Policja zabezpiecza dokumenty w ZDiT
Panie Bińczyk mówi coś Panu.....????
Panie Bińczyk, czy mówi coś Panu art. 224 §2 Kodeksu Karnego?
Albo takie artykuły tegoż kodeksu jak: art. 235 kk,
art. 212 §2 kk, art. 216 §1 i 2 kk, art. 13 kk.
Polecam lekturę Kodeksu Karnego Panu i wszystkim forumowiczom.
Jak również czy zaznajomił się Pan z art. 304 Kodeksu Postepowania
Karnego. To tyle. Kto pierwszy przeczyta te artykuły niech wyrazi
swoja opinię na ten temat.

     

  O poległym w Iraku mówią koledzy ze Szczecina
nie wiem co robi admin i dlaczego nie reaguje
na takie chamstwo i jawne łamanie prawa. W prawie karnym to się nazywa
zniesławienie. Kolego pod nickiem "Mars": informuje Cie, że własnie wysłałem
stosownego maila do stosownej instytucji, która - zapewniam cię - jest w stanie
cie namierzyć i postawić stosowne zarzuty. Gwoli uzupelnienia, epitety "gnojek"
i "śmieć" oraz insynuacja "zabijał za pieniądze" w zupełności wyczerpują
znamiona przestępstwa określonego art.212 i art.216 kodeksu karnego. "Miłego"
weekendu.

  O poległym w Iraku mówią koledzy ze Szczecina
Gość portalu: siepacz napisał(a):

> na takie chamstwo i jawne łamanie prawa. W prawie karnym to się nazywa
> zniesławienie. Kolego pod nickiem "Mars": informuje Cie, że własnie wysłałem
> stosownego maila do stosownej instytucji, która - zapewniam cię - jest w
stanie
>
> cie namierzyć i postawić stosowne zarzuty. Gwoli uzupelnienia,
epitety "gnojek"
>
> i "śmieć" oraz insynuacja "zabijał za pieniądze" w zupełności wyczerpują
> znamiona przestępstwa określonego art.212 i art.216 kodeksu
karnego. "Miłego"
> weekendu.

MYSMY JUZ TEZ ZAWIADOMILI NAJBLIZSZE SZPITALE PSYCHIATRYCZNE. W nachodzacy
nice week end powinienes byc zakaftankowany.

  Nowy PUB "Szachownica"
USTAWA

z dnia 6 czerwca 1997 r.

Kodeks karny

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega
grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

     

  Uniwersytet traci kadrę
Bardzo lubie czytac takie wypowiedzi jak Dona, przepelnione zawiscia i
wsciekloscia, glownie z powodu ukrywania wlasnych kompleksow, i jakiejs krzywdy
wyrzadzonej temu czlowieczkowi w jego zyciu. Coz, niewatpliwie syndrom
niedowartosciowania mocno przeszkadza mu w normalnym funkcjonowaniu. Tacy jak
on nie moga sie pogodzic z faktem, ze Opolszczyzna, pomimo licznych problemow,
systematycznie rozwija sie. Warto tez sie zastanowic nad tym czy wypowiedzi
tego pana nie wypelniaja znamion z art 212 i 216 Kodeksu karnego i czy nie
warto podjac odpowiednich krokow w celu jego identyfikacji.
A co do do UO to nie ma powodu do lamentowania - Musielok jest bardzo kiepskim
rektorem, i to trzeba przyznac i go jak najszybciej zastapic kims innym, ale
nie od razu Rzym zbudowano i musi uplynac jeszcze kilkanascie lat zanim UO
bedzie posiadal wlasna, samowystarczajaca kadre.
Pozdrawiam

  założycielka verssa
prawo zostało złamane.. na tym samym forum zostałam zniesławiona, nazwana
"qwiszonem" oraz posądzona o posiadanie "kochanka który zrobił mi bachora i
wrócił do żony"

http://forum.gazeta.pl/forum/w,91230,100893785,100894134,Re_allia_80.html

jestem prawnikiem i moim zdaniem czyn ten wypełnił przesłanki art. Art. 216
Kodeksu Karnego:

§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,
lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega
grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega
grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jest to oburzające gdyż zniewag (nie tylko pod moim adresem) dopuszcza się
moderator tego forum .

Wnoszę o jak najszybszą interwencję, w przeciwnym wypadku zmuszona będę
powiadomić organy ścigania, zaś do mojego wniosku dołączą się zapewne inne,
znieważane przez tego użytkownika osoby.

  Oswiadczenie Publiczne
Oswiadczenie Publiczne
Niniejszym oswiadczam, iz wszelakie informacje dotyczace mojej osoby
i mojej rodziny, ktore rozpowszechniaja Stanislaw Kulis i Elzbieta
Karczewska sa pomowieniem, a co za tym idzie na mocy Kodeksu Karnego
Art. 212 § 1 i Art. 216 § 1 podelgaja karze.
Esther Goldmann

  Widziane 26.01.2003
> Dziękuję wam bardzo, kochani WSPÓŁmiłośnicy.

Nie ma za co, zawsze do uslug ;)

Sugeruję spotkanie w realu, jeżeli
> chcecie poznac mnie naprawdę. W niedzielę zakończyłem eliminacje okręgowe
> olimpiady biologicznej, więc przez całe ferie będę miał dużo czasu.

Moje gratulacje, calkiem szczerze ;)
A spotkac sie rzeczywiscie powinnismy,
mam nadzieje ze moze bedziesz 3 lutego w KKMK??
bedziemy rozmawiac glownie o koniecznosci wspomozenia akcji renowacyjnej
zabytkow. Kazda para rak mile widziana, szczegolnie jesli ktos zawsze konczy to
co zaczal ;)

Może jak
> mnie poznacie, to zmienicie swoje opinie o mnie.

Mam nadzieje, ze naprawde zyskujesz przy blizszym poznaniu.

A Ciotki Filki i tak nie polubię, ani nie
> nabiorę do niej szacunku z prostej przyczyny: jeżeli się zabieram za jakąś
> konkretną pracę, to choćbym miał przypłacić to własnym zdrowiem, dokańczam
ją.
> A Ciotka bierze za swoją robotę ciężkie pieniądze i nie orientuje się nawet
> dokąd jeździ #163... żałosne.

Nikt Ci nie kaze jej kochac i podziwiac, zyjemy w demokratycznym kraju,
ale nie musisz jej od razu obrazac.
Nie wiem czy wiesz, ale ten "kretyn roku" to zachowanie wypelniajace znamiona
czynu zabronionego opisanego w art. 216 paragraf 2 kodeksu karnego. A ty chyba
juz 17 lat skonczyles wiec odpowiadasz za swoje czyny. Tylko szczescie ze jest
scigane z powodztwa prywatnego a Ciotka Filka ma wiecej oleju w glowie i
wazniejsze sprawy zeby sie w to bawic...

  Trzy prywatne akty oskarżenia przeciwko Lechowi...
prawo jest normalne, prawnicy niekoniecznie
Gość portalu: mk napisał:

> To polskie prawo jest naprawde dziwne: 1 - w USA w takiej
sprawie nie traci sie mandatu bo jest to powodztwo cywilne a
nie scigane z mocy prawa (sprawa kryminalna).
> 2 - Ciekawe czy Kaczor ma dostep do wszystkich materialow zeby
udowodnic swoja opinie? Czy takie materialy sa jawne, tajne,
czy w ogole istnieja?
> To prawda, ze ma troche niewyparzony jezyk i przydaloby mu sie
wiecej dyplomacji (zauwazam tu jednak postep) ale jako prawnik
glupi nie jest.
> Mowiac o sprawach politykow: a jak tam sprawy Leppera? Jego
mandat? Te sa scigane z urzedu bo dotycza chyba kolei
panstwowych?
*****************************************

Oskarżenia Kaczora były oskarżeniami z kodeksu karnego, chociaż
o prywatnego oskarżenia (art.art 212 do 216 kk)

  Od Redakcji...
Przykład najbliższy - dla eeli
Prosiłaś o określenie rodzaju popełnianych tu przestępstw, więc dla ułatwienia
Ci odnalezienia ich wklejam stosowny fragment obowiązującego kodeksu karnego:

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega
grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Nie wierzę też, abyś nadal nie wiedziała, których krzykaczy mam na myśli...

Do pozostałych kwestii na razie nie ustosunkowuję się. Wrócę do nich za kilka
godzin.

Pozdrawiam.

  Od Redakcji...
wrew napisał:

> Prosiłaś o określenie rodzaju popełnianych tu przestępstw, więc dla
ułatwienia
> Ci odnalezienia ich wklejam stosowny fragment obowiązującego kodeksu karnego:
>
> Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
> nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła,
> podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
> § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega
> grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zapomniałeś, szpiclu, dopisać dalszą część:

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

Twoje prowokacyjne, jątrzące i obraźliwe postępowanie jest wystarczającym
uzasadnieniem metod postępowania, które doświadczasz ze strony normalnych ludzi.

W dodatku:

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Co oznacza, że nie masz słuszności czepiając się Redakcji, iż nic nie robi.

> Nie wierzę też, abyś nadal nie wiedziała, których krzykaczy mam na myśli...

Krzykacza wrewa?

> Do pozostałych kwestii na razie nie ustosunkowuję się. Wrócę do nich za kilka
> godzin.

Zajęty jesteś pisaniem innych donosów, Kapuśniaku?

  O modzie raz jeszcze
lemuriza napisała:

> art.2163 2172 kodeksu karnego co prawda dot. nie gwałtu, ale znieważania i
> naruszenia nietyklności cielesnej mówi:
> "jeśli zachowanie sprawcy zostało wywołane przez wyzywające zachowanie
> pokrzywdzonego, to sąd w przypadku znieważenia lub naruszenia nietykalności
> cielesnej może odstąpić od wymierzenia kary."
> Nie jest to samo co uniewinnienie. odstąpienie odc wymierzenia kary powoduje
> tylko konsekwencje w postaci braku sankcji karnej, ale skutkuje
stwierdzenieem
> winy, a więc popełnieniem przestępstwa. czyli: przestępstwo zostało
> popełnione, bo czyn był społecznie szkodliwy i zawiniony, a tylko sąd
odstąpił
> od wymierzenia kary.
> >
> Może dlatego sądy tak dokładnie badają okoliczności takich zdarzeń?
> >

Przepraszam, zjadło mi paragrafy. ("forum" nie zna takiego znaczka)
Errata dla purystów - miało być: 216 par 3 i 217 par 2

  jaross_21 tylko nie ...u
jaross_21 tylko nie ...u
Drogi Przyjacielu, czy ja o Tobie źle się wyraziłem ? czy uważasz, że taki
język przystoi. Opanuj się bo to nieładnie Już wcześniej cytowałem art. 212 i
216 kodeksu karnego I proszę Cię o zaprzestanie tych inwektyw ( jak nie wiesz
to zapytaj się Mamusi lub Tatusia )
Pozdrawiam. Mietek

  proces o znieslawienie
Art. 216 kodeksu karnego przewiduje za zniewazenie innej osoby kare grzywny lub
ograniczenia (uwaga, ograniczenia, nie pozbawienia) wolnosci. Z tym, ze jesli
sad ustali, ze zniewagi (lub inne formy agresji) byly wzajemne, albo wywolalo
je wyzywajace zachowanie sie pokrzywdzonego, moze odstapic od wymierzenia kary.
Przestepstwo to jest scigane z oskarzenia prywatnego.

  Dzisiaj exposé premiera
Gość portalu: otto napisał(a):
ale już nie otumani duetu tusk-rokita bo oni juz osiągnęli szczyt tępoty
umysłowej.

Osoby zamieszczające na forum wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione
dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub
cywilną. Ich dane IP administrator forum ma obowiązek ujawnić organom ścigania.

Zniesławienie jest przestępstwem. Uregulowane zostało w art. 212 Kodeksu
Karnego. Możliwe kary za popełnienie tego przestępstwa to pozbawienie wolności
do roku. Jeżeli zniesławienie nastąpiło poprzez środki masowego komunikowania to
sprawca takiego przestępstwa podlega karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do lat 2.
Znieważenie jest przestępstwem regulowanym w art. 216 k.k. w §1 i jest to
przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego niezależnie od tego na czyja szkodę
zostało popełnione.

  Makabryczny teść
W złym wątku wpisałaś ten temat.

Kodeks Wykroczeń
Art.107.Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w
inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do
1.500 złotych albo karze nagany.

Kodeks Karny
Art. 212.
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę
organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 216.
§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,
lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega
grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Wystarczy zebrać dowody (nawet zeznania świadków) zanieść na policję lub do
prokuratury i powołać się na powyższe przepisy i gotowe. Jeszcze w KC jest coś
o zniesławieniu. Ale tu trzeba samemu wytoczyć proces.

  Grażyna Wojciechowska przeprasza za to, że nazw...
Ośla ławka to miejsce dla nieprzystosowanych
Prawo, już od czasów rzymskich stoi na stanowisku, iż każdemu przysługuje
poszanowanie godności osobistej i czci. We współczesnym prawie polskim zasada
ta realizowana jest przez cywilnoprawną instytucję ochrony dóbr osobistych
(art. 23 i 24 kodeksu cywilnego) oraz umieszczenie w kodeksie karnym typu
przestępstwa nazwanego zniewagą. Artykuł 216 kk. stanowi:„Kto znieważa inną
osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w
zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze
ograniczenia wolności.” Paragraf 2 tego artykułu wprowadza typ kwalifikowany
tego przestępstwa polegający na dokonaniu znieważenia przy pomocy środków
komunikacji masowej. Ze względu na to, iż ustawodawca zdecydował się na
umieszczenie przepisu artykułu 216 w rozdziale XXVII Kodeksu, należy zaliczyć
przytoczony typ przestępstwa do przestępstw przeciwko czci i nietykalności
cielesnej. Jest to przestępstwo, które może być popełnione przez każdego, na
szkodę nieokreślonej liczby pokrzywdzonych.

  Grażyna Wojciechowska przeprasza za to, że nazw...
Zniewaga - występek polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albo
choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej
osoby dotarła.

Znieważyć można słowem (ubliżanie) pismem lub czynem poprzez inne obraźliwe
zachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.

Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 216 §
1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
karze pozbawienia wolności jeżeli znieważa inną osobę za pomocą środków
masowego przekazu (§ 2.). W razie skazania za zniewagę za pomocą środków
masowego przekazu sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego
Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (§
4.).

Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające się zachowanie pokrzywdzonego albo jeżeli
pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej, lub zniewagą
wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary (§ 3.).

Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego (§ 5.).

  Czy radny kolekcjonował dziecięcą pornografię?
Dobra osobiste P. Michalczyka są pod ochroną prawa
Wszyskim, którzy na tym forum godzą w dobra osobiste kogokolwiek, a w
szczególności dobra osobiste Panów Michalczyka, Palikota, Tuska czy
Czubińskiego polecam gorąco lekturę art. 23, 24 i 448 Kodeksu cywilnego oraz
art. 212 i 216 Kodeksu karnego. Polecam również literaturę fachową z zakresu
informatyki, gdzie można dowiedzieć się, jak łatwe są do uzyskania personalia
osób umieszczających na stronach internetowych treści o charakterze bezprawnym,
bez względu na to, z którego komputara na świecie w tym celu korzystano.
Zwracam się do tych internautów, którzy najbardziej zieją tu nienawiścią i
najchętniej stawiali by na rynkach gilotyny, których używaliby bez
jakiegokolwiek procesu.
Uważajcie Państwo, co piszecie, bo możecie za to sporo zapłacić a i ja na Was
wtedy być może zarobię. Paweł.

  Wezwanie do uzytkownika forum o nicku - dowspuda
Wezwanie do uzytkownika forum o nicku - dowspuda
W związku z publicznym zniesławieniem i znieważeniem dokonanym w
dniu 01 czerwca 2009 roku na publicznym forum "Raczki. Na każdy
temat" prowadzonym na portalu forum gazeta.pl wzywany niniejszym
użytkownika ukrywającego się pod nickiem - "dowspuda" do
dobrowolnego zamieszczenia w oddzielnym wątku przeprosin za kłamliwy
i znieważający wpis w wątku "A mówili że, orkiestry w Raczkach już
niema." wraz z podaniem swoich danych personalnych oraz dobrowolnej
wpłaty na rzecz Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki
Paliwatywnej, ul. Mikołaja Reja 69B, 16-400 Suwałki, nr konta 53
9367 0007 0010 0015 9014 0001 kwoty 2.000 (słownie: dwa tysiące)
złotych tytułem nawiązki w nieprzekraczalnym terminie do dnia 5
czerwca 2009 roku. Dowód wpłaty proszę doręczyć pod adres Marek
Gieniul, Ul. Kościelna 11, Raczki.
Informujemy, iż w przypadku braku polubownego załatwienia sprawy
korzystając z uprawnień art.212 §4 kodeksu karnego wystąpimy w dniu
8 czerwca 2009 roku z pozwem o ściganie sprawcy tych przestępstw z
art.212 §2 i art. 216§ 2 kodeksu karnego. Przypominamy, iż w związku
z dokonaniem przestępstwa za pomocą środków masowego przekazu, jakim
jest publiczne forum internetowe, ustawodawca przewidział za każdy z
tych czynów oddzielnie karę pozbawienia wolności do lat 2 wraz z
nawiązką na rzecz poszkodowanego.
Wezwanie niniejsze proszę potraktować jako ostateczne.
Z poważaniem
Marek Gieniul
Mieczysław Orchowski

Pan Grzegorz Muzyk zamierza wystąpić z oddzielnym pozwem wobec
sprawcy, tak więc niniejsze wezwanie dotyczy wyżej wymienionych osób.

  Jeżyk sympatyka_pis
Część z tych wypowiedzi jest niezgodna z prawem i wyczerpuje dyspozycję art.
216 Kodeksu Karnego czyli przestępstwa zniewagi . Przestępstwo to jednak jest
ścigane z oskarżenia prywatnego .

Moim zdaniem admin powinien z tym jakoś porządek zrobić bo jest to forum
poważnej gazety , czytane jest przez poważnych ludzi a takie wypowiedzi rodem z
rynsztoka nie powinny się tu pojawiać .

  Murzyn? Mateuszku, ten pan jest z czekolady [WI...
Pan Kochanowski po raz kolejny pokazuje, jak słabym jest rzecznikiem praw obywatelskich. Jego twierdzenie, że "jeśli nie było intencji obrażenia, to nie ma przestępstwa" pozostaje w sprzeczności z odpowiednim przepisem kodeksu karnego. A konkretnie - z art. 216 § 1. Użyty w tym przepisie wyraz "zamiar" można odnieść wyłącznie do takiej sytuacji, kiedy znieważana osoba jest nieobecna. Dopiero wtedy brak intencji znieważenia wyklucza traktowanie czynu w kategoriach przestępstwa. Jeżeli jednak znieważana osoba jest obecna, to intencja znieważającego nie ma żadnego znaczenia dla zakwalifikowania jego czynu. Ważny jest fakt obiektywnie zaistniały, choćby subiektywnie nie był zaplanowany.

  "Pedał" to słowo obraźliwe. Sprawa homoseksuali...
sorki, ale twoja wypowiedz swiadczy o nieznajomosci norm np. konstytucji RP:
art. 30 - przyrodzona i niezbywalna godnosc czlowieka stanowi zrodlo wolnosci
oraz praw czlowieka i obywatela. jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i
ochrona sa obowiazkiem wladz publicznych; art. 47 - każdy ma prawo do ochrony
prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia, a także do
decydowania o swoim życiu osobistym;
oraz kodeksu karnego - przestepstwo z art. 216 kk (zniewaga).
a wlasnie do sadu nalezy rozstrzygniecie czy i w jakim stopniu uzyte
sformulowania (wedlug zdeterminowanych kulturowo w danym środowisku i
powszechnie przyjetych ocen) sa obelzywe.
polecam artykul karola jokiela: Pomówienie a znieważenie w polskim prawie
karnym.
www.eporady24.pl/pomowienie_a_zniewazenie_w_polskim_prawie_karnym,artykuly,6,63,350.html

  Palikot: Złożę zawiadomienie do prokuratury ws....
1. faktycznie "bezpośrednio poszkodowany" nie wnosił pretensji.
Pytanie czy w tym wypadku "poszkodowanym" nie może być jakikolwiek
Murzyn?

2. Może się mylę ale czy sprawy z KK nie są w większości wszczynane
z urzędu?
Coś takiego znalazłem:
PRZESTĘPSTWA ŚCIGANE Z OSKARŻENIA PRYWATNEGO - kodeks karny tylko
w czterech przypadkach przewiduje ściganie przestępstw w trybie
prywatno-skargowym. Prywatny akt oskarżenia może wnieść pokrzywdzony
wobec którego sprawca lub sprawcy dopuścili się przestępstwa:
- spowodowania naruszenia czynności narządów ciała lub rozstróju
zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni (art.157 § 2 lub 3 kk w
związku z § 4),
- pomówienia (art.212 kk),
- zniewagi (art.216 kk),
- uderzenia człowieka lub w inny sposób naruszenia jego
nietykalności cielesnej (art.217 kk).

Wygląda na to że do pozostałych "poszkodowany" w sensie dosłownym
nie jest potrzebny.

  We Wrocławiu można pluć na kogoś w majestacie p...
We Wrocławiu można pluć na kogoś w majestacie p...
Moi Drodzy,

Kodeks karny to nie jest wiedza tajemna... może jedynie dla dziennikarzy GW..
o ile art. 216 KK faktycznie mówi o zgłoszeniu poszkodowanego to drugi
przywoływany art. 257 już tak nie jest, więc jest to przestępstwo ścigane z
urzędu... więc powinien się tym zająć prokurator... zgłoszenie zostało
dokonane więc pozostaje tylko przyglądać się tej sprawie (oczywiście piszę to
do kogoś kto trzeźwo na tę sprawę patrzy)...
A "dziennikarzy" GW odsyłam do KK... czytanie nie boli... i nie trzeba mieć
wykształcenia prawniczego..
To samo można wywnioskować z cytowanej wypowiedzi adwokata.. trzeba tylko
czytać ze zrozumieniem...

Pozdrawiam

  z SN - ważne dla wspólnot
a polski SN dodaje
III KK 234/07 – postanowienie SN z dnia 7 maja 2008 r.
Gwarantowana w art. 14 Konstytucji RP wolność prasy i innych środków
społecznego przekazu obejmuje także środki masowego komunikowania, o
jakich mowa w art. 216 § 2 i 212 § 2 k.k. Internet jest środkiem
masowego komunikowania, o jakim mowa w art. 212 § 2 i 216 § 2 k.k.,
za pomocą którego sprawca może dopuścić się zarówno zniesławienia,
jak i znieważenia.( k.k. = kodeks karny )

  czy to jest logiczne?
Mówiąc, że aborcja jest zabójstwem, głosisz swoje poglądy, na co pozwala zasada
wolności słowa. Wolno w szczególności głosić nieprawdę, jeśli nie przekracza się
przy tym pewnych zasad.

Jeśli przy okazji będziesz publicznie nawoływać do popełnienia występku (np.
jakiegoś rodzaju napaści na swoich ideologicznych przeciwników) przekroczysz
Art. 255. § 1. Kodeksu Karnego.

Jeśli przy okazji pomówisz osobę, grupę lub instytucję o coś poniżającego lub
obniżającego zaufanie do niej, znieważasz kogoś, to zgodnie z Art. 212-216
Kodeksu Karnego również popełniasz występek (można zasądzić nawet 2 lata
pozbawienia wolności).

Zapewne można jeszcze znaleźć kilka sytuacji, w który wprowadzenie kogoś w błąd
będzie miało konkretne skutki (np. ktoś poniesie straty, ucierpi czyjeś zdrowie)
i to również można objąć odpowiednimi paragrafami.

  Sekta mści się na swym przeciwniku
Sekta mści się na swym przeciwniku
Cite:
"Wczoraj prokuratura w Chorzowie wszczęła z urzędu
śledztwo w sprawie rozwieszonych plakatów (...)"

Ciekawe na jakiej podstawie - z urzędu.
Z całą pewnością nie na podstawie Kodeksu Karnego.

Znieważanie ściga się na wniosek poszkodowanego (art. 216 § 5 KK) a nie z urzędu.
No, chyba, że pan Pietrek jest prezydentem kraju, albo przedstawicielem
dyplomatycznym obcego kraju.

Czy w tej prokuraturze prokuratorami są Dominikanie?

  "Uczucia religijne" - co to jest?
psk.1 napisał:
>>
> przejrzałem kodeks karny i jest tam rozdział XXVII przestępstwa przeciwko
czci i nietykalności cielesnej, pod ktory podchodziłaby chyba obraza
niereligijnych uczuć o ktorych pisałeś
>
===========
>Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

*Jak Ci sie wydaje, czy Art.196 i Art.216 sa rownowazne - jeden za obraze uczuc
religijnych a drugi za obraze uczuc niereligijnych?

  Kolejna afera wokół Renomy
Gość portalu: manhu napisał(a):

> Co do sprawy to: ta złodziejka próbowała okraść komunikację
miejską i tyle.

> Co do sondy to jest zabawne, jak wielu mamy tu imbecylów: "Nie
powinni. Od tego
> jest policja. Oni mają sprawdzić tylko, czy masz bilet."

Zgodnie z definicją słownika PWN, imbecyl to "osoba dotknięta
niedorozwojem umysłowym średniego stopnia".

Określanie kogoś mianem przestępcy w sytuacji nieznajomości kodeksu
wykroczeń (art. 121. § 1) oraz kodeksu karnego (art. 212, art. 216),
przy jednoczesnym braku szczegółowej wiedzy na temat okoliczności
zdarzenia i jego przebiegu.

Ciekawe, jak wysoki musi być stopień niedorozwoju umysłowego, żeby
pojawiły się tego rodzaju zachowania.

  Skandaliczne zachowanie kontrolerów Renomy
Gość portalu: pomysł napisał(a):

> i oskarżyć renomę o upokorzenie, spowodowanie zagrożenia,
naruszenie
> nietykalności, obrazę i wszystko, co prawnik wymyśli...
[...]

Kodeks karny:
- art. 157 § 1 (kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5),
art. 157 § 2 (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2; ściganie z oskarżenia prywatnego) lub art. 217 §
1 (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku; ściganie z oskarżenia prywatnego) - w zależności od skutków
czynu zabronionego;
- art. 216 § 1 (grzywna albo kara ograniczenia wolności; ściganie z
oskarżenia prywatnego);
- art. 191 § 1 (kara pozbawienia wolności do lat 3).

  Skandaliczne zachowanie kontrolerów Renomy
W świetle prawa?
Kodeks karny, art. 157 § 1, art. 157 § 2, lub art. 217 § 1; art. 216 §
1; art. 191 § 1. Prokurator naprawdę nie musiałby się wysilać, żeby
tych trzech osobników trafiło na salę sądową. Tyle, że część tych
przestępstw jest ściganych z oskarżenia prywatnego (art. 157 § 2, art.
217 § 1, art. 216 § 1). Niestety autor artykułu nie zdecydował się na
złożenie zawiadomienia o przestępstwie; mam nadzieję, że zrobi to sama
pokrzywdzona.

  Partia Kwaśniewskiego może mieć ponad 50% poparcia
Mało śmieszny żart. - owszem
Trzeba mieć mocne dowody - osobo ukrywająca się pod nickiem:"prima aprilis?",
żeby nazwać kogoś, a zwłaszcza byłego prezydenta:"wyrachowany, nihilistyczny
złodziej o horyzoncie ograniczonym do krawędzi własnej michy".
Zniesławienie jest przestępstwem. Uregulowane zostało w art. 212 Kodeksu
Karnego. Znieważenie jest przestępstwem regulowanym w art. 216 k.k. w §1 i jest
to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego niezależnie od tego na czyją
szkodę zostało popełnione.
Jeżeli zniesławienie nastąpiło poprzez środki masowego komunikowania, a takim
jest forum publiczne GW, to sprawca takiego przestępstwa podlega grzywnie, karze
pozbawienia wolności do lat 2.
Sąd 24 godzinny może sprawić, że święta spędzisz za kratkami.

  Jak zosatać wróżką?
Gościu portalu: olo :) GRATULUJĘ :) zgadłeś :) to prawda, masz racje
pozwoliłam sobie na małą reklamę: Zagraj i zgarnij 100zł
ale czy tylko ja to tu robię? Zastanów się jednak czy na pewno mi
można wierzyć? Przecież ja jestem wielką oszustką, no coś Ty
przecież jedynym moim celem w życiu jest zostanie wróżki online ?
hiiii , strasznie ten mój cel zdenerwował pewne osoby, tak jakbym
już nią była i żyła z oszustwa, wybuchła mała zbiorowa paranoja
tylko jaki był jej cel ???

Aż strach pomyśleć, że mają rację Ci co namiętnie i głośno mówią, że
prawda się nie opłaca a słowo przepraszam nie ma już żadnej
wartości, a wybaczaczenie zastąpiła fala nienawiści

Strasznie szkoda mi tych osób, które tak namiętnie mnie obrażają
mieszają z błotem, zapominacie, że jednak są na to odpowiednie
paragrafy, że nie wolno bezkarnie obrażać drugiego człowieka nawet w
Internecie, nie jesteśmy anonimowi w tym wirtualnym świecie, chociaż
pełno tu sztucznych emocji nieadekwatnych do rzeczywistości

black.zigzag tylko na to Cię stać:
"Won debilu w pole orać i świniom koryta czyścić, tam twoje miejsce,
twoj piękny świat :-) ..... pretensjonalny głąb z metryką cepem
podbitą .... " art. 216 Kodeksu Karnego się kłania, przypomieć Ci
kotku jego brzmienie a może wolisz by prokurator to zrobił???

devilangel Dzięki za szczere życzenia i za Twoje zdrowe podejście
do całej tej sprawy a przede wszystkim za mądre słowa :)

  Jak zosatać wróżką?
black.zigzag tylko na to Cię stać:
"Won debilu w pole orać i świniom koryta czyścić, tam twoje miejsce,
twoj piękny świat :-) ..... pretensjonalny głąb z metryką cepem
podbitą .... " art. 216 Kodeksu Karnego się kłania, przypomieć Ci
kotku jego brzmienie a może wolisz by prokurator to zrobił???

  Jak zosatać wróżką?

Kochany jakiś tam gościu proponuje zapoznać się z Kodeksem Karnym i
art. 216, na pewno przyda Ci się bardzo ta wiedza w przyszłości.

Na wstępie ucieszą mnie publiczne przeprosiny tu na forum bo takie
przeprosiny mogą zdziałać więcej dobrego niż nie jeden prokurator :)

  Po maturze do wojska
Przemo, to sie nazywa bodajrze kompleks wojskowy:)

A teraz na poważanie... Nazywając nas, osoby, ktore w wojsku nie
były - dupami, popełniłes przestępstwo z art. 216 Kodeksu Karnego.
Nie myśl, ze jestes tu anonimowy, albowiem organy scigania znajdą
Cię prędzej niż myslisz...

Jeśli kazdy po wojsku prezentuje taki poziom wypowiedzi jak Ty, to
ja tym bardziej uwazam, ze wojsko, to strata czasu... A co do szkół,
to wyobraz sobie, ze nie wszyscy za wszelka cene chowaja sie za
edukacją, są tacy, ktorzy chcą skorzystac z prawa do kontynuacji
nauki, bo np. poszli do LO i musza isc na studia, bo inaczej nie
poradza sobie na polskim rynku pracy (A czy bedą te studia zmieniac
nawet i co m-c, to i tak maja do tego prawo-kazdy prawnik Ci to
powie) Choc i studia nie gwarantują im niczego.

P.S. W dzisiejszych Faktach był materiał bardzo podobny do sprawy z
Częstochowy. www.tvn24.pl/2151200,12690,0,0,1,wideo.html

  Restaurator wita turystkę: Wyp...j stąd!
na tępienie znieważania są przepisy, np. art. 216 Kodeksu karnego. ROK
więzienia, grzywna, przymus przeprosin, nawiązka m.in. na PCK. Oraz odpowiednie
artykuły Kodeksu cywilnego (odszkodowanie, przymus przeprosin). Niezależnie od
tego, kto miał rację w sprawie kiblowej, ten facet nie miał prawa nikogo
obrażać. A przy okazji na pewno warto napuścić na niego odpowiednie służby
kontrolne - one zawsze coś znajdą i jakaś kara będzie.

  Restaurator wita turystkę: Wyp...j stąd!
jak ktoś był tak "odważny" że ZNIEWAŻYŁ kobietę i popełnił
PRZESTĘPSTWO z art. 216 Kodeksu karnego, to powinien teraz
odważnie ponieść konsekwencje swojego czynu, a nie chronić
się za nerwicą, czy "wredotą władz". Nerwicę można leczyć, są teraz bardzo dobre
lekarstwa (nie powiem jakie, bo nie jestem lekarzem i nie jestem uprawniony do
udzielania porad medycznych).
Media właśnie od tego są,
aby opisywać bulwersujące sprawy i doprowadzać do ruiny tych, którzy nie
potrafią się zachować. Nie ma żadnego powodu, aby taki osobnik miał się cieszyć
nieskalaną reputacją, skoro obraża innych ludzi.
A służby powinny go porządnie skontrolować i w razie wykrycia jeszcze innych
nieprawidłowości, po prostu zamknąć mu tę budę. Niech idzie na bruk, jeśli nie
chce przestrzegać PRAWA.

  Restaurator wita turystkę: Wyp...j stąd!
oczywiście że można i to zarówno pozwać cywilnie (z Kodeksu cywilnego), jak
i uruchomić sprawę karną z Kodeksu karnego (art. 216)

Art. 216.
§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,
lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega
grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega
grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na
rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny
wskazany przez pokrzywdzonego. § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego
podano za www.kodeks.wirt.pl/index.php?id=153,785,0,0,1,0

dodam, że GRZECZNE pytanie na pewno nie było "wyzywającym zachowaniem" - byłaby
nim np. obelga rzucona pod adresem restauratora, zanim on rzucił swoją

  Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę
mozna by sie zastanawiac czy to jest legalne
1. nie zyczylbym sobie aby pracodawca lub osoba z firmy rekrutujacej nazywala
mnie glupkiem, debilem (a wiem, ze to drugie tez sie zdarza). Uwazam, ze osoba
dotknieta takim stwierdzeniem powinna zastanowic sie nad powodztwem cywilnym w
stosunku do osoby ktora takie slowa wypowiedziala o naruszenie dobro osobistych.
pewnym wyjsciem jest takze zakwalifikowanie tego jako art. 216 kodeksu karnego
dot. zniewagi. Ciekawe kto wtedy wyjdzie na "glupka"?
2. z tego co wiem, w wielu komentarzach do kodeksu pracy przy okazji art. 22 z
indeksem 1 kodeksu pracy, wyrazony jest poglad, ze testy psychologiczne co do
zasady sa nielegalne, chyba ze prawo wyraznie zezwala na nie w rekrutacji na
danym stanowisku. Jezeli nie ma wyraznego przepisu, pracodawca nie moze
oczekiwac podania innych informacji niz tez w art. 22 z indeksem 1 kodeksu
(pytania psychologiczne daja posrednio informacje o naszej osobowosci,
charakterze, danych o naszej osobie). Odmowa odpowiedzi na pytania nie
mieszczace sie w tym zakresie nie moze byc tez podstawa do odmowy zatrudnienia.

  opinie o forum - jak oceniacie tego muła
otoz zdaniem jednego z
> forumowiczow to forum robi sie jak moje szanowne 4 litery ;)

możesz mi wskazać post, gdzie to zostało napisane?

> - wycinanie wiadomosci za uzycie laciny jest nadgorliwoscia

może i masz rację, skoro jest art. 216 kodeksu karnego. Niech ktoś płaci albo
siedzi, to nie mój problem.

> - na forum jest wielki balagan, przyklad z watku o cenzurze, cat's pisze ze
> nic nie wycial, a zwierzu mowi ze odwiesi, co ma odwiesic jak nic nie
> wycinali,

"odwiesi-my", jeśli już, Ja nic nie wycinałem, bo ostatnio rzadko tu zaglądam.
cat_s mógł nie widzieć skasowanego wątku, bo tak już działają serwery tego forum
i portalu.

mozna zrobic porzadek z watkami, np.
> typu zapytanie o uslugi (gdzie naprawic AGD)

buahahaha:)))))) I co, człowiek, który tu zagląda tylko w celu wrzucenia takiego
tematu (a tacy stanowią większość), będzie o tym oczywiście wiedział?

  Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę...
Rezygnacja z urzędu Prezydenta - wyjście optymalne
tomekjeden napisał:

> Im szybciej Pan Lech Kaczyński poda się do dymisji tym lepiej
> dla wszystkich.

Całkowicie zgadzam się z Twoim wywodem na temat tego chamskiego
orędzia. A końcowy wniosek jest w pełni zasadny. Warto do niego
dodać, że rezygnacja z urzędu byłaby dla Lecha Kaczyńskiego
rozwiązaniem najmniej dotkliwym. Obowiązuje przecież artykuł 198
Konstytucji, w którym napisane zostało: "Za naruszenie Konstytucji
lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie
swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem
Stanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, (...)". Pan Lech
Kaczyński swoje orędzie wygłosił przecież i w związku z zajmowanym
stanowiskiem, i w zakresie swojego urzędowania. I oby prawnicy
Brendana Fay'a nie doczytali się artykułu 216 naszego kodeksu
karnego! A jest on wszak ustawą, jak najbardziej...

  Sprawy Wojciechowskiej
W sprawie formalnej
Nich sie wam nie wydaje , ze sprawy nie ma :Prawo, już od czasów rzymskich stoi
na stanowisku, iż każdemu przysługuje poszanowanie godności osobistej i czci.
We współczesnym prawie polskim zasada ta realizowana jest przez cywilnoprawną
instytucję ochrony dóbr osobistych (art. 23 i 24 kodeksu cywilnego) oraz
umieszczenie w kodeksie karnym typu przestępstwa nazwanego zniewagą. Artykuł
216 kk. stanowi:„Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.” Paragraf 2 tego artykułu
wprowadza typ kwalifikowany tego przestępstwa polegający na dokonaniu
znieważenia przy pomocy środków komunikacji masowej. Ze względu na to, iż
ustawodawca zdecydował się na umieszczenie przepisu artykułu 216 w rozdziale
XXVII Kodeksu, należy zaliczyć przytoczony typ przestępstwa do przestępstw
przeciwko czci i nietykalności cielesnej. Jest to przestępstwo, które może być
popełnione przez każdego, na szkodę nieokreślonej liczby pokrzywdzonych.

  Dlaczego Paweł Hlib nie lubi Sandry Rakiej
Hmmm, niech żyje empatia i etyka dziennikarska...
Każdy może sobie założyć stronkę internetową- jak prestiżowe Sportowe Fakty?
zabawne...A przy okazji- Hlib był w Gorzowie, ale nie w klubie, to jest ta
subtelna różnica.
Ma z czym iść do sądu:
art. 23 i 24 kodeksu cywilnego, i w kodeksie karnym - art. 216 kk „Kto znieważa
inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub
w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze
ograniczenia wolności.”

  prestige, presiger - fryzjer i budowlanka ale wały
Słuchaj Panie pawluk1 proszę mi tu nie pisać ze wiszę panu jakieś pieniądze bo jest to nieprawda i dobrze pan o tym wie i znieważa mnie pan publicznie. Trza było mnie nie obrażać w miejscu publicznym to może sprawa przebiegła by całkiem inaczej. Oświadczam ze pan edeveloper to mój znajomy który słyszał całą sytuację i miał już porostu dość działań pańskiej firmy, obraźliwych uwag i wypowiedział się na tym forum bez mojej wiedzy za co został już słusznie ukarany!!!
Według prawa:

KODEKS KARNY ROZDZIAŁ XXVII Art. 216. § 2.

"Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd odstępuje od wymierzenia kary."

Mi pozostaje przeprosić firmę PRESTIGE za nieudolne słowa pana edevelopera, którego można skojarzyć z moją firmą. Moim zdaniem jaka firma jest powinien krytykować tylko i wyłącznie zleceniodawca pracy dla firmy bo tylko taka osoba widzi jak firma wykonuje powierzone zlecenie i jak fachowo wykonana jest powierzona robota/praca/zlecenie
Pozdrawiam pana pawluk1 i życzę powodzenia w prowadzeniu biznesu, osobiście sam nigdy nie narzekałem a współprace uważam za udaną wiec nie rozumiem ludzie z czym robicie sobie problem mieszając w to i mnie. Pozdrawiam SS

  praca w ENIRO
Wszyscy będziecie się śmiać :)

polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła.

Znieważyć można słowem (ubliżanie), pismem lub czynem poprzez inne obraźliwe
zachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.

Zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 216 §
1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
karze pozbawienia wolności jeżeli znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
przekazu (§ 2.). W razie skazania za zniewagę za pomocą środków masowego
przekazu sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego
Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (§ 4.).

pozdrawiam

  kat. oprawca SBek Wacław D. nie chce się wypowiada
neoufik napisał:

> Kodeks Karny
> Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
> komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
> wolności do roku.

bardzo proszę nie kat oprawca Wacław D poda mnie do sądu

  Borowski agentem?
Łamiesz prawo !
Łamiesz prawo !

Jeśli myślisz, że sieć zapewnia Ci pełną anonimowość,
to się niemile na tych złudzeniach możesz „przejechać”.

Kodeks Karny
Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.

  Łmanie prawa a bezkarność w sieci !!!
Łmanie prawa a bezkarność w sieci !!!
Jeśli niektórzy uważają,
że sieć zapewnia im pełną anonimowość,
to się niemile na tych złudzeniach mogą „przejechać”.

Kodeks Karny
Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.

  Łmanie prawa a bezkarność w sieci !!!
neoufik napisał:

> Jeśli niektórzy uważają,
> że sieć zapewnia im pełną anonimowość,
> to się niemile na tych złudzeniach mogą „przejechać”.
>
> Kodeks Karny
> Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
> komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
> wolności do roku.

Jeżeli stwierdzenie, że Lepper znieważa powagę rządu polskiego,
Jeżeli stwierdzenie, że Kaczyński znieważa polskie symbole narodowe(hymn)
jest stwierdzeniem faktu to jak za to wg KK można ukarać osobę, która to zauważyła?

  najbardziej mi się podoba...
najbardziej mi się podoba...
... jak o przestrzeganie regulaminu ustalonego przez GW dla dobrowolnych
użytkowników forum (a więc nie podoba ci się - do widzenia, nikt do siedzenia
na forum nie zmusza), zabiegają osoby nie przestrzegające ogólnie
obowiązującego prawa w Polsce. nie mówiąc już o dobrych obyczajach.

o, proszę. z kodeksu karnego:
Art216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.

a wiecie, co niektórych z was chroni? anonimowość forum jedynie. za publiczne
zachowanie w ten sposób już dawno ktoś by wytoczył sprawy. sprawa jest z
oskarżenia prywatnego i nikomu się nie chce, bo to za dużo czasu i atłasu.

oczywiście, zaraz się zlecą ci najbardziej obrażający i będą udowadniać, że
to wcale obrażaniem nie jest, jak się o kimś mówi
per "włazidup", "lizodup", "szmata" (tudzież przerobienie "szacik"
na "szmacik").

  Garmond Press!!!
Komunikat Zarządu
Komunikat Zarządu Spółki GARMOND PRESS S.A.

Do wszystkich użytkowników niniejszego forum dyskusyjnego.

W związku z zamieszczanymi na niniejszym forum wpisami o charakterze
kłamliwym, oszczerczym, wulgarnym i znieważającym komunikujemy, że
Zarząd Garmond Press SA postanowił położyć kres temu zjawisku.
Informujemy, że zostały podjęte kroki zmierzające do identyfikacji
osób zamieszczających wypowiedzi godzące w dobre imię naszej firmy,
znieważające firmę i jej pracowników, oraz podjęto decyzję o
wystąpieniu przeciwko tym osobom na drogę prawną.
Wypowiedzi publikowane na niniejszym forum w wielu przypadkach
wyczerpują znamiona przestępstwa określonego w art. 212 § 2 i 216 §
2 kodeksu karnego. Ponadto stanowią bezprzykładne naruszenie dóbr
osobistych zarówno firmy, jak i jej pracowników.
Zarząd Garmond Press SA nie będzie dłużej tolerował oszczerstw i
kłamstw, jak również podejmie wszelkie przewidziane prawem środki,
aby oszczerstwa i zniewagi nie dotykały jej pracowników.
Przestrzegamy zatem po raz pierwszy i ostatni, aby autorzy
wulgarnych wpisów nie liczyli na swoją bezkarność i anonimowość.
Zapowiadamy, że dokonamy wszczęcia odpowiednich kroków w celu
ukarania oszczerców i obciążenia ich odpowiednimi odszkodowaniami.
Wszystkim naszym pracownikom, którzy zostali pokrzywdzeni kłamliwymi
i znieważającymi wpisami, udzielimy wszelkiej pomocy koniecznej dla
obrony ich praw.

  Zachowanie egzaminatora
jest to niedopuszczalne. Egzaminator moze dokonywac krytyki , ale tylko merytorycznej - w stosunku do tego co zrobila Twoja siostra. bez wyzywania sie na niej czy ponizania jej.
Wydzieranie sie przez pare minut, powinno byc zgloszone do dyrektora word (poki nie skasuja nagrania z egzaminu), oraz mozna sie zastanawiac czy zachowanie egzaminatora nie naruszylo tzw. dobr osobistych (art. 23 kodeksu cywilnego), a w zaleznosci co egzaminator dokladnie wykrzykiwal takze przestepstwa zniewagi (art. 216 kodeksu karnego).

  Rektor uniwersytetu działał bezprawnie
...wierzchołek góry z wieloma szczytami...
...dlaczego Jego Magnificencja tak chętnie i często zawiesza
Dziekana Zubrzyckiego... ostatnio nawet jako nauczyciela
akademickiego, nie mając ku temu zapewne racjonalnych - z punktu
widzenia Najwyższego Strażnika Praw i Dobrych Obyczajów w UR, którym
powinien być Rektor UR - podstaw (nie mówiąc już o podstawach
prawnych!)... a nie myśli nawet (mimo wniosków płynących od różnych
zainteresowanych podmiotów) o zawieszeniu nauczyciela akademickiego,
doktora nauk prawnych, wobec którego toczą się 3 (słownie: trzy)
postępowania dyscyplinarne w tym samym czasie od kilku już
miesięcy... te przewinienia dyscyplinarne wypełniają jednocześnie
znamiona czynów zabronionych z art. 216 § 1, 226 § 1, 271 § 3 oraz
286 § 1 Kodeksu karnego... Pani Kulczycka ma temat, skąkinąd już jej
dobrze znany (prawda!), na kolejną ciekawą publikcję... Pani Agato!
do rzetelnej pracy!...

  Kwaśniewski: Pinczuk dał pieniądze mojej fundacji
A ja ci synku mówię, że:
Zniesławienie jest przestępstwem. Uregulowane zostało w art. 212 Kodeksu
Karnego. Możliwe kary za popełnienie tego przestępstwa to grzywna, kara
ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli zniesławienie nastąpiło
poprzez środki masowego komunikowania to sprawca takiego przestępstwa podlega
grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2.
Znieważenie jest przestępstwem regulowanym w art. 216 k.k. w §1 i jest to
przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego niezależnie od tego na czyja szkodę
zostało popełnione.

  Gorzowskie forum zabija ... ?
A czy czytałaś artykuł w "NIE" z tego tygodnia pt. "Michnik zabija przez
internet" ? A wiesz, że forumowicze gorzowscy już byli wzywani w tej sprawie do
prokuratury ... ?

"Gorzowska prokuratura rejonowa prowadzi postępowanie w sprawach o namawianie
i "udzielanie pomocy" w targnięciu się na życie, znieważanie i zniesławianie
oraz publiczne nawoływanie do popełnienia występku, czyli przestępstwa z art.
151, 212, 216 i 2555 kodeksu karnego, których mieli dopuścić się internauci w
swoich wypowiedziach na forum internetowym gorzowskiej GW. Czterech bandziorów
już przesłuchano, następni stoją w kolejce."
( Oto cytat z gazety NIE.)

  Podszedl do mnie wczoraj straznik miejski...
jurorko, chcialbym Ci wytlumaczyc znaczenie slowa idiota: (wedlug encyklopedii
PWN):1. «człowiek głęboko upośledzony umysłowo»
2. obraźl. «głupiec»

Tak wiec, zostalem publicznie obrazony i pomowiony uposledzenie umyslowe przez
Ciebie. W zwiazku z tym, ze zniewaga jest przestepstwem (Kodeks Karny,
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności), zadam o publiczne
przeproszenie mnie na tym forum w ciagu 24 godzin liczac od chwili pojawienia
sie tego postu. W przeciwnym wypadku skieruje sprawe do Sadu odpowiedniego do
mojego mijesca zamieszkania.

pozdrawiam

  ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce
No!!! Pan Saniewski straszy art 216 paragraf 2 kodeksu karnego, ale to sam się
pod paragraf podkłada bluzgając na J, Max mnie i resztę.

Udowodnił to co mówiłam wcześniej - narXXXX, półXXXX (albo i pełny debXXXX)
podglądacz nastolatek na sympatia.pl i do tego podejżany o stosunki homo z
PiaXXXXX i kolegami od piwa.... (niech sobie ludzie odcyfrują bo jeszcze będzie
straszyła sądem palaXXXXX) Nie wie, że środki INTERNET to według polskiego
prawa nie jest środek masowego przekazu, tylko SIEĆ KOMPUTEROWA (za wyłączeniem
poczty e-mail) !!!!

Zapewniam, że te huki w nocy to stukanie jaXXXX Saniewskigo o duXXX jakiegoś
grubego kolegi!!!! Hahahahahaha

A ta poczwarka chciała być w naszym zarządzie!!! Co za porażka - wyszło szydło
z wora!!!

Miej Saniewski jaja i schowaj się do jakiejś nory i nie wyłaź!!!

  Odpowiedź Piotra Stasińskiego
Biedaku, zaczyna mi byc ciebie żal. Najwyraźniej twoją
interpretację "obowiązującego prawa" ignorują wszyscy: Agnieszka
Kublik, Piotr Stasiński, Adam Michnik, Stefan Bratkowski... a
nawet Danuta Waniek, która przecież nie pobiegła do sądu, ani do
prokuratora - doskonale wiedząc, że nie ma z czym...
Nie próbuj robić ludziom wody z mózgu i zwróć uwagę na to, że
jak do tej pory jedyną osobą łamiącą prawo w tej dyskusji jesteś
ty sam. W swoich pozostałych postach (nb. ile ty masz jeszcze
nicków?) ostentacyjnie naruszałeś art. 212 (§1 i 2) kodeksu
karnego, teraz dorzucasz do tego art. 216 z tego samego
kodeksu...

Gość portalu: abc napisał(a):

> Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):
>
> > Pan redaktor PS ma świętą rację! Trzeba poczuwać się do
> > odpowiedzialności za słowa i czyny, zwłaszcza na państwowym
> > stanowisku. Pani Waniek nadto - mimo że w liście do pana
> > Michnika robi duże niebieskie oczy - nie jest politycznym
> > dzieckiem, zdaje się.
>
> Odpowiedzialność za słowa i czyny to postulat bardzo ogólny.
> Zasady publikowania cudzych wypowiedzi w prasie określa ustawa
> Prawo prasowe, której art.14 mówi m.in.:
> Art. 14.
> 1. Publikowanie lub rozpowszechnianie w inny sposób informacji
> utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych wymaga
> zgody osób udzielających informacji.
> 2. Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji
> autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona
> uprzednio publikowana.
> 3. Osoba udzielająca informacji może z ważnych powodów
> społecznych lub osobistych zastrzec termin i zakres jej
> opublikowania.
>
> Tak więc pani Waniek nie ma racji twierdząc, że p. Kublik
> naruszyła dobre obyczaje. Pani Kublik naruszyła przede
wszystkim
> prawo!
> Niestety, zbójeckie obyczaje to już obecnie norma w polskich
> mediach, których - jak się wydaje - rygor odpowiedzialności
nie
> dotyczy. Odpowiedź pana Stasińskiego na list pani Waniek nie
> tylko ignoruje obowiązujace prawo, ale jest też arogancka , a
> nawet chamska!
>

  Milicjant KRYS-KISIAŁA w Gamie 2004
Kisiała kończ Waść wstydu oszczędź.
1.Podajesz ,że posiadasz tytuł zawodowy oraz wyższe wykształcenie w dziedzinie
prawa administracyjnego oraz masz ukończone studium podyplomowe na WSP Kielce.
jedno przeczy drugiemu.Fakt tytuł zawodowy licencjata otrzymałeś po ukończeniu
zaocznego kursu Wyzszej Szkoły Milicji w Szczytnie.Ukończenie takiej szkoły nie
uprawnia do startu na studium podyplomowe ,bo dyplomu magistra nie posiadałeś.
To tak jakby inżynier okreslił się prawnikiem!czyż to nie bzdura.
Wiadomym jest wszystkim pracownikom i funkcjonariuszom na czym polegał Twój
konflikt z Cieleckim (byłym Komendatem Wojewódzkim Policji w Kielcach).Kiedy
Cielecki zorientował się,że zostałeś skierowany na studium podyplomowe ,chciał
się z tego wycofać ale było za późno.Stąd te późniejsze jego kłopoty,bo ktoś
doniósł do Prokuratury,że Cielecki dał nagrody ,które miały służyć na opłacenie
tego studium.Czyż nie tak.
2.Prawo Spóldzielcze przewiduje,że mieszkanie lokatorskie w momencie jego
wykupu przez lokatora stosuje się bonifikatę 30 procent a w tym przypadku jak
sam stwierdzasz jest to 33.000 złotych x 30 procent to ile?
Coreczka nie była członkiem o czym wszystkim wiadomo a dokumenty zostały
podrobione,przy czym Pan Kisaiła stwierdził,że nie wie kto podpisał umowe za
Furtaka kiedy ten nie był prezesem.Córeczka wpłaciła udziały członkowskie na
trzy dni przed otrzymaniem mieszkania a nie dwa lata wcześniej jak twierdzi
Kisiała.
3.Określanie kogoś "G" publicznie stanowi przestępstwo określone w art.212kk
oraz 216 kk.Myślę,że ta pani to wykorzysta w należyty sposób.
Brak rozróżnienia pomiędzy pomówieniem a naruszeniem dobr osobistych to typowy
dla Kisiały przypadek.Jak można było opublikować tyle prac nie znając
podstawowych przepisów KK i KC.Jak można szkolić ludzi bez rozróżnienia tych
oczywistych dla zwykłego policjanta pojęć.Wyjaśniam Panu panie
Kisiała.Zniesławienie to przestępstwo określone w art.212 kk zaś naruszenie
dóbr osobistych jest określone w kodeksie cywilnym.Są to dwie różne sprawy z
uwagi choćby na właściwość Sądu (tu karny ,tu cywilny).
To co tu pan wypisałeś na temat pana publikacji kwalifikuje pana do uzyskania
co najmniej tytułu profesora zwyczjnego albo jeszcze ho,ho.
Ale jak wytłumaczyć fakt,że profesor nie zna podstawowych przepisów z zakresu
prawa karnego i cywilnego.
Jak pan tych ludzi wyszkoliłeś?Zrobiłeś im Pan krzywdę.Dalej nie będę pisał na
Pański temat bo słów szkoda.

  Podli manipulatorzy
Noermy są wspólne dla nas wszystkich
Gość portalu: Prof. Wilczur napisał(a):

> A jak sie ma do tego wywodu (obydwu wywodow) pemrnentne nazywanie innych
> ludzi insynuatorami i mainpulatorami?

Miałbyś wielki kłopot, chcąc cytatami z moich wypowiedzi udowodnić tę rzekomą
permanencję. Nazwałem tak tylko jedną osobę, odnosząc swoje słowa bezpośrednio
i konkretnie do niej. A drugi raz napisałem o innej osobie, że ma ubecką
naturę. Sumienie jednak mam czyste. Nawet jeżeli uznamy moje słowa za
obraźliwe, to dla kwalifikacji tego, co napisałem, ogromne znaczenie ma
sytuacja, w jakiej tych słów użyłem. A określiło ją uprzednie, wyzywające wobec
mnie zachowanie obu tych osób.

W każdym innym przypadku o zachowaniach insynuatorskich i manipulatorskich
pisałem ogólnie. Jeżeli ktoś z osób je prezentujących odniósł moje słowa do
siebie, to bardzo dobrze! Świadczy to, że myśli, a moje wypowiedzi nie są
głosem wołającego na puszczy. Niemniej jednak to nie ja nazwałem go
manipulatorem lub insynuatorem, ale on sam poczuł, że nim jest. Zrozumiał, że w
jego działaniach jest coś, co uzasadniałoby takie nazwanie go. Nie miałeś
przypadkiem Ty sam, Profesorze, tego rodzaju odczuć?

> Jakaz to wiedze fachowa i specjalna posiadasz,
> zeby stanac w obronie dziennikarza Gazety w watku, ktory toczy sie wokol
> Listu Otwartego poszkodowanej przez dziennikarza osoby?

Moja wiedza nie odbiega od tej, jaka powinna być i Twoją. Polecam lekturę
kodeksu karnego, a zwłaszcza artykułów 212-216. A nawet jeżeli ktoś nie zna
tych przepisów prawa, to i tak - jak to słusznie podkreślił min. Wagner przed
komisją śledczą - ma obowiązek stosować się do nich.

> Albo raczej: jaka wiedze
> posiadasz, zeby nazwac autora tego Listu i stajacych w jego obronie ludzi
> manipulatorami i insynuatorami?
> Nie obrazasz ich czasem?

Pokaż gdzie i kogo konkretnie tak nazwałem.

> Powiem ci cos z granicy logiki:
> Twoje prezentowane tu wybiorczo przekonania i opinie permanentnie obrazaja
> moje poczucie humanizmu, moje uczucia religijne, sa niechrzescijanskie, bo z
> gruntu dyskwalifikuja jednych, nastawiaja tez jednych ludzi przeciw drugim.
> Nie trzeba specjalisty, bo to zrozumiec.

Widać z tego, że Ty takim specjalistą na pewno nie jesteś. Twoja zdolność
rozumienia tego, co piszesz, jest zgoła niespecjalistyczna.

> Wiec wiecej pokory, mecenasie.

Nawzajem, Profesorze.

Wiesław Rewerski

  Jeszcze o sprawie "redaktora" A. Marka
Twoje epitety świadczą tylko o tym, że Twój arsenał argumentów już się
wyczerpał. Zamiast więc wchodzić w jałową polemikę, zapytam:
- z jakich źródeł czerpiesz wiedzę o sprawie Andrzeja Marka? Czy znasz akta
sprawy: akt oskarżenia, protokół z rozprawy pojednawczej, protokoły rozprawy
głównej, zeznania wszystkich świadków (oskrżenia i obrony), skargi oskarżonego
na postępowanie sedziego i odpowiedzi na nie, treść wyroku I instancji wraz z
uzasadnieniem, treść apelacji oskarżonego, wyrok II instancji z uzasadnieniem,
treść wniosku o kasację wyroku złożonego przez RPO.
- czy znasz zaskarżone publikacje Andrzeja Marka oraz treść sprostowań,
nadesłanych przez urzędnika Misiłę oraz okoliczności w jakich zostały nadesłane?

Ja na powyższe pytania mogę odpowiedzieć twierdząco. Z Twojego postu wynika, że
Ty raczej nie. Zdradza Cię chociażby twierdzenie, jakoby Marek mógł już od 1,5
roku wnioskować o kasację wyroku. Półtora roku temu, dokładnie 8 listopada 2002
roku zapadł wyrok I instancji. Jak wiadomo, kasacja jest środkiem
nadzwyczajnym , wnoszonym od PRAWOMOCNYCH wyroków BEZWZGLĘDNEGO POZBAWIENIA
WOLNOŚCI. Warunki do złożenia kasacji zaistniały więc w tym wypadku dopiero 6
lutego 2004 roku, kiedy to sędzia Marcin Jędrzejewski postanowił odwiesić karę
3 miesięcy więzienia. Wniosek kasacyjny RPO został złozony 13 lutego 2004.
Oczywiście tacy jak Ty twierdzą, że prof. Zoll jest ignorantem w dziedzinie
prawa i uległ presji mediów. Nie będę tego komentował.

To, że większość dziennikarzy - zarówno "klatkowych" obrońców, jak i
dzisiejszych "demaskatorów afery Andrzeja Marka" nie zadała sobie trudu
(podobnie jak Ty i Tobie podobni, forumowi "oskarżyciele") przynajmniej lektury
materiałów źródłowych.

Jeśli dalej chcesz dyskutować na ten temat, podaj jakiś adres mailowy - chętnie
prześlę Ci komplet materiałów. Bez ich znajomosci - rozmowa jest bezcelowa.

Co do kwestii obecności art. 212, 213, a zwłaszcza 216 w kodeksie karnym - za
ich skresleniem z kk przemawia nie tylko cassus Marka, ale wiele innych. Też
mam je udokumentowane. Takie mam hobby. I uważam, że czas najwyższy rozpocząć
dyskusję na ten temat. Choćby nawet akademicką. Byle nie knajacką.

  tak sie patrze i szlag mnie trafia za kazdym razem
> Niemiecka to byla okupacja - bo niemiecki okupant od razu powiedzial
> - 80%-85% ludnosci kongresowki vel GG nie nadaje sie do niczego -
> co najwyzej gesi czy krowy pasac u Bauera w Rajchu - patrzac na dzisiejsza
> sytuacje w Polsce nie byl niemiecki okupant daleki od prawdy.
> Tylko zamiast gesi pasac, to za 5 baniek w Supermarkecie puszki z groszkiem na
> polce ustawiac i to jeszcze niechlujnie - lub podobne niechlujnie wykonywane
> czynnosci za smieszne pieniadze, bo smiesznej wartosci czynnosci.
> zero szansy na wymyslenie prochu, czy nawet sloika twist-off - ale za to duzo
> klepania po plecach = jacy to my to nie za wspaniali jestesmy = obroncy wiary
> chrzescijanskiej i okcydentu przed nawala ze wschodu.

To bardzo odważny tekst, jako że nie zawiera żadnych merytorycznych argumentów
a tylko Twoją subiektywną ocenę. Przypominam Ci zatem, co Kodeks Karny definiuje
jako przestępstwo:

Pierwszą grupą internetowych przestępstw sensu stricto są te wszystkie czyny
zabronione, które można popełnić, mówiąc kolokwialnie, "za pomocą słowa",
polegające na publicznym głoszeniu i prezentowaniu treści, które przez prawo są
zakazane.
- publiczne znieważanie Narodu, osób bądź przedmiotów podlegających szczególnej
ochronie, (art. 133 k.k., art. 136 § 3, 4 k.k., art. 137 k.k., art. 216, art.
226 k.k., art. 257 k.k.) oraz zbliżone przestępstwo pomówienia (art. 212 k.k.),
a także obrażanie uczuć religijnych (art. 196 k.k.),

Regulamin Forum gazeta.pl:
Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,
etnicznej, czy też propagujących przemoc.

  OPINIUJCIE KOSMETYKI NA WIZAŻ.PL
Poza tym chciałbym jedynie przypomnieć, że to co tutaj robisz, nie jest
poparte żadnymi dowodami, a jedynie Twoimi domysłami i własnymi uzupełnieniami
historii. Są to bezpodstawne oszczerstwa i oczernianie niewinnych osób i firm.

Wizaz.pl ma swoich właścicieli, których w tej chwili dobra świadomie
uszczuplasz nie mając do tego żadnych podstaw, a kierując się sobie tylko
znanym interesem, możliwe, że osobistymi urazami.

Dlatego, zanim znowu wysuniesz kolejne oskarżenie, przypominam, że polskie
prawo dość ściśle reguluje tego typu zachowania. Artykuł 216, paragraf 2
kodeksu karnego mówi o występku zniesławienia. Czyli o czymś, czego się w tej
chwili dopuszczasz...

Zaś do Twojej informacji, ja znam prawo. Naruszenie informacji na nośniku
komputerowym jest karalne z urzędu zgodnie a artykułem 286 paragraf 2 kodeksu
karnego. Na stronie www.kgp.gov.pl znajdziesz adres maila do jednostki
policji zajmującej się ściganiem przestępstw komputerowych. Jeśli o takim
przestępstwie wiesz, twoim obywatelskim obowiązkiem jest złożyć o nim
doniesienie. W przeciwnym razie możesz być oskarżona o współudział w
przestępstwie :-)
Dlatego zamiast przeprowadzać tutaj wątpliwe dowody i wysnuwać daleko idące
wnioski naruszające interesy osób trzecich, namawiam, jako poprawny obywatel,
do złożenia doniesienia na policję.

Jeśli natomiast takiego doniesienia nie masz zamiaru złożyć, wiedz, że żyjemy
jednak w państwie prawa i ja również swoje prawa znam. Również w tym przypadku
uprzejmie proszę o zaprzestanie oczerniania mojej osoby jak też innych osób
związanych z wizaz.pl.

  Tychy - ul. Jordana Feniks
Zanim zamieścisz wypowiedz zapoznaj sie z poniższym:

Kodeks Karny

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o
takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do
roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może
orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża
albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z
oskarżenia prywatnego.
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby
pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do
osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się
pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem
nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od
wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo
na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Art. 26. 1. Kto rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd
wiadomości o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobach
kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych towarach, świadczonych
usługach lub stosowanych cenach albo o sytuacji gospodarczej lub
prawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia przedsiębiorcy,

podlega karze aresztu albo grzywny.

2. Tej samej karze podlega, kto, w celu przysporzenia korzyści
majątkowej lub osobistej sobie, swojemu przedsiębiorstwu lub osobom
trzecim, rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd
wiadomości o swoim przedsiębiorstwie lub przedsiębiorcy, w
szczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych
towarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo o
sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorcy lub
przedsiębiorstwa.

  Co z tą Polską
A na przyszłość polecam kodeks karny artykuły : 212 - 216 tak na wszelki wypadek

  Pismo do portalu O2
Pismo do portalu O2
W zwiazku ze zniewazaniem mojej osoby na czatach tlenowych, wyslalem do
portalu O2 pismo nastepujacej tresci:

Od 2001 roku jestem Panstwa uzytkownikiem, od jesieni ubieglego roku jestem
operatorem w pokoju dla dojrzlaych (po 30 tce), wchodze pod nickiem
boskie_yapko. Od paru tygodni jestem w sposob wulgarny zniewazany, przez
osoby ktore uzywaja stalych nickow, uzywaja loginow, lub tez zmieniaja nicki.
W zwiazku z powzyszym pozwala sobie przytoczyc brzmienie art. 216 Kodeksu
karnego

"Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę
na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego."

Zamierzam zglosic do prokuratury popelnienie przestepstwa przez uzytkownikow
potralu O2, co wiaze sie z udostepnieniem IP komputerow uzytkownikow, ktorzy
popelniaja przestepstwo. Powyzsze bedzie skutkowalo ustaleniem danych
teleadresowych.
Chcialbym znac Panstwa stanowisko i zakres odpwiedzialnosci za tresci,
ktorych uzywaja uzytkownicy portalu O2 na czatach tlenowych?
Byc moze to wydaje sie "zabawne" ale mnie juz przestala abwic ta sytuacja. W
panstwie prawa nikt nie moze bezkarnie obrazac obywatela. Mam nadzieje iz w
sposob polubowny zostanie rozwiazana sytuacja, ktora przedstawilem. Oczekuje
na Panstwa wspolprace.

  Artykul 216 Kodeksu Karnego
Artykul 216 Kodeksu Karnego
118. Na jednym z forów internetowych jestem ośmieszany. Na mojej księdze
gości wpisują się ci sami ludzie, pisząc wulgaryzmy. Co mogę robić?
skomentuj...

Czytelnik może wystąpić z oskarżeniem prywatnym przeciwko osobom, które go
ośmieszają. Ich zachowanie nosi cechy zniewagi, a zgodnie z art. 216 § 1
kodeksu karnego każdy, kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby
pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby
tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli do
znieważenia doszło za pomocą internetu, sprawca podlega grzywnie, karze
ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli Czytelnik z
jakiegokolwiek powodu nie wystąpi sam z aktem oskarżenia, może zwrócić się do
prokuratora o wszczęcie postępowania karnego w tej sprawie. Uważam ponadto,
że naruszone zostały dobra osobiste Czytelnika - cześć i dobre imię. W tej
sytuacji może on wystąpić na drogę procesu cywilnego i żądać zaprzestania
publikowania obrażających treści, przeprosin i zadośćuczynienia. W pierwszej
kolejności sugeruję, żeby Czytelnik zwrócił się do firmy hostingowej o
usunięcie obraźliwych wpisów. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu
usług drogą elektroniczną firma powinna to zrobić po uzyskaniu urzędowego
zawiadomienia lub wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych.
Jeżeli wpisy mają rzeczywiście wulgarny charakter, to winny zostać uznane za
bezprawne, a firma hostingowa ma obowiązek zablokować do nich dostęp.

wiecej na:
www.komputerswiat.pl/informacje/faq/012-faq-problemy_prawne.html#na_jednym_z_forow_internetowych_jestem_osmieszany__na_moj
ej_ksiedze_gosci_wpisuja_sie_ci_sami_ludzie__piszac_wulgaryzmy__co_moge_robic_

  Do miłośników Dżesik, Waness, Kewinów i Liwii...
o rany...
zwierz.alpuhary napisał:

> od pewnego czasu moja kobieta gaudencja pokazuje mi posty durniów, którzy ją
> napastują i epatują swoim miernym poziomem dyskusji, sprowadzając ja daleko
od
> meritum sprawy, wmawiając jej różne rzeczy albo atakując ją w niewybredny
> sposób. Poczułem się w obowiązku stanąć w jej obronie i pogonić im kota, tak
> żeby im się odechiało używając ich stylistyki i sposobu wyrażania się przy
> nieco lepszej argumentacji.
Ach tak? Twoja argumentacja wcale nie jest "lepsza" a "durnie" ktorych obrazasz
maja prawo zareagowac na tak silacy sie na dowcip artykul ( "szkola
szydelkowania i smazenia na grilu!")
> Nie mam pojęcia dlaczego wszyscy rzucili się na tą elitę i zaczeli rzucać
> gromy, wyglaszać rozprawy w tonie egalitaryzmu i solidaryzmu społecznego, bo
w
> ogóle nie zamierzałem poruszać tego tematu. Kogoś to najwyraźniej dotknęło w
> jakiś czuły punkt no i zaczęło się. Co do wiadra pełnego i w połowie pełnego -

> to nie ja zacząłem "chlupać".
Ach tak? Gdyby nie Ty, ta dyskusja w ogole by nie istniala.
> ale artykuł 23 Kodeksu Cywilnego. Tylko dla uzupełnienia dorzucę artykuł 216
> k.k. (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.):
>
> Art. 216 [Zniewaga] § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby
> pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby
tej
> dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
>
> § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega
> grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
>
To, to jest juz szczyt szczytow, drogi zwierzu, przywolywanie kodeksu karnego
na forum gdzie mlode mamy pragna jedynie podyskutowac o imionach swoich dzieci.
A zczerze powiedziawszy powiedzonko " moja kobieta" ma klase, jakiez to mlode,
dynamiczne! Brawo Zwierzaku!

Wybacz, ale wydrukuje Twoje odpowiedzi bo mi koledzy z roku nie uwierza.

milego wieczoru

Lipcowa Panna

  pomowienie i zniewaga w internecie - PROKURATURA
jak odroznic znieslawienie od zniewagi ?
" 2. jak odróżnić zniesławienie od krytyki?

Pomawianie nie jest zniesławieniem, jeżeli mieści się w ramach PRAWA DO
KRYTYKI, a to z kolei może przybrać formy czynienia zarzutu:
a/ NIEPUBLICZNIE
b/ PUBLICZNIE

Przy niepublicznym nie ma zniesławienia, jeżeli zarzut jest prawdziwy. Znaczy
to, że udowodnienie stwierdzenia (które wyjątkowo jak na polski kodeks karny
spoczywa tu na oskarżonym) powoduje stwierdzenie braku przestępstwa.
Przy zniesławieniu publicznym wymagania do stwierdzenia, że nie doszło do
popełnienia przestępstwa zniesławienia są większe. Nie wystarcza bowiem
udowodnienie, że zarzuty były prawdziwe, a dodatkowo należy wskazać
uzasadnienie dla „wystąpienia publicznego” czyli udowodnienie, że zarzut służy
obronie społecznie uzasadnionego interesu (np. podniesienie zarzutu, że
kandydat na jakieś stanowisko był w przeszłości karany za przestępstwo).
Publiczne podniesienie takiego zarzutu bez uzasadnienia, a tylko i wyłącznie w
celu dokuczenia będzie zniesławieniem.

3. o zniewadze słów kilka

Zniewaga jest przestępstwem przeciwko godności osobistej człowieka, a więc
przeciwko jego subiektywnemu poczuciu własnej wartości. Zniewagę należy
rozumieć jako zachowanie się dobitnie, demonstracyjnie podkreślające pogardę w
stosunku do innej osoby. Może to być epitet słowny, obelżywy gest. Ważne jest
tu jednak nie dane znaczenie słownikowe wyrazu, a umowne znaczenie społeczne.
Działanie znieważające musi mieć miejsce w obecności adresata, publicznie, albo
podjęte w zamiarze by zniewaga dotarła do adresata. Popełnienie zniewagi
poprzez środki masowego komunikowania jest kwalifikowaną postacią tego
przestępstwa (art. 216§2kk).
Ustawodawca w art. 212§3 kk zawarł możliwość odstąpienia od wymierzenia kary,
jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego (prowokacja)
lub retorsja, czyli znieważony odpowiedział zniewagą wzajemną lub naruszeniem
nietykalności cielesnej.

W/w przestępstwa są przestępstwami ściganymi z oskarżenia prywatnego. "

  Grażyna Wojciechowska przeprasza za to, że nazw...
Myślę ze już miarka się przebrała i osobiście namowie Grażynę Wojciechowska
aby sprawą zając się inaczej tzn. skorzystać z prawa podmiotowego jakie
przysługuje Pani Wojciechowskiej a mianowicie z kodeksu karnego w którym to
Art. 212. stanowi § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

w tej sprawie Prokurator powinien się zająć osobami i ustalić ich dane po
numerach IP SA których sa pisane te skandaliczne wywody a wtedy staną oni
twarzą w twarz z Panią Wojciechowska . To już nie jest śmieszne i sprawców tych
obelg wobec osoby publicznej jaka jest Grażyna Wojciechowska trzeba ukarać.
Widze ze wolność slowa w tylkach co niektórym poprzewracała ale trzeba im
pokazać ze wolność słowa ma swoje granice a Internet nie jest anonimowy.

  jak moderowane jest forum Wróżbiarstwo
Trzeba uciąc te bezsensowne straszenie paragrafami, bo niektórzy tu nie bardzo
kapują o co chodzi i czują się nietykalni. :-)

Napisanie o kimś "oszust" jeśli człowiek poczuł się oszukany to nadal bardziej
negatywna ocena niż obrażanie, zwłaszcza o ile było to zastosowane w kontekście
niezadowolenia z usługi.
Przez "słowa powszechnie uznawane za obraźliwe" rozumie się inwektywy,
wulgaryzmy, ordynarne przezwiska etc.
Choć i to nie zawsze. :-)
Przykład, Palikot w tv nazwał prezydenta chamem, prokuratura umorzyła sprawę.

"Przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowanie
zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie
niezracjonalizowanej." (źródło, link na końcu)
To znaczy publiczne nazwanie kogoś "oszustem" jest dopuszczalne, pod warunkiem
że osoba ma ku temu podstawy.
jeśli ktoś korzystał z usługi czy też kontaktował się z wróżką i został przez
nią źle potraktowany, bądź wróżka odstawiła fuszerkę, klient ma pełne pełne
prawo wyrazić na forum swoje niezadowolenie, a nawet nazwać ją oszustką, byle to
miało racjonalny powód i zostało uzasadnione.

Dalej:

"W treści art. 216 k.k., zarówno w § 1, jak i § 2, brak jakiejkolwiek bliższej
normatywnej charakterystyki zachowania sprawcy. W doktrynie zauważa się, iż dla
oceny, czy określone zachowanie stanowi zniewagę, istotne znaczenie ma
obiektywna ocena tego zachowania. Podkreśla się przy tym, że niezwykle ważną
sprawą jest odbiór społeczny treści mających mieć charakter zniewagi. Zauważa
się też, że zniewagę mogą stanowić tylko takie zachowania, które są powszechnie
uznane za obelżywe. Tak więc o uznaniu określonych sformułowań za „znieważające”
decydują przede wszystkim ogólnie przyjęte normy obyczajowe (J. Wojciechowski w:
A. Wąsek red.: Kodeks karny. Część szczególna, tom I, Komentarz, Warszawa 2004,
s. 119)."

Zatem co innego ot tak wejść na forum i na kogoś napluć dla frajdy bądź własnych
korzyści (patrz smarowanie na konkurencję) a co innego napisać negatywną opinię
i podzielić się zastrzeżeniami dotyczącymi jakości usług z których się
korzystało, lub co do których ma się wątpliwości. To samo dotyczy osoby która te
usługi świadczy.
Nikt nie jest świętą krową. :-)

Z podanych przez Ciebie przykładów akurat ANI JEDEN NIE JEST PRZESTĘPSTWEM Z
Art. 212.

W ramach ciekawostki, dla dociekliwych:
Zniewaga /
granice wolności słowa/ debata publiczna

  Wolna Sala 2010 ostatnie wolne terminy
Dj ADus RE 24 lipca oczywiście będzie SUPER :-)
Oczywiście 24 lipca będzie niezapomniany :-) jak każde moje!!!
wesele :-) bo tak je właśnie traktuje każdą imprezę!!! Co do
spamowania to owszem każdy ma prawo do krytyki tyle że
konstruktywnej opartej na podstawie niemiłych doświadczeń WIRTUALNA
krytyka jest KARALNA jako zniesławienie! NIKT W INTERNECIE nie jest
ANONIMOWY!!! A za nieodpowiedzialne zachowania patrz kodeks
karny : "Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo
choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby
zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze
ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do roku.!!!!!!!!!!!!!!!!!"(zniesławienie)
Każdy reklamujący się tutaj odpowiada na posty - - zapytania i daje
ofertę. Obecnie nie odpisuję na wszystkie zapytania tylko na te
które nie wykluczają DJ-a oraz wyraźnie gdy osoby szukają dj-a i
tylko na oferty nowe (czasami pewnie z niewiedzy osób odpisujących
pojawiają się odpowiedzi na zapytania starsze niż nawet pół roku)
Na podstawie zapisów wyciąganie pochopnej opinii jest no fair! W
biznesie obowiązują pewne zasady - nigdy nie należy ich przekraczać,
i dotyczy to także osób wypowiadających się na forum. Mam pytanie co
robi dla swojego rozwoju osoba nas krytykująca??? i jeżeli ma
odwagę to proszę o maila na djadus@gazeta.pl - czy pracuje 7 dni w
tygodniu i pozostawia klientów ZAWSZE zadowolonych a może tylko
krytyka nakręca jej/jego życie? Wszystkich zainteresowanych
zapraszam na targi ślubne w Bielsku Białej w styczniu 2010 r. (hala
BKS) a osobie gosiaczek_biel współczuję bo pewnie przelała swoją
narosłą frustrację zaśmiecając tym samym forum i powiem że tak nadal
mam wolne terminy na 2010 co nie znaczy o jakości świadczonych usług
co najwyżej - i tu się zgodzę - barku odpowiedniego marketingu -
ale ja osobiście nie lubię mieć zaplanowanych wszystkich weekendów
na 2 lata do przodu - wystarczy że zajęta jest większość :-) a
konkurencję szanuję  a bywa że w związku z nadmiarem pracy z nią
współpracuję.
Wszystkim życzę przy tej okazji Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego
Roku!!! I co ważne - jak najmniej problemów, zdrowia, więcej kasy
niż pracy i SAMYCH POZYTYWNIE NASTAWIONYCH LUDZI !!!
Pozdrawiam
DjAdus

  oto przyklad na zbydlecenie sie
dana33 napisała:

> wiesz snajper.... to jest tak... cos tam, cusik, mozna tolerowac jakos, bo
> ostatecznie wiesz, ze masz do czynienia z degeneratem

Także degeneracji muszą przestrzegać prawa i powinni być za jego łamanie karani.

Kodeks Karny:

Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 255. § 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega
grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.

Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój
państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych,
rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie,
karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z
powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną
innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 261. Kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu
upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albo
karze ograniczenia wolności.

Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku
zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.

Ustawa o IPN:

Art. 55. Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w
art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok
podawany jest do publicznej wiadomości.

S.

  Zapiewajło ryczał po śmierci Wejcherta, Legia g...
Wiedzialem, ze na was (gw/sport.pl) mozna liczyc. Przechodzicie samych siebie. Przescigacie sie w okresleniach.. teraz jest "kibolski zapiewajlo, ktory ryczal..." Rycze, to teraz ja ze smiechu po przeczytaniu tych wypocin. Argumenty adwokata jakos mnie nie przekonuje, bo:

Z punktu widzenia prawa został naruszony kult pamięci osoby zmarłej...

W jaki sposob? Mimo wszystko z punktu widzenia czysto prawniczego nie mozna udowodnic, ze "jeszcze jeden" dotyczylo osoby zmarlej. Owszem, rozum mowi co innego, ale tu jest Polska, absurd, wiec 1-0 dla oskarzonego.

... można się też dopatrywać naruszeń przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Chodzi o art. 54., czyli niewykonanie polecenia służb porządkowych, zagrożone grzywną od 2 tys. zł w górę...

Czy ochrona rozmawiala z "kibolskim zapiewajla"? Nakazala zejsc? Nie, podeszla i zaczela go sciagac sila. Podkreslam OCHRONA, a nie POLICJA.

...a także art. 60., który mówi m.in. o napaści na pracownika służby porządkowej, przy czym wystarczy tu tylko odepchnięcie lub spoliczkowanie, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może orzec zakaz udziału w imprezie masowej, który będzie trwał od 2 do 6 lat.

"Kibolski zapewiajlo" na nikogo nie napadl. Nie odpychal, nie policzkowal. To ochrona uzyla sily. Pytanie czy mieli prawo? Przeciez ochrona to nie policja, wiec i uprawnienia stosownie ograniczone.

Warto się zastanowić, czy nie doszło do zniewagi klubu, który też podlega ochronie. O tym mówi art. 216 Kodeksu Karnego. Ale byłby to bardzo ciekawy precedens, bo nie słyszałem, żeby w Polsce w ten sposób zastosowano ten przepis.

Panie adwokat. No chyba nie warto sie zastanawiac, bo "kibolski zapiewajlo" nie intonowal obelzywych przyspiewek pod adresem swego ukochanego klubu. To juz bylby absurd.

  Tusk z nagłą wizytą w Afganistanie. "Ta śmierć ...
Dyfamacja
dobrze by był gdyby sobie niektorzy web-brygadzisci przestudiowali
artykuł 216 Kodeksu Karnego, zamim zaczna promulgowac celową komuszą
dezinformacje na forum.

  Mnóstwo zaniedbanych aktorów
Bycie artystą i aktorem nie oznacza, że przestaje się być człowiekiem i jeśli
jest sie zatrudnionym na podstawie umowy o pracę-pracownikiem. A w takim wypadku
należy się szacunek. Z artykułu jasno wynika, ze tego szacunku aktorom nie
okazano, ba- opisane fakty mogą kwalifikować wypowiedzi reżysera jako przejawy
mobbingu i obrazy czci. W tym przypadku jest to już sprawa związków zawodowych i
prokuratora.

art. 94.3 Kodeksu pracy:
§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.
§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub
skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym
nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę
przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie
pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Kodeks karny
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na
rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny
wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Aktorom doradzam zatem-o ile fakty takie miały miejsce na zebraniu, a wiec
publicznie, wniesienie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa zniewagi osób.

P.S. Tak tak- mamrotanie- to ja, zgadłaś. :)

  Historia zysku posłanki Staroń
A może podejdźmy do tego tak:
Kodeks Karny
... Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo
choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby
zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku....

Ciekawym jest czy znajdzie się jeden (słownie: JEDEN) prawnik w
Polsce który odważy sie wykorzystać przywołane przepisy w podanej
sytuacji. Co prawda, być może jest tak, że Pani Posłanka niewiele
sobie będzie robić z wywołanej "zadymy", być może przeczeka wrzawę i
przejdzie do porządku dziennego nad sprawą. Było by to... dość
ciekawe, choćby w aspekcie... towarzyskim.

Można też jednak wywołaną sprawę potraktować inaczej.
Czy czasami nie znieważono szeregowych członków SM?
Czy czasami nie znieważono płacących "rosnące" kredyty?
Czy czasami nie znieważono... itd. itp. itd.?

Na koniec... zapytanie do dziennikarzy o znieważanie Nas wszystkich
i Kraju w którym żyjemy. Jeżeli bowiem przyjmiemy za wzorzec linię
dziennikarskiej dedukcji, a nawet dość oczywisty fakt iż Pani S.
mogła (zgodnie z prawem) skorzytać, to należy dokonać "reasumpcji"
kilkudziesięciu (może kilkuset) ustaw (rozporządzeń!!!) po roku 1989
w aspekcie "skorzystania" z ICH postanowień przez osoby, zarówno
prywatne jak i publiczne. NIe chcąc zbytnio "poszerzać" tematu
przypomnę tylko słynne "pożyczki" i związane z nimi ulgi podatkowe.
Błąd? Świadomy błąd? Korupcja czy tzw. przewał?
A może "żart ze społeczeństwa"?
Pomińmy na chwilę "wyczyny prawne" naszych spółdzielni i osób
działających w ich imieniu. Pomyślmy chwilę o tym do czego, tak
naprawdę, wszyscy zmierzamy...

  Czy w telefonach na kartę kasa zawsze przechodzi
Przed napisaniem kolejnego postu, polecam lekturę Kodeksu karnego, ze szczególnym uwzględnieniem Art. 216 § 2.

  Skandaliczne zachowanie kontrolerów Renomy
Skandaliczne zachowanie kontrolerów Renomy

Jakie znowu "skandaliczne"?
Toż to najzwyczajniej w świecie przestępstwa ścigane z kodeksu karnego.
Choćby z art. 190, 191, 216, 217.

  Jak zosatać wróżką?
art. 216 Kodeksu Karnego się kłania, przypomieć Ci
> kotku jego brzmienie a może wolisz by prokurator to zrobił???
>
No to dawaj do tego prokuratora, pokaz, jakas skuteczna.Do tej glupiej gry tez
nikogo tu nie zachęciłas. Tania mała nieudolna cwaniara on line.

  fotoforum Płock
Tym razem nie będę "kopać się z koniem". Proponuję abyś zapoznał się
z następującym tekstem, który pozwoli Ci zrozumieć na czym polega
Twój błąd:

"Paragraf 1 artykułu 216 kodeksu karnego stanowi, iż kto znieważa
inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz
publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Ściganie odbywa
się w tym wypadku z oskarżenia prywatnego, a więc musi Pani złożyć
doniesienie do prokuratury. Treść tego przepisu wymaga kilku uwag.
Pierwsza kwestia to fakt iż zniewaga jest przestępstwem formalnym a
wiec do jego dokonania nie jest wymagany żaden konkretny skutek, w
szczególności by adresat wypowiedzi poczuł się dotknięty. Za
zniewagę uważa się zachowanie uwłaczające godności wyrażające
lekceważenie lub pogardę. O tym czy zachowanie to ma charakter
znieważający decydują dominujące w społeczeństwie oceny i normy
obyczajowe. Zniewagi można się dopuścić w obecności pokrzywdzonego,
publicznie ale także w zamiarze aby treść zniewagi dotarła do
pokrzywdzonego, np. za pośrednictwem osoby trzeciej.
Warto w tym miejscu podkreślić, iż paragraf 3 artykułu 216 kodeksu
karnego przewiduje możliwość odstąpienia od wymiaru kary w sprawach
o zniewagę w wypadku retorsji i prowokacji. Prowokacja ma miejsce
gdy pokrzywdzony sprowokował zniewagę wyzywającym zachowaniem się,
natomiast retorsja ma miejsce gdy sprawca odpowiedział wzajemną
zniewagą lub naruszeniem nietykalności."
www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=28141

Na podstawie powyższego łatwo możesz stwierdzić, że Twoje
twierdzenie:
"Kiedys_plock, w tym przypadku nie masz szans udowodnić swojej tezy,
bo nawet jeśli miałbyś rację ze swoją powszechnie obowiązującą
interpretacją, to Wiśniewski na samym początku jednym zdaniem w tym
akurat przypadku postawił Cię na z góry przegranej pozycji."
jest bezsensowne bo nie znasz prawa.

  Prokuratura umorzyła sprawę koncertu zespołu Be...
Art. 196kk: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie PRZEDMIOT CZCI RELIGIJNEJ.."

i bez względu na to jak bardzo będziesz chciał obrazić z góry każdego, kto sie z Toba nie zgodzi, to nie zmienisz faktu, że książka zwana biblią (należąca do osoby, która ją zniszczyła) nie jest przedmiotem czci religijnej.

a jeśli czyjeś 'uczucia religijne' zostały zronione, to pozostaje mi tylko wyrazic ubolewanie nad 'religijnością' i jakościa tych (i każdych innych) uczuc takiego człowieka.

No, chyba że Katolicy wierza w ksiązke i ją wyznają. To wtedy i owszem - zgodze sie z Tobą, ale wtedy będziesz musiał równiez przyznać, że zniszczenie egzemplarza np. 'Kodeksu karnego', 'Konstytucji', czy innego zbioru polskich praw jest znieważeniem Rzeczpospolitej Polskiej.

BTW Nie dotarło do mnie znaczenie słów 'Pismo Świete', choć jest mi doskonle znane cos co takim tytułem obdarzają ludzie, którzy z racji 'świętości' tegoż pisma nigdy go nie przeczytali.

Pytanie:
w jaki sposób zamknięty koncert, o którym trzeba było sie dowiedzieć, na który potem trzeba było kupic bilet, pójść (poświęcając na to kiklka godzin) moze 'obrazić uczucia reliigijne znacznej części Polaków'?

Poza tym, jeśli (jak twierdzisz) 'podarcie i spalenie biblii jest obrażeniem uczuć religijnych', to złóż do prokuratury doniesienie przeciw wiekszości papierni polskich, skupów makulatury i wszystkich tych osób, którym z jakich powodów przyszło do głowy wrzucić własny egzemplarz biblii do pieca, ogniska, kominka...
Przeciw wszystkim dzieciom, które podarły biblię ...

Jeśli ktokolwiek obraża uczucia religijne poprzez znieważanie 'przedmiotu czci religijnej' to jest nim większosć funkcjonariuszy Kościoła katolickiego - samym faktem dotykania biblii swoimi brudnymi łapami i wycierania sobie gąb zawartymi w niej słowami i kłamliwą ich intepretacją.

I jeszcze jedna sprawa:
jesli jesteś takim znawcą prawa, to przeczytaj swoje wypowiedzi w tym wątku a potem zwróć uwage na art 216§2 kk.
I poprooś biblię o to, zeby sprawiła iż ja (lub 'każdy kto nie chce tego przyznać') nie wniosę przeciw Tobie oskarżenia.
Albo zwyczajnie przeproś.
Choć na to raczej Cię nie stać - w końcu jestes Katolikiem.

  Dawaj bilet albo w ryja
wilczek1968 napisał:

> Jechała bez biletu a na prośbę o okazanie nie reagowała, a potem
pewnie strugał
> a wariatkę (sądząc po reakcji kontrolerów).

Nawet, gdyby przyjąć opisaną przez Ciebie wersję wydarzeń za
prawdziwą, to taka reakcja kontrolerów świadczy o zupełnym braku
przygotowania do wykonywanej pracy, skoro, zgodnie z Twoją
koncepcją, reagują przemocą werbalną i fizyczną na nietypowe,
odbiegające od normy zachowanie pasażera.

> Po wyprowadzeniu z pojazdu próbował
> a uciekać...

Wyprowadzeniu? Czy to są służby więzienne, czy może policja na sali
rozpraw, wyprowadzająca oskarżonego?

> Daleki jestem od popierania chamskiego zachowania kontrolerów -
powinni powstrz
> ymać się od wulgaryzmów czy niepotrzebnej przemocy - ale w
sytuacji spornej, do
> przybycia policji maja prawo użyć siły by winną zatrzymać.

Winną? Wydawało mi się, że obowiązuje domniemanie niewinności? Coś
się ostatnio zmieniło w prawie, czy też macie w Gdańsku jakąś inną,
lokalną jego odmianę? O winie lub niewinności w normalnym państwie
decyduje sąd, a nie kontrolerzy MPK.
Poza tym - w normalnej sytuacji kontroli - kontrolerzy nie mają
prawa użyć siły wobec kontrolowanego pasażera bez biletu, w celu
zatrzymania go do przyjazdu policji. Nie mają tego prawa również
dlatego, ponieważ osoba podróżująca bez biletu nie popełnia
przestępstwa. Co najwyżej istnieje możliwość popełnienia wykroczenia
przez pasażera nie posiadającego biletu, jednak muszą zajść
szczególne okoliczności, by można było mówić o takim wykroczeniu.

> Fakt bycia po wypadku, w czasie rehabilitacji nie usprawiedliwia
jeżdżenia bez
> biletu.

Oczywiście jazda bez biletu jest naganna. Jednak czy jazda bez
biletu w takim razie usprawiedliwia łamanie prawa przez kontrolerów?
I jeszcze jedno: jak się ma domniemane złamanie przez pasażera
jednego artykułu z Kodeksu wykroczeń do domniemanego popełnienia
przez kontrolerów kilku przestępstw z Kodeksu karnego - art. 157 § 1
(lub art. 157 § 2 czy art. 217 § 1), art. 216 § 1, art. 191 § 1,
art. 189?

  Zacne cytaty wspierają Jagę
Oka przed chwilą popełniłeś przestępstwo z art. 216 kodeksu karnego. Czy mógłbyś
podać swoje dane osobowe, żeby ułatwić pracę organom ścigania? Jestem pewien, że
Strzałkowski złoży wniosek o ściganie w tej sprawie. Trzymaj się.

  Kurier P O-ronny kłamie na zlecenie drogowców
przyslij tchórzu prawdziwe nazwisko,adres do sądu!
> Myśli Pan, że ja nie oberwałem już za działania Kosno?

a ja slyszałem ze Pan robert c jest znany w Warszawie z tego
że wyrzucaja go ze wsyztskich zebran mieszkanców
i nikt nie chce miec z nim nic wspolnego np. Koalicja Lanckoronska :)

> A nie reprezentuję środowiska ekologów, czy przyrodników. SISKOM skupia
entuzja
> stów budowy dróg w Polsce, w tym też drogowców.

skoro nie masz pojecia o ekologii nie wypowiadaja się na ten temat i
a tym bardziej nie pouczaj mnie
skoro rozum zastapil ci beton i asfalt "entuzjasto"

prosze o przyszłanie ma mój adres e-mail
pełnego imienia i nazwiska ukrytego za pseudonimem robert c
oraz adresu zamieszkanai do sporządzenia pozwu do sądu

zniesławienie, kłamstwa i pomowienie:

KODEKS KARNY: Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo
choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do
osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

o grozby karalne:

Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu
zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 13. § 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu
zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które
jednak nie następuje.
§ 2. Usiłowanie zachodzi także wtedy, gdy sprawca nie uświadamia sobie, że
dokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do
popełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nie
nadającego się do popełnienia czynu zabronionego

w tej dyskusji robert c to zwykły cham i prostak , ktoremu brakuje wiedzy,
kultury i argumentów

(polecam wegetarianizm - jedzenie miesa schamia i wzmaga agresje, i nie radze
naduzywac alkoholu)

zastepuje to wyzwiskami ("kretyn") i groźbami

ktore swiadcza o tym ze jest osoba z problemami psychicznymi choc przypisuje to
innym (typowe zachowanie:))

tak to juz bowiem jest, ze przypisuje innym swoje wady ten kto zapewne świetnie
je zna na swoim przykładzie

  Stella Maris. Już 19 podejrzanych.
Drugi Przyjaciel:
> Panie Stefanie4, spojrzmy na kodeks karny, rozdzial XXVII:
[...]

Dziękuję, istotnie wyobrażałem sobie to trochę inaczej. Ale pozostaje istotna
różnica między urzędnikiem a człowiekiem. Otóż rozdz. XXVII (mówiący o
człowieku) przewiduje na wypadek, gdy ktoś go znieważy:

> Art. 212. [...]
> § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
> prywatnego.

oraz

> Art. 216. [...]
> § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

To prawdopodobnie oznacza, że człowiek (teoretycznie biorąc) może otrzymać pomoc
prokuratora dla obrony swojej czci, ale musi o nią wystąpić. Czy dobrze to
rozumiem? A czy słyszałeś o przypadkach, że prokurator na taki wniosek
zareagował otwarciem śledztwa przeciwko temu, kto obraził?

Natomiast urzędnika dotyczy całkiem inny rozdz. XVII:

> Art. 135. [...]
> § 2. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega
> karze pozbawienia wolności do lat 3.

oraz rozdz. XXIX:

> Art. 226. [...]
> § 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej
> Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
> wolności do lat 2.

W tych dwóch przypadkach prokurator ma działać z własnej inicjatywy. I takich
procesów było już całkiem sporo. Ponadto za obrazę prezydenta grozi do 3 lat,
za obrazę innego urzędnika (konstytucyjnego) do 2 lat a za obrazę człowieka do 1
roku.

Moim zdaniem to jest stawianie domu na kominie. Prawo powinno bronić słabego a
nie silnego; silny sobie poradzi. A dobrego imienia prezydenta i innych wysoko
postawionych polityków powinni bronić wyłącznie oni sami (i ew. ich własna
partia).

Przepraszam, że użyłem niewłaściwie terminologii prawniczej; byłem świadom
różnicy czynionej przez prawo między obywatelami na korzyść dygnitarzy, ale
istotnie niedokładnie pamiętałem, w czym tkwi różnica.

Drugi Przyjaciel:
> Natomiast warto zadac sobie pytanie dlaczego obywatel nieslusznie pomowiony na
> ogol nie ma "sily przebicia" w sadzie o ile nie stac go na pokrycie
> astronomicznych kosztow procesu.

Prawdopodobnie prokurator na ogół odmawia wszczynania takich śledztw i wmawia
obywatelowi, że powinien wystąpić z powództwem cywilnym, co kosztuje. Być może
stąd wywodzi się i mój błąd

  Stella Maris. Już 19 podejrzanych.
stefan4 napisał:

> > Art. 212. [...]
> > § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
>
> > prywatnego.
>
> oraz
>
> > Art. 216. [...]
> > § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
>
> To prawdopodobnie oznacza, że człowiek (teoretycznie biorąc) może otrzymać
pomo
> c
> prokuratora dla obrony swojej czci, ale musi o nią wystąpić. Czy dobrze to
> rozumiem? A czy słyszałeś o przypadkach, że prokurator na taki wniosek
> zareagował otwarciem śledztwa przeciwko temu, kto obraził?

Odsylam do kpk dzial III rozdzial 6.:Oskarzyciel prywatny.

Uwazam ze w panstwie praworzadnym oskarzyciel prywatny powienin miec takie same
prawa jak oskarzyciel publiczny w zakresie prowadzenia sledztwa i ze sad nie
powinien uchylac sie od wspolpracy z oskarzycielem prywatnym. Oskarzyciel
publiczny potrzebny jest tylko w przypadku gdy "wymaga tego interes spoleczny"
(kpk Art. 60).

Ale nie tracmy z oczu sedna naszej dyskusji, ktorym jest, jak rozumiem,
notoryczne naruszanie przez media zasady domniemanej niewinnosci oskarzonego.
Wydaje mi sie ze wystarczajaco wyjasnilismy sobie niuanse prawne, i ze nie
powinno budzic niczyjej watpliwosci ze media poprzez podawanie do publicznej
wiadomosci informacji wystarczajacych do zidentyfikowania oskarzonych dokonuja
przestepstwa zdefiniowanego w kodeksie karnym. To ze media nie ponosza z tego
tytulu konsekwencji prawnych jest dowodem na powazny deficyt praworzadndosci.
Jest to problem ktory z czasem musi zaowocowac tzw. niezadowoleniem spolecznym,
wraz ze wszystkimi tego niezadowolenia dobrze znanymi konsekwencjami.

Czy mozemy z tym problemem cokolwiek zrobic oprocz dyskutowania go na ekranach
naszych komputerow? Oto jest pytanie, na ktore szukam odpowiedzi.

Pozdrawiam wszystkich,

Drugi Przyjaciel oskarzonego Jerzego K.

  kat. oprawca SBek Wacław D. nie chce się wypowiada
A skąd wiesz że Wacław D. był oprawcą ?
Kodeks Karny
Art. 216. § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.

  Demonstranci obrażali poznaniaków.
alex_koz napisała:

> a pod jakis przepis kk to twoim zdaniem podpada???

Kodeks karny:
"Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję,
osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości
prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją
w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla
danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do
roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może
orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża
albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
.......

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby
pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do
osoby tej dotarła,

podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego
komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo
na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego."

Do rozważenie czy dzieki zdjeciom w GW nie jest to zniewazanie za
pomocą środków masowego komunikowania.

Jak proponujecie - jaką nawiazkę określić? 100.000,00 zł wystarczy?
I na jaki cel. Proponowałbym jakies towarzystwo opiekujace się
kobietami skrzywdzonymi przez gwałt.