właściciel musiałby lokatorowi uzasadnić pisemnie. Gdy lokator się z tym nie zgodzi, może szukać rozstrzygnięcia sporu w sądzie. Kiedy wejdą w życie nowe przepisy? Nie wiadomo. Najpierw rząd musi je przekazać do Sejmu, potem projektem zajmą się komisje sejmowe, a po przegłosowaniu przez Sejm i Senat jeszcze prezydent musi nową ustawę podpisać. Najszybciej - w nowym roku. K.M. KOMENTARZ Coś za coś Możemy mieć bardzo dobrą ochronę lokatorów i coraz mniej mieszkań do wynajęcia. A już na pewno nie będzie się ich opłacało budować. Jeżeli ochrona będzie ograniczona, pojawi się więcej mieszkań na wynajem i spadną ceny. Może tak będzie rozsądniej? Krystyna Milewska | Bez polskich znaków | | Dzisiejsze wydanie | Z ostatniej chwili | Archiwa | Serwis Prawny | Serwis Ekonomiczny | Regiony | Ogłoszenia | Księgarnia | Galeria | Ścieżki | Instytucje, urzędy | Początek | Rzeczpospolita | Zespół | Poczta | Prenumerata | Klub Opracowanie Centrum Nowych Technologii, (C) Copyright by Presspublica Sp. z o.o. | |
| Uchwała RMK - czy ktoś z Was wie coś na ten temat? | |
Uchwała RMK - czy ktoś z Was wie coś na ten temat? Podwyższenie progów Z myślą o tych, których i tak niskie dochody nie uprawniają do starań o mieszkanie socjalne Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przyjął wczoraj projekt uchwały Rady Miasta "w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Miasta Krakowa". Przypomnijmy, że przed dwoma laty weszła w życie Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. Zgodnie z zapisami tej ustawy - zasady wynajmowania gminnych lokali mieszkaniowych powinny zawierać rozwiązania prawne, dotyczące m.in.: wysokości dochodu gospodarstwa domowego, uzasadniającej oddanie w najem lokalu na czas nie oznaczony i lokalu socjalnego; warunków zamieszkiwania, kwalifikujących wnioskodawcę do ich poprawy; kryteriów wyboru osób, którym przysługuje pierwszeństwo zawarcia umowy najmu lokalu na czas nie oznaczony i lokalu socjalnego. W zasadach najmu mieszkań powinny również zostać określone warunki dokonywania zamiany lokali - zarówno w sytuacji, gdy oba mieszkania należą do gminy, jak i zamiany pomiędzy najemcą lokalu należącego do miasta a osobą zajmującą lokal w innych zasobach, a także zasady postępowania w stosunku do osób, które pozostały w lokalu opuszczonym przez najemcę lub w lokalu, w którego najem nie wstąpiły po śmierci najemcy, zasady i kryteria wynajmowania lokali, których najem jest związany ze stosunkiem pracy oraz kryteriów oddawania w najem lokali o powierzchni użytkowej przekraczającej 80 m kw. Jak już pisaliśmy, projekt uchwały, którą podjąć ma Rada Miasta Krakowa, utrzymuje na dotychczas obowiązującym poziomie wysokość dochodów uprawniających do ubiegania się o wynajem lokalu na czas nie określony, natomiast proponuje podwyższenie progu dochodów dla osób ubiegających się o najem lokalu na warunkach czynszu socjalnego. W ten sposób zwiększa się krąg osób uprawnionych do najmu lokalu socjalnego bądź do przedłużenia już zawartych umów najmu takiego mieszkania. Pozostawienie dotychczas stosowanych progów dochodowych pozbawiłoby wielu mieszkańców, których dochody nieznacznie te progi przekraczają, tytułu najmu lokalu socjalnego bez możliwości zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie, jak również w formie wynajmu lokalu komunalnego o czynszu stosowanym przy najmie lokali na czas nie oznaczony. W projekcie proponuje się również podwyższenie progu dochodowego pracowników oświaty, starających się o wynajęcie mieszkania w placówce oświatowej, ponieważ dotychczas obowiązująca wysokość dochodów, uprawniających do najmu lokalu w placówce oświatowej, uniemożliwia wielu najemcom przedłużenie już zawartych umów najmu. dzisiaj.dziennik.krakow.pl/redirect/?link=Dom/01/01.html | |
| Właściciel kamienicy chce od miasta ponad 6 mln... | |
Gość portalu: bosman napisał(a): > Czlowieku, przeciez ty masz tak zla opinie w tym miescie, ze nawet jak to > wyremontujesz to i tak nikt od ciebie tego nie wynajmie, bo sie bedzie obawial,ze ktoregos pieknego dnia przyjdziesz i odetniesz wode i prad. Wszyscy cie beda omijac szerokim lukiem. Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości odcina wodę dłużnikom i zapowiada że jak będzie awaria sieci energetycznej to nic nie zrobią więc dłużnicy nie będą mieli prądu Źródło: www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=264&NrSection=220&NrArticle=39104&IdTag=39 Skazani na suchy kurek Anna Majchrowicz, Piątek, 4 Sierpnia 2006 Woda przestała wczoraj płynąć do mieszkań w budynku przy ul. Cichej we Włocławku. Kurek zakręciło Lokalne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości. Powodem są zaległości czynszowe. Wkrótce krany będą suche także w mieszkaniach innych dłużników. Włocławskie LZWN administruje 50 kamienicami, w których mieszka ponad 600 rodzin. Nie płaci 20 procent lokatorów. - Przy Cichej jedna rodzina zalega z opłatami od 10 lat, kolejna od 6, trzecia od ponad roku. Dług przekroczył 30 tys. złotych - mówi Anna Glonek, prezes LZWN. - Tylko od stycznia do czerwca zużyli wodę za ponad 3,1 tys. złotych. Skąd mam brać na te rachunki? Teraz powinni się modlić, żeby nie było awarii instalacji energetycznej, ponieważ nie dokonamy naprawy. Zostaną bez światła. Lokatorzy z Cichej są zaskoczeni. - Powiedziano nam, że to tylko awaria - mówią. - W moim przypadku zadłużenie jest bardzo małe - mówi Elżbieta Jaromirska. - Sama wiele tu zainwestowałam i zapłacę tę należność, tylko niech wreszcie właściciel zadba o dom. - Posesja jest kompletnie zaniedbana, LZWN nic tu nie robi. Sami remontujemy, co możemy. Za co mamy płacić? - mówią lokatorzy. LZWN zapowiada kolejne wyłączenia wody. Na liście są budynki m. in. przy ul. 3 Maja i Maślanej. - Wielu ma pieniądze, jeździ dobrymi samochodami - dodaje Anna Glonek. - Ale nie płaci, bo zachęca ich do tego prawo. Nawet gdy zapada wyrok o eksmisji, nie można lokatora wyrzucić na bruk. W ponad 70 przypadkach wyroki o eksmisji zostały już orzeczone. Ale według znowelizowanego Kodeksu cywilnego właściciel posesji lub gmina musi zapewnić eksmitowanemu lokal zastępczy. W ratuszu na rozpatrzenie czeka około 200 spraw, w których sąd orzekł eksmisje nakazujące gminie przydział lokalu socjalnego. Mimo że miasto buduje bloki socjalne, lokali wciąż brakuje. - Wystąpiłam o lokale socjalne, zamiast trzech dostałam jeden - mówi Anna Glonek. - Miasto odpowiedziało, że więcej nie ma. Nie zgodziło się też na podpisanie z nami umowy na najem lokali socjalnych. Wystąpiliśmy więc do miasta o odszkodowanie, ale odpowiedziano, że się nie należy. W tej sytuacji skierujemy do sądu sprawę o odszkodowanie przeciwko miastu. | |
| wynajem mieszkania co potrzebne | |
UMOWA NAJMU LOKALU MIESZKALNEGO Zawarta w dniu ............................. w ......................................................................... pomiędzy 1. ...................................... legitymującym się dowodem osobistym nr ......................................, wydanym przez ...................................., zamieszkałym w ......................................................... przy ul. ............................................................... zwanym w treści umowy „Wynajmującym", a 2. ......................................legitymującym się dowodem osobistym nr ........................................ wydanym przez ....................................., zamieszkałym w ..................................................... przy ul. .................................................... zwanym w treści umowy "Najemcą", o następującej treści: § 1. Wynajmujący oświadcza, że jest właścicielem mieszkania położonego na ............. piętrze (parterze) w budynku znajdującym się w .................................. przy ul. ................................. nr ............., a składającego się ........... z pokoi, kuchni, łazienki oraz ........................................, o łącznej powierzchni ........................ m2. § 2. 1. Wynajmujący wynajmuje i oddaje w użytkowanie Najemcy cały wymieniony w§ 1 lokal wraz z urządzeniami (meble, sprzęt RTV, sprzęt gospodarstwa domowego). 2. Wykaz urządzeń wymienionych w pkt. 1 oraz opis stanu technicznego ww. lokalu stanowi załącznik nr 1 do niniejszej umowy. 3. Obejmując przedmiot najmu Najemca nie wnosi zastrzeżeń do jego stanu technicznego. § 3. 1. Czynsz najmu strony ustalają w wysokości ..................... zł (słownie .............................. ....................................... złotych) miesięcznie. 2. Czynsz najmu płatny będzie z góry do dnia ................ każdego miesiąca do rąk Wynajmującego (przelewem na jego konto osobiste). § 4. Strony ustalają, iż wszelkie koszty i świadczenia związane z eksploatacją lokalu mieszkalnego, przez czas trwania umowy, ponosić będzie Najemca. § 5. Najemcy nie wolno oddawać przedmiotu najmu w podnajem ani bezpłatne używanie osobom trzecim. § 6. Wszelkie adaptacje i ulepszenia przedmiotu wynajmu wymagają pisemnej zgody Wynajmującego. § 7. 1. Po zakończeniu najmu Najemca zobowiązany jest zwrócić lokal wraz z wyposażeniem wstanie niepogorszonym, wynikającym z normalnej eksploatacji. 2. Najemca wpłaca kaucję w wysokości ................ł (słownie ................................................. ..................... ...................... złotych), która podlega zwrotowi po przekazaniu lokalu w stanie niepogorszonym Wynajmującemu. § 8. Umowa niniejsza zawarta została na czas (nieokreślony -wówczas każdej ze stron przysługuje prawo wypowiedzenia w terminie .......... ) określony do dnia ................................................. i po upływie tego okresu przestaje obowiązywać, bez uprzedniego wypowiedzenia. § 9. Wszelkie zmiany i uzupełnienia umowy wymagają formy pisemnej, w formie aneksu. § 10. Koszty zawarcia umowy ponosi ......................................................................... ...................... § 11. W sprawach nie uregulowanych niniejszą umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego. § 12. Umowę sporządzono w ............. jednobrzmiących egzemplarzach, po ................ dla każdej ze stron. Wynajmujący Najemca ............................................. ...................................... Google. Umowa najmu. Pzdr | |
| reglamentacja czynszu wiecznie zywa | |
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2299107.html?a=16037082&v=3#opinie Wasze opinie (3) cały artykuł ? odpowiedz Re: Znów kosztem właścicieli kamienic Autor: Gość: tubacki@oswn.poznan.pl Data: 23.09.2004 11:05 Re: (kiedy Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości zaczęło akcję "podburzania" właścicieli). Szanowna Redakcjo Gazety Wyborczej. Ze zdziwieniem przyjmujemy zarzuty stawiane OSWN, jakoby OSWN podburzało kogokolwiek przeciw komukolwiek. Nasze Stowarzyszenie OSWN zgodnie ze swoimi celami statutowymi podejmuje wszelkie prawne działania w celi likwidacji ostatniego bastionu bolszewizmu, który nadal jest "pielęgnowany" przez praworządną, wolną i niepodległą III Rzeczpospolitą. OSWN poprzez działania prawne dąży do likwidacji ustawowej reglamentacji czynszów - niższych niż koszt utrzymania lokali. Należy na to zagadnienie spojżeć również w aspekcie ponad 50-letniego drenowania prywatnej własności, co doprowadziło w tym okresie do wywłaszczania wielu właścicieli z ich własności. Profesjonalizm działań prawnych OSWN potwierdził Trybunał Konstytucyjny dopuszczając OSWN w październiku 2002 roku jako uczestnika postępowania sądowego przed Trybunałem Konstytucyjnym. To nasza argumentacja prawna przed TK, a nie "podbużanie" doprowadziło do zmian prawa w Polsce, umożliwiającego realne podnoszenie od 2002 roku czynszów do wysokości 3% wartości odtworzeniowej. Pamiętajmy, że w 1994 roku została zawarta ugoda społeczna pomiędzy organami Państwa, lokatorów i właścicieli, iż w prywatnych domach czynsz najmu jako zasada jest czynszem wolnorynkowym, a na określony okres 10-letni do końca 2004 roku czynsze nie będą przekraczać 3% w.o. Obecnie po tych dziesięciu latach od 2005 roku oczekujemy realizacji powziętego przez Państwo i lokatorów zobowiązania i uwolnienia czynszów, tak jak w 1994 roku zostały uwolnione czynsze za lokale użytkowe. Skutkiem uwolnienia czynszów na lokale użytkowe i wynajmowanie ich wyłącznie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, jest znaczna nadpodaż lokali użytkowych i obniżenie czynszów. My oczekujemy poszanowania praw naszej własności, tak jak my sznujemy własność innych ludzi, również lokatorów. My nie chcemy cudzego, my chcemy poszanowania naszej własności. Mamy nadzieję, że polski Rząd i Parlament potwierdzą nasze prawa, iż właściciele domów i mieszkań na wynajem, też są Polakami, obywatelami tej samej Ojczyzny, wielu właścicieli było zaangażowanych w budowaniu struktur niepodległej Polski, również niżej podpisany jako Przewodniczący jednej z wielu Komisji Zakładowych NSZZ SOLIDARNOŚĆ w Poznaniu i Delegat na Zjazd Regionu "Wielkopolska" NSZZ SOLIDARNOŚĆ w latach 1980-1981. Dlatego ze zdziwieniem przyjmujemy ocenianie naszego Stowarzyszenia, jakoby OSWN "podburzał", zresztą w powyższym artykule nie wskazano przeciw komu. Jesteśmy Polakami i nie negujemy polskości lokatorów, ministrów, posłów i dziennikarzy i jest nam przykro, że odżywają demony,może z Trybuny Ludu" lub innych PZPR-owskich gadzinówek. Sądzimy, że "podburzanie" było tylko wypadkiem przy pracy tak znamienitej redakcji Gazety Wyborczej i jej szanownych redaktorów i chcemy to zdarzenie traktować jako niebyłe. Jednocześnie dziękujemy redakcji Gazety Wyborczej i red. Markowi Wielgo również, za dotychczasowe - wyważone komentowanie postaw lokatorów, właścicieli i organów Państwa w procesie urynkowiania ostatnich pozostałości ery minionego systemu. Tak naprawdę rzeczywistym wrogiem właścicieli i lokatorów i kamienic jest niski dochód liczony na osobę w Polsce, a to utrudnia nam wszystkim życie w obecnej Polsce. W erze naszego członkostwa w Unii Europejskiej oczekujemy wprowadzenia w Polsce standardów stosowanych w innych krajach Unii Europejskiej, również w zakresie rynku nieruchomości. Stanowisko to jest wynikiem otrzymanych opinii właścicieli poznańskich kamienic, wobec oceny działań władz OSWN przez członków Oddziału Stowarzyszenia, a szczególnie Zarządu poznańskiego Oddziału OSWN. Z wyrazami szacunku. Henryk Tubacki Przewodniczący Oddziału w Poznaniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości tubacki@oswn.poznan.pl www.oswn.poznan.pl ? poprzednia opinia ? Na ratunek lokatorom, kosztem właścicieli ; Gość: kojot, 22.09.2004 20:49 ? Re: Nie kosztem właścicieli ; Gość: tubacki@oswn.pozna, 22.09.2004 22:51 ? Re: Znów kosztem właścicieli kamienic Gość: tubacki@oswn.poznan.pl , 23.09.2004 11:05 cały artykuł ? + wszystkie opinie Pozostałe artykuły Skomentowałem nieścisłość "podbużania". Pozdrawiam | |
| W kierunku zmniejszania nękania Właścicieli ??? | |
W kierunku zmniejszania nękania Właścicieli ??? Prawo Będzie komercyjny najem mieszkań Renata Krupa-Dąbrowska 05-02-2009, ostatnia aktualizacja 05-02-2009 07:15 Właściciele boją się wynajmować mieszkania, bo trudno pozbyć się niesolidnego najemcy. Chce im pomóc Ministerstwo Infrastruktury, ustanawiając dla nich odrębne przepisy. autor zdjęcia: Jerzy Dudek źródło: Fotorzepa +zobacz więcej– Pracujemy nad uproszczeniem zasady najmu mieszkań, nie wszystkich jednak, lecz tylko tych wynajmowanych na wolnym rynku – wyjaśnił Piotr Styczeń, wiceminister Infrastruktury. Chcemy, by do tych lokali miały zastosowanie tylko przepisy kodeksu cywilnego. Oznacza to, że łatwiej będzie można wypowiedzieć umowę, a najemcy nie będą tak mocno chronieni przed eksmisją jak obecnie. To także ukłon w kierunku inwestorów oraz deweloperów, którzy ze względu na kryzys finansowy mają obecnie duże problemy ze sprzedażą nowo wybudowanych mieszkań. Koniec nadmiernej ochrony W tej chwili do najmu większości mieszkań stosuje się ustawę o ochronie praw lokatorów (dalej: ustawa). Przepisy nie czynią rozróżnienia, czy chodzi o najem setek tysięcy lokali komunalnych, spółdzielczych czy pojedynczych prywatnych. Wyjątkiem jest m.in. najem okazjonalny, dotyczący mieszkań, z których właściciele przejściowo nie korzystają (ale tylko jednego). W tym wypadku stosuje się tylko niektóre przepisy ustawy. – Ustawa nadmiernie zabezpiecza najemców – wyjaśnił Janusz Schmidt, wiceprezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Z tego powodu kwitnie szara strefa. Ludzie boją się, że będą tylko właścicielami na papierze i nie będą mogli korzystać ze swojego lokalu. Chodzi o to, że trudno jest się pozbyć lokatora, który nie chce się wyprowadzić, a jest uciążliwy lub nie płaci. – Ustawa mówi, że wynajmujący może wypowiedzieć umowę najemcy (dłużnikowi) dopiero, gdy zalega z czynszem za co najmniej trzy pełne okresy płatności (najczęściej miesiące) – wyjaśnia adw. Rafał Dębowski. Najpierw jednak musi uprzedzić go na piśmie o swoim zamiarze, odczekać miesiąc i dopiero wtedy może wypowiedzieć umowę. Jeżeli lokator nie chce się dobrowolnie wyprowadzić, to właścicielowi pozostaje postępowanie eksmisyjne. Ustawa zawiera jednak listę osób, których nie można eksmitować bez zapewnienia im lokalu socjalnego. Jest ona długa i znajdują się na niej zarówno obłożnie chorzy, rodziny z małymi dziećmi, jak i bezrobotni. Dopóki takiego mieszkania nie dostarczy gmina, dopóty nie można eksmitować takiej osoby. Czeka się latami. Na osłodę ustawa daje prawo ubiegania się o odszkodowanie od gminy za niedostarczanie takiego lokalu. Jeżeli gmina nie chce dobrowolnie go wypłacić, to właściciela znowu czekają długie korowody sądowe. Krok w dobrym kierunku Rządowy pomysł jest dobry. Powróciłby – ocenia Schmidt – wolny rynek komercyjnego najmu mieszkań i zwiększyłaby się podaż mieszkań pod wynajem, a tym samym spadłyby ich ceny. W tej chwili jest problem, gdy chodzi o małe lokale. Banki nie udzielają kredytów, a gdzieś mieszkać trzeba. Jeszcze rok temu w Warszawie za najem mieszkania dwupokojowego (40 mkw.) właściciele żądali 1200 zł, teraz już 2 tys. zł, bo brakuje takich lokali. Pojawi się szansa na reanimację budownictwa pod wynajem – dodaje Zbigniew Malisz, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Według niego, nie jest to sposób na problemy deweloperów. Na budowę lokali banki udzielają im krótkoterminowych kredytów, które muszą szybko spłacić po wybudowaniu. – Prędzej pomogą osobom, które potraktowały zakup mieszkania jako inwestycję – dodaje Marek Poddany. Opinia: Łukasz Madej, prezes zarządu ProDevelopment sp z o.o. Przez ostatnie 5–7 lat opłacało się bardziej wziąć kredyt i kupić mieszkanie, niż je wynajmować. Teraz ta tendencja się odwraca, wielu ludzi nie ma żadnej szansy na kredyt. Jest skazana więc na wynajem. Tymczasem jest w trakcie budowy ok. 55 tys. nowych mieszkań w największych polskich miastach. Większości deweloperom nie uda się szybko sprzedać. Ich wynajęcie byłoby dobrym wyjściem z sytuacji. Deweloper zarobiłby na odsetki od kredytu, a wielu ludzi zyskałoby szansę na atrakcyjne lokum. W tej chwili do najmu przymierzają się deweloperzy: JW. Construction, Orco, Unihouse. Jest tylko jeden problem: banki nie chcą dawać deweloperom dodatkowych kredytów na wykończenie, a większość tych lokali będzie oddawana do użytku w stanie deweloperskim. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl Rzeczpospolita | |
| Eksmisje, eksmisje, eksmisje | |
Eksmisje, eksmisje, eksmisje Nie trzeba przesadzać z ochroną przed eksmisją Renata Krupa-Dąbrowska 19-08-2008, ostatnia aktualizacja 19-08-2008 07:06 W tej chwili nie można nikogo eksmitować na bruk. Czy zdaniem wiceministra infrastruktury powinno się to zmienić? Rozmowa z Piotrem Styczniem wiceministrem infrastruktury: Sądzę, że trzeba rozważyć taką możliwość. Całkowity zakaz eksmisji na bruk niekorzystnie wpływa na zachowania części lokatorów. Czują się całkowicie bezkarni. Nie płacą za mieszkanie, bo wiedzą, że trudno będzie ich z niego usunąć. Eksmisja na bruk powinna być więc dopuszczalna, gdy lokator zalega z czynszem, mimo że jego sytuacja finansowa wcale nie jest zła i spokojnie mógłby płacić na bieżąco. Oczywiście to, czy faktycznie tak jest, musiałby zbadać sąd. W tej chwili przepisy jednakowo chronią biednych i bogatych. Ustawa o ochronie praw lokatorów nakazuje przyznać lokal socjalny, np. bezrobotnemu i rodzinie z małymi dziećmi, dla ustawodawcy nie ma przy tym znaczenia stan majątkowy tych osób. Moim zdaniem eksmisja donikąd powinna być także dopuszczalna, gdy lokator znęca się nad rodziną lub zakłóca stale porządek domowy. Co ciekawe wspomniana ustawa dopuszcza możliwość orzeczenia eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego, ale kodeks postępowania cywilnego każe dostarczyć pomieszczenie tymczasowe tym osobom. Mówi o tym art. 1046 kodeksu postępowania cywilnego. W tej chwili w Ministerstwie Sprawiedliwości rozważana jest zmiana tego przepisu. Proponuje się, żeby w wypadku znęcania się nad rodziną albo rażącego lub uporczywego wykraczania przeciwko porządkowi domowemu można było eksmitować do noclegowni. Zobaczymy, jakie będą losy tej propozycji, wcześniejsze bowiem próby zmian się nie powiodły. Przyznaje więc pan, że ustawodawca przesadził z nadmierną ochroną lokatorów przed eksmisją. Tak, ale nie można oceniać stanu prawnego dotyczącego eksmisji w Polsce w oderwaniu od sytuacji mieszkaniowej. Mamy zaś znaczny deficyt mieszkaniowy i jeden z najniższych w Europie wskaźnik liczby mieszkań w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Za mało jest przede wszystkim tanich mieszkań na wynajem, a zwłaszcza mieszkań socjalnych. Dopiero kiedy sytuacja w tym względzie się poprawi, m.in. gdy gminy wykorzystają ustawę o wspieraniu budowy lokali socjalnych, powstanie przesłanka ograniczenia tej ochrony. Ale państwo nie może przerzucać na barki właścicieli swoich obowiązków. Nie mogą płacić za to, że nie potrafi ono rozwiązać problemów mieszkaniowych swoich obywateli. Znam przykład, że właściciel czeka na lokal dla eksmitowanego od dziesięciu lat. To prawda. Dlatego ustawodawca stara się to chociaż częściowo zrekompensować. Cytowana przeze mnie ustawa przewiduje, że kiedy lokator ma wyrok eksmisyjny i czeka na dostarczenie lokalu socjalnego, właściciel może żądać odszkodowania od gminy za okres tego oczekiwania. No tak, to jednak nie rozwiązuje sprawy całkowicie. Od jednego z prezydentów usłyszałam, że nie opłaca się miastu budować lokali socjalnych. Woli ono płacić odszkodowania, bo to jest mniej kosztowne. Proszę mi powiedzieć, jak z tym problemem radzą sobie inne państwa? Trudno porównywać prawa lokatorskie w Polsce i w państwach starej Unii, w których sytuacja mieszkaniowa jest nieporównywalnie lepsza. Dziś w Europie na 1000 mieszkańców przypada 450 – 500 mieszkań. Co oznacza, że, aby osiągnąć podobny wskaźnik, musielibyśmy zbudować 5 – 6 mln mieszkań. W takiej sytuacji mieszkaniowej oczywiście niepłacącego Europejczyka na ogół jest gdzie eksmitować. Prywatne zasoby czynszowe stanowią w Europie ponad 20 proc. wszystkich. Połowa znajduje się w Niemczech. Tam ok. 50 proc. mieszkań stanowią mieszkania czynszowe. W Niemczech, gdy rozpoczyna się procedura eksmisyjna, sędzia jest zobowiązany powiadomić władze lokalne, które muszą przejąć zobowiązania lokatora wobec właściciela nieruchomości i zaproponować mu nowe mieszkanie. Jeszcze dalej w przepisach poszła Francja. Wprowadziła niedawno tzw. zaskarżalne prawo do mieszkania, pozwalające osobom przebywającym legalnie w tym kraju dochodzić praw do mieszkania przed sądem. Prawo to w pełni ma być wprowadzone do 2012 roku, obecnie służy jedynie grupom uprzywilejowanym. Rzeczpospolita | |
| Na ratunek lokatorom, kosztem właścicieli | |
Re: (kiedy Ogólnopolskie Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości zaczęło akcję "podburzania" właścicieli). Szanowna Redakcjo Gazety Wyborczej. Ze zdziwieniem przyjmujemy zarzuty stawiane OSWN, jakoby OSWN podburzało kogokolwiek przeciw komukolwiek. Nasze Stowarzyszenie OSWN zgodnie ze swoimi celami statutowymi podejmuje wszelkie prawne działania w celi likwidacji ostatniego bastionu bolszewizmu, który nadal jest "pielęgnowany" przez praworządną, wolną i niepodległą III Rzeczpospolitą. OSWN poprzez działania prawne dąży do likwidacji ustawowej reglamentacji czynszów - niższych niż koszt utrzymania lokali. Należy na to zagadnienie spojżeć również w aspekcie ponad 50-letniego drenowania prywatnej własności, co doprowadziło w tym okresie do wywłaszczania wielu właścicieli z ich własności. Profesjonalizm działań prawnych OSWN potwierdził Trybunał Konstytucyjny dopuszczając OSWN w październiku 2002 roku jako uczestnika postępowania sądowego przed Trybunałem Konstytucyjnym. To nasza argumentacja prawna przed TK, a nie "podbużanie" doprowadziło do zmian prawa w Polsce, umożliwiającego realne podnoszenie od 2002 roku czynszów do wysokości 3% wartości odtworzeniowej. Pamiętajmy, że w 1994 roku została zawarta ugoda społeczna pomiędzy organami Państwa, lokatorów i właścicieli, iż w prywatnych domach czynsz najmu jako zasada jest czynszem wolnorynkowym, a na określony okres 10-letni do końca 2004 roku czynsze nie będą przekraczać 3% w.o. Obecnie po tych dziesięciu latach od 2005 roku oczekujemy realizacji powziętego przez Państwo i lokatorów zobowiązania i uwolnienia czynszów, tak jak w 1994 roku zostały uwolnione czynsze za lokale użytkowe. Skutkiem uwolnienia czynszów na lokale użytkowe i wynajmowanie ich wyłącznie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, jest znaczna nadpodaż lokali użytkowych i obniżenie czynszów. My oczekujemy poszanowania praw naszej własności, tak jak my sznujemy własność innych ludzi, również lokatorów. My nie chcemy cudzego, my chcemy poszanowania naszej własności. Mamy nadzieję, że polski Rząd i Parlament potwierdzą nasze prawa, iż właściciele domów i mieszkań na wynajem, też są Polakami, obywatelami tej samej Ojczyzny, wielu właścicieli było zaangażowanych w budowaniu struktur niepodległej Polski, również niżej podpisany jako Przewodniczący jednej z wielu Komisji Zakładowych NSZZ SOLIDARNOŚĆ w Poznaniu i Delegat na Zjazd Regionu "Wielkopolska" NSZZ SOLIDARNOŚĆ w latach 1980-1981. Dlatego ze zdziwieniem przyjmujemy ocenianie naszego Stowarzyszenia, jakoby OSWN "podburzał", zresztą w powyższym artykule nie wskazano przeciw komu. Jesteśmy Polakami i nie negujemy polskości lokatorów, ministrów, posłów i dziennikarzy i jest nam przykro, że odżywają demony,może z Trybuny Ludu" lub innych PZPR-owskich gadzinówek. Sądzimy, że "podburzanie" było tylko wypadkiem przy pracy tak znamienitej redakcji Gazety Wyborczej i jej szanownych redaktorów i chcemy to zdarzenie traktować jako niebyłe. Jednocześnie dziękujemy redakcji Gazety Wyborczej i red. Markowi Wielgo również, za dotychczasowe - wyważone komentowanie postaw lokatorów, właścicieli i organów Państwa w procesie urynkowiania ostatnich pozostałości ery minionego systemu. Tak naprawdę rzeczywistym wrogiem właścicieli i lokatorów i kamienic jest niski dochód liczony na osobę w Polsce, a to utrudnia nam wszystkim życie w obecnej Polsce. W erze naszego członkostwa w Unii Europejskiej oczekujemy wprowadzenia w Polsce standardów stosowanych w innych krajach Unii Europejskiej, również w zakresie rynku nieruchomości. Stanowisko to jest wynikiem otrzymanych opinii właścicieli poznańskich kamienic, wobec oceny działań władz OSWN przez członków Oddziału Stowarzyszenia, a szczególnie Zarządu poznańskiego Oddziału OSWN. Z wyrazami szacunku. Henryk Tubacki Przewodniczący Oddziału w Poznaniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości tubacki@oswn.poznan.pl www.oswn.poznan.pl | |
| Fundator 4 Krakowskich Szaletów atakuje .... | |
A to zdanie za 5% w całej krasie. W odpowiedzi na pismo z dnia 21 grudnia 2004 r., dotyczące protestu w sprawie planowanej budowy zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z niezbędnymi usługami w rejonie ulic Magnolii i Sąsiedzkiej, uprzejmie informuję. W związku z ogromnym deficytem lokali mieszkalnych oraz spodziewanym wzrostem zapotrzebowania na lokale socjalne i zamienne, a także związanym z tym wzrostem roszczeń odszkodowawczych z tytułu nie dostarczanych lokali socjalnych na podstawie wyroków sądowych orzekających eksmisję, Gmina Miejska Kraków zmuszona jest do intensyfikacji swoich działań w zakresie pozyskiwania lokali mieszkalnych. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia w tym zakresie należy stwierdzić, że jednym z głównych źródeł pozyskiwania mieszkań przez Gminę powinna stać się realizacja budynków mieszkalnych „pod klucz” na terenach będących jej własnością, przez podmioty wyłonione w oparciu o procedury wynikające z ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. Nr 19, poz. 177 z późn. zm.). Od pięciu lat Gmina, na mocy uchwał Rady Miasta, realizuje program pozyskiwania mieszkań poprzez zakup gotowych budynków lub wyodrębnionych lokali mieszkalnych. Gmina jest zmuszona do zakupu już zaprojektowanych i wybudowanych budynków nie zawsze odpowiadających w całości potrzebom komunalnym. W związku z powyższym do budżetu Gminy Miejskiej Kraków na 2004 r. wprowadzono zadanie inwestycyjne pn. „Realizacja budynków mieszkalnych na terenach Miasta”. Zapis ten pozwala na realizowanie budynków w pełni odpowiadających celom jakie powinny spełniać takie inwestycje, zarówno pod względem ekonomiki wykonania i eksploatacji, jak i pod względem struktury mieszkań. Powyższy sposób pozyskiwania mieszkań przez Gminę uwzględniany było uprzednio w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa” oraz w uchwale Nr XXXIV/295/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 17 grudnia 2003 r. w sprawie polityki mieszkaniowej Gminy Miejskiej Kraków. Przed przystąpieniem do przygotowania inwestycji własnych Gminy zostały przeprowadzone analizy terenów będących własnością Gminy Miejskiej Kraków pod kątem ich przydatności dla realizacji budownictwa mieszkaniowego wielorodzinnego. W ich wyniku ustalono, iż wymagane warunki spełniają działki znajdujące się w obrębie 33 jednostka ewidencyjna Podgórze położone w rejonie ulic: Sąsiedzkiej, Magnolii i Zalesie. Pierwszy etap planowanej inwestycji to realizacja osiedla mieszkaniowego z budynkami wielorodzinnymi o wysokości 4 kondygnacji, ok. 300 mieszkań wraz z niezbędnymi usługami oraz zgodnym z obowiązującymi przepisami zagospodarowaniem terenu, przy czym znaczna powierzchnia terenu zostanie przeznaczona pod zieleń urządzoną. Natomiast w drugim etapie inwestycji planowane jest wzniesienie budynków obejmujących ok. 400 lokali mieszkalnych. Wynajem uzyskanych w ten sposób mieszkań znacznie skróci kolejkę osób oczekujących na pomoc Gminy w tym zakresie. Należy podkreślić, że do przedmiotowych mieszkań nie będą kierowane osoby, które uzyskały uprawnienie do zawarcia umowy najmu lokalu z zasobu Gminy w wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję z powodu zakłócania porządku. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zm.) przez lokal socjalny należy rozumieć lokal nadający się do zamieszkania ze względu na wyposażenie i stan techniczny, którego powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa domowego najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w wypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o obniżonym standardzie. W związku z powyższym, osoby uprawnione do najmu lokalu socjalnego w wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję do lokali o niskim standardzie, kierowane są do mieszkań znajdujących w starej substancji mieszkaniowej lub powstałych w wyniku adaptacji pomieszczeń biurowych, administracyjnych, itp. Nie przewiduje się natomiast kierowania takich osób do lokali o wysokim standardzie, w rodzaju tych, które powstaną w rejonie ul. Magnolii. Będą tam kierowane osoby o niezaspokojonych potrzebach mieszkaniowych, zgodnie z uchwałą nr XXVIII/239/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 22 października 2003 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Gminy Miejskiej Kraków. Z uwagi na brak adresu w Pani piśmie, nie było możliwości przesłania odpowiedzi za pośrednictwem poczty. W przypadku, gdy życzy sobie Pani otrzymać odpowiedź na piśmie, proszę o przesłanie do Urzędu Miasta Krakowa swojego adresu do korespondencji, podając znak sprawy BK-01.0565-171/04. ZASTĘPCA PREZYDENTA MIASTA KRAKOWA Kazimierz Bujakowski | |
| odpowiedź na pismo do prezydenta!!!! | |
odpowiedź na pismo do prezydenta!!!! oto co dzis rano znalazlam w mojej skrzynce mailowej: W odpowiedzi na pismo z dnia 21 grudnia 2004 r., dotyczące protestu w sprawie planowanej budowy zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z niezbędnymi usługami w rejonie ulic Magnolii i Sąsiedzkiej, uprzejmie informuję. W związku z ogromnym deficytem lokali mieszkalnych oraz spodziewanym wzrostem zapotrzebowania na lokale socjalne i zamienne, a także związanym z tym wzrostem roszczeń odszkodowawczych z tytułu nie dostarczanych lokali socjalnych na podstawie wyroków sądowych orzekających eksmisję, Gmina Miejska Kraków zmuszona jest do intensyfikacji swoich działań w zakresie pozyskiwania lokali mieszkalnych. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia w tym zakresie należy stwierdzić, że jednym z głównych źródeł pozyskiwania mieszkań przez Gminę powinna stać się realizacja budynków mieszkalnych „pod klucz” na terenach będących jej własnością, przez podmioty wyłonione w oparciu o procedury wynikające z ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. Nr 19, poz. 177 z późn. zm.). Od pięciu lat Gmina, na mocy uchwał Rady Miasta, realizuje program pozyskiwania mieszkań poprzez zakup gotowych budynków lub wyodrębnionych lokali mieszkalnych. Gmina jest zmuszona do zakupu już zaprojektowanych i wybudowanych budynków nie zawsze odpowiadających w całości potrzebom komunalnym. W związku z powyższym do budżetu Gminy Miejskiej Kraków na 2004 r. wprowadzono zadanie inwestycyjne pn. „Realizacja budynków mieszkalnych na terenach Miasta”. Zapis ten pozwala na realizowanie budynków w pełni odpowiadających celom jakie powinny spełniać takie inwestycje, zarówno pod względem ekonomiki wykonania i eksploatacji, jak i pod względem struktury mieszkań. Powyższy sposób pozyskiwania mieszkań przez Gminę uwzględniany było uprzednio w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa” oraz w uchwale Nr XXXIV/295/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 17 grudnia 2003 r. w sprawie polityki mieszkaniowej Gminy Miejskiej Kraków. Przed przystąpieniem do przygotowania inwestycji własnych Gminy zostały przeprowadzone analizy terenów będących własnością Gminy Miejskiej Kraków pod kątem ich przydatności dla realizacji budownictwa mieszkaniowego wielorodzinnego. W ich wyniku ustalono, iż wymagane warunki spełniają działki znajdujące się w obrębie 33 jednostka ewidencyjna Podgórze położone w rejonie ulic: Sąsiedzkiej, Magnolii i Zalesie. Pierwszy etap planowanej inwestycji to realizacja osiedla mieszkaniowego z budynkami wielorodzinnymi o wysokości 4 kondygnacji, ok. 300 mieszkań wraz z niezbędnymi usługami oraz zgodnym z obowiązującymi przepisami zagospodarowaniem terenu, przy czym znaczna powierzchnia terenu zostanie przeznaczona pod zieleń urządzoną. Natomiast w drugim etapie inwestycji planowane jest wzniesienie budynków obejmujących ok. 400 lokali mieszkalnych. Wynajem uzyskanych w ten sposób mieszkań znacznie skróci kolejkę osób oczekujących na pomoc Gminy w tym zakresie. Należy podkreślić, że do przedmiotowych mieszkań nie będą kierowane osoby, które uzyskały uprawnienie do zawarcia umowy najmu lokalu z zasobu Gminy w wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję z powodu zakłócania porządku. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zm.) przez lokal socjalny należy rozumieć lokal nadający się do zamieszkania ze względu na wyposażenie i stan techniczny, którego powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa domowego najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w wypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o obniżonym standardzie. W związku z powyższym, osoby uprawnione do najmu lokalu socjalnego w wyniku wyroku sądowego orzekającego eksmisję do lokali o niskim standardzie, kierowane są do mieszkań znajdujących w starej substancji mieszkaniowej lub powstałych w wyniku adaptacji pomieszczeń biurowych, administracyjnych, itp. Nie przewiduje się natomiast kierowania takich osób do lokali o wysokim standardzie, w rodzaju tych, które powstaną w rejonie ul. Magnolii. Będą tam kierowane osoby o niezaspokojonych potrzebach mieszkaniowych, zgodnie z uchwałą nr XXVIII/239/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 22 października 2003 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Gminy Miejskiej Kraków. Z uwagi na brak adresu w Pani piśmie, nie było możliwości przesłania odpowiedzi za pośrednictwem poczty. W przypadku, gdy życzy sobie Pani otrzymać odpowiedź na piśmie, proszę o przesłanie do Urzędu Miasta Krakowa swojego adresu do korespondencji, podając znak sprawy BK-01.0565-171/04. ZASTĘPCA PREZYDENTA MIASTA KRAKOWA Kazimierz Bujakowski ja jestem zalamana!!!! | |
| Sąsiadkę z dołu wkurza mój remont | |
Remont czy uciążliwe odgłosy z mieszkań sąsiednich/całodzienne remonty itp./ Nie jest prawdą twierdzenie, że do 22.00 godziny można robić w swoim mieszkaniu co się podoba. Każdy ma prawo do spokoju we własnym mieszkaniu, niezależnie od pory dnia. Rozwiązania tego problemu są następujące. Możemy wybrać drogę karną lub cywilną, albo wdrożyć obie drogi jednocześnie. Każdy remontujący ma obowiązek powiadomić sąsiadów o remoncie trwającym dłużej niż 2 dni i wspólnie ustalić w jakich godzinach powinien trwać by inni sąsiedzi mogli normalnie żyć. Za zakłócanie spokoju domowego policja ma prawo nałożyć grzywnę pod postacią mandatu karnego albo skierować wniosek o ukaranie do sądu rejonowego – wydziału karnego. To dość skuteczny sposób. Podstawą działania policji będzie wówczas art. 51 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym "Kto krzykiem, hałasem, remontem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny". Policja może nałożyć mandat karny . Jeżeli jednak orzekać będzie w sprawie sąd rejonowy należy liczyć się z konsekwencjami o których mowa w art. 51 kodeksu wykroczeń. Kara aresztu może trwać od pięciu dni do nawet trzydziestu dni. Ograniczenie wolności trwa miesiąc. Jednakże najdotkliwszą w praktyce jest grzywna, która wynosi do 5000 zł. Warto również zastanowić się nad zawiadomieniem spółdzielni mieszkaniowej. Spółdzielnia może cofnąć właścicielowi zgodę na wynajem mieszkania. Druga z możliwości polega na skorzystaniu z przepisów prawa cywilnego. Jednakże w takim przypadku, aby zmusić uciążliwego sąsiada do zaprzestania naruszania Państwa własności, konieczne będzie postępowanie sądowe o zaprzestanie naruszania własności, a czasem również egzekucji takiego wyroku. Podstawą do sformułowania pozwu będzie art. 144 Kodeksu cywilnego. Działania uciążliwe określane są jako niedozwolone immisje. Są to takie działania, które zakłócają korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą z przeznaczenia nieruchomości (lokalu) oraz ze stosunków miejscowych. W postępowaniu przed sądem należy powołać się na również na art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym "Przeciwko osobie która narusza własność w inny sposób aniżeli poprzez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń". Aby wszcząć postępowanie należy sporządzić pozew, określić osobę powoda, pozwanego, określić żądanie, charakter naruszeń, przytoczyć dowody, najlepiej zeznania kilku osób jako świadków oraz dokonać opłaty. Jeżeli wcześniej wzywaliśmy policję, należy to zaznaczyć. W procesie cywilnym fakt ukarania pozwanego przez policję lub sąd karny będzie miał niezwykle istotne znaczenie dla sprawy. Podsumowując powyższe nie należy być biernym, trzeba dbać i walczyć o własny spokój, a istniejące w polskim systemie prawnym środki mogą okazać się dość skuteczne. Ale jeżeli ich nie zastosujemy, to nadal będziemy tylko marudzić jak to jest źle. Mariusz Gontarek Radca Prawny | |