Kodeks Pracy ogranicza komunę
Kodeks Pracy ogranicza komunę
info.onet.pl/620296,11,item.html
1.Za pierwszy dzień zwolnienia lekarskiego trwającego do 6 dni pracownik nie
otrzyma wynagrodzenia.

AG+lekkie ograniczenie symulanctwa, choc prawdę mówiąc w małych zakładach
łatwo je wyeliminować

     

  Kodeks Pracy ogranicza komunę
Moje 3 grosze
Gość portalu: snajper napisał(a):

> Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
>
> > 1.Za pierwszy dzień zwolnienia lekarskiego trwającego do 6 dni pracownik n
> ie
> > otrzyma wynagrodzenia.
> >
> > AG+lekkie ograniczenie symulanctwa, choc prawdę mówiąc w małych zakładach
> > łatwo je wyeliminować
>
> A co z prawdziwymi zwolnieniami ? To może wszyskich do więzień wsadźmy, bo
> niektórzy łamią prawo ? To może niech kady kierowca co miesiąc 500 złotowy
> mandat płaci, bo niektórzy łamią kodeks drogowy ? Łatwiej wszak karać
> wszystkich, niż tych co przepisy łamią ścigać.

Panowie, to tylko polizanie problemu. Dlaczego pracodawca ma płacić (dalej) za
pierwsze 30 dni zwolnienia w roku? Po co i pracodawca i pracownik płacą jakieś
obowiązkowe składki? Ryzyko (w większosci) i tak ciąży na pracodawcy.

  Kodeks Pracy ogranicza komunę
oleg3 napisał:

> Gość portalu: snajper napisał(a):
>
> > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
> >
> > > 1.Za pierwszy dzień zwolnienia lekarskiego trwającego do 6 dni pracownik n
> > > ie otrzyma wynagrodzenia.
> > >
> > > AG+lekkie ograniczenie symulanctwa, choc prawdę mówiąc w małych zakładach
> > > łatwo je wyeliminować
> >
> > A co z prawdziwymi zwolnieniami ? To może wszyskich do więzień wsadźmy, bo
> > niektórzy łamią prawo ? To może niech kady kierowca co miesiąc 500 złotowy
> > mandat płaci, bo niektórzy łamią kodeks drogowy ? Łatwiej wszak karać
> > wszystkich, niż tych co przepisy łamią ścigać.
>
> Panowie, to tylko polizanie problemu. Dlaczego pracodawca ma płacić (dalej) za
> pierwsze 30 dni zwolnienia w roku? Po co i pracodawca i pracownik płacą jakieś
> obowiązkowe składki? Ryzyko (w większosci) i tak ciąży na pracodawcy.

Teraz za pierwszy dzień płaci pracownik, a za pozostałe pracodawca. Większość
zwolnień to przecież zwolnienia krótsze niż 30 dni. Moze składkę do ZUSu sam
ZUS sobie będzie wpłacał ? Jedynie za pierwsze 30 dni miesiąca ?

Snajper.

  JAK ZBUDOWAC IV RZECZPOSPOLITA ?
Trzeba zaczac od zmuszenia Sejmu do zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzic
system jednomandatowych okregow aby nareszcie wyeliminowac z mozliwosci doscia
do wladzy analfabetow, zlodzieji i cala reszte holoty,podobnej aktualnym
wladzom.Wydaje sie, ze kazda nowa wladza powinna zaczac od zmiany systemu
podatkowego (obnizyc podatki dochodowe), wprowadzic ulgi dla zatrudniajacych
bezrobotnych, ulatwiac produkcyjne inwestycje zagraniczne. Najwazniejsze jest,
moim zdaniem,pobudzenie inicjatywy gospodarczej i zmniejszenie bezrobocia.
Trzeba wprowadzic zmiany kodeksu pracy. Nie moze byc tak aby pracodawca ponosil
koszty lewych czesto zwolnien lekarskich. Trzeba zreformowac sluzbe zdrowia -
rowne traktowanie prywatnej i panstwowej, czesciowa oplata za leczenie, dla
najnizej uposazonych bezplatna. Zreformowac programy szkolne, dofinansowac
szkoly - religia poza szkola i oplacana przez rodzicow ; w szkolach zwiekszona
l. godzin nauki j.obcych, informatyki, przedmiotow zawodowych, podstaw ekonomii
spolecznej, w dalszym ciagu w miare mozliwosci budzetowych rozwoj
infrastruktury - drogi, lotniska oraz zakonczenie prywatyzacji firm panstwowych.
Urzednicy pastwowi tylko z konkursow nadzorowanych przez miejscowe czy
ogolnopolskie autorytety w zalezznosci od rangi stanowiska (takze kandydaci na
ministrow).

     

  Likwidacja stanowiska w ciąży a wypłata świadczeń
Wydaje mi się, że pracodawca nie może Cię zwolnić... Nie jestem pewna (nie mam
pod ręką najnowszej wersji kodeksu - ale to się chyba nie zmieniło) - zwolnić
można tylko w przypadku ogłoszenia upadłości bądź likwidacji PRACODAWCY (czyli
całego zakładu) a jak likwidują Twoje stanowisko tylko to pracodawca ma
obąwiązek Cię dalej zatrudniać i przesunąć np. do innych obowiązków (a jeżeli
nie ma takiej mozliwości to idziesz na zwolnienie lekarskie 100% płatne)
W kodeksie jest to dział ósmy, art. 177, par. 4 (ale ja mam pod ręką kodeks ze
stanem prawnym na 1.09.2001 i nie wiem na ile to jest aktualne - jak masz
dojście do przepisów to sprawdź ten art.

  macierzyński przed porodem?
Teraz wedłgu Kodeksu Prawa Pracy przed porodem MOŻNA !!!!, ale NIE TRZEBA !!!!
wykorzystywać dwóch tygodni urlopu macierzyńskiego potwierdzam to co napisała
agaj111. Nie dajcie się nabrać lekarzowi, który mówi, że nie wie kiedy nastąpi
poród i nie może wam wystawić tego ostatniego zwolnienia przed porodem. Jest to
dość częsta praktyka lekarska, ponieważ jemu nie zależy czy będziesz do porodu
na urlopie czy też na zwolnieniu lekarskim. Pracuję w dziale personalnym i do
tej pory nie słyszałam aby osoby przebywające na zwolenieniu lekarskim przed
porodem musiały rozpocząć urlop macierzyński.
Dziewczyny walczcie o swoje, ponieważ i tak okres urlopu macierzyńskiego jest
krótki, aby go tracić jeszcze przed porodem. Ja swoim wszystkim dziewczynom,
które są u mnie w pracy w ciąży powtarzam, aby nie dały się wkopać w taki kanał.

pozdrawiam i życzę owocnych zmagań z lekarzami,
Lidka i 22 tygodniowy maluszek

  praca a ciaza
praca a ciaza
Nie wiem,jak to jest z info w pracy o ciazy - cos mi kolacze po glowie, ze
kobiete w ciazy do 3 miesiaca mozna zwolnic z pracy, a potem nie, ale
ostatnio przeczytalam w kodeksie pracy, ze kobiety w ciazy nie mozna zwolnic
z pracy, wiec jak to jest?
Obecnie jestem w 6 tygodniu ciazy, mam umowe na czas nieokreslony, ale
obawiam sie, ze dostane zwolnienie lekarskie, a wowczas bedzie wiadomo, ze
jestem w ciazy. Jak wroce do pracy przed uplywem 3 miesiaca, to obawiam sie,
czy moga mnie zwolnic z pracy?
I jeszcze jedno - czy jesli zwalniam sie z pracy na 1-2 godziny, bo jade do
lekarza, to czy musze to odpracowac? Zwlaszcza, gdy pracodawca nie wie, ze
jestem w ciazy?

  Umowa zlecenie
Jeśli chodzi o ZUS i chorobowe to nie płacą studenci do 26-go roku życia, dla
reszty - obowiązkowo, tak jak podatek.
Kwestia zwolnienia lekarskiego wygląda mniej więcej tak, że oczywiście - możesz
na nie iśc, ale wtedy nie dostajesz kasy (chyba, że płaciłaś już chorobowe min.
rok).
Jeżeli chodzisz do pracy w określonych godz. i jesteś podporządkowana szefowi,
wykonujesz jego doraźne polecenia, to w myśl Kodeksu pracy jesteś pracownikiem.
Tylko pytanie: pójdziesz do sądu?
W ogóle polecam stronkę www.prawo-pracy.pl/
Tam na pewno znajdziesz dokładniejsze info.
Pzdr

  nieobecność w szkole
Marto, takie same doświadczenia ja wyniosłam ze swojej szkoły. A obecnie
obserwuję ,że niewiele się zmieniło.
I to co mnie najbardziej przeraża Nie można nic powiedzieć , bo będzie się to
mściło na dziecku. A nauczyciele są mściwi, oj są. Gdy moja matka powiedziała
coś fizykowi, odpowiadałam z fizyki na każdej lekcji do końca roku szkolnego,
trwało to przez kilka miesięcy.
Kodeks pracy mówi ,że zwolnienie lekarskie należy donieść do pracy w terminie
do 7 dni JEŻELI ISTNIEJE TAKA MOŻLIWOŚĆ.
Nie widzę powodu, by inaczej, surowiej traktować szkołę niż pracę.

  Bezpieczne miasto. Prezydent na Oruni
Zgadzam sie z autorem tej wypowiedzi tylko pod jednym katem -
obecna pozycja ekonomiczna kraju sprzyja wzrostowi
przestepczosci. Co do zasilkow itd, to jest bzdura. Jestem
ciekawy ile % swojej pensji autor zdecydowalby sie oddac w formie
podatkow na oplacenie tych zasilkow ?- przeciez ktos musi za to
zaplacic ! Jest kilka sposobow aby to zjawisko zwalczac 1 -
wprowadzenie nowych przepisow do kodeksu karnego, ktore
obowiazywalyby wszystkich, nie tylko Kowalskich ale takze
politykow i czlonkow kosciola ( nie ma nic gorszego dla policji,
jak zlapanie takiego drania na uczynku aby pozniej zobaczyc jak
on wychodzi za smiesnie mala kaucja nastepnego dnia i pozniej
wybrania sie za pomoca przekupionych lekarzy itd ) 2 -
wprowadznie uproszczonych procedur skazania w tym zniesienie
potrzeby obecnosci oskarzonego na rozprawie ( mowie tutaj o
skazanych ktorzy zaslaniania sie niekonczacymi zwolnieniami
lekarskimi lub innymi usprawiedliwieniami ) 3 - zbudowanie nowych
wiezien

  propaganda - dowód
W sytuacji kiedy narzuty na płacę wynoszą ok 100%, koszty związane z kodeksem
można oszacwać na 20% (?)
Więc różnica jest wyraźna.
Pracowałem na budowie w Anglii (na równi z angolami). Nikt się nie pytał o
ubezpieczenie, badania lekarskie, nie było odpraw, umów na czas określony,
nieokreślony itd. Bo nie było konieczności.
W Polsce jest to konieczność. Dlatego 90% budów w Polsce pracuje się na czarno.
Tylko że tak można prowadzić firmę na 5 osób. Większej się nie da. Dlatego
polskie firmy się nie rozwijają.
Spróbuj założyć przedszkole na 5 dzieciaków. Musisz zapewnić zaplecze socjalne
dla pracowników z szatnią i oddzielną łazienką. Urlopy, zwolnienia,
ubezpieczenia, podatki, i parę innych rzeczy. To szalenie ogranicza aktywność
gospodarczą.

Znowu tak jak liniowy zmiany w kodeksie nie spowodują to boomu gosp. ale jest
to jeszcze jeden gwóźdż do trumny.

A z tym kodeksem w Hiszpani to chyba jest trochę inaczej. Trzeba by poszukać w
innych artykułach.

A bełkot miałem na myśli te ułatwienia zwłaszcza dla kobiet. Przecież za to
ktoś musi zapłacić.

  badania lekarskie po wychowawczym ????
w kodeksie pracy jest wyraznie mowa ze w przypadku nieobecnosci spowodowanej
choroba trwajaca dluzej niz 30 dni...
a jesli ktos to interpretuje inaczej to jego sprawa...
w moje firmie po macierzynskim ..nie idzie sie na kontrolne badanie
lekarskie...no chyba ze przed samym porodem byl ktos ponad 30 dni na
zwolnieniu lekarskim

  co tu zrobic z ciezarną kelnerka?????
Kelnerka moze iść na zwolnienie lekarskie
zus powinien wypłacac jej wynagrodzenie przez cały okres ciąży oraz przez urlop
maciezynski (tak mi sie wydaje)
z tego co sie orientuje to pracodawca płaci za zwolnienie tylko przez pierwsze
33 dni, potem pensje pracownicy na chorobowym wypłaca zus, ale Ty jako
pracodawca musisz przedłużyć z pracownicą umowę aż do dnia porodu.
Ale tez, za chwile moze sie okazac, ze z racji swojego stanu dziewczyna bedzie
miała mdłosci, będą ją draznic zapachy i wiecej czasu spedzi w toalecie niz
przy pracy, a w dodatku "wędzić" ciężarną w dymie papierosowym.... ja bym tak
nie mogła, niech idzie na chorobowe i urodzi zdrowe dziecko, a Ty weź kogoś na
zastępstwo. Nawet jesli druga kelnerka też za chwile będzie w ciąży to Ty nie
bedziesz miała obowiązku przedłużac z nia umowy (przy zatrudnieniach na
zastępstwo są inne zasady) Ale najrozsądniej bedzie zajrzec do najnoweszego
kodeksu.

pozdrawiam
malinowa

  bezrobotne matki
Gość portalu: Maja napisał(a):

> Nie słyszałam żeby ktoś leżał w gipsie 3 lata,
owszem przeważnie trwa to 3 miesiące - to jednak wystarczy pracodawcy by cię
zwolnił. Widzisz pracodawca płaci ze swojej kieszeni pierwsze 35 dni
chorobowego w roku kalendarzowym - więc chyba mu jest obojętne czy jest to za
przyczyną "gipsu" czy .... No właśnie skąd założenie że kobiety cięzarne udają
się od razu na zwolnienie lekarskie? Poza tym, ze znajomych mi przepisów
zasiłek macieżyński oraz wychowawczy wypłaca ZUS ( albo bezpośrednio albo
pośrednio - wypłaca pracodawca ale o tę kwotę pomniejsza sobie składki)
> a tyle mniej więcej może być nieobecna w pracy świeżo upieczona matka.
Na miejsce świeżo upieczonej matki przyjmuje się kolejną osobę ( np.
bezrobotną) - można podpisać z nią kontrakt trzsyletni.

>Natomiast jeśli ktoś nieustannie choruje (wg kodeksu pracy chyba powyżej
roku)
nie roku tylko 6 miesęcy
Powtarzasz bzdury zasłyszane i tworzysz jakieś mity. Powtarzam pracodawca
płaci ( wg obecnego kodeksu pracy) 35-4 pierwszych dni na zwolnieniu lekarskim

Poza tym piszesz o ustawicznym odwalaniu roboty za kobiety cięzarne lub młode
matki - to moja kochana już Twój problem. Jeżeli Ty nie potrafisz sama
wyegzekwować od pracodawcy zakresu swoich obowiązków i czasu pracy to naprawdę
Twój problem a ja Ci w nim nie pomogę - bo jak twierdzisz babska solidarność
nie istnieje
Pozdrawiam

  Szpital w Brzezinach zatrudnia firmy zamiast le...
Forma przekształcenia szpitala nie jest korzysta dla pracowników,a na dłuższą
metę nawet szodliwa. Trzeba pamietać,iż pozawierane umowy mają formę cywilno-
prawną. pracownicy więc nie podlegają przepisom kodeksu pracy. Nie mają między
innymi prawa do płatnych urlopów wypoczynkowych, urlopów okoliczniościowych,
urlopów szkoleniowych (jak maja się kształcić młodzi lekarze?).
Zdecydowanie jest łatwiej zwolnić takiego pracownika, niekoniecznie ze względów
merytorycznych. Trzeba także pamiętać, iż pracownik który nie pracuje, nie
dostaje wynagrodzenia. W razie przebywania na zwolneniu lekarskim praconik
otrzymuje kilkaset złotych ( w celu ograniczenia kosztów płaci najmniejszą
składke na ZUS).Nie należy się spodziewać także emerytur, które pozwolą na
przeżycie do pierwszego. Reasumując wszystko jest dobrze dopóki pracownik jest
młody, zdrowy i daleko mu do wieku emerytalnego. Powyższy sposób rozwiązania
problemu jest przede wszystkim korzystny dla dyrekcji szpitali, która przeżuca
na barki medyków współfinansowanie niedoinwestowanej Służby Zdrowia.

  ile kosztuje niania ?????????
PS zapomniałam dodać że urlop (nasz) pelnopłatny, także samo choroba niani.
Ludzie, niania to nie jest niewolnik! Same korzystamy ze wszystkiego co Kodeks
pracy gwarantuje pracownikowi i na tym forum również podnosi się wielki lament,
kiedy pracodawca (często też przecież "prywatny") każe zostać po godzinach, nie
płacąc za nie, albo robi trudności z urlopem. Co byście powiedziały, drogie
mamy, gdyby wam w pracy przestali płacić za urlop albo za krókotrwałe
zwolnienia lekarskie? Swoją krytykę kieruję do osób wykorzystujących nianie i
trudną sytuację na rynku pracy. Aga

  Śmierć w cieniu protestu lekarzy
CV-anes latwo cie poznac jestes jednym z 10 lobuzow ktorzy sie zwolnili ,z jaka
latwoscia uzywasz cudzego nazwiska a sam nie masz odrobiny odwagi by poslugiwac
sie swoim. jestes ty i twoi koledzy zalosni ,smieszni ,godni politowania bez
skrupolow lamiecie podstawowy kodeks etyki lekarskiej ,(obawiam sie ze nie
rozumiesz o czym mowie)w kazdym innym cywilizowanym kraju mielibyscie wilczy
bilet -nikt nie przyjaby takich ludzi do pracy i mam nadzieje ze w Polsce czeka
was to samo, dalej sluchajcie swego glupka-bylego szefa to zrobicie jeszcze
wiecej glupich zalosnych ruchow( by the way- zaczal sie golic?)

  Zasady zwolnienia z pracy
Zasady zwolnienia z pracy
Mam pytanie od lipca jestem na zwolnieniu lekarskim po operacji kregosłupa.
Myśle nad skorzystaniem jeszcze z pobytu w sanatorium, jednak mam pewne obawy
czy czasem nie za długo choruje? Podobno kodeks pracy sie zmienił i
pracodawca może zwolnic pracownika na zwolnieniu lekarskim ale w moim
przypadku zwolnienie jest zasadne wiec chyba nie mam sie czego bac?

  Samozatrudnienie - przymus czy wybór
Obawiam sie, ze chyba nikt z komentujacych nie rozumie, w czym tkwi
problem. "Praca dla kilku firm", "negocjowanie wynagrodzenia" .... ha, ha, ha.
Postaram sie wytlumaczyc na prostym przykladzie.
Wlasciciel firmy budowlanej mowi do hydraulika: "Albo zalozy pan wlasna firme,
albo szuka pan nowej pracy". Hydraulik zaklada te firme (tracac wlasny czas i
pieniadze, jakby ktos nie wiedzial. Wie, ze bedzie musial oplacic ZUZ
(minimalny, bo przeciez kto w Polsce mysli o emeryturze?), jako forme
rozliczenia z fiskusem wybiera karte podatkowa (bodaj chyba 6,5% - jesli sie
myle, moze ktos mnie poprawi). Nota bene traci na tym wlasnie fiskus - jako
pracownik facet placil przeciez wiecej). Za urlop hydraulik zaplaci z wlasnych
pieniedzy, za zwolnienie lekarskie - de facto rowniez.
W zamin "prezes firmy" (hydraulik) ma ... dokladnie te same warunki, co
poprzednio. Lacznie z podpisywaniem listy obecnosci. Jaka praca dla kilku
firm?!!!
Na szczescie, problem przestanie byc aktualny od 28 listopada tego roku -
nowelizacja Kodeksu pracy wprowadza zakaz zastepowania umowy o prace umowa
cywilnoprawna przy zachowaniu dotychczasowych warunkow wykonywania pracy.
Pozdrawiam

  nieuczciwy urzędnik PIP-u
nieuczciwy urzędnik PIP-u
Moje ostatnie doświadczenia z różnego typu instytucjami w znacznym stopniu
obniżyły we mnie kredyt zaufania do URZĘDNIKÓW. Miałam jeszcze złudne
nadzieje, że co jak co ale Państwowa Inspekcja Pracy daleka jest od fałszu.
Niestety bardzo się pomyliłam. Otóż złożyłam skargę na nieuczciwego
pracodawcę, który zatrudnia większość pracowników "na lewo" i nie wypłaca
należnych wynagrodzeń. Brak jest jakiechkolwiek dokumentów świadczących o
szkoleniach bhp, badaniach lekarskich itp. I nagle jeszcze w trakcie
przeprowadzania kontroli PIP, kolega usłyszał rozmowę inspektora z
szefem "lekarza panu też załatwię i protokół będzie ok". Po czym po kilku
godzinach szef wręczył zaległe dokumenty pracownikom do podpisu. Oczywiście z
wsteczna datą pod groźbą zwolnienia. Zastanawiam się co robić dalej. Nie
pracuję już w tej firme, wystąpiłam do sądu pracy o wypłatę należnego
wynagrodzenia i ustalenie stosunku pracy. Wynik opisanej kontroli może
zaważyć na wyroku sądu. Najbardziej denerwujący jest fakt, że zarówno
INSPEKTOR jak i pracodawca czują się bezkarni. Po co w takim razie KODEKS
PRACY, PIP itp jak i tak każdy robi co chce. Gdzie szukać pomocy?

  Od ilu zł godziwe zarobki?
r.cruzoe napisał:

> Jak tak czytam sobie tutaj te posty o wymaganiach tylko za to, że ma się
> wykształcenie, albo dlatego, że wszystko jest drogie, że żołądki takie same
> itp. To myślę, że faktycznie jestem tym R. Cruzoe.
>
> Lucyperek ma rację – praca to towar, trzeba umieć się sprzedać, zaryzyko
> wać,
> poświęcić kilka lat życia (i nie chodzi mi tutaj o studia), wyłożyć się parę
> razy, żeby mieć się od czego odbić ...
>
> Pozdrawiam nielicznych
> Tutaj optymistów :)
>

właśnie mniej więcej o to mi chodzi. Ja równiez byłam pracownikiem po studiach
i z językami i moglam miec jedynie pretensje do swojego pracodawcy, że nie
płaci mi tyle co ja uważam za słuszne. Ale nie tedy droga, widocznie teraz w
Polsce nie wystarczy siedzieć w biurze 9-17, wyliczac ile sie jeszcze ma
urlopu, brac zwolnienia lekarskiego z powodu kataru, i narzekać na szefa, że
krwiopijca, marudzić o każda minute spedzona w pracy po 17.00 i bez przerwy
żądać i machac kodeksem pracy i mówić o swoich PRAWACH i o tym co się NALEŻY.
nie tedy droga-do takiego wniosku doszłam. Wziełam sprawy w swoje rece,
założyłam działalność, pierwsze miesiące to była taka harówka, że nie
wiedziałam jak się nazywam, a zasnąć potrafiłam w drodze z parkingu do klatki
schodowej. Teraz osiagnełam poziom zarobków z poprzedniego etatu i mimo
wszystko nie żałuję. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej. ale naprawdę PRACUJĘ i nie
uważam, że coś mi sie po prostu należy. a juz tymbradziej od kogoś.

  Zakres podmiotowy, przedmiotowy
Brak tutaj porównania z kodeksem pracy. Czy regulamin pracy może zawierać
przepisy niezgodne z kodeksem pracy? Np. Kodeks pracy daje pracownikowi 7 dni
na przesłanie zwolnienia lekarskiego, a regulamin pracy wymaga dostarczenia
zwolnienia lekarskiego w terminie dwóch dni. Czy mozna karać pracownika nagana
za postepowanie zgodne z kodeksem pracy, ale niezgodne z regulaminem firmy?

  Wypowiedzenie umowy na czas określony krótszy niż
Wypowiedzenie umowy na czas określony krótszy niż
Witam wszystkich serdecznie!
Czy według przepisów pracy KP można wypowiedzieć umowę o pracę , która
zawarta była na okres 6 miesięcy (umowa na czas określony). Słyszałem, że
umowy na czas określony nie dłuższy niż 6 miesięcy nie można wypowiedzieć. A
taką klauzulę miałem w umowie o pracy. Można jedynie w wyjątkowych sytuacjach.
Ponadto wiem, że tmakiego rodzaju umowy można rozwiązać jednynie za
porozumieniem stron albo na mozy art. 52 Kodeksu Pracy.
Pracodawca jako powód wypowiedzenia umowy podał "brak efektywności
sprzedażowej". Chce nadmienić że pracuję jako przedstawiciel handlowy.

Zmusza mnie do pójścia na zwolnienie lekarskie....być może po to aby mieć
powód do zwolnienia mnie z pracy przy długotrwałej chorobie.
Napiszcie co o tym myslicie...i czy jest to zgodne z przepisami prawa pracy
Za wszelkie informacje dziękuję.
Pozdrawiam

  rozmowa kwalifikacyjna i pytanie o ciaze, dzieci
Mój drogi, osoby odpowiedzialne nie zadają takich pytań, a nadto są
zaznajomione z kodeksem pracy, który właśnie zabrania zadawania takich pytań.
Zawsze się dziwuję, że pracodawca zakłada, że baba = ciąża = zwolnienie
lekarskie. I takim pracodawcom życzę, żeby ich ważny pracownik dostał nagłego
zawału i leczył się wiele miesięcy (oczywiście nie mam nic do ważnych
pracowników, usiłuję jedynie pokazać, że zarówno kobieta, jak i mężczyzna mogą
z dnia na dzień stać się niedyspozycyjni). Nie ma ludzi niezastąpionych - o tym
też wielu zapomina, niestety.

  A u konkurencji piszą....
> "Dziś do urzedu dzielnicy wawer na polecenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego
> wkroczą kontrolerzy ze stołecznego Ratusza.Zbadają działalnosć burmistrza
> Dariusza Godlewskiego w latach 1995-98. Kontrola jest wynikiem
> ubiegłotygodniowej publikacji ZW"
>
> "Niezależnie od prezydenckiej kontroli i prokuratorskiego śledztwa zbadania
> działań brmistrza Dariusza Godlewskiego chce Karol Karski (PiS),
> wiceprzewodniczacy Rady warszawy."
>
> w nawiązaniu do wątku:
>
> Art.231 par. 1. Kodeksu Karnego." Funkcjonariusz publiczny, który
przekraczając
>
> swoje uprawnienia lub nie DOPEŁNIAJĄC OBOWIĄZKÓW działa na szkodę interesu
> publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech"

dr Karski może się zbadać sam. Powtarzam kolejny raz - prokuratura, NIK, ABW i
inne tego typu organa. Samorząd gminy (huehuehue) Warszawka może za lata 1995-
1998 pocałować Godlewskiego w nos. Dottore Karski , naucz się wreszcie
samorządu! Zbyt długo przebywałeś na zwolnieniu lekarskim, jak chcieli cię
sypnąć w gminie Centrum ( coś z dziewięć miesięcy?) Czego Karolek się nie
nauczył, Karol nie będzie umiał.

  A u konkurencji piszą....
kibic napisał...
Gość portalu: kibic napisał(a):

> > "Dziś do urzedu dzielnicy wawer na polecenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego
>
> > wkroczą kontrolerzy ze stołecznego Ratusza.Zbadają działalnosć burmistrza
> > Dariusza Godlewskiego w latach 1995-98. Kontrola jest wynikiem
> > ubiegłotygodniowej publikacji ZW"
> >
> > "Niezależnie od prezydenckiej kontroli i prokuratorskiego śledztwa zbadani
> a
> > działań brmistrza Dariusza Godlewskiego chce Karol Karski (PiS),
> > wiceprzewodniczacy Rady warszawy."
> >
> > w nawiązaniu do wątku:
> >
> > Art.231 par. 1. Kodeksu Karnego." Funkcjonariusz publiczny, który
> przekraczając
> >
> > swoje uprawnienia lub nie DOPEŁNIAJĄC OBOWIĄZKÓW działa na szkodę interesu
>
> > publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trze
> ch"
>
> dr Karski może się zbadać sam. Powtarzam kolejny raz - prokuratura, NIK, ABW
i
> inne tego typu organa. Samorząd gminy (huehuehue) Warszawka może za lata 1995-

> 1998 pocałować Godlewskiego w nos. Dottore Karski , naucz się wreszcie
> samorządu! Zbyt długo przebywałeś na zwolnieniu lekarskim, jak chcieli cię
> sypnąć w gminie Centrum ( coś z dziewięć miesięcy?) Czego Karolek się nie
> nauczył, Karol nie będzie umiał.

Wychodzi na to,ze Godlewski jest niezatapialny, podobnie jak g...o.

  L-4 na urlopie wypoczynkowym-pilne
mysiam napisała:

> SYTUACJA WYGLĄDA TAK:koleżanka 15.06 skończyła urlop macierzyński,po czyw
> wykorzystuje urlop wypoczynkowy a od 18 07 rozpoczyna wychowawczy.Trafiła do
> lekarza ,który z powodu stanu jej kręgosłupa wysłał ją na L-4.Czy więc może
> ona przerwać teraz u. wypoczynkowy na rzecz L-4 ,póżniej zakończyć
> wypoczynkowy i pójść na wychowawczy?(wychowawczy już ustalony z pracodawcą)
> proszę napiszcie -to dla nie pilne i b. ważne

Zwolnienie lekarskie przerywa urlop wypoczynkowy (art. 166 Kodeksu pracy). Nie
wykorzystaną część urlopu wypoczynkowego pracodawca udzieli w terminie
późniejszym, uzgodnionym z pracownikiem. Ta zasada nie dotyczy urlopu
wychowawczego. Jeżeli pracownica wystąpiła do prcodawcy z wnioskiem o urlop
wychowawczy i ten urlop został już jej udzielony, to urlop rozpocznie się w
dniu przez pracownicę oznaczonym, bez względu na to, czy będzie wówczas zdrowa,
czy chora. Jeżeli zwolnienie lekarskie "zachacza" o urlop wychowawczy, to za
dni zwolnienia lekarskiego przypadającego w okresie urlopu wychowawczego,
pracownica nie otrzyma zasiłku chorobowego.
Pozdrawiam
Paulina

  Zwolnienie lekarskie w ciąży od którego miesiąca?
aga173 napisała:

> Jeżeli będzie długo na zw.lekarskim to może przyjść kontrola z ZUSU i wtedy
> jeżeli uznają że może pracować to wezwą ją na Kontrolę do ZUS.Jeśli okaże się
> że "symulowała"(bo ciąża to nie choroba)to będzie musiała wrócić do pracy i
> zwrócić ZUS chorobowe.Bo tylko do 30 dni płaci pracodawca a potem ZUS!!!!

Przepis art. 92 kodeksu pracy mówi o obowiązku pracodawcy wypłacania
wynagrodzenia za czas choroby przez 33 dni (a nie jak napisała aga173 przez
30). Dobrze byłoby rzetelnie informować o przepisach.

Do powyższej wypowiedzi wkradła się jeszcze jedna nieścisłość. Mało logiczne
wydaje się, aby kontrola miała odbyć się najpierw w domu, a następnie w
siedzibie oddziału ZUS. ZUS przeprowadza kontrolę zasadności zwolnień
lekarskich w zasadzie w siedzibach swoich oddziałów, uprzednio przysyłając
wezwanie do stawiennictwa. Jeżeli kontrola jest z jakichś powodów niemożliwa
(np. pracownik jest obłożnie chory i ma zwolnienie tzw. leżące), inspektorzy
kontroli ZUS mogą odwiedzić go w domu.

Pozdrawiam.
Paulina

  macierzyski-chorobowe-wypoczynkowy?
Zgodnie z treścią art. 153 § 3 kodeksu pracy pracownik nabywa prawo do urlopu w
każdym roku kalendarzowym. Należy przyjąć, że to prawo powstaje już 1 stycznia
i to niezależnie od tego, czy pracownik w tym czasie jest zdrowy, czy chory i
korzysta ze zwolnienia lekarskiego.

Zwolnienie lekarskie przerywa bieg urlopu wypoczynkowego. Niewykorzystaną część
tego urlopu pracownik może wykorzystać w terminie późniejszym, po wcześniejszym
uzgodnieniu tego z pracodawcą. Tak stanowi art. 166 kp.

A zatem, Twoje nabycie prawa do urlopu w wymiarze 26 dni w roku 2004 jest
bezsporne, natomiast pracodawca niekoniecznie musi Ci go udzielić bezpośrednio
po zakończeniu zwolnienia lekarskiego.

Wysokość zasiłku chorobowego (przysługującego pracownikowi w razie jego
choroby) oraz wysokość zasiłku opiekuńczego (przysługującego pracownikowi w
razie sprawowania opieki nad chorym dzieckiem) jest jednakowa i wynosi 80%
podstawy wymiaru. Art 11 ust 1 i art. 35 ust 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r.
o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i
macierzyństwa (Dz. U. Nr 60 poz. 636 z późn. zm.).

Paulina

  Ciąża przenoszona a macierzyński
Rozkład urlopu i data jego rozpoczęcia uzależnione są od dwóch okoliczności:
wniosku pracownicy i przewidywanej daty porodu (określonej w zaświadczeniu
lekarskim). Kobieta nie jest obowiązana do korzystania z urlopu macierzyńskiego
przed porodem. Na jej wniosek urlop macierzyński może być podzielony na dwie
części, przedzielone porodem. Nie jest jasna regulacja, jaki jest dopuszczalny
wymiar tych części. Pewna część tego urlopu musi być bowiem przeznaczona na
regenerację fizycznych i psychicznych sił kobiety. Według ustawodawcy do
powrotu przez pracownicę po porodzie do normalnego stanu fizycznego i
psychicznego wystarcza 8 tygodni (potwierdza to treść art. 180', art. 181 i
art. 182 Kp).

A zatem, tylko od Ciebie zależy, w którym momencie rozpoczniesz korzystanie z
urlopu macierzyńskiego. Gdybyś w dalszym ciągu była chora, to jest rzeczą
oczywistą, że będziesz przebywać na zwolnieniu lekarskim.

Pozdrawiam.
Paulina

P.S.Posłużyłam się komentarzem do kodeksu pracy autorstwa Kazimierza
Jaśkowskiego i Elizy Maniewskiej, wydawnictwo Zakamycze 2002.

  2 tyg. urlopu przed porodem - czy trzeba brać
2 tyg. urlopu przed porodem - czy trzeba brać
Czy jest obowiązek brania 2 tygodniu urlopu macierzyńskiego przed porodem.
Wydaje mi sie, ze kodeks pracy mówi tylko o takiej możliwości a nie
koniecznosci. Czy pracodawca może tego wymagać? Dodam jeszcze , że koleżanka
( bo ona ma ten problem ) od 2 miesiecy jest na zwolnieniu lekarskim.
Z góry dziekuje za rozwianie wątpliwości.

  Płacą za godziny. Jak to jest?
Kodeks pracy daje pracownikowi gwarancję otrzymania co najmniej minimalnego
wynagrodzenia, które obecnie wynosi 824 zł brutto. Zgodnie z przepisami ustawy
z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr
200 poz. 1679) pod pojęciem minimalnego wynagrodzenia będziemy rozumieć nie
tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale również inne składniki, między innymi
premię. Inaczej - premia może wchodzić w skład wynagrodzenia minimalnego tj.
kwoty 824 zł brutto.

Oczywiście, od premii jak i od wynagrodzenia zasadniczego pracodawca ma
obowiązek odprowadzenia składki na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczki na
podatek.

W przypadku korzystania ze zwolnienia lekarskiego, wysokość zasiłku chorobowego
będzie obliczona od sumy kwot wypłaconych pracownikowi, czyli od wynagrodzenia
zasadniczego oraz premii (podstawa prawna: art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 25
czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie
choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60 poz. 636 z późn. zm.)

Pozdrawiam.
Paulina

  Pytanie do Paulinki
W razie choroby pracownika, urlop wypoczynkowy nie tyle przesuwa się, co
przerywa. Pozostałą, nie wykorzystaną częśc urlopu wypoczynkowego pracodawca
powinien udzielić w terminie późniejszym. Nie oznacza to jednak, że ma on
obowiązek udzielić go bezpośrednio po zakończeniu zwolnienia lekarskiego
pracownika. (art. 166 Kodeks pracy)

Zalecałabym w takiej sytuacji wystąpić z ponownym wnioskiem o urlop
wypoczynkowy i poczekać na decyzję pracodawcy.

Pozdrawiam,
Paulina

  Nierozumiem -proszę o wytłumaczenie:)
Tak by sie wydawalo, czasami akty prawne pisane sa "dziwnym" jezykiem
skoro sa w ten sposob interpretowane

"Część urlopu macierzyńskiego (do 2 tygodni) możesz, ale nie musisz,
wykorzystać przed planowanym terminem porodu. Jeżeli przed zbliżającym się
porodem Twój stan wymaga przebywania na zwolnieniu lekarskim, zwykle nie jest
to zwolnienie, ale właśnie urlop macierzyński. Decyzja należy do Twojego
lekarza."

Czy..z Fundacji "Rodzic po ludzku"
Urlop macierzyński dla mamy pierwszego dziecka trwa 16 tygodni, z czego dwa
tygodnie może Pani, (ale nie musi wykorzystać) przed przyjściem dziecka na
świąt.

czy tez..
Art. 180 § 3 Kodeksu pracy brzmi: "Co najmniej 2 tygodnie urlopu
macierzyńskiego mogą przypadać przed przewidywaną datą porodu". Określenie
minimalnej części urlopu macierzyńskiego przed porodem nie oznacza, że urlop w
tym wymiarze musi być przez pracownicę bezwzględnie przed porodem wykorzystany.
Pracownica może, lecz nie musi z tego uprawnienia korzystać. Jeśli się jednak
na to zdecyduje, wówczas obowiązana będzie wykorzystać wspomniane uprawnienie
minimalnie w wymiarze dwóch tygodni.

a i ZUS nie "wygania " wczesniej jak 2 tyg przed..
no i to "conajmniej" nalezaloby chyba rozumiec, ze juz mniej nie mozna..skoro
CONAJMNIEJ 2 tyg..co nie jest prawda
Pozdrawiam .. chyba spalem na logice ,-)

  urlop wych,wypoczynkowy - prosze o radę
Dni na opieke nad dzieckiem zdrowym (art. 188 kodeksu pracy) musza byc
wykorzystane w roku, ktorego dotycza. Pamietaj wiec, zeby za 2005 r.
wykorzystac jeszcze w tym roku.

Po urlopie macierzynskim masz prawo wykorzystac urlop wypoczynkowy (i zalegly,
i biezacy) i pracodawca nie moze Ci odmowic.

Choroba nie wybiera, wiec jezeli bedziesz miala zwolnienie lekarskie, to zawsze
przerywa ono urlop wypoczynkowy. Wedlug mnie nie ma ograniczenia, ile razy tak
sie moze zdarzyc. Trzeba tylko pamietac, ze jezeli wczesniej bedziesz miala
zlozony wniosek o urlop wychowawczy, to rozpocznie sie on we wnioskowanym
terminie bez wzgledu na to, na jaki okres bedzie zwolnienie lekarskie i czy
nadal pozostal Ci do wykorzystania urlop wypoczynkowy.

  L4 a macierzyński
L4 a macierzyński
mam pytanko: 1. czy urlop macierzyński muszę brać już od 1 dnia porodu, jesli
mam jeszcze zwolnienie lekarskie wystawione przez gina? Czy mogę zlożyć
wniosek o urlop macierzyński dopiero po zakończeniu zwolnienia np. tydzień po
porodzie?
2. Czy podczas gdy ja będę na urlopie macierzyńskim, mój mąż może sobie wziąść
2 dni wolnego na opiekę nad dzieckiem (przewidzianych w kodeksie pracy,
których ja nie zdołam wykorzystać w tym roku kalendarzowym bo np. do końca
grudnia będę mieć urlop macierzyński? Z góry dziekuję za odpowiedz i ew.
wskazanie linków gdzie był taki temat poruszany

  macierzynski przed porodem
macierzynski przed porodem
Czesc! Mam termin przewidywanego porodu na 26.12.2004, a 180 dni zasilku
chorobowego konczy mi sie 31.12.2004. Jak urodze w terminie, to nie jest mi
potrzebna zgoda ZUS na przedluzenie zasilku chorobowego. Jak urodze po
31.12.2004, to strace zasilek chorobowy, jesli nie uzyskam zgody ZUS.
Lekarz, jak rozumiem, moze mi wystawic L4 do 31.12.2004, bo potem bedzie
niewazne, jesli ZUS nie wyda zgody na przedluzenie zasilku chorobowego.
Moje pytanie jest nastepujace: czy po zwolnieniu lekarskim i jednoczesnie po
przewidywanej dacie porodu moge od 01.01.2005 roku isc na urlop macierzynski,
mimo ze jeszcze faktyczny porod nie nastapil?
To pytanie zrodzilo sie, gdy przeczytalam w kodeksie pracy, ze moge wystapic
o urlop macierzynski "conajmniej 2 tygodnie" przed planowanym terminem porodu.
A ja przeciez chce wystapic PO planowanym terminie porodu i na dodatek nie
na "conajmniej" 2 tygodnie, tylko do dnia faktycznego porodu,ktory jak sadze,
nie bedzie zwlekal az tak dlugo
I jak to mam zglosic w kadrach? Jakis wniosek o urlop macierzynski
wczesniejszy niz porod?
Jesli orientujecie sie w tej zagmatwanej dla mnie sytuacji to poradzcie! Z
gory dziekuje za pomoc!

  Ciąża z L4 a likwidacja zakł. lub stanow. pracy
Ciąża z L4 a likwidacja zakł. lub stanow. pracy
Jestem w ciąży, na zwolnieniu lekarskim (prawdopodobnie już do końca), termin
porodu na I połowę kwietnia. Firma w której pracuję zatrudnia kilkanaście
osób.
Na podstawie pewnych informacji wnioskuję, że możliwa jest sytuacja, że moje
stanowisko pracy zostanie zlikwidowane, możliwe też, że całą firmę diabli
wezmą, tzn., też zostanie zlikwidowana (ale nie będzie to upadłość).

Przejrzałam wcześniejsze wątki, ale nie znalazłam odpowiedzi na następujące
pytania:
co będzie z moim zasiłkiem chorobowym i macierzyńskim ? czy data likwidacji
przed lub po porodzie ma znaczenie ?
a jak z urlopem ? (mam zaległy prawie cały za 2004 i komplet przypadający na
2005)
od kiedy mogłabym/musiałabym się rejestrować w Urzędzie Pracy jako
bezrobotna ? czy data likwidacji przed lub po porodzie ma znaczenie ?

Gdzie szukać informacji na te tematy ? W kodeksie pracy nie znalazłam,
problem jest zbyt ogólny na google i w ogole. Jestem zła i zdenerwowana tym,
że nic nie wiadomo.

  Były zarząd Rzeszowa dostanie wysokie ekwiwalen...
Były zarząd Rzeszowa dostanie wysokie ekwiwalen...
Jak to się ma do kodeksu pracy który mówi, że każdy pracownik
musi wypoczywać minimum 14 dni ciągle w ciągu roku, a urlop
zaległy musi być wyrany do konca marca następnego roku w którym
się należał.
Następna sprawa to czy tym zjawiskiem nie powinien zająć się PIP
i czy ktoś nie powinnien za taki stan odpowiedać.
I jak to wszystko ma się do moralności tych facetów.
bo według mnie to czyste naciąganie nas zwykłych podatników na
dodatkowe koszty.
I jeszcze jedno pytanie czy to prawda, że były prezydent
przebywa na zwolnieniu lekarskim i pobiera za to kasę z urzędu
miast?
jeżeli tak to jak to ma sie do tego , że w ciągu całej kadencji
nie chorował a teraz się biedaczysko tak opuścił ze zdrowiem,
czy to o czymś nie świadczy ?

  pilne!!
emag1 napisała:

> Babci przysługuje 14 dni opieki nad wnukiem w ciągu roku?????????????
>
> Jak to????
> a matce/ojcu tylko 2 dni???
>
> jesteś pewna?
Tak )), żle mnie zrozumiałaś, opieki nad dzieckiem w razie choroby, popolarne
L4 płatne, to 14 dni, Ty mówisz o 2 dniach opieki nad dzieckiem, przypadających
z mocy Kodeksy pracy. Autorka wątku pytała o opiekę na chorym dzieckiem, czyli
zwolnienie lekarskie od lekarza na dziecko, płatne 80%, rodzicom w tej sytuacji
przysługuje zdaje się 60 dni opieki nad chorym dzieckiem.
Pozdrawiam,
m

  Wstyd zachodniopomorskie !!
Kodeks Pracy
Art. 190. § 1. Młodocianym w rozumieniu kodeksu jest osoba, która ukończyła 16
lat, a nie przekroczyła 18 lat.
§ 2. Zabronione jest zatrudnianie osoby, która nie ukończyła 16 lat.
orzeczenia sądów
komentarze
Art. 191. § 1. Wolno zatrudniać tylko tych młodocianych, którzy:
1) ukończyli co najmniej gimnazjum,
2) przedstawią świadectwo lekarskie stwierdzające, że praca danego
rodzaju nie zagraża ich zdrowiu.
§ 2. Młodociany nie posiadający kwalifikacji zawodowych może być zatrudniony
tylko w celu przygotowania zawodowego.
§ 3. Rada Ministrów określi w drodze rozporządzenia zasady i warunki odbywania
przygotowania zawodowego oraz zasady wynagradzania młodocianych w tym okresie.
§ 4. (skreślony).
§ 5. Minister Pracy i Polityki Socjalnej w porozumieniu z Ministrem Edukacji
Narodowej może w drodze rozporządzenia określić przypadki, w których wyjątkowo
jest dopuszczalne:
1) zatrudnianie młodocianych, którzy nie ukończyli gimnazjum,
2) zwolnienie młodocianych nie posiadających kwalifikacji
zawodowych od odbycia przygotowania zawodowego,
3) zatrudnianie osób niemających 16 lat, które ukończyły
gimnazjum,
4) zatrudnianie osób niemających 16 lat, które nie ukończyły
gimnazjum.

  Poznański uniwersytet bierze od studentów pieni...
Jestem studentem PP i choć opisana sytuacja nie dotyczy mojej
uczelni (co jest zaskakujace bo najczesciej w "kosmicznych"
pomyslach wiedzemy prym - szczegolnie tych ktore wyludzaja
pieniadze od studentow)chcialbym dorzucic swoje 3-grosze.
Szkoda ze na uczelni wyzszej gdzie tyle sie mowi o upadku
wszelkich norm moralnych studentow, o nagminnym sciaganiu i
oszukiwaniu na egzaminach, o falszowaniu zwolnien lekarskich, o
plagiatach i kupowaniu prac inzynierskich, magisterskich,
zaliczeniowych i wszytkich innych. Gdzie ciagle sie podkresla
jaka ranga i szacunkiem cieszy sie uczelnia, profesorowie i
wykladowcy w kraju i za granica. Zapomina sie ze wiekszosc
zachowan jest zdeterminowana przez srodowisko. Jesli uczelnia
lamie prawo w stosunku do studenta to dlaczego student nie ma
lamac prawa w stosunku do uczelni? Zaczyna sie bledne kolo
ktore trwa i trwa i nikomu ta sytuacja nie przeszkadza. Co z
tego ze pobieranie pieniedzy jest niezgodne z prawem...
uczelnia musi czerpac fundusza a z jakiego zrodla i jakimi
metodami o to juz nikt nie pyta. W ten sposob rodzi sie chora
patologia w ktorej kazdy tylko czeka aby wykozystac druga osobe
i zlapac w jakis prawny kruczek. Patologi w tym kraju poszukuje
juz tylko NIK? A wydziały i katedry prawa, prawnicy i doradcy z
tytulami naukowymi pracujacy na uczelni zyja w ustawach i
kodeksach a nie zwazaja na to co dzieje sie w ich najblizszym
srodowisku? Przykro czytac takie artukuly... a jest ich coraz
wiecej.

  Mieć dziecko i znaleźć pracę
W dzisiejszych czasach firmy sa zorientowane na maksymalizacje zysku. Dlatego
przy obecnym stanie kodeksu pracy zatrudnienie nowego pracownika musi byc
starannie przemyslana inwestycja. Dla pracodawcy zatrudnienie kobiety z
dzieckiem, szczególnie samotnej niesie ze soba zbyt duze ryzyko (zwolnienia,
niechec przemieszczania sie, niechec do nadgodzin).
Ja "atrakcyjnosc" kandydata dla pracodawcy widzial bym w takim szyku
1) mezczyzna samotny,
2) mezczyzna który ma rodzine,
3) kobieta samotna
4) kobieta z dzieckiem (ma meza)
5) kobieta samotna z dzieckiem
6) kobieta która ma męza ale jeszcze nie maja dziecka

A zeby pomieszac w tym szyku wystarczy wprowadzic dwa zapisy do kodeksu pracy:
- pracodawca moze zwolnoc osobe na zwolnieniu lekarskim
- pracodawca moze zwolnic kobiete w ciazy

Proste nie?

  Mieć dziecko i znaleźć pracę
aleks_ napisał(a):

>
>
> A zeby pomieszac w tym szyku wystarczy wprowadzic dwa zapisy do kodeksu pracy:
> - pracodawca moze zwolnoc osobe na zwolnieniu lekarskim
> - pracodawca moze zwolnic kobiete w ciazy
>
> Proste nie?

Tylko co to da, że będzie można zwalniać te osoby?

  Ordynator wraca
Dziwi mnie to ze nikt nie zwrocil uwagi na to ze media
naswietlaja ta sprawe bardzo jednostronnie - nie sa jak
zazwyczaj obiektywne. Na pewno docent zostal skrzywdzony
zwolnieniem w takim stylu w jakim sie to odbylo, ale sposob w
jaki sie bronil - wytykajac lekarzom z ktorymi wczesniej
pracowal na lamach roznych gazet w tym brukowcow w stylu Super
Ekspresu bledy, jest karygodny i absolutnie uwlaczajacy zasadom
etyki miedzyludzkiej, nie mowiac o zasadach zawartych w Kodeksie
Etyki Lekarskiej. Nikt nie jest nieomylny, docent zapewne
tez...

  LUTY 2005!!!
sprostowanie co do zwolnin
cytuje list w sprawie zwolnien- i ew. urlopu maciezynskiego
"..nie wiem jak to jest, jeśli pracujesz przez całą ciążę, a ostatnie 2
tygodnie
idziesz na zwolnienie, zgodnie z kodeksem pracy to bzdura,ze liczą się one jako
urlop macierzyński (w kodeksie jest napisane "może", nie musi).Od pięciu lat
zajmuję się sprawami personalnymi w mojej firmie i pierwszy raz słyszę o takiej
interpretacji przepisów.
A poza tym jestem właśnie na zwolnieniu ostatnie 2 tygodnie przed porodem
(termin 25.11.04) i jest to zwolnienie lekarskie L4,a nie żaden urlop
macierzyński. A jeśli nie urodzę do 25.11. to idę do mojego lekarza internisty
(pierwszego kontaktu) i on da mi zwolnienie L4. W momencie kiedy urodzę,
rozpoczynam urlop macierzyński.
Tak więc jeśli nawet Wasze kadrowe chcą Wam ten okres zaliczyć do urlopu
macierzyńskiego to się po prostu nie zgadzajcie i pokażcie, że znacie przepisy,
wiadomo, że każdy pracodawca interpretuje przepisy tak, żeby dla niego było
korzystnie.
Kodeks pracy Dział Ósmy - Uprawnienia pracowników związane z rodzicielstwem,
art. 180 - Urlop macierzyński
Oto link do kodeksu pracy - dział ósmy
praca.gazeta.pl/praca/1,47406,459120.html
a oto link do całego kodeksu pracy
praca.gazeta.pl/praca/0,47406.html
pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie
lika.."

  zwolnienie ciążowe....
Na badanie masz prawo wyjsc z pracy o dowolnej godzinie i zakład pracy płaci Ci
za ten czas tak, jakbys pracowala. Nie musisz brac na ten dzien zwolnienia
lekarskiego ani urlopu. Takie jest prawo !! Prawo mówi rowniez ze pracodawca
nie moze Cie zmuszac do pracy po godzinach. Ba - jest w kodeksie pracy zapis
mówiac ze jesli nie mozesz przez ciąże wykonywac normalnie swoich obowiązków a
szef Ci nie moze zapewnic lekkiego stanowiska - mozesz przychodzic tylko do
pracy na kilka godzin lub WCALE !!! a pracodawca ma obowiązek Ci płacic tak,
jakbys pracowała normalnie. :))) Kobietki czytajcie troche przepisy prawne i
nie dajcie sie robic w balona i soba pomiatac. Macie prawo byc szczesliwymi
mamusiami.

  Zwolnienia lekarskie a urlop macierzyński
Hej Anula,
nie wiem jak to jest, jeśli pracujesz przez całą ciążę, a ostatnie 2 tygodnie
idziesz na zwolnienie, zgodnie z kodeksem pracy to bzdura,ze liczą się one jako
urlop macierzyński (w kodeksie jest napisane "może", nie musi).Od pięciu lat
zajmuję się sprawami personalnymi w mojej firmie i pierwszy raz słyszę o takiej
interpretacji przepisów.
A poza tym jestem właśnie na zwolnieniu ostatnie 2 tygodnie przed porodem
(termin 25.11.04) i jest to zwolnienie lekarskie L4,a nie żaden urlop
macierzyński. A jeśli nie urodzę do 25.11. to idę do mojego lekarza internisty
(pierwszego kontaktu) i on da mi zwolnienie L4. W momencie kiedy urodzę,
rozpoczynam urlop macierzyński.
Tak więc jeśli nawet Wasze kadrowe chcą Wam ten okres zaliczyć do urlopu
macierzyńskiego to się po prostu nie zgadzajcie i pokażcie, że znacie przepisy,
wiadomo, że każdy pracodawca interpretuje przepisy tak, żeby dla niego było
korzystnie.
pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie
lika

  Podwyżka składek na ZUS - drugie podejście
Drogi kolego
Pracując na etacie dostajesz pensję co miesiąc - przedsiębiorca zarabia tylko
wtedy gdy ma zamówienia, wykona je i dostanie za nie zapłatę.
Pracując na etacie masz prawo do płatnego urlopu - przedsiębiorca jak jedzie na
urlop to nie zarabia ale ZUS i tak płaci.
Pracując na etacie ryzykujesz, że jak coś spieprzysz to cię zwolnią -
przedsiębiorca odpowiada za błedy całym swoim i rodziny majątkiem.
Pracując na etacie masz prawo do wzięcia opieki nad chorym dzieckiem i zapłaty
za opiekę przez ZUS - przedsiębiorca nie ma takiej możliwości.
Pracując na etacie po 30 dniach masz prawo do wzięcia zwolnienia lekarskiego za
które zapłaci ZUS - przedsiębiorca po 180 dniach regularnego i terminowego
opłacania składek, jakiekolwiek spóźnienie z zapłatą składki nawet o jeden
dzień powoduje, że 180 dni liczy się od nowa.
Pracując na etacie masz pensję za 8 godzin pracy i ustawowe nadgodziny, jeżeli
nie dostaniesz pieniędzy to masz prawo dochodzić należności w sądzie pracy -
przedsiębiorcy rzadko pracują mniej niż 10 godzin dziennie i ma się to nijak do
Kodeksu Pracy
Mogę jeszcze dalej robić taką wyliczankę ale szkoda mi czasu bo muszę skończyć
pilne zlecenie i pewnie będę siedział nad nim przez całą noc

  zabrali mi premię i dodatki :(
Witam,

Współczuje takiej sytuacji. W tak cięzkich czasach każdy grosz jest ważny.
sprawa wygląda o tyle dziwnie, bo nie piszesz w jak zaawansowanej ciązy jesteś.
W kodeksie pracy są przepisy odnośnie kobiet cięzarnych i zakład pracy musi je
przestrzegać. Jeśli stwierdzisz że doszło do naruszeń zgłoś to do sądu
pracy.Przedstaw sytuację a oni juz sie wszystkim zajmą i napewno ci pomogą.
Takie sądy są zawsze po stronie pracownika.
Wszystko wygląda tak... Pod ochroną przed zwolnienien, pracy w szkodliwych
warunkach i zmian stanowiska pracy bez twojej zgody -pracodawca nie mozę cie
zmusić i nie ozę zwolnić. Łapiesz się na tzw "okres ochronny".Z tego co ja się
orientuje to musisz miec conajmniej 12 tygodniową ciązę aby otrzymywać 100%
świadczenia.W przeciwnym wypadku odliczją za dni nieobecne i za zwolnienia. Też
tak miałam.Do zakładu pracy trzeba dostarczyć zaświadczenie lekarskie o
istniejącej ciązy. Po 3 miesiącach ukształtowanej ciązy pracodawca nie ma prawa
zmieniać twojego wynagrodzenia, jest zobowiązany płacić go w takiej wysokości w
jakim dostawałaś go przez okres pół roku wstecz, aż do momentu rozwiązania. W
momencie kiedy pójdziesz na maciezyński kasę bedzie płacił ZUS.
Masz conajmniej trudną sytuację.Powinnas moze porozmawiać z kadrową dlaczego
tak się stało... A jesli nie uzyskasz satysfakcjonującej cie odpowiedzi, i nie
zalezy ci tak bardzo na tej pracy... Wal smiało do sądu pracy.
pozdrawiam

  od ktorego tygodnia ciąży dostałyście L4?
od ktorego tygodnia ciąży dostałyście L4?
czesc dziewczyny, jestem w 6 tygodniu ciąży z czego bardzo sie ciesze ale do rzeczy bylam dzisiaj u lekarza i nie dostalam zwolnienia lekarskiego w sumie nie prosilam o nie ale myslalam ze lekarz sam zaproponuje mowilam lekarzowi ze pracuje przy komputerze 8 lub 12 godzin i musze wstac o 5 rano do pracy powiedzial tylko ze przy komp.moge siedziec tylko 4 godz dziennie tak nawety jest w kodeksie pracy napisane i dostalam zaswiadczenie do pracy o ciąży i teraz moj pracodawca bedzie musial kombinowac jaka prace zlecic mi przez te 4 godz w ktorych praca przy komp.odpada nawet moja kierowniczka dzisiaj rano powiedziala zebym poszla na L4

  ciąża-praca-przedstawiciel-zwolnienie lekarskie
Jestem przekonana, że lekarz potrafi właściwie ocenić zagrożenie miejsca pracy
na przebieg ciąży. A jakie powinno być podejście pracodawcy? - patrz kodeks
pracy. Żyjemy przecież w Europie. Oburza mnie stanowisko pań, że zajście w
ciążę jest równoznaczne z odejściem na zwolnienie lekarskie.
Moja praca? Stanowisko, odpowiedzialność, wyjazdy. Druga ciąża, 36 lat.
Pozdrowienia,
gagga

  Urlop macierzyński na 2 tyg przed porodem?
nie wiem jak to jest, jeśli pracujesz przez całą ciążę, a ostatnie 2 tygodnie
idziesz na zwolnienie, zgodnie z kodeksem pracy to bzdura,ze liczą się one jako
urlop macierzyński (w kodeksie jest napisane "może", nie musi).Od pięciu lat
zajmuję się sprawami personalnymi w mojej firmie i pierwszy raz słyszę o takiej
interpretacji przepisów.
A poza tym jestem właśnie na zwolnieniu ostatnie 2 tygodnie przed porodem
(termin 25.11.04) i jest to zwolnienie lekarskie L4,a nie żaden urlop
macierzyński. A jeśli nie urodzę do 25.11. to idę do mojego lekarza internisty
(pierwszego kontaktu) i on da mi zwolnienie L4. W momencie kiedy urodzę,
rozpoczynam urlop macierzyński.
Tak więc jeśli nawet Wasze kadrowe chcą Wam ten okres zaliczyć do urlopu
macierzyńskiego to się po prostu nie zgadzajcie i pokażcie, że znacie przepisy,
wiadomo, że każdy pracodawca interpretuje przepisy tak, żeby dla niego było
korzystnie.
Kodeks pracy Dział Ósmy - Uprawnienia pracowników związane z rodzicielstwem,
art. 180 - Urlop macierzyński
Oto link do kodeksu pracy - dział ósmy
praca.gazeta.pl/praca/1,47406,459120.html
a oto link do całego kodeksu pracy
praca.gazeta.pl/praca/0,47406.html
pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusie
lika

  staż na mianowanego, a urlop macierzyński
Ja nie rozumiem dlaczego masz nie dostać macierzyńskiego?! Z tego co się
orientuję, pracodawca musi Ci przedłużyć umowę do dnia porodu ( to wynika z
kodeksu pracy)a potem będziesz miała prawo do macierzyńskiego wypłacanego przez
ZUS. Co do stażu, to dziewczyny mają rację. Ja robiłabym w tym roku szkolnym 3
rok stażu na mianowanego, ale od listopada jestem na zwolnieniu lekarskim a
termin mam na 3 marca. Macierzyński skończe więc na końcu roku szkolnego i ten
ostatni rok stażu będę odbywać w roku następnym.

  Jak to jest ze zwolnieniem w ciąży??
Ja jestem na zwolnieniu od 8 tc i mam świadczenia lekarskie w lim center
(firmowo), co prawda ciążę mam obciążona kardiologicznie, ale o ile wiem jeśli
kobieta w ciazy źle sie czuje, to nie ważne czy jest to lekarz prywatny czy
państwowy, zwolnienie powinna dostać. Poza tym kobieta w ciazy nie może wg
kodeksu pracy pracować przy komputerze dłużej niż 4 godziny dziennie, a jeśli
chodzi o zaliczanie zwolnienia lekarskiego jako urlop macierzyński przed
terminem porodu to ZUS nie ma do tego prawa. Także nie zastanawiaj się dłużej
idź do lekarza i bierz zwolnienie, ja na twoim miejscu dawno bym to uczyniła a
co jest pewne na pewno nie pracowałabym przy kompie po 8h - przecież chodzi tu
o dobro twojego dziecka!!!
pozdrawiam

  jak powiedziec szefowi?
do kamea78
hej

nie wiem jak to jest w obecnej chwili, ale kiedys czytalam ze jesli jestes w 4
mc-u lub pozniej to nie ma prawa Cie zwolnic. Jesli chcesz nadal pracowac lub
po macierzynskim wrocic do pracy, to chyba lepiej sprawdzic to w kodeksie
pracy. U mnie dziewczyna w 4 miesiacu poszla na zwolnienie lekarskie, wiec szef
musial zatrudnic kogos na jej miejsce, bo wiedzial ze dziewczyna do konca ciazy
nie ma zamiaru wracac. Ostatnio z nia rozmawialam i powiedziala, ze jesli wroci
to moze rok po urodzeniu dziecka. Szkoda mi tylko tej drugiej osoby, ktora jest
na umowie o zastepstwo, bo nie przysluguja jej zadne swiadczenia i jest skazana
na laskawa decyzje mojej kolezanki.

  Ofiary przestępstw otrzymają odszkodowania i ko...
Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

ofiara - osobę fizyczną, która na skutek przestępstwa umyślnego, popełnionego z
użyciem przemocy, poniosła śmierć albo doznała naruszenia czynności narządu
ciała lub rozstroju zdrowia określonych w art. 156 § 1 i art. 157 § 1 ustawy z
dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.2),
zwanej dalej "Kodeks karny";
i gdzie tu jest mowa o długości zwolnienia lekarskiego?

  BKKW zwalnia pracowników w czasie ich L4!!!
BKKW zwalnia pracowników w czasie ich L4!!!
Witam,
mam problem i proszę o poradę!

Od kilku tygodni przebywam na zwolnieniu lekarskim. Jestem pracownikiem firmy
windykacyjnej BKKW z Wrocławia. Mój bezpośredni przełożony jest na bieżąco
informowany telefonicznie o ewentualnych ciągłościach mojego L4. Dzisiaj
dostarczyłem kolejne zwolnienie lekarskie. Natomiast poprzednie skończyło się
tydzień temu, dzisiaj dostarczyłem zwolnienie z zachowaniem ciągłości.

Pracodawca przyjął zwolnienie lekarskie po czym po kilku chwilach zostałem
wezwany do Dyrektora i pokazano mi wypowiedzenie umowy o pracę.

Z tego co się orientuję to kodeks pracy umożliwia poinformowanie pracodawcy o
ciągłości zwolnienia lekarskiego do 3 dni, natomiast pracownik ma 7 dni od
daty rozpoczęcia L4 na dostarczenie zwolnienia do pracodawcy.

Moje pytanie brzmi czy pracodawca postąpił zgodnie z prawem i kodeksem pracy
czy też je złamał próbując wręczyć mi wypowiedzenie po uprzednim przyjęciu
zwolnienia lekarskiego?

  czy ZUS moze zaliczyc ostatnie dwa tygodnie zwolni
ZUS na pewno tego nie zrobi ponieważ nie ma podstaw to tego. Jeżeli masz od
ginekologa ZWOLNIENIE to ZUS potraktuje to jako zwolnienie. W kodeksie pracy
jest wyraźnie napisane że to TYLKO kobieta może zadecydować czy chce dwa
tygodnie przed terminem wziąźć macierzyńskie czy nie. Zdarza się że 14 dni
przed terminem porodu ginekolodzy nie chcą wystawiać zwolenienia tylko
ZAŚWIADCZENIE o urlop macierzyński, wtedy ZUS potraktuje to jako urlop
macierzyński. Ale w takim przypadku ja osobiście nie chciałam takiego
zaświadczenia tylko poszłam do internisty po kolejne zwolnienie lekarskie. ZUS
na pewno nic nie zrobi, bo na jakiej podstawie ???

  Ku przestrodze
Skonsultuj się z prawnikiem bo w takich okolicznościach bank nie mógł z Tobą
rozwiązać umowy. Przy umowie zawartej na czas nieokreślony obowiązuje okres
wypowiedzenia oraz postanowienia układu zbiorowego pracy a ponadto kodeks pracy
, który zabrania wypowiedzenia umowy o pracę podczas zwolnienia lekarskiego.

  Już nigdy nie zatrudnie kobiety!
pracuje w panstwowej firmie. mam kierownika-kobiete. kiedy zaszlam w ciaze
okazalam jej zaswiadczenie lekarskie o tym fakcie. za pare tygodni odsunela
mnie od czesci obowiazkow motywujac to tym ze za wolno pracuje. na moje pytanie
czy zdaje sobie sprawe ze w 5 miesiacu ciazy nie dam rady smigac po drabinkach
jak do tej pory uslyszalam ze jak sobie nie radze to moge isc na zwolnienie.
nie poszlam. pracowalam do 9 miesiaca. pod kolezanka zalamala sie drabinka a na
jej pytanie : co by sie stalo gdyby zalamala sie pode mna kierowniczka
odpowiedziala ze dostalabym odszkodowanie !
i jeszcze pare takich milych faktow mialo miejsce. atmosfera w pracy stala sie
taka ze dostalam od lekarza zwolnienie do dnia porodu.
moze panowie i panie pracodawcy zastanowcie sie czy to wy nie jestescie winni
ze kobiety wola isc na zwolnienie niz narazac dziecko i siebie na takie
traktowanie jakie ja mialam watpliwa przyjemnosc znosic.
i przypominam ze jest w nowym kodeksie pracy przepis o zakazie dyskryminacji ze
wzgledu na plec. a kobiety sa dyskryminowane przez pracodawcow. swiadczy o tym
chociazby ten watek i wiele wypowiedzi na nim.

  Już nigdy nie zatrudnie kobiety!
faktycznie jesteś bardzo nerwowa w rozumieniu postów osób tutaj piszących,
głównie autorki postu :).

Nikt nie odmawia kobiecie pracującej prawa do do ciąży jak i do wykorzystywania
różnych przywilejów, w tym zwolnień lekarskich.
Nikt nie odmawia też takowej kobiecie prawa do wolności wyboru - tylko
pamiętaj, że za prawem do wolności wyboru idą w parze również konsekwencje
takiego lub innego wyboru.

Pracodawca zawsze będzie się bronił - w dozwolonych, prawem i kodeksem pracy,
ramach. Opieka socjalna, zapewnienie miejsc pracy etc. dla kobiet w ciąży to
sprawa polityki rządu, państwa - o czym i Ty i kilka osób tutaj piszących
raczej zapomina.
Państwo daje, nie od dzisiaj, dużo uprawnień i udogodnień pracownikom, ale daje
to taką "ciepłą rączką" - przerzuca to wszystko na barki (a raczej na kasę)
pracodawcy. 95% zwolnień lekarskich w firmach to zwolnienia lekarskie poniżej
34 dni, czyli na koszt pracodawcy.

pozdrawiam,
wstrętny pracodawca :)

  Walka z bezrobociem wg PO
Walka z bezrobociem wg PO
obniżenie kosztów pracy przez zmniejszenie składki rentowej dla wszystkich
pracowników. Młodzi, którzy po raz pierwszy zaczynają pracę, nie płaciliby
składki przez rok (lub płacili minimalną na poziomie 3 proc.)
(..)
zmiany w kodeksie pracy. Proponuje m.in. rezygnację z zapisu, by trzecia
umowa o pracę była umową na czas nieokreślony, ograniczenie zakazu pracy w
święta, np. przy pracach publicznych (remonty, budowa dróg itp.) i
umożliwienie pracodawcy zwolnienia pracownika, nawet gdy ten jest na urlopie
lub zwolnieniu lekarskim.Autorzy proponują też porządki w systemie
ubezpieczeń społecznych: likwidację odrębnego systemu dla służb mundurowych,
likwidację przywilejów górniczych (górnicy podlegaliby ustawie o emeryturach
pomostowych), zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.Raport wskazuje,
że konieczna jest reforma KRUS, m.in. różne składki rolników (zależne od
dochodu gospodarstwa).

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051210/kraj/kraj_a_5.html
Propozycje sa rozsadne. Zmiany powinny byc jednak bardziej zdecydowane w celu
zminimalizowania obciazen pracodawcow z powodu nieobecnosci pracownikow z
tytulu zwolnien lekarskich.Poza tym powinno sie wprowadzic ostre kontrole i
sankcje za zatrudnianie na czarno. W RP podobno ponad polowa tzw.
bezrobotnych pracuje w ten sposob.

  Jarucka dostaje 8 tysiecy pensji miesiecznie
Trochę dokładniej, proszę. PO nie jest w rządzie, a więc Min. Spraw Zagr. -
którego pracownikiem jest (???) nadal Jarucka, to działka PiSowskiej Pani
Minister. Podali również, że w 2005 r. Jarucka przepracowała ok. 50 dni, a w
2006 - zero! Jest cały czas na zwolnieniach lekarskich, choć zgodnie z kodeksem
pracy, takie zwolnienie może obejmować max pół roku, potem przechodzi się na
tzw. socjal. Dziś miała sprawę w sądzie, na której się nie stawiła, nie było
jej również w domu.....
Nowe PRAWO i nowa SPRAWIEDLIWOŚĆ SIĘ KŁANIAJĄ, hehehe.

  Jarucka dostaje 8 tysiecy pensji miesiecznie
A ty odróżniasz pojęcie ZASIŁKU CHOROBOWEGO od PENSJI? Bo chyba nie. Ponadto:
zwolnienie lekarskie zgodnie z przepisami może trwać do pół roku, potem
jeśli "delikwent" rokuje nadzieję na powrót do zdrowia, to kolejne 3 mies, a
jak nie - to renta inwalidzka. Zapoznaj się z Kodeksem Pracy, bo coś cienko.....

  a co z pracownikami oszustami?
a co z pracownikami oszustami?
Rzadzący zmieniaja kodeks pracy aby pracownicy mieli lepiej, dlzcego nikt nie
pomyśli o pracodawcach i ich ochronie? Pracownicy często kradna w pracy,
przynoszą lewe zwolnienia lekarskie. Dlaczego nikt się tym nie zainteresuje?
Kto bedzie dawał w Polsce pracę gdy juz przykręci sie śróbke
przedsiębiorstwom? sama budżetówka nie udźwignie tego problemu.

  ???????????
Wedlug przepisow kodeksu pracy nie mozna rozwiazac umowy z kobieta w ciazy, ale
jesli ona sama sie konczy, czyli tak jak u Ciebie z koncem pazdziernika jest
istotne ktory to jest miesiac ciazy. Przedluza sie umowe do dnia porodu, jesli
z koncem umowy kobieta jest w ponad 3 miesiacu ciazy, tzn. jesli z koncem
pazdziernika nie jestes jeszcze w 3 miesiacu ciazy, nie musza Ci przedluzyc
umowy, zas jesli jestes w ponad 3 miesiacu ciazy umowa musi byc przedluzona do
dnia porodu i wtedy macierzynski placi ZUS. Na dowod, w ktorym jestes tygodniu
ciazy Zaklad Pracy bedzie chcial zaswiadczenie od lekarza.
Z tego wniosek, ze jesli nie bedziesz jeszcze z koncem pazdziernika w 3 m-cu
ciazy, a chcesz miec przedluzona umowe to siedz cicho, jak dostaniesz nastepna
umowe przynosisz zaswiadczenie od lekarza i/ lub zwolnienie lekarskie i nic nie
moga Ci zrobic ) Nie moga Ci juz wypowiedziec umowy )

Pozdrowionka
Beata

  Czy nowy zarząd SM "Pojezierze" jest legalny?
Toruńczyku.
Masz rację. Wstydu nie mają. Dla nich liczy się tylko kasa.
A ta Olga mokra... twierdzi, że zatrzymanie przez prokuratora jest równoznaczne
z posiadaniem zwolnienia lekarskiego.Czyli wg jej rozumowania każdy pijaczek
powinien lekko naROZRABIAĆ, NASTĘPNIE DAĆ SIĘ zamknąć i wrócić do pracy z
usprawiedliwieniem "lekarskim".
Szanowna Olgo - gratuluję znajomości przepisów Kodeksu Pracy i dobrego
samopoczucia.__________ I BEZKRYTYCYZMU!!!!!!!!!! tO WSTYD, ŻE TAKICH MAMY
SPÓŁDZIELCÓW!hAŃBA!

  Błędne naliczenie wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Błędne naliczenie wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Pracodawca w roku 2004 omyłkowo udzielił mi urlopu wypoczynkowego w wymiarze
większym niż mi przysługiwał. Czy z tego powodu w bierzącym roku ma prawo
zmniejszyć mi wymiar urlopu przysługującego na ten rok. Pragnę nadmienić, że
od 23 stycznia byłam na urlopie macierzyńskim, a w miesiącu maju poszłam na
urlop wypoczynkowy jaki mi przyszługiwał na ten rok plus dni z zaległego
urlopu z 2005 r. Po urlopie macierzyńskim, wypoczynkowym i pobyciu na
zwolnieniu lekarskim, wróciłam w miesiącu wrześniu do pracy. Dopiero dwa
tygodnie temu dział personalny dopatrzył sie błędu i mój urlop został
pomniejszony i jest w tej chwili na minusie. Czy błędne naliczenie wymiaru
urlopu wypoczynkowego obciąża mnie jako pracownika? Co na to Kodeks Pracy ?
Bardzo proszę o pilną pomoc.

  niewykorzystane zwolnienie
Przepisy Kodeksu Pracy nie reguluje tej kwestii.Wg.mnie nie będzie Pani miała
problemów, ponieważ będzie Pani zobowiązana przebywać na zwolnieniu lekarskim,
jeżeli lekarz będzie widział czasowe przeciwskazanie do wykonywania pracy.Nie
widzę jednak problemu, aby można było porozumieć się z lekarzem w kwestii
skrócenia zwolnienia lekarskiego.

  Koniec umowy a L4
Koniec umowy a L4
Witam,
Mam pytanie dla kogoś kto orientuje sie w sprawach kodeksu pracy.

Otóż aktualnie jestem na zwolnieniu lekarskim L4 a umowa o prace kończy mi sie
23 grudnia 2005r. Chcialem sie dowiedziec czy moge dalej ciagnac to L4, bo
wiem ze jesli teraz wroce do pracy to umowy mi nie przedluza. Jestem
zatrudniony jako pracownik tymczasowy. Moze ktos byl juz w takiej sytuacji i
wie co zrobic by nie stracic tych paru zlotych :)
Z gory dzieki wielkie za odpowiedz

  zerwanie umowy zlecenie - konsekwencje(pilne!)
zerwanie umowy zlecenie - konsekwencje(pilne!)
podpisalam umowe zlecenie na sierpien i chce ja zerwac po 2ch tygodniach. Nie
jest tam napisane nic o konsekwencjach zerwania- jedynie zapis ze w kwestiach
nieobjetych umowa spory rozstrzyga kodeks cywilny. JEst to umowa na stawke
godzinowa. Jakie beda konsekwencje, jesli zerwe umowe? Czy pracodawca musi mi
zaplacic za przepracowane godziny? CZy np. moge przyniesc zwolnienie lekarskie
i po prostu nie przedluzyc we wrzesniu umowy?
Prosze o szybka odpowiedz, i z gory dziekuje:)

  zerwanie umowy zlecenie - konsekwencje(pilne!)
KODEKS CYWILNY:
"Art. 746. § 1. Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.
§ 2. Przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę
§ 3. Nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów."

> zaplacic za przepracowane godziny? CZy np. moge przyniesc zwolnienie lekarskie
> i po prostu nie przedluzyc we wrzesniu umowy?
A co zleceniodawcę obchodzi twoja choroba? - TO NIE JEST UMOWA O PRACĘ!

  Wykorzystany pracownik
Nie warto się trzymać takiej pracy, nic z tego nie będzie. Ale warto walczyć o
swoje prawa:
1. Powinni ci zapłacić za tygodniową próbę,
2. za nadgodziny (problemy z udowodnieniem, że pracowałaś, ale można popatrzeć
jak współpracownicy jeden po drugim przed sądem, że "oni nic nie widzieli")
3. szef powinien za nadgodziny zapłacić.
4. Nie ma czegoś takiego jak nieprzyjęcie zwolnienia lekarskiego.
5. Jak cię wyrzuci - nasyłasz na niego PIP, piszesz pozwy - (kodeks pracy nie
gryzie, a sądy pracy są względnie szybkie i zazwyczaj biorą stronę pracownika).
6. Nie ważne czym cię przywita, nie podpisuj niczego co ci podsunie a już na
pewno nie zwolnienia za porozumieniem stron - masz conajmniej ileś tam (dwa
tygodnie?) wypowiedzenia.
7. Nie daj się zastraszyć, że cię oskarży o kradzież - to naprawdę ciężkow
udowodnić.
8. W ogóle nie daj sobą pomiatać, przecież on musi tam kogoś mieć kto to będzie
robił, a ty się na tym znasz.
9. To co mówi nie jest istotne, ważne co pisze. Jak będzie cię chciał zwolnić -
postaraj się o maksymkalnie długie zwolnienie lekarskie.

  Lista płac Polaków w Londynie
Mysle ze warto dodac ze w USA nie ma kodeksu pracy - czyli, nie przysluguja ci
platne urlopy ani sick-pay kiedy jestes chory i nie mozesz isc do parcy, tak
samo tez nie sa limitowane godziny pracy.
USA jest dalekie od raju - jesli chcesz cos osiagnac - musisz sie psowiecic
parcy, inazcej konkurencja cie wygryzie.
Co z tego ze zarabaisz duzo, jak nie masz zcasu sie tym nacieszyc ;].

Takze... hmmm... chyba lepiej parcowac w UK... 22 dni urlopu, do 3 dnich mozna
sobie chorowac bez zwolnienia lekarskiego, przerwa na lunch ustawowa,
unemployment benefits (swiadczenia socjalne dla bezrobotnych, inwalidow i dla
rodzin z dziecmi), ie te pe i te de.

  Dostałam wypowiedzenie - czy słusznie? Pomocy!
Witam

Chciałbym Ci pomóc udzielając, pewnych informacji na temat tego jak opisałaś
sytuację w jaki sposób zostałaś zwolniona.

Co do zwolnienia. Jeżeli zostałaś powiadomona przez swojego bezpośredniego
przełożonego o szkoleniu masz obowiązek się na nie stawić, określa to Kodeks
Pracy. Szkolenia są organizowane przez pracodawce w miejscu pracy tak mówi
kodeks pracy i chyba w twoim przypadku było podobnie. Za godzny na szkoleniu
masz płacone wiec jest to praca - najprościej tłumacząc. Czy zwolnienie które
otrzymałaś jest zwolnieniem które upoważnia ciebie do nie przyjścia do
pracy.Czy miałaś taką niezdolność do pracy która uniemożliwiała ci wykonywanie
pracy, w tym przypadku pląba z zęba nie przeszkadza ci by siedzieć na szkoleniu
i słuchać.( w tym przypadku jeśli założysz sprawe to będzie kompisja lekarska
która będzie sprawdzał to.) Czy dostarczyłąś tego samego dnia zwolnienie do
pracowdawcy?? Chyba nie więc w takim razie miał prawo zwolnić ciebie z powodu
nieobecności w pracy, tym bardziej była ona nieusprawiedliwiona. Aha masz czas
3 dni na dostarczenie zwolnienia lekarskiego jeżeli byłaś 28.09 po zwolnienie a
dzisiaj 01.10 wiec jest po terminie.A jeżeli podpisałaś wypowiedzenie to już po
tobie. Nic nie zrobisz, ale zawsze możesz próbować, tylko pamiętaj jeśli
przegrasz to ponosisz koszty sprawy.

  Zwolnienia w czasie L4. Pomocy ...
Zwolnienia w czasie L4. Pomocy ...
Witajcie,
Mam do drogich uzytkowników prośbę o radę w sprawie kodeksu pracy.
Poprostu chodzi o opdowiedz na pytanie czy pracodawca może mnie zwolnić w
czasie trwania zwolnienia lekarskiego? Jeżeli jestem na wypowiedzeniu, ale na
zwolnienie udałam się przed terminem rozwiązania umowy o pracę.

Pozdrawia rozpaczona Basia.

  LEKARZ W GODZINACH PRACY...?????
LEKARZ W GODZINACH PRACY...?????
Pytanie wyda się byc może naiwne, ale zapytam.
Czy można w godzinach pracy udać sie na wizytę do lekarza? Czy może trzeba
brać urlop?
U mnie w pracy nie potrafią rozwiązać tego "problemu" a kodeks pracy...zdaje
sie ..milczy?

Niedługo czeka mnie rehabilitacja (10 dni) trwa to najdłużej 0,5 godz.
dziennie więc teoretycznie godzinę później mógłbym byc w pracy. czy mam na
ten czas brać urlop? czy może jechac na zwolnieniu lekarskim?..wtedy starcą
wszyscy... NFZ, PRACA i ...JA...

  ciąża koniec umowy o prace i co teraz??
Spokojnie.

Jesli miałaś umowę na czas określony (a nie np. na zastępstwo) i w dniu w którym
miałaby się ta umowa rozwiązać (tj. 31.10.2006) byłaś co najmniej w 12 tygodniu
ciąży (a jesli dobrze liczę - to tak właśnie było) to twoja umowa z mocy prawa
ulega przedłużeniu do dnia porodu.

Najlepiej od razu napisz pismo do pracodawcy ze na podstawie art Art. 177. par.
3. kodeksu pracy prosisz o pisemne potwierdzenie że łacząca was umowy o pracę
uległa przedłuzeniu do dnia porodu.

Jesli pracodawca odmówi - idź z tym do najbliższej PIP.

pewnym problemem może być tylko twoja nieobecność w pracy od 1.11 - najlepiej
jakbyś miała na ten okres zwolnienie lekarskie ...

  Czy po rozmowie kwalifikacyjnej pracodawca moze...
witam,
zachowanie takie jest z pewnoscią nieetyczne. nowy pracodawca przy
zatrudnianiu pracownika może poprosić o kopię jego świadectw pracy,
z którego uzyskuje informację na temat ilości zwolnienia lekarskiego
na którym przebywał pracownik, w okresie zatrudnienia.
zgodnie z kodeksem pracy, "jakakolwiek dyskryminacja w zatrudneniu,
bezpośrednia lub pośrednia (....) jest niedpouszczalna", posiadanie
lub nie przez Panią dzieci, nie powinno byc argumentem dla
pracodawcy przy podejmowaniu decyzji o zatrudneniu pracownika.
niestety na rynku czasem jest stosowana taka praktyka, co trudno
jest udowodnić.

  Urlop na żądanie. Pilne do eksperta.
Urlop na żądanie. Pilne do eksperta.
Witam mam pytanie jak wygląda sytuacja z wzięciem urlopu na żądanie? Mój
kierownik powiedział dzisiaj że biorąc dzień urlopu na żądanie muszę jej
przedstawić zwolnienie lekarskie i że główny kierownik nie WYRAŻA zgody na
branie tego typu urlopu. Jutro podobno mam się z tego kierownictwu
tłumaczyć... Jak to wygląda z punktu widzenia kodeksu pracy. Proszę o pomoc,
pozdrawiam.

  kultura lekarzy
Od kilku dni śledzę dyskusję ( i w niej uczestniczę). Zauważyłem, że jakoś mało
kto dostrzega fakt, szczególnych restrykcji prawnych dla lekarzy. Umieszczony
tutaj fragment o pijanym lekarzu. W większości zawodów wyleciałby
dyscyplinarnie z pracy. Jako lekarz, nie tylko może zostać zwolniony
dyscyplinarnie ( odpowiedzialność słuzbowa) - ale również może zostać
postawiony przed Sądem Lekarskim (odpowiedzialność zawodowa) z możliwością
pozbawienie prawa do praktyki, przed sądem cywilnym - odszkodowanie oraz przed
sądem karnym - wieloletnie więzienie. Więc, nie spełniamy nawet zasad Kodeksu
Hummurabiego - kary są restrykcyjnie wysokie, ale nie ma talentów za wykonaną
pracę.

  urlop macierzyński płatny - jakie warunki?
Wydaje mi sie, ze się opłaca. Moja kolezanka tak zrobiła, zatrudniła
sie fikcyjnie, oalciła 2 pierwsze składki (za 2mc) potem poszła na
zwolnienie lekarskie a później na macierzyński. Umowe możesz miec na
pół roku, bo jako kobieta cięzarna jesteś chroniona do momentu końca
urlopu macierzyńskiego. Zresztą przeczytaj Kodeks pracy, tam jest to
dokłądnie opisane.

  co ze zwolnieniem, jak przenosze ciąże?

a to odpowiedz jaka dostala mz inspekcji pracy:

Warszawa, 29 sierpnia 2006 r.
GOZ-405-4560-318/06
”Anna x”<aktoto@wp.pl>
Zgodnie z art. 180 kodeksu pracy, co najmniej 2 tygodnie urlopu macierzyńskiego
mogą przypadać przed przewidywaną datą porodu. Po porodzie przysługuje urlop
macierzyński niewykorzystany przed porodem aż do wyczerpania okresu podanego
wyżej. Skorzystanie z części urlopu macierzyńskiego przed porodem nie jest
obowiązkiem lecz prawem pracownicy. Natomiast pracodawca ma bezwzględny
obowiązek udzielenia pracownicy urlopu macierzyńskiego. Udziela go na podstawie
zaświadczenia lekarskiego o przewidywanej dacie porodu, wystawionego przez
lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad kobietą w ciąży, lub w razie porodu w
szpitalu zaświadczenia o dacie odbycia porodu, wystawionego przez uprawnionego
lekarza.
Wyjaśniamy, że pracownica ma prawo skorzystać ze zwolnienia lekarskiego, o ile
lekarz uzna to za konieczne i nie jest to uwarunkowane wcześniejszym
wykorzystaniem urlopu macierzyńskiego.

Dyrektor Departamentu Organizacyjnego
mgr Hanna Pawlik

  Czy to możliwe?
Z tego co wiem, jesli ta osoba miała zwolnienie lekarskie, a myslę że skoro
dostała skierowanie do szpitala to miała od razu, wg kodeksu pracy NIE WOLNO
zwolnić pracownika na zwolnieniu. To jest po prostu złamanie kodeksu pracy. Z
tego co pamiętam można go zwolnić po określonym upływie czasu, chyba gdy jest na
tym zwolnieniu dłużej niż pół roku i pozostaje niezdolny do pracy. Sprawdę do
sądu. Ciągnie się to miesiącami i latami ale ogromna większość takich spraw jest
wygrywana. Moi rodzice wygrali oboje sprawy przeciwko zakładom pracy, dosyć
podobne.

  umowa zlecenie a umowa na czas próbny
To nieprawda że pracodawca nie płaci ZUS (tak jest tylko w przypadku studentów
do 26 roku życia, wtedy rzeczywiście tak jest, ale nie w ogólności).

Różnice podstawowe:
- nie obowiązuje cię kodeks pracy i jego przepisy (umowa-zlecenie jest
regulowana przez kodeks cywilny) np. o przerwach w pracy, nadgodzinach,
urlopach,
zatem
- nie masz możliwości płatnego urlopu ani zwolnienia lekarskiego (po miesiącu
umowy na okres próbny masz już prawo do 1/12 rocznego urlopu, po 2 miesiącach
kolejne dni)

  Nie kupujcie w Careffourze i Championie!!!!!!!!!
> P.i.e.r.d.o.l.i.s.z, pieprzysz jak potłuczony??? Nie bądź śmieszno-
żenujący???

Czy ty aby za dużo Harrego Potera się nie naczytałeś?

Odnoszę wrażenie o twoim przekonaniu, że jak coś powiesz, to właśnie tak jest!
Taka właśnie "magia słowa", zaklęciowy stosunek do rzeczywistości.
Troszkę to infantylne ale ok. jeżeli pomaga Ci to w życiu, to rozumiem :/

Co do nadużyć. Tu masz rację, wykorzystyawnie pracownika PO godzinach pracy to
NADUŻYCIE. Nie płacenie mu za nadgodziny to również NADUŻYCIE, zmuszanie do
pracy nie związanej ze stanowiskiem (np. kasjerka rozładowująca palety w
magazynie) to także NADUŻYCIE. Rewidowanie, nie przyjmowanie zwolnień
lekarskich, zmuszanie do siedzenia w pampersach... to już chyba wiesz co to
jest.

Kwestia płac też budzi negatywne emocje. Ale tutaj się z Tobą zgodzę, ktoś się
zgadza na takie stawki - jego problem.

> Co do "gnojenia" - to jest odczucie jednej strony, druga może to uważać za
egzekwowanie obowiązków, za które się "gnojonej" płaci.

Hmm... widzę, ze mamy problem z normami moralnymi i zwykłą etyką dnia
codziennego.
To właśnie dla takich jak Ty wymyślono termin "mobbing", żebyś właśnie
wiedział, kiedy chamowi wychodzi słoma z butów.
Smutny i nieszczęliwy to musi być pracodawca, który musi EGZEKWOWAĆ polecenia
służbowe, i to w metodami opisywanymi w artykułach o hipermarketach.

Reasumując, w hieprmarketach mniej jest prawa zawartego w kodeksie pracy,
więcej opisanego w eksperymencie Zimbardo.

  ciaza a naliczanie pensji na zwolnieniu lekarskim
ciaza a naliczanie pensji na zwolnieniu lekarskim
Potrzebuje porady w sprawach kodeksu pracy i kwestiach naliczania pensji
podczas dlugotrwalego zwolnienia lekarskiego?
Juz przedstawiam moja sytuacje:
Jestem w ciazy i pracuje w firmie, ktora zatrudnia ponad 20 osob, umowe mam od stycznia - na 3
miesiace na okres
probny, potem od kwietnia do dnia porodu. Zarabiam kwote X_max, wczesniej pracowalam w innej
firmie i zarabialam kwote X_min.
Moje pytanie jest takie:
Jaka kwote bede dostawala podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim do dnia porodu?
( Wiem, ze zasilek macierzynski bedzie wynosil srednia z 12-u miesiecy), jak jest w przypadku
zwolnienia?
Mam nadzieje ze moje pytanie jest w miare jasne i wiadomo o co mi chodzi?

  1 lutego lekarz-dziennikarz "Gazety" stanie prz...
Korporacja lekarzy ( i prawników też) uważa, że to nie zły czyn plami ale
mówienie o nim.Osiągacie Państwo szczyty hipokryzji i pokrętnej logiki i to pod
parawanem tytułów naukowych. Nie przychodzi Wam do głowy banalna prawda,że tego
co deklarujecie- cytuję:"zadaniem samorządu lekarskiego jest.... zapewnienie
lekarzom należytej pozycji w społeczeństwie" nie osiągnie się ukrywaniem faktów
tylko przez rzetelne zwalczanie patologi.
I cytuję dalej "krytykę ...powinni przeprowadzić.. w środowisku lekarskim lub na
łamach pism lekarskich" czyli sprawa ma pozostać w środowisku a ponieważ jej
ujawnienie przez lekarzy jest niezgodne z Kodeksem a więc wniosek jeden:ukrywamy
!Czyżby to były podwaliny współczesnej etyki lekarskiej ???!
Gdyby nie to maniakalne ukrywanie prawdy to uczciwi lekarze nie musieliby się
martwić o swoje dobre imię bo byłoby wiadomo, że złe imię to Iksiński, bo to
Iksiński się upił,wziął łapówkę lub wystawił lewe zwolnienie a nie ogólnie
mówiąc jacyś lekarze.Uczciwym lekarzom Komisja Etyki jest niepotrzebna a garną
się pod jej skrzydła nieudacznicy {są w każdym zawodzie} z tytułami lekarskimi.
Z wyrazami szacunku dla p.Murmyły.

  czy zwolnienie lekarskie przerywa....???
Z tego co czytałam w kodeksie pracy, pracownica może dokonać przerwy w czasie
trwania urlopu macierzyńskiego do czasu powrotu jej dziecka ze szpitala...a
zatem powinnam wrócić do pracy... nie wiem tylko, czy mając zwolnienie lekarskie
wystawione przez szpital uprawnia mnie to do opieki nad dzieckiem w szpitalu?

  Hanna Preisner lekarz homeopata
Gość portalu: gość napisał(a):

> homeopatia to nie jest oszustwo,tylko postępowanie oparte na głębokiej wiedzy i
> długiej nauce.

Niestety nie jest to wiedza tylko "wiedza". A z faktu długiego uczenia się bzdur
nie wynika, że bzdury przestają być bzdurami.

> Żaden homeopata nie jest zwolniony z myślenia lekarskiego.

Przede wszystkim homeopata nie jest lekarzem. Może się nazywać homeopatą ale
stosując metody homeopatii sprzeniewierza się kodeksowi lekarskiemu. W Polsce
homeopatia ma się dobrze bo są to ogromne pieniądze a u nas jak wiadomo tylko
ryba nie bierze.

> Jak
> wytłumaczyć,że dzieci i zwierzeta zdrowieją?Sugestia u 5 mieśięcznego dziecka?

Tutaj oczywiście standardowo i klasycznie wypadałoby prosić o pokazanie wyników
badań, które by wykazały, że zdrowienie po kuracji homeopatycznej miało z tą
homeopatią jakikolwiek związek. Ale i tak byłoby to bezcelowe. Ludzie i tak będą
kupowali wodę pod nazwą lek homeopatyczny płacąc za nia spore pieniądze.

> u
> psa,kota?

Litości.

> Nie życzę Ci,abyś kiedyś tak zachorował,żeby med.akadbyła bezsilna i
> żebyś musiał skorzystać z homeopatii.

Taki tekst możesz puścić na temat dowolnej szarlatańskiej "metody". I czego to
ma dowodzić?

> Ale kto wie?Życie bywa przewrotne.

No bywa.

  kiedy informowace pracodawce ociąży
kiedy informowace pracodawce ociąży
Kiedy mam poinformowac pracodawceo ciazy, czy moze wogole nie informwac tylko
przynies zwolnienie lekarskie, bo i tka nie zamierzam pracowac, prace mam dwu
zmianowa i przy komputerze, a na dodatkek chodze z drugiej zmiany na pierwsza
co ejst niezgodne z kodeksem pracy. Wiec jak ma postapic bo wiem ze pracodawca
bedzie mial problem jak ja odejde na chorobowe(a i bardzo dobrze mu tak:)

  powrot do pracy i na zwolnienie...
Ja kiedyś dzwoniłam nawet do ZUS-u, celem podpytania się na podobny temat.
Dowiedziałm sie ,że wystarczy że będziesz 1 dzień w pracy, ba nawet tego samego
dnia możesz iść na zwolnienie lekarskie. Proponuje zadzwonić do kilku oddziałów
ZUS-u. I zapytać : jestem na wychowawczym ,druga ciąża, powinnam być na
zolnieniu, kiepsko się czuję, co robić skoro muszę iśc do pracy, czy mogę już
pierwszego dnia zwolnienie lekarskie/ na wychowawczm zwolnienia nie
dostaniesz/-ja w ten sposób pytałam.
Aaaa, nie wiem czy wiecie, ale kodeks pracy pozwala na przedłużenie urlopu
wychowawczego do 5 lat , jeżeli zdrowie dziecka wymaga ciągłej obecności matki.
Do wnisku o przedłużenie wychowawczego potrzebne jest zaświadczenie lekarskie o
konieczności pozostania matki z dzieckiem
Sprawdźcie to , bo może sie coś zmieniło, a w perspektywie 100% zwolnienia z
pracy to może jest dobre rozwiązanie
pozdrawiam
misia

  Pomocy- kodeks pracy a ciąża
hej:)
Ponieważ sama jestem pracującą przyszłą mamą zatem mogę sporóbować odpowiedzieć
ci na pierwsze pytania dotyczące pracownic w ciąży. Przewertowałam już dosć
rzetelnie net oraz kodeks pracy więc to wyglada tak:
Jeśli pracownica jest w ciąży i jest zatrudniona to jeśli umowa jej kończy się
przed dniem porodu to pracodawca ma obowiązek przedłuzyć ją do dnia porodu.
zasada ta nie dotyczy zatrudnionych na zastępstwo oraz na okres próbny nie
przekraczający jednego miesiąca. Kobieta jest już chroniona pzrez prawo od
pierwszego dnia ciaży tzn. że pracodawca nie moze jej zwolnić. Ma obowiązek
pzredstawic zaśwaidczenie lekarskie stwierdzające ciążę, ale nawet jeśli tego
nie uczyni i pracodawca ją zwolni, to jeśli potem potwierdzi się że jest w
ciąży (dostarczy takie zaświadczenie) to pracodawca ma obowiązek przywrócić ją
do pracy (także do dnia porodu), to samo tyczy się tego jeśli pracownica nie
wiedziawszy że jest w ciaży zostanie zwolniona i okaże się, że zwolnienie
przypadało na czas kiedy już była w ciąży. Podaję także przydatny link do
kodeksu pracy: www.kodeks-pracy.com.pl/
Pozdrawiam

  Kary dla uczniów, którzy nagrali nauczyciela
nadgajowy napisał:

> Po procesie i tak bedzie musiała przyjac nauczyciela, oczywiscie jak pojdzie
> do Sądu, gdyz złamała prawo

To nie jest wcale takie pewne. Moja żona była w podobnej sytuacji (tylko nikogo
nie tarmosiła i nikt jej nie nagrywał, za to Wybiórcza "wrobiła" ją w pobicie,
którego nie było) - została zwolniona dyscyplinarnie i choć przed sądem pracy
szkoła nie potrafiła udowodnić żadnego zarzutu postawionego jej w uzasadnieniu
zwolnienia, to i tak przegrała - sąd uznał, że zwolnienie było słuszne... Jej
kolega dostał wypowiedzenie w czasie zwolnienia lekarskiego (ewidentne złamanie
kodeksu pracy) i... też przegrał... Takie mamy sądy... :(((

  Cudownie uzdrowiony przez orzecznika ZUS
to co piszesz to jakieś puste hasełka z wieców pis albo górniczej solidarności. Praktyka jest inna. Wystarczy, że zadzwonisz do pip i pracodawca ma min. dwutygodniową kontrolę. Minimalna kara płacona przez obą fizyczną to 500zł ale to początek.

Natomiast Stanisław K. oszust ds. Exportu/Importu, który w ramach chorobowego odbywał praktyki okazał się niewinny, ponieważ polski kodeks pozwala na wykonywanie pracy na zwolnieniu lekarskim, pod warunkiem, że za tę pracę nie otrzymuje się wynagrodzenia. Co w sądzie sprytne Stanisław i jego prawnik udowodnili.
goszetta napisała:

> Niech sie lepiej zajma firmami, ktore kaza chlopakom pracowac full time, nie
> placa za nadgodziny, a w umowe wpisuja 1/3 etatu (mniej niz 400 zeta
> miesiecznie, a reszte daja w kopercie). czlowiek boi sie gebe otworzyc, bo w
> sumie krucho z praca w okolicy. I tak cwaniaczki ciagna kase, zus dostaje w
> dupala, a ten, co najciezej zapieprza - dostaje na cukierki... bo utrzymaj
> rodzine z jednej wyplaty. Ani to sie nie liczy do zasilku, ani do emerytury.
> Czy kontrola zus i inspekcji pracy nie jezdzi nigdy do Lochowa?

  urlop macierzyński przed porodem
Pamietam ze jak bylam w ciazy (jakies 2,5m-ca temu ) to tez ten temat byl
walkowany na forum.Generalnie co ZUS i co miejscowosc,to jest inaczej. Wg
Kodeksu Pracy mozesz wykorzystac te 2 tyg macierz. przed porodem - art.180 par.3
KP.
Oczywiscie ze nie dostawalam zwolnienia na ciaze )pisalam tylko ze na
zwolnieniach lekarskich nie jest napisane na co konkretnie masz zwolnienie
(przeziebienie, krwawienia, zagrazajaca itp), to jest albo w ks. ciazowej a juz
na pewno w karcie choroby u lekarza. Jezeli ZUS ma jakies watpliowosci to
sprawdza i jedno i drugie.
ZUS nie moze sam sobie skorocic Ci macierzynskiego. Z tego co pamietam z tych
wypowiedzi na forum w tym temacie, to mozna pisac jakies odwolanie do ZUS i oni
"oddaja" ten maciezysnki. U nas (Wroclaw) nie maja na szczescie takich
pomyslow )Propnuje zadzwonic do swojego ZUS-u i zapytac jakie sa praktyki.
Moze byc tez tak, ze ZUS wzywa na komisje i uznaje ze powod zwolnienia (np.
opuchniete nogi) nie jest wystarczajaca przyczyna do nie pracowania No bo skads
ZUS musial wiedziec ze chodzi o te opuchniete nogi, a nie wyczytal tego ze
zwolnienia....

  zwolnienie lekarskie"chory powinien leżeć"w ciąży
zwolnienie lekarskie"chory powinien leżeć"w ciąży
Jestem na zwolnieniu od stycznia z powodu krwawienia. Leżałam przez prawie 2
miesiące, na lekach na podtrzymanie. od marca jest ok,ale nadal dostaje
zwolnienie pt"chory powinien leżeć". chociaż już nie muszę leżeć, bo nic
złego się nie dzieje. Pani w recepcji która mi wypisuje to zwolnienie
twierdzi że ciąża sama w sobie nie jest chorobą i nie jest wskazaniem do
zwolnienia. Dlatego wypisuje mi że mam lezeć. ostatnio ZUS mnie skontrolował.
nie było mnie w domu, zagrozili odebraniem zasiłku. Co WY na to? Czy wg
Kodeksu Pracy kobieta nie ma prawa do zwolnienia od 1 dnia ciąży i nie musi
to być ciąża zagrożona ze wskazaniem do leżenia? czy któraś z Was ma podobne
doświadczenia? CZy może któraś z Was będąc w ciązy jest na zwolnieniu
pt"chory może chodzić"?
mamuśka w 21 tyg.

  zwolnienie lekarskie"chory powinien leżeć"w ciąży
Kodeks pracy tego nie reguluje.
Ale zasadniczo przepisy ZUSowskie mówią, że zwolnienie lekarskie wydawane jest
w związku z chorobą (opieką nad chorym lub izolacją konieczną ze względu na
choroby zakaźne).
No a ciąża nie jest chorobą...
Ja od lat pracuję w kadrach i płacach, więc przeróżnych zwolnień ciążowych
miałam w rękach tysiące.
Nie zawsze jest na nich wpisane, że należy leżeć!
Myślę, że to jakiś wymysł pani z recepcji.

Ale!
Skoro taki zapis na zwolnieniu się znajduje ZUS niestety ma prawo skontrolować
Cię i sprawdzić, czy leżysz. Jeśli nie leżych, może Ci zasiłek odebrać.

W temacie rozpaczliwych ruchów ratunkowych:
Może warto spróbować przekonać ich, że leżysz tylko nie w domu, a na przykład u
rodziców, bo tam masz lepszą opiekę w czasie leżenia?

  Do dziewczyn na L4
To fajnie macie...
Bo ja poszłam tylko na 10 dni zwolnienia, ale masłuchałam się jakbym miała,
zwolnienie lekarskie na pół roku z powodu złamanego paznokcia. Pracuje w
przedszkolu a moją dyrektorką jest zakonnica, to powinno tłumaczyc brak
zrozumienia ale nie chamstwo. Zresztą moja mama jak prawnik, musiała
interweniować i przypomnieć jej o czymś takim jak przestrzeganie kodeksu pracy.
A teraz tylok słyszę że ona musi zatrudnić kogos kto bnędzie poważnie
podchodził do swoich obowiązków...
Jestem na skraju wyczerpania nerwowego, a sytuację mam nieciekawą, bo gdy pójdę
teraz na zwolnienie zostawie samą koleżanke, która też jest w ciąży...
Pozdrawiam
Ania

  pierwsze zwolnienie tuż przed terminem porodu?
ZUS nigdy sam z siebie nie zamienia zwolnienia lekarskiego w urlop macierzyński
ani przed ani po terminie porodu. W kodeksie pracy jest napisane, ze dwa
tygodnie urlopu MOŻE przypadac przed planowanym terminiem, ale to nie oznacza,
ze nie mozna byc wtedy na zwolnieniu. Ale rzeczywiscie lekarze ginekolodzy nie
chca wystawaic wtedy zwolnien, nie mam pojecia dlaczego. Ja na ten okres jak
również 2 tygodnie po terminie ( bo przenosiłam) miałam zwolnienie od
internisty z takiej najzwyklejszej przychodni, za które nie zapłaciłam ani
złotówki.

  Kodeks Pracy-jeszcze raz...
Kodeks Pracy-jeszcze raz...
Czesc.
Jestem już prawie w 8miesiący ciąży i zamierzam iśc na zwolnienie lekarskie
od lipca. Ale moje pytenie dotyczy kwestii powrotu do pracy. Otóż mamy nowego
dyrektora, który wprowadza rózne cięcia finansowe w firmie. Teraz planuje
obciąć premie regulaminowe i wprowadzić w to miejsce premie motywacyjne.
Teraz jestm pod ochroną i wiem, że nic nie może mi zabrać. Ale jak ta
sytuacja bedzie wyglądała po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego. Może
mnie przyjąć i zaraz zwolnić, może mnie zatrudnić na moim poprzednim
stanowisku, ale czy warunki płacowe pozostają bez zmian? Jak wygląda taka
sytuacja?

  Zwolnienie a praca
nie moze zlikwidowac twojego stanowiska. Jesli chcialby to zrobic to musi cie
przeniesc na inne za takim samym, napewno nie nizszym wynagrodzeniem. Jedyny
wyjatek to likwidacja zakladu pracy badz upadlosc. ja poszlam na zwolnienie
lekarskie od samego poczatku. po macierzynskim i tak nie mam co liczyc na
powrot, poprzyjmowal juz na moje stanowisko kilka osob. no chyba zeby... ale
sama nie wiem czy chce. wszystkie informacje mozesz znalezc w kodeksie pracy,
masz dostep do netu wiec napewno go znajdziesz. Dodatkowo moze ci udzielic porad
prawnych prawnik z fundacji rodzic po ludzku. namiary tez znajdziesz w necie.

  Urlop wychowawczy a kolejna ciąża
Hej Dziewczyny
ponieważ zauważyłam,że w wypowiedziach do tego wątku jest nieco
nieścisłości,polecam zajrzenie na stronę ZUS:
www.zus.pl/swiadcze/zas003.htm
www.zus.pl/swiadcze/zas008.htm
gdzie można dokładnie dowiedzieć się o zasiłku macierzyńskim i chorobowym

Kilka informacji podsumowujących:
Kodeks Pracy podaje, że aby skrócić urlop wychowawczy, wniosek należy złożyć do
pracodawcy na 30 dni przed planowanym powrotem do pracy.
Wracając do pracy z wychowawczego można od razu przedstawić zaświadczenie o
ciązy i zwolnienie lekarskie i przejść na zasiłek chorobowy.
Kobiecie, która rodzi drugie dziecko w trakcie trwania wychowawczego
przysługuje zasiłek macierzyński o 2 tyg krótszy niż normalnie przypada na
drugie dziecko, a więc 16 tyg zamiast 18 tyg.
Jeśli wychowawczy kończy się w trakcie trwania macierzyńskiego na drugie
dziecko, to zasiłek wypłacany jest w pełnym wymiarze, czyli bez potrącenia 2
tyg.
Po zakończeniu macierzyńskiego najlepiej wykorzystać zaległy urlop
wypoczynkowy, a potem można wypisać wniosek na resztę wychowawczego z I dziecka
(jeśli jeszcze zostało) a następnie wychowawczy na II dziecko.
pozdr

  urlop dla męża-pracownika akademickiego
Pieniędzy to raczej ta zastępująca osoba nie dostanie, może sobie dopisać te
godziny do swojego pensum. Jeżeli bedą one nadgodzinami to dopiero wtedy bedzie
dodatkowa gratyfikacja. Generalnie u nas nikt się nie rwie do zastępstw. A ze
zwolnieniem lekarskim u nauczycieli akademickich też nie jest tak różowo,
zajęcia nie mogą studentom przepaść, ktoś musi je zrealizować. Niestety to nie
jest praca oparta na kodeksie pracy tylko na Ustawie o Szkolnictwie Wyższym i
nie jest tak łatwo się wymigać od zajęć. Chyba najlepiej by było, żeby Twój mąż
się umówił z kierownikiem, że będzie przychodził przez tydzień lub dwa tylko na
zajęcia ze studentami.

  ile czasu przy komputerze?
tak mi się właśnie wydawało, że czytałam w Kodeksie Pracy, że to są 4 godziny.
Szczerze mówiąc to jakbym tak zadziałała jak piszesz to sama nie wiem co
miałabym robić. Jestem jak to się mówi pracownikiem wykwalifikowanym, tzn.
architektem i nie bardzo jest dla mnie praca bez komputera. Myslę, że to
dotyczy bardzo wielu z nas. Sama sobie wymyślam robotę "analogową". Jedyne
rozwiązanie jakie widzę to chodzenie na zwolnienia lekarskie. Ale pocieszające
jest to że jestem już w 31tc, a cały trzeci miesiąc byłam na zwolnieniu
(szpital) więc najbardziej wrażliwy okres mam juz za sobą. A ja wy sobie
radzicie z zbyt długim przesiadywaniem przy kompach?

  Wizyty u lekarza w godzinach pracy
Art. 185 § 2 Kodeksu Pracy
Pracodawca jest obowiązany udzielać pracownicy ciężarnej zwolnień od pracy na
zalecone przez lekarza badania lekarskie przeprowadzane w związku z ciążą,
jeżeli badania te NIE MOGĄ być przeprowadzone poza godzinami pracy. Za czas
nieobecności w pracy z tego powodu pracownica zachowuje prawo do wynagrodzenia.

  Praca w BIONA Sp. z o.o.
Jest to powszechna praktyka większości pracodawców. Zasada jest prosta: wyrwać maksymalną ilość pieniędzy. Żeby wymienić całą "załogę" na nową pracodawca potrzebuje kilka miesięcy. Na miejsce jednego zwolnionego frajera czeka kilku kolejnych frajerów. Forma umowy-zlecenia jest naciągana po to aby nie płacić minimalnego wynagrodzenia i nie płacić za nadgodziny. Poza tym odpada koszt badań lekarskich, odzieży, szkoleń BHP, urlopów,itd. Gdyby nie było cichego przyzwolenia władz to PIP mogłaby wyciągnąć konsekwencje za stosowanie fikcji zatrudnieniowej. Oficjalny wskaźnik bezrobocia wynosi ok. 10%. Egzekwując zapisy kodeksu pracy szybciutko wzrósłby do 25%. A taki odsetek bezrobotnych to niepokoje społeczne, niższe podatki i kółeczko się zamyka. Wniosek: zostań "kapitalistą", niech inni za ciebie pracują a ty kombinuj jak nie płacić podatków, żeby zostało więcej dla ciebie.

  prawo pracy - porady szukam
odszczekuję!!!
myliłam się :((

Kodeks pracy.
Art. 166. Część urlopu nie wykorzystaną z powodu:
1) czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
2) odosobnienia w związku z chorobą zakaźną,
3) odbywania ćwiczeń wojskowych albo przeszkolenia wojskowego
przez czas do 3 miesięcy,
4) urlopu macierzyńskiego
pracodawca jest obowiązany udzielić w terminie późniejszym.

Wniosek- zwolnienie lekarskie na opiekę nie jest wymienione w tym przepisie,
więc nie ma wpływu na urlop wypoczynkowy.

  hausner chce dobić biedaków
hausner chce dobić biedaków
minister lewicowego niby rządu chce zmniejszyć
czy wręcz zlikwidowac i tak nędzne i poniżej godności ludzkiej zasiłki dla
bezrobotnych.uważa on i jego koledzy z proletariackiego rządu że wszelkie
zło i braki finansowe kasy panstwowej,biorą się z nadmiernego ,nagminnego i
powszechnego korzystania polaków z tego dobrodziejstwa .panie ministrze 80
procent bezrobotnych w polsce niema ,powtarzam niema prawa do zasiłku ,a ci
którzy mają zaraz im się skonczy,problem jest nie w zasiłkach czy kodeksie
pracy a w wysokich kosztach tworzenia miejsc pracy ,wszystkie składki zusy
srusy i inne przepisy skarbowe lub administracyjne utrudniające tworzenia
miejsca pracy i zakładania firm,są zatrważające .wszyscy obecni byli lub
przyszli pracodawcy o tym mówią i jest to wiadome od dawna ,i co? i nic
najłatwiej jest pozabierać zasiłki i inne świadczenia i pognebić i tak
biednych ludzi zamiast wziąć się do merytorycznej roboty i przynajmniej
próbowac likwidować prawdziwe powody tego stanu rzeczy .oczywiści napływ
kapitału zagranicznego itp. itd to tez bardzo ważne ale trzeba zacząć
działać a nie tylko gadać!i iść na łatwizne.podobnie z tym całym
zamieszaniem z kodeksem pracy ,oczywiscie niektóre przepisy były bzdurne np
niemożność zwolnienia z pracy ,płace za zwolnienia lekarskie itd. ale już
kazanie pracownikowi pracować w nadgodzinach dwa razy więcej za te same
czyli nędzne pieniądze napewno nie przyczyni się zwiększenia miejsc
pracy ,przecież pracodawca każe staremu pracownikowi robic dwa razy więcej
jak to go nic nie kosztuje niż zatrudniać nowego !czy to tak trudno
zrozumieć .bardzo szanuje panię bochniarz ale nie we wszystkim należy iść im
na reke i wierzyć ,bo oni też przede wszystkim myślą o swoich interesach to
zrozumiałe.

  Jak oszukać pracodawcę?
hania_76 napisała:

> Ale najpierw napisałaś coś o oddawaniu "lwiej" części zarobków ZUSowi w
związku ze zwolnieniem? ;-)

Chodzi o składki -te comiesięczne - przyjżyj się swojemu drukowi RMUA i
np.policz ile pieniędzy zostało odcięte od twojej pensji na
tzw."chorobowe".Porównaj to z ilością dni zwolnienia.Jak to weźmiesz w skali
całego okresu składkowego, czyli np.40 lat (jak zaczynasz robotę mając lat20),
to ile ci wyjdzie pieniążków?
Zmiany w kodeksie np.że zamiast 100% dostaję 80% i jeszcze od stycznia 2002
r.pierwszy dzień chorobowego będzie "gratis" uważam już za przegięcie.Płacę -
to wymagam!

> Od kiedy dochód narodowy jest opodatkowany?
PKB

> Wyobraźmy sobie panią mecenas, która ma swoich klientów, prowadzi ich sprawy,
> jest wciągnięta w transakcje, nad którymi pracuje zespół ludzi - jak osoba z
> zewnątrz ma zastąpić jej wiedzę, którą ta pani zdobywała przez miesiące lub
> lata pracy z danym klientem lub nad daną transakcją? To tylko pierwszy
> przykład, który od razu przyszedł mi do głowy.
Mecenasi zmieniają się nad jedną sprawą i bez ciąży.Istotnie - osoba prowadząca
sprawę musi przekazać wszystkie szczegóły a osoba przejmująca ma trudne
zadanie, bp np. poprowadziłaby sprawę inaczej.Jednak ciąża to 9 miechów!!Nie ma
mowy o zaskoczeniu!!

> Ciąża nie jest chorobą. Dlaczego zatem niekóre kobiety w ciąży, zdrowe jak
> rydze, spędzają większość czasu na zwolnieniach lekarskich pobierając 100%
> wynagrodzenia? Co ma wtedy zrobić pracodawca? Kto wykona pracę za panią
zdolną
> do pracy, lecz używającą swojego brzucha jako powodu dla oszukiwania
> pracodawcy?

Jak mówiłam-komisja lekarska!!!
> Stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości jest usprawieliwioną przyczyną
> dyscyplinarnego zwolnienia pracownika bez wypowiedzenia. Polecam lekturę
> kodeksu pracy - bardzo przydatna.
>
Dziękuję i "nieomieszkam" :)) Poczytaj niżej o realiach.

  Jak oszukać pracodawcę?
O realiach i nie tylko
malini napisała:

>
> Chodzi o składki -te comiesięczne - przyjżyj się swojemu drukowi RMUA i
> np.policz ile pieniędzy zostało odcięte od twojej pensji na
> tzw."chorobowe".Porównaj to z ilością dni zwolnienia.Jak to weźmiesz w skali
> całego okresu składkowego, czyli np.40 lat (jak zaczynasz robotę mając
lat20),
> to ile ci wyjdzie pieniążków?

To jest inna sprawa, ktora nijak sie ma do Twojego pierwszego postu :-)

> Zmiany w kodeksie np.że zamiast 100% dostaję 80% i jeszcze od stycznia 2002
> r.pierwszy dzień chorobowego będzie "gratis" uważam już za przegięcie.Płacę -
> to wymagam!

Kobieta w ciąży nadal jest uprawniona do 100% wynagrodzenia w trakcie
zwolnienia lekarskiego. A 80% w innych przypadkach jest od wielu wielu lat.
Poza tym przyjrzyj się statystykom zwolnień w Polsce w porównaniu z innymi
krajami - ZGROZA. Aż tacy jesteśmy chorowici?

>
> > Od kiedy dochód narodowy jest opodatkowany?
> PKB

I co dalej? Państwo opodatkowuje PKB i płaci podatek .... państwu?? Wyjaśnij,
proszę.

> Mecenasi zmieniają się nad jedną sprawą i bez ciąży.Istotnie - osoba
prowadząca
>
> sprawę musi przekazać wszystkie szczegóły a osoba przejmująca ma trudne
> zadanie, bp np. poprowadziłaby sprawę inaczej.Jednak ciąża to 9 miechów!!Nie
ma
>
> mowy o zaskoczeniu!!

Ok, zachodzę w ciążę, idę do pracodawcy, a on zaraz przyjmuje kogoś, kto
śledzi, co robię, żeby mnie zastąpić? Nie sądzę - raczej dzieli moje sprawy
między osoby już pracujące. A co jeśli postanowię sobie chodzić co i rusz na
zwolnienia "na złość szefowi"? Pomyśl trochę o realiach.

> >
> Dziękuję i "nieomieszkam" :)) Poczytaj niżej o realiach.

Realia, droga malini, to ja znam. Tobie jeszcze doradzam wycieczkę do sądu
pracy (to tak a propos lepszej pozycji pracodawcy w postępowaniu przed sądem
pracy).

Pozdrawiam.

  Jak oszukać pracodawcę?
> 1.kobieta tak samo jak mężczyzna, mając zwolnienie lekarskie (tzw.chorobowe)
na to zwolnienie oddaje kawał swoich comiesięcznych zarobków.
Masz na myśli ZUS?
Jeśli zasiłek ZUS-owski pochodzi z pieniędzy wpłacanych przez pracownika to po
co on go wpłaca do tego ZUS-u skoro ZUS i tak do chorobowego nei dopłaca.
A jeśli chcesz mnie przekonać, że ZUS zarabia dodatkowe pieniądze to mam
pytanie: skoro to jest takie wspaniałe to dlaczego to jest obowiązkowe?

> 2.W przypadku kobiety, która rodzi dziecko-koszty pokrywa ZUS (też
comiesięczne zarobki tej kobiety).
> Jak tu pracodawca może być oszukany?Że trzyma dla kobiety miejsce?A kto mu
> broni zatrudnić kogoś na te żałosne 3-4 miesiące?
Kodeks pracy. Jesli zatrudni kobietę na cztery miesiące a ta kobieta zajdzie w
ciążę to pracodawca ma obowiązek zamiany umowy na umowe na czas nieokreślony.
Co prawda teraz wprowadzono umowy na zastępstwo, które nie narzucają takiego
obowiązku.
N apewno jest to jakiś krok naprzód. Ale należy pamiętać że z tym samym
problemem możn aporadzić sobie inaczej: pamiętaj że połowa ludzkości nie
zachodzi w ciążę.
> Za urodzenie dziecka w tych czasach powinniście kobietom wogóle pięty całować
Nikt CI nie broni całować.
Całuj jeśli chcesz.
> a nie mówić,że ona oszukuje!
To fakt, z prawnego punktu widzenia to nie jest żadne oszustwo.
Pracodawca nie ma żadnych szans w starciu sądowym.
Dlatego albo woli zatrudnić mężczyznę albo zapłacić kobiecie mniej, żeby
zrekompensowac sobie ryzyko.

> niektórych tutaj - kobieta rodzi dziecko, które wkrótce stanie się płatnikiem
> podatków i składek emerytalnych, z których WY będziecie żyć na emeryturze
> włacznie z nibyoszukanym pracodawcą (przynajmniej taki jest system).
Świadczenia dla kobiet w ciąży i dla emerytów to dwa elementy tego samego
systemu (socjalistycznego). Nie próbuj ich sobie przeciwstawiać.
Ja moge nie dostawać z emerytury państwowej.
Jeśli tylko powiesz mi jak z tego "dobrodziejstwa" (czyli ZUS-u) zrezygnować to
bardzo chętnie skorzystam i już nigdy żadna kobieta w ciąży nie będzie musiała
na mnie łożyć.

  Prowokacja pilnie poszukiwana
A zatem, ponieważ widzę, że mój nadto kwiecisty styl wpłynął negatywnie na
czytelnośc odbioru, wypiszę w punktach, co uważam w opisanej przez mnie
sytuacji za istotne:
- kobiety dzielą się na takie, które decydują się na dziecko i takie, które
się nie decydują. Dlaczego te, które nie planują dzieci mają być
dyskryminowane w jakikolwiek sposób na rynku pracy?
- Kobiety w ciąży dzielą się na takie, które odczuwają dolegliwości z tym
związane na tyle silnie, że wymaga to czasowej absencji, takie, które albo ich
nie odczuwają, albo są na tyle odporne, że mimo tego pracują oraz takie, dla
których ciąża jest wystarczającym powodem by przestać przychodzić do pracy,
nawet jeśli nic im nie dolega. Dlaczego pracodawca a priori zakłada najgorszy
scenariusz już na etapie przyjmowania kobiety do pracy, kiedy praktycznie wie
o niej niewiele?
- Kobieta nie zachodzi w ciążę sama z siebie. Potrzebna jest do tego drobna
współpraca ze strony partnera. Ale to wyłącznie kobiety ponoszą całkowitą
odpowiedzialność za donoszenie wspólnej ciąży, w sensie fizjologicznym oraz,
biorąc pod uwagę omawiany tu problem - finansowym.
- W kodeksie pracy jest określony sposób postępowania pracodawcy wobec kobiety
w ciąży. Jednakże nasz pracodawca przerzucił całe zadanie na ową pracownicę,
nie mając żadnego pomysłu na sensowne zmiany uznał, że ona sama ma sobie jakoś
radzić i coś wymyśleć.
- Koleżanka, która z powodu ciąży była na zwolnieniu lekarskim, chciała po
skończeniu terminu zwolnienia wrócić do pracy. Pracodawca sam ją do tego
zniechęcił. Teraz przypadek ten jest kwalifikowany jako "zaszła w ciążę i
przestała przychodzić do pracy" , będąc kolejnym przykładem na naciągnie
pracodawcy przez kobiety w ciąży.
- Koleżanka, która w ciąży pracuje z podobną jak do tej pory wydajnością, nie
spotyka się z traktowaniem typu "jesteśmy mile zaskoczeni, że pani sobie tak
dobrze radzi, bo do tej pory mieliśmy niezbyt dobre doświadczenia z
pracownicami w ciąży" tylko z traktowaniem typu "po co ona tu przychodzi,
lepiej niech siedzi w domu". Ale gdyby siedziała w domu byłaby kolejnym
przykładem na naciągactwo i nieuczciwość kobiet w ciąży.

Z tego , co miałam nieprzyjemnośc obserwować w firmie, w której pracuję,
wynika dla mnie wniosek, że kobieta w ciąży jest dyskryminowana bez względu na
to, czy i jak pracuje. Możnaby zaryzykować stwierdzenie, że najbardziej
pożądanymi pracownicami byłyby panie po czterdziestce, które swoje plany
rodzinne już zrealizowały i mają dzieci w wieku już nieabsorbującym. Ale to
właśnie jest grupa, która ma największe problemy ze znalezieniem pracy. Więc
gdzie tu jest sens?

  TV4 o aborcji
> Myślisz, że używając zaklęć zamiast argumentów stajesz się bardziej
> przekonująca? Upodabniasz się tylko do jakiejś szamanki woo-doo, mamroczącej
> pod nosem różne wyrazy, albo kiepskiego iluzjonisty w cyrku.
> Morderstwo, to z definicji BEZPRAWNE pozbawienie życia CZŁOWIEKA z NISKICH
> POBUDEK. A tu nie mamy ani człowieka, ani bezprawności, ani niskich pobudek.

Myślisz, że jak będziesz używać demagogii zamiast argumentów staniesz się
bardziej wiarygodna? Upodabniasz się tylko do jakiejś szamanki woo-doo,
mamroczącej pod nosem różne wyrazy, albo kiepskiego iluzjonisty w cyrku.
Morderstwo (tu się z Tobą zgadzam), którym jest aborcja JEST POZBAWIENIEM ŻYCIA
CZŁOWIEKA Z BARDZO, BARDZO, BARDZO NISKICH POBUDEK.
Tymi pobudkami jest wyłącznie: kopulacja bez ograniczeń, nawet po trupach.

> Właśnie o to chodzi, żeby zatrudniał takich lekarzy, którzy będą wykonywali
> wszystko to, do czego szpital jest zobowiązany przez ustawę.

Szpital nie ma takiego obowiązku aby zatrudniać tylko takich lekarzy. Jak już
musisz coś pisać byle pisać to napisz coś choć odrobinę mniej żałosnego.

> > Może niech szpital da np. ogłoszenie: "zatrudnimy mordercę dzieci
> > nienarodzonych" albo oświadczy "u nas na ginekologii pracują tylko morder
> cy
> > bo tylko mordercy są kompetentni" to wtedy nie będzie problemów?
>
> Szpital da ogłoszenie: "potrzebujemy lekarzy wykonujących pełen wachlarz
zabiegów ginekologicznych, których obowiązek nakłada na szpital ustawa".

Ciekawa jestem dlaczego aborcjoniści tak się boją słowa "aborcja". I boją się
je nawet napisać. To dopiero jest żenada i hipokryzja.

> Nie ma takiej dyskryminacji. Po prostu osoba, która z racji swoich przekonań
> religijnych nie wykonuje pracy wymaganej przez pracodawcę szuka sobie innego
> zajęcia. Jeżeli rzeźnik zacznie wyznawać wiarę w reinkarnację i odmówi
> zabijania zwierząt, nie chcąc przypadkiem zabić cioci czy stryjka, po prostu
> zostanie zwolniony. Nie ma to nic wspólnego z dyskryminacją ze względu na
> religię. Jest to zwykłe zaniedbanie obowiązków.

Lekarz ma taki zakres obowiązków jaki przewiduje umowa o pracę i Kodeks
Lekarski. Przeczytaj sobie Kodeks Pracy i Kodeks Lekarski zanim zaczniesz się
kompromitować pisząc takie bzdury.
Rozumiem, że dla Ciebie zwierzęta i człowiek mają ten sam status. Gratuluję.

  propaganda - dowód
ale ten przykład z przedszkolem z "Polityki" przywołany na Forum przez
chyba "wola" nie dotyczy kodeksu pracy tylko NORM z 15 ustaw - kuriozalne było
np. podnoszenie sufitu w bloku czy zwiększanie rozstępu ścian czy lodówka
wielkości chłodni czy osobne "małe WC" dla dzieci, co by dziecko nie wpadło do
kanalizacji i nie zaraziło sie SARS od przedszkolanki. Nie sądzę, aby kodeks
pracy kosztował firmę 20 % z kosztów według podanego przez Ciebie algorytmu.
Poza tym kodeks pracy można obchodzić ze składkami na ZUS jest trudniej.

B

Gość portalu: pawel-l napisał(a):

> W sytuacji kiedy narzuty na płacę wynoszą ok 100%, koszty związane z kodeksem
> można oszacwać na 20% (?)
> Więc różnica jest wyraźna.
> Pracowałem na budowie w Anglii (na równi z angolami). Nikt się nie pytał o
> ubezpieczenie, badania lekarskie, nie było odpraw, umów na czas określony,
> nieokreślony itd. Bo nie było konieczności.
> W Polsce jest to konieczność. Dlatego 90% budów w Polsce pracuje się na
czarno.
> Tylko że tak można prowadzić firmę na 5 osób. Większej się nie da. Dlatego
> polskie firmy się nie rozwijają.
> Spróbuj założyć przedszkole na 5 dzieciaków. Musisz zapewnić zaplecze
socjalne
> dla pracowników z szatnią i oddzielną łazienką. Urlopy, zwolnienia,
> ubezpieczenia, podatki, i parę innych rzeczy. To szalenie ogranicza aktywność
> gospodarczą.
>
> Znowu tak jak liniowy zmiany w kodeksie nie spowodują to boomu gosp. ale jest
> to jeszcze jeden gwóźdż do trumny.
>
> A z tym kodeksem w Hiszpani to chyba jest trochę inaczej. Trzeba by poszukać
w
> innych artykułach.
>
> A bełkot miałem na myśli te ułatwienia zwłaszcza dla kobiet. Przecież za to
> ktoś musi zapłacić.

  Zwolnienia lekarskie - często nadużywacie???
Zwolnienia lekarskie - często nadużywacie???
Czy nowy zapis w kodeksie pracy o bezpłatnym pierwszym dniu zwolnienia
lekarskiego (dotyczący zwolnień do 6 dni) według was jest sprawiedliwy i
potrzebny?
Czy często korzystacie ze zwolnień lekarskich?